-
Posts
31746 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Everything posted by phase
-
Jurand widzi... sercem. Pomózmy, inaczej nie przetrwa zimy w schronisku
phase replied to bela51's topic in Już w nowym domu
I ode mnie najlepsze życzenia na nadchodzący Nowy Rok! :) -
W Nowym Roku życzę Ci zdrowia, szczęścia, pomyślności, potęgi miłości, siły młodości, samych spokojnych, pogodnych dni i mnóstwa cudownych i wzniosłych chwil. Niech taneczny, lekki krok będzie z Tobą cały rok. Niech prowadzi Cię bez stresu od sukcesu do sukcesu . :calus:
- 2737 replies
-
- buldog francuski
- buldożek
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
W Nowym Roku życzę Wam zdrowia, szczęścia, pomyślności, potęgi miłości, siły młodości, samych spokojnych, pogodnych dni i mnóstwa cudownych i wzniosłych chwil. Niech taneczny, lekki krok będzie z Wami cały rok. Niech prowadzi Was bez stresu od sukcesu do sukcesu . :)
-
[quote name='Ty$ka']Ulalala, jakie korale ma 8)[/QUOTE] :grins: No chociaż dziś dała się wystroić. :lol: Za nami kolejne smarowanie i udręka.... Znowu piski, wyskakiwanie z rąk, ryczenie razem z nią.....
-
W Nowym Roku życzę Ci zdrowia, szczęścia, pomyślności, potęgi miłości, siły młodości, samych spokojnych, pogodnych dni i mnóstwa cudownych i wzniosłych chwil. Niech taneczny, lekki krok będzie z Tobą cały rok. Niech prowadzi Cię bez stresu od sukcesu do sukcesu .
-
Tusia w dt czeka na druga operację - prosimy o duchowe wsparcie
phase replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
W Nowym Roku życzę Wam zdrowia, szczęścia, pomyślności, potęgi miłości, siły młodości, samych spokojnych, pogodnych dni i mnóstwa cudownych i wzniosłych chwil. Niech taneczny, lekki krok będzie z Wami cały rok. Niech prowadzi Was bez stresu od sukcesu do sukcesu. :) -
W Nowym Roku życzę Ci zdrowia, szczęścia, pomyślności, potęgi miłości, siły młodości, samych spokojnych, pogodnych dni i mnóstwa cudownych i wzniosłych chwil. Niech taneczny, lekki krok będzie z Tobą cały rok. Niech prowadzi Cię bez stresu od sukcesu do sukcesu . :calus:
-
Lecimy na dwór. ;) [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-JpgymFg2heI/UsMZtnDvyqI/AAAAAAAAJqQ/3r8eR0jqYV4/s512/DSCF3763.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-XEQXnc4vMBM/UsMZuqqTc8I/AAAAAAAAJqY/4eU8B5jScFY/s512/DSCF3765.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-OLITg617jtM/UsMZvdUksyI/AAAAAAAAJqg/SXh-qsajfhM/s512/DSCF3767.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-7wwVJyND8e4/UsMZwQdme9I/AAAAAAAAJqo/zjwgUSvvZ1I/s640/DSCF3771.JPG[/IMG]
-
[quote name='Błyskotka']Dobry byłby taki kołnierz po operacyjny. Cały czas pilnować się jej nie da :([/QUOTE] Ja będę starała się o te ubranko pooperacyjne/po sterylizacji. Ale to już 2 iego jak już. A jak nie to nawet kupię jakieś śpioszki dla dzieci bawełniane :lol: [quote name='Sonka95']Najlepszego w Nowym Roku :loveu:[/QUOTE] Dziękujemy pięknie :loveu: Z Żabcią chiba lepiej, niunia się wygłupia, szczeka ile sił w niej na niedobre huki. :grins: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-esczuoBGeko/UsMZpZszoiI/AAAAAAAAJpo/AePWjXHOkyU/s640/DSCF3738.JPG[/IMG] Sylwestrowy Żabulek. :) [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-Bn363jUppxc/UsMZrKSkHCI/AAAAAAAAJp4/KWNGuPAvcnE/s512/DSCF3746.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-UUalrBUCV64/UsMZqi6m2kI/AAAAAAAAJp0/kjPDJwjSusY/s512/DSCF3747.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-3dmuZ_xFay0/UsMZtGBvRuI/AAAAAAAAJqI/LuHb4GDVqGo/s512/DSCF3762.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-JcjuRX9mvzk/UsMZrySIHDI/AAAAAAAAJqA/_bNn7tnyv-g/s640/DSCF3755.JPG[/IMG]
-
[quote name='Ana :)']Bidulka :( mam nadzieje, że szybko wyzdrowieje ![/QUOTE] dzieki :loveu:
-
przesliczny Sniezynek!
-
[quote name='Ada i Fanta']Biedny Żabulec :c trzymam kciuki żeby jak najszybciej jej zeszło to paskudne uczulenie ;)[/QUOTE] Dziekujemy :loveu::loveu:
-
[quote name='rashelek']Wybacz, przeoczyłam :) Wydaje mi się, że prędzej u weta, ale w zoologu też możesz zapytać. Widać musi ją to bardzo swędzieć :shake: Oby się szybko wygoiło...[/QUOTE] Wybaczam. :grins: Dziś już odpuszczę, chyba że będzie koło nas otwarty zoolog to tam zajdę, zapytam. Innej opcji nie ma. :)
-
[quote name='kaska0304']Dziekujemy :D i wzajemnie nic nie wstawiamy nie dam rady aparatu podlaczyc do kompa cos wejscie USB sie pochrzanily :( [B]Panny maja sie ok zyja jedza bawia sie czyli szczesiliwe[/B] :D[/QUOTE] To najważniejsze! :)
-
[quote name='rashelek'] Nienawidzę wizyt "po kolędzie". Ksiądz łazi, żeby obczaić co ma się w domu i zabrać kopertę, paranoja :shake: Gdyby to ode mnie zależało, to bym go wcale nie wpuszczała, no ale babcia... To Marek zostawi Cię samą na Sylwka? A to świnia :eviltong: No ja miałam ogromne szczęście, że spotkałam A. i tak się to potoczyło, bo przynajmniej mam komu truć dupę o frisbee czy obróżkach :lol: Ale na pewno to nie jest tak, że Marek Cię nie wspiera - może po prostu nie rozumie ;) Uuu to widzę poszłaś w sałatki :D A my będziemy mieć gyrosa, wczoraj nakupiliśmy piwa i ciastek, także myślę, że też nie najgorzej :lol: Frytki uwielbiaaam :loveu: Ostatnio jadłam frytki z kefirem, z sadzonym jajkiem też są zajebiste :D U Adriana gramy w Tekkena (bijatyka ;)), a u siebie z bratem nawalamy w Sports Champions na move :D [/QUOTE] Ja też nie za bardzo za tym przepadam. Przychodzi, zaśpiewa kolędę, pokropi chatę, gada o życiu, bierze hajs i to wszystko :roll: Równie dobrze sami moglibyśmy to zrobić. Bo tak naprawdę ja wierząca owszem jestem, ale wg mnie np. spowiedź jest zbędna, znaczy sami przed sobą powinniśmy się spowiadać, a nie przed księdzem, bo przecież on też się spowiada. Więc jaki to ma sens? Ja do spowiedzi przestałam chodzić. A no już mnie nie kocha :placz: A tak na poważnie to dałam mu wolną rękę, ja pewnie będę zdychać, bo ciocia zajedzie (też wybrała moment:roll:) z resztą jakoś nie mam ochoty nigdzie wychodzić. Wiem że Marko chciał gdzieś na Sylwka, więc chcę by się wybawił. Znaczy wpadnie do mnie na parę godzinek, wypijemy sobie i ucieknie. No właśnie ja też muszę się zaopatrzyć. :grins: Po świętach i tym ciężkim obżarstwie chciałam coś lekkiego i w sałatki poszłam. Ostatnio znalazłam stronkę gdzie było od zawalenia naprawdę fajnych przepisów, ale za Chiny sobie jej nie przypomnę. :roll: Ooo tekken no pewka, że wiem co to. :D Za dzieciaka to tylko w to się grało. :D Pamiętam jak raz grałam sobie w xboxa z Markiem i wygrywałam z nim w tenisa, golfa to on chciał boks, to tak mu dołożyłam, że już w ogóle nic nie chciał ze mną grać. :roflt: [url]https://lh4.googleusercontent.com/-Rxb_8e4Jyyg/UsGahZ9psPI/AAAAAAAAJDs/ghZwN_zNVY4/s640/2013.12.30%20%287%29.jpg[/url] oooo :loveu::loveu: Mnie to denerwuje że na każdym kroku blok, blok i blok.Cały czas tylko budują a parków jak na lekarstwo, nie wspomnę już oi wybiegach dla psów :lol: [SIZE=1]Za bardzo coś się rozpisałam :lol:[/SIZE]
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
phase replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
[quote name='magdabroy'] [B]P.S. [I]Do wszystkich, którzy przysłali mi życzenia rok temu - niestety nie spełniły się! Bądźcie tak mili i na NOWY ROK przysyłajcie mi raczej pieniądze, alkohol albo bony do Biedronki. :evil_lol: Szczęśliwego Nowego Roku. [/I][/B][/QUOTE] :roflt: Dobrze to w takim razie od nas po prostu szczęśliwego nowego, oby zdrówko dopisywało, zero zmartwień było, żeby mama była dumna z synka :grins: Wszystkiego naj w Nowym Roku! :) -
[quote name='magdabroy']Jesteśmy i będziemy ;)[/QUOTE] :loveu::loveu: [quote name='rashelek']Musisz jej bardzo pilnować, żeby tego nie drapała, bo widzę już na cały brzuszek jej się to rozeszło :shake: Kurujcie się i szybko wracaj, Żabulcu, do zdrowia, bo tak nie może być! :loveu:[/QUOTE] Chwilami już sił brak, spacer to katorga, dlatego już w kubraku będzie chodziła, by nie lizała, nie drapała tego. Ona jakby czekała na spacer by móc się drapać.. Oj strasznie to wyglądało, ja dosłownie ryczałam, patrząc jak ona się męczy. No bo najgorsze jest to, że po co jej takie coś na te stare latka... Powinna już mieć święty spokój. Dzięki Martuś :loveu::loveu: ps: Ponawiam :lol: [quote name='phase']A taki kubraczek kupię w zoologu czy u weta? Bo ona chyba byłby najlepszy. [/QUOTE] To tak jak pisałam, Żabol będzie na spacerach miał zakładaną kurtkę, bo ona nic nie chodzi, nie załatwia się tylko chce lizać i drapać brzuch. :roll: Jak na razie (odpukać) jest dobrze, tfu tfu! Nic się nie drapie, tylko czasem próbuje, chyba że zdejmie się tą bluzkę to dostaje szału.. Wierzymy że będzie dobrze :) Coś mało je, jedynie smaczki które jej dam. Chciałam iść na spacerek potem, ale pogoda do kitu. I ciemno jest.. edit: zaczy na spacerek z aparatem , bo spacerek będzie :lol: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-JSaP6q5eqjk/UsKRBveDegI/AAAAAAAAJpY/s7qIMEd08KM/s640/20131231_095726.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-wNYRTq3pwnY/UsKRAexxDvI/AAAAAAAAJpI/okFodV5r5jY/s640/20131231_095640.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-8LiaRp-gJT8/UsKRBq4M4OI/AAAAAAAAJpU/VW1ahQKktac/s640/20131231_101356.jpg[/IMG]
-
Duży starszy misiu - LAKI WRÓCIŁ DO WŁAŚCICIELI !!!! HURRA !!
phase replied to Doda_'s topic in Już w nowym domu
No ciekawe, ciekawe,, czekamy na dalsze wieści. ;) -
[quote name='rashelek'] A u nas chodzi od 15, mieszkam w ostatniej klatce to pewnie będzie koło 20 :shake: Nawet nie ma gdzie iść o tej porze, ale ja nie zamierzam z nim "obcować" :P Ja w zeszłym roku spędzałam sylwka u A., ale bez psa - aż dziwnie się czułam, że ona sama siedzi :lol: Na szczęście w tym roku tak nie będzie :loveu: Co dobrego do żarełka robicie? Ja nadal nie mam pomysłu ;) Nasz największy sukces ostatnich miesięcy :loveu: [/QUOTE] U nas też potrafili przyjść nawet o 21.. Bo ja 4 piętrowa. :roll: No właśnie prawdopodobnie Marek pójdzie do znajomych, ja jakoś nie mam ochoty nigdzie wychodzić, a w szczególności nie chce Żabci samej zostawiać - ale oczywiście ode mnie nikt tego nie rozumie :roll: I weź czasem już się nie załam, że nie masz drugiej osoby która Cię rozumiem po względem psiowatym, no ale podobno nie można mieć wszystkiego.. Także ja sobie zrobiłam sałatkę z fetą, sałatkę tradycyjną :loveu: jajeczko z majonezem, rybę po grecku i jutro jeszcze coś na ciepło się wymyśli. :) A Ty co planujesz robić? Może sobie frytki zrobię. :hmmmm: Cały czas mogłaby, je jeść :oops: Gratuluję! :multi::multi::multi: W co maniaczycie? :evil_lol::cool3: Ja u Marka jak zawsze Fifa i Crash. :)
-
[quote name='phase']Olsztyn Imię: Hera Numer rejestru: 104/2013 Wiek: 7 lat W schronisku od: 05.2012 Wielkość: średnia/duża Łagodna, spokojna, mądra i wyjątkowo urocza Hera ma około 7 lat. Do nowo poznanych ludzi podchodzi z rezerwą – nieco się obawia, trochę jest nieufna. Nie wiadomo co ją w życiu spotkało – takie zachowanie ma z pewnością uzasadnienie we wcześniejszych kontaktach Hery z człowiekiem i zapewne nie są to dobre wspomnienia dla suczki. Kiedy jednak Hera pozna osobę – zmienia się diametralnie i pokazuje jaka jest naprawdę :) Rozpoznaje i uwielbia znajomych ludzi, czemu daje wyraz niezmordowanym ogonem i uśmiechniętym od ucha do ucha pycholem :) Łagodna jak owieczka, zrównoważona, bardzo pojętna i bardzo uległa Hera w stosunku do innych psów jest zupełnie niekonfliktowa, zgodna i otwarta. [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-NWRfU0wh4i0/Uj8MGbv-t-I/AAAAAAAAFK8/V3mpZS-o7Bg/s640/DSC_0180.JPG[/IMG][/QUOTE] Również w nowym domku! :multi:
-
[quote name='phase']Olsztyn Imię:[B] Reksio[/B] Numer rejestru: 439/2013 Wiek: 5 lat W schronisku od: 08.2013 Wielkość: średni Reksio jest dowodem na to, że historia lubi się powtarzać – w złym tego słowa znaczeniu… Reksio był radosnym młodym zwierzakiem, miał właścicieli, którzy zapewne kochali go bardzo mocno, zajmowali się nim, psiak czuł się bezpieczny, przecież miał wszystko czego mu było trzeba – miłość, swój kąt i opiekę. Pewnego dnia jego świat się zawalił. Nagła śmierć właścicieli zrujnowała i zaburzyła całe poczucie bezpieczeństwa i harmonię, które dotychczas panowała w życiu Reksia. Dom, który każdym zapachem przypominał ukochanych właścicieli pozostał, ale nie był już tym samym domem…Aż do dnia, kiedy w jego życiu zjawiły się kolejne dwie osoby. Dwie kobiety o gołębim sercu, które wraz z domem otrzymały również Reksia. Szybko zaakceptował nowe opiekunki i nowe realia. Wróciło poczucie bezpieczeństwa, kontakt z ukochanym człowiekiem, systematyczne jedzenie i przede wszystkim miłość. Sielanka nie trwała jednak zbyt długo… Jego najukochańsza 21- letnia młoda pani nie dała rady przezwyciężyć ciężkiej choroby… Umarła … zniknęła tak nagle jak pierwsi właściciele… Kolejny raz pozostał mu jego dom i zapłakana po stracie córki mama… kochała go, ale psiak zamknął się już na miłość.. nie umiał pokochać kolejny raz, ponieważ bał się, że znów straci bliską mu osobę. Dostawał jedzenie, był głaskany, miał swoje ciepłe miejsce. Ale to nie był już ten sam psiak. W oczach pojawiła się pustka i tęsknota za tym, co kiedyś było dla niego oczywiste, a teraz zniknęło niepowracalnie… Zamieszkał w budzie, już z niej nie wychodził. Zaczął się bać obcych, stał się wycofany, wyobcowany, zniknęło zainteresowanie człowiekiem. Niestety psiak trafił do schroniska. Dzięki częstym spacerom z wolontariuszami po kilku tygodniach pojawiła się w jego oczach iskierka. To iskierka nadziei na nowe, lepsze życie i wymarzony happy end, ale również iskierka, która pozwala mu na nowo rozpalić w sobie miłość i zaufanie do człowieka. Teraz los tego psa jest w rękach ludzi. Czy znajdzie się ktoś, kto pozwoli mu zapomnieć o starym życiu pełnym cierpienia i bólu? Jesteśmy pełni nadziei, naprawdę warto poświęcić mu chwilę uwagi i obdarować go miłością do końca jego psiego życia! [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-ma6w_tx3hpQ/Uj8MHInQrPI/AAAAAAAAFLM/AP-jbXSlD00/s512/DSC_0284 - Kopia.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-XyqYkEgmeBI/UppKBeNCt7I/AAAAAAAADuw/jSrorzJk4Wc/w532-h800-no/DSC_0298.JPG[/IMG][/QUOTE] W nowym domku! :)
-
Zaciskamy z całych sił!!!!!!!!
-
[quote name='Sonka95']Biedulka :-( mam nadzieje , że szybko się zagoi ;)[/QUOTE] Dzięki kochana. :loveu: [quote name='magdabroy'][URL]https://lh4.googleusercontent.com/-6DMDQGBzk_M/UsGCmTO5nLI/AAAAAAAAJoY/h7g_DtoERfc/s512/DSCF3729.JPG[/URL] wygląda jak nimowlaczek-golasek, ubrany w same skarpetki :evil_lol:[/QUOTE] No pięknie, pies choruje a się tu z niej nabijają. :diabloti: Ale to prawda, zabawnie wygląda w tych skarpetkach jak lata po domu :lol: [quote name='Ty$ka']Grunt to dobra diagnoza. Teraz będzie z dnia na dzień coraz lepiej :)[/QUOTE] Tego się trzymamy, inaczej nie myślimy.. :) [quote name='Błyskotka']Bidulka. Szybkiego pozbycia się tego paskudztwa życzymy ![/QUOTE] Dzięki :loveu: Beznadziejnie nam to idzie. :( Aktualnie jesteśmy po smarowaniu brzuszka, było strasznie.. Ledwo jej to zrobiłam, bo się wyrywała, chciała się tylko drapać, drapać, drapać, drapać... drapać... A jak już jej posmarowałam to przytuliłam, by nie lizała tego, nie drapała to normalnie płakała mi na rękach a ja z nią. :( Ciężko jest. Pogorszyło się to jeszcze. Żaba wcześniej po prostu widać była rozdrażniona, cały czas się tarzała, drapała, lizała... Piszczała już.. Więc usiadłam koło niej i całą Pierwszą Miłość nie pozwalałam się drapać. Z mamą nie znalazłyśmy nic z bawełny, więc chociaż koszulkę wzięłyśmy i na Żabkę założyłyśmy. Leży teraz na posłanku i chyba pierwszy raz od kilkunastu minut ani razu się nie podrapała, cud? :lol: Może znak, że idzie ku lepszemu.. Smutno, smutno. Ale tylko myślimy pozytywnie, że to paskudztwo sobie pójdzie już niedługo i wyleczymy to, bo jak inaczej myśleć? Innej opcji nie ma. ;) Przepraszam, jeśli kogoś to obrzydza, rozumiem, ale niestety z tym się stykamy.. [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-sMSzoaxSROg/UsHZSIEIeTI/AAAAAAAAJo0/K-Dbwx6bdwA/s640/20131230_195207.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/--5ZLroLbuDA/UsHZRJBlnDI/AAAAAAAAJoo/xCbQU0e2tPQ/s640/20131230_195138.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-3dVkmX083C8/UsHZSiULGEI/AAAAAAAAJo4/Y_76aOKqwiw/s640/20131230_212125.jpg[/IMG] I chciałam Wam podziękować, że jesteście i przejmujecie się losem tej "kudłatej" (nie)damy. :calus:
-
[quote name='Lili8522']Mówiłam że uczulenie :roll: Trzymam kciuki za zdrowie Żabci :) jeszcze trochę i będzie dobrze :)[/QUOTE] :loveu: .