Witam wszystkich, Maylo ma prawie 2 lata. Kilka dni temu ugryzł go kleszcz. Pan wet dał jakis antybiotyk i jakieś ziółka w strzykawce do podania w domu. W trakcie podawania ziółek Maylo strasznie się zachłysnal i kaszlał z pół godziny. Dziś widzę, że ma problemy z przełykaniem śliny i odkasłuje. Co to może być, byłam u wta ale dla niego wszystko było w porządku, a ja widzę że pies jest osowaiły i co chwila kiwa główką żeby sobie pomóc w przełknięciu. juto idę do innego doktora. Czy to moga byc problemy z tchawicą, krtanię?Może to angina, czy ktoś miał podobny przypadek, prosze o pomoc :-/