Jump to content
Dogomania

ewab

Members
  • Posts

    9074
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ewab

  1. Gdzie mogę znaleźć zdjęcia Maji?
  2. Do kogo wpłacać pieniądze?
  3. [quote name='ageralion']Ali juz tuz tuz ma do szkolenia nie? Ciekawe jak sie bedzie bawil na tych "wakacjach" ;)[/quote] Ali wyjedzie na "wakacje" z tygodniowym opóźnieniem. Najpierw go zaszczepimy (z powodu sterydu najwcześniej w poniedziałek).
  4. Jak Zośka zostanie w schronisku to zdziczeje do reszty:placz:.
  5. [SIZE=4][FONT=Times New Roman]Demon pooperacyjny. Pies jest cudowny:loveu:. W lecznicy ujął wszystkich.[/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT=Times New Roman][IMG]http://img11.imageshack.us/img11/3775/1000864a.jpg[/IMG][/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT=Times New Roman][IMG]http://img20.imageshack.us/img20/7002/1000865a.jpg[/IMG][/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT=Times New Roman][IMG]http://img4.imageshack.us/img4/8282/1000869ab.jpg[/IMG][/FONT][/SIZE]
  6. Fiona, jak nie urok to przemarsz wojsk? Dziś wetka mówiła, że w ilości wizyt jeszcze nam troche brakuje do Ciebie:evil_lol:. Trzymam kciuki abyś nie musiała bywać u doktorów za często. Czy już wiadomo jak Igraszka? Co do właścicieli połamanej kociczki, to najbardziej mnie zastanawiało, jak można podejmować takie decyzje w obecności dziecka:angryy:. Wg mnie ono nawet 9 lat nie miało.
  7. [quote name='Majaa'][CENTER]Ja jestem daleka zazwyczaj od panikowania! Ale ................. [/CENTER] [CENTER][B][SIZE=6][COLOR=red]OGŁASZAM ALARM[/COLOR][/SIZE][/B] [SIZE=4][COLOR=red][B]I ......................... BŁAGANIE O POMOC!!!![/B][/COLOR][/SIZE][/CENTER] [CENTER][B][SIZE=4][COLOR=#ff0000]SYTUACJA JEST TRAGICZNA [/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=4][COLOR=#ff0000]I ZACZYNA NAS, [/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=4][COLOR=#ff0000]NAJNORMALNIEJ W ŚWIECIE, [/COLOR][/SIZE][/B][/CENTER] [CENTER][B][SIZE=7][COLOR=#ff0000]PRZERASTAĆ!!!![/COLOR][/SIZE][/B][/CENTER] [/quote] [B]Mam to samo odczucie, w Kielcach i okolicy też!![/B]
  8. [quote name='erka']Po ogłoszeniu w gazecie dzisiaj dostałam telefon,że prawdopodobnie pani widziała Norę, zupełnie w innej części miasta- nad Silnicą w pobliżu Zalewu. Sunia ma cieczkę , psy za nią biegają:placz:. Nie wiem kompletnie , co zrobić , pojadę tam, ale nawet, gdy ją spotkam, to nie mam samochodu ,żeby ją przewieźć , ani nie mam gdzie jej umieścić :placz:. Mogłabym , co najwyżej zawieźć tam , gdzi poprzednio była, czyli do tej hurtowni, ale tam jest teren nie ogrodzony i w znowu może uciec.[/quote] Samochód jest, ale z miejscem gorzej:-(. Co do Maji zapytam, czy domek który był nią wcześniej zainteresowany coś nabył.
  9. [quote name='zuzlikowa'][SIZE=5][B][COLOR=red]RATUNKU!!! POMOCY!!! ALARM!!! PILNE!!![/COLOR][/B][/SIZE] [B][SIZE=5][COLOR=red]....sytuacja jest tragiczna!!!!....[/COLOR][/SIZE][/B] Pod Częstochową została znaleziona[B] [SIZE=3]UBOJNIA bernardynów,podhalanów,coli.[/SIZE]..[/B]psy były przerabiane na smalec!!! Znaleziono trupy,kosci...zywe szczeniaki,ponad 10 bernardynów,podhalany,coli...drobne pieski!!!! Mosii bierze kilka psów,szczeniaki....kilka inne dziewczyny!!! zostają dwa młode,ale straszliwie zapasione benie...zapasiony podhalan i podhalanka!!! [SIZE=4][B]PILNIE potrzebna domków tymczasowych dla[/B][/SIZE] [B][SIZE=4]2 bernardynów(psy) oraz 2 podhalanów(suni i psa!)...[/SIZE][/B] Dzisiaj jeszcze zostanie założony watek!!! [SIZE=5][B]PILNIE POTRZEBA ZABRAĆ TE PSY!!!!...4 duże psy szukają miejsca!!!![/B][/SIZE] [B][SIZE=5]2 bernardyny-psy i 2 podhalany-sunia i pies!!![/SIZE][/B] ...pewna fundacja juz się ...wypięła!!!...a tak kocha!!!..[SIZE=3][COLOR=red][B].tym psom zostajemy tylko my!!![/B][/COLOR][/SIZE][/quote] Pliss zrób osobny wątek, bo teraz jedyne co mogę robić to tylko go rozsyłać:placz: Poszukuję na cito, na przedwczoraj:placz: domku dla mixa sznaucerki z niepełnosprawną łapką i z cieczką:mdleje:. Jest w klatce u Maji w Starachowicach, złapana na moją prośbę, i nie bardzo jest co z nią zrobić, a wiecie jakie u nich zapsienie.
  10. [COLOR=black][FONT=Verdana][quote name='Jaaga']Trzymam kciuki za Demonka. [/FONT][/COLOR][COLOR=black][FONT=Verdana]To imie miał wcześniej? Muszę przyznać, że odstrasza. Jakby nic się dla niego nie znalazło, to w ostateczności niech też przyjedzie. Wstawię coś do spania do koziej zagródki i tam może mieszkać, bo do budy z gipsem i tak nie wszedłby. Tylko, ze to warunki niezbyt odpowiednie, wiec ostateczność.[/FONT][/COLOR][/quote] [COLOR=black][FONT=Verdana][quote name='Linssi']Ewab, jak tam Demonek? Wiadomo juz jakie koszty operacji?[/quote][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Demon po operacji jest zagwoździowany. Połamana jest kość udowa, były trzy odłamy:placz:. Ze względu na miejsce złamania pies nie ma założonego gipsu. Musi mieć ograniczony ruch do minimum, ma nie stawać na łapie. Pełnych kosztów operacji jeszcze nie znamy, ale dzięki właścicielowi psa, który dał 100 i nieocenionej Joli - 150 i mojemu wkładowi - zależnie od potrzeb - koszty będą pokryte. Przez min. trzy dni Demon (imię prawdziwe) będzie musiał być w lecznicy. Potem będzie potrzebny kojec max 2x2.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Ze względu na postawę właściciela po zrzeczeniu się psa, postanowiłyśmy z Jolą i prezes ŚTOZ (na rzecz którego nastąpiło zrzeczenie), że po leczeniu Demon wróci do swojego domu. Ustaliliśmy to już z właścicielem, który był bardzo ucieszony tą informacją. W tym wypadku u podstaw decyzji o uśpieniu był tylko i wyłącznie brak środków na leczenie. Niestety powrót będzie możliwy najwcześniej za miesiąc (na miejscu są dwa psy, które prowokowałyby Demona do szaleństw). Na ten czas poszukujemy tymczasu choćby płatnego.[/FONT][/COLOR] Jaaga serdeczne dzięki za serce dla naszych psów:loveu:.
  11. Dziewczyny gratuluję sprawnej akcji. Oby suni wszystko się powiodło:thumbs:. A teraz jeśli chodzi o Demona - jego imię zupełnie nie odzwierciedla charakteru, a raczej wygląd. Pies ma 7 miesięcy i waży 32 kg. Kiedy odwiedziłam go wieczorem pomachał mi ogonem, wylizał ręce a panią z obsługi serdecznie wycałował. Operacja będzie jutro ok. 12. Trzymajcie kciuki.
  12. [quote name='A&S']Bardzo przepraszam, ale tekst będzie jutro. Jestem już za połową ale na razie myślę nad dalszą częścią.[/quote] Myśl, myśl, ja wiem w te upały to ciężko:eviltong:.
  13. [FONT=Verdana]Ciotki pomocy. Czy widzicie nadzieję w oczach tego psa???[/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana]Dziś rano razem z Jolą z Skarżyska i boksią Sabcią byłyśmy u weta. Przyjechał człowiek z siedmiomiesięcznym psiakiem. Pies miał wypadek (w sobotę), ma paskudnie połamaną tylną łapę:placz:, nie wiadomo czy nie ma odprysków. Koszt operacji przekraczał możliwości właściciela więc podjął decyzję o jego uśpieniu. Nie mogłyśmy pozwolić by Demonowi nie dać szansy. Po naszych i lekarza prośbach właściciel zrzekł się psa.[/FONT] [FONT=Verdana]Demon dostał środki przeciwzapalne, przeciwbólowe i czeka na operację. Nie wiadomo czy łapę da się uratować. W najgorszym przypadku zostanie amputowana. Psiak jest kochany. Pomimo bólu wdzięcznie przyjmował nasz głaski. Póki co pies jest w lecznicy, a my zostaliśmy z problemem finansowym, ale przede wszystkim [B]co potem zrobić z psem:placz::placz::placz:[/B]. U Joli i u mnie nadwyżka czworonogów, no i jeszcze do tego 15-go wyjeżdżam.[/FONT] [FONT=Verdana][/FONT] [FONT=Verdana][IMG]http://img13.imageshack.us/img13/2456/1000859a.jpg[/IMG][/FONT] [FONT=Verdana][/FONT] [FONT=Verdana][FONT=Verdana][COLOR=#0000ff][IMG]http://img44.imageshack.us/img44/7164/1000860a.jpg[/IMG][/COLOR][/FONT][/FONT]
  14. Może choć na tydzień, dwa dać ją do hotelu i w tym czasie szukać DT czy kojca. Żeby nie zniknęła jak Nora:-(.
  15. [quote name='mrs.ka']he,he, te fotki tak powstawiałaś,że wygląda jakby psy były po obydwóch stronach bramy,tylko wyjątkowo podobne do siebie:evil_lol:[/quote] Nooo, tak jakoś wyszło:eviltong:.
  16. [quote name='A&S']Ali jakie cudeńka tam masz za kumpli :D[/quote] 1. Bokser o niezwykle oryginalnym imieniu Boksio znaleziony w ub. roku podczas poszukiwań Alego. Miał takie zapalenie płuc, że obdzielił nim wszystkie psy w okolicy, i takie zapalenie stawów, że potrafił się położyć na środku ulicy, bo nie był w stanie dalej iść. Pomimo ogłoszeń nikt się po niego nie zgłosił:-(. 2. Junior przyszedł do nas dwa lata temu, położył się pod plotem i postanowił, że tu będzie zdychał. Ugryzł go jakiś wściekły kleszcz, pies miał babeszjozę, weterynarz nie dawał nam specjalnych złudzień. Uratowała go transfuzja krwi. Dawcą był Ali oczywiście ten z mojego podpisu. Pies jest w typie Canaan Doga - rasa w Polsce nie występuje, więc chyba przyjechał z Bliskiego Wschodu - jednostka ONZ w pobliżu:eviltong:.
  17. [quote name='dii'][B]ewab [/B]serdecznie pozdrawiam :Rose:[/quote] Dziękuję, także serdecznie pozdrawiamy:lol: [FONT=Verdana]Ali nie lubi zostawać sam w pomieszczeniach, ale nie ma problemu z pozostawaniem na podwórku. Jest pełen energii, ciekawy i wścibski - taki sam jak mój Ali gdy miał rok. Kiedyś usłyszałam, że boksie są absorbujące tak jak dwuletnie dzieci i chyba każdy kto miał psa tej rasy, zwłaszcza młodego, przyzna, że tak jest. Ali „pyskuje” gdy mu się coś nie podoba - dziś mąż mojej córki krzyknął na niego, bo ufaflił mu białe spodnie więc Ali mu też napyskował:evil_lol:, wczoraj droczył się ze mną, bo o północy chciałam go wgonić do domu, a on miał ochotę jeszcze się bawić:mad:. Jest rozmowny, gdy zabieram mu piłkę czy ciągnę za zabawkę, ale to normalne dla boksów. Pies jest przyjazny wobec ludzi (także dzieci) i zwierząt, więc przyszły domek nie powinien mieć problemów z nieufnością wobec obcych.[/FONT] [FONT=Verdana]Zastanawiam się czy Ali nie był psem łańcuchowym, bo gdy mu zapnę smycz i przywiążę ją do czegoś pies, choćby był najbardziej nakręcony, uspakaja się i kładzie bez szemrania.[/FONT] [FONT=Verdana]Być może Ali został uderzony (pisała Majaa: [COLOR=black]jak to mawiają mieszkańcy: „chyba wścieknięty”) a może potrącony przez samochód, a może bity. Gdy śpi i podejdę do niego zachowuje się niepewnie i nie chce abym głaskała go po głowie. Nigdy nie był agresywny wobec nas ale widzę niepokój w jego oczach. Jak do tej pory jest to jedyna rzecz na którą trzeba zwrócić uwagę. Ali ma jechać na szkolenie ale gdyby znalazł się wcześniej domek, który ma doświadczenie z boksami, poradzi sobie bez większych problemów. Wystarczy, że pies nabierze pewności siebie. Teraz gdy zauważę jego niepewność odchodzę dalej i wołam go do siebie. Wtedy nie ma problemów z mizianiem. [/COLOR][/FONT] [COLOR=black][FONT=Verdana]Z alergią trochę spokojniej:multi:...[/FONT][/COLOR]
  18. [quote name='A&S']Na jutro napiszę Alemu tekst do ogłoszeń ;)[/quote] Bardzo dziękujemy:loveu:. [quote name='ageralion']Ciesze sie, ze twoj boksio zdyscyplinowany, moze nie zje mlodego i przylozy lapke do jego socjalizacji :loveu:[/quote] Miejmy najdzieję, że tak, choć Ali u mnie długo nie zostaje. [quote name='mrs.ka']Ali faktycznie potrafił otwierać drzwi skacząc na klamkę , no i jak widać zrobił z tego użytek:evil_lol:[/quote] Zdolności Alego są w tym względzie mierne w porównaniu ze zdolnościami niejakiej Figi, która u mnie tymczasowała w zimie. Suczydło otwierało drzwi w obie strony:evil_lol:, a że pora była raczej błotnista byliśmy z tego powodu "przeszczęśliwi":eviltong:. Dzisiejsze fotki. Ali uznał, że jest na swoim terenie, więc go pilnuje:lol:: [IMG]http://img35.imageshack.us/img35/9421/1000855r.jpg[/IMG] [IMG]http://img5.imageshack.us/img5/1513/1000856ubk.jpg[/IMG] [IMG]http://img44.imageshack.us/img44/2890/1000857w.jpg[/IMG] [IMG]http://img10.imageshack.us/img10/8232/1000858j.jpg[/IMG]
  19. [quote name='Majaa'] Ali bezpieczny (choć mam wątpliwości, czy wszyscy w jego otoczeniu również ;) ) [/quote] Żyjemy, jeszcze cali:evil_lol:, czy zdrowi do końca nie jestem przekonana:eviltong:. [quote name='mrs.ka'] dyskusja jest już zamknięta [/quote] Chyba Mai nie o tę dyskusję chodziło, a może....
  20. Ali miał dziś wieczór pełen wrażeń. Wczorajsza próba integracji nie powiodła się. Dziś otworzył sobie sam drzwi i wyszedł na podwórko. Zanim za nim pobiegłam zdążyl się przywitać z psami. Nawet go nie zjadły. Szaleństwom nie było końca. Co prawda swojego Boksia musiałam hamować, ale to zdyscyplinowane zwierzę. Tylko jeden raz pokazał Alemu, kto ma przewagę 14 kg:evil_lol:. Ale obyło się bez pokazywania zębów i warczącej dyskusji. Potem było jeszcze spotkanie z kotami, które kompletnie zlekceważył, choć te bardzo się starały wyglądać na baaaardzo groźne. Ostatecznie wszyscy poszli spać, każdy w swoim kącie:eviltong:. Mogę chyba już powiedzieć, że pies nam zaufał:razz:.
  21. Buuu.. Jak długo Teddy był u nowych Pańciostwa? Pęcherz juz nie taki, prostata robi swoje, ale pies na tle nerwowym też może mieć ten problem. Kiedy przygarnęłam 11 letnią boksię wychodziłyśmy na spacer co chwila, żeby kałuż nie było. Po kilku dniach się uspokoiło. Tych państwa pewnie już nie przekonamy, ale potencjalny domek musi mieć tę świadomość. No a w najgorszym przypadku przecież są pampersiory.
  22. [quote name='mrs.ka']poprostu myślę,że może też by coś pomogło pozbawienie go nadmiaru testosteronu;)[/quote] Myślę, że Ali przeżywa jeszcze huśtawkę hormonalną. Z drugiej strony gdyby nie testostreon nie wiadomo jak by sobie w lasach dał radę (choć może lepiej, bo by się w dyskusje z innymi psami nie wcinał). Jak na razie nie jest najgorzej. Boksie mają to do siebie, że lubią dyskutować, ale nie mają złych zamiarów. Często osoby, które nie mają doświadczenia z rasą odbierają sytuację inaczej. [quote name='ageralion']Roki teraz dupke grzeje na kanapie przy obopulnym zadowoleniu :lol: [/quote] Alemu też życzę równie udanego domku:lol:.
  23. Co do kastracji, nie jestem w stanie tego teraz zrobić, bo 1) pies niedługo wyjeżdża, 2) ja niedługo wyjeżdżam, 3) jutro lub pojutrze przyjeżdża na DS Boksia Sabcia. Karmę dla alegrików jest w drodze. Czy stosujecie jakieś preparaty "na zewnątrz" do przemywania oczu, uszu, skóry? Dziś Ali zachowywał się w zasadzie w sposób czytelny i zrozumiały. Naszczekał na dzwony kościelne (po drugiej stronie ulicy) i wcale mu się nie dziwię. Wyraził też swoje niezadowolenie, że w misce zobaczył dno:evil_lol:. Jedzenie kocha jak każdy facet w wieku dojrzewania:eviltong:. Poza tym nabiera zaufania i sprawia wrażenie spokojniejszego. Pewnie do utrwalenia takiego stanu jeszcze kawałek drogi, ale idziemy w dobrą stronę.
  24. Pewnie gdzieś urodziła...
  25. Wieści z ostatnich 24 godzin. Ali spędził wczorajszy dzień dosyć aktywnie. Był na Telegrafie, potem na Kadzielni. Podczas spacerów zachowywał się bardzo dobrze. Napotkane zwierzęta ignorował. Wieczorem znów próbował wyrażać swoje niezadowolenie. Warknął nawet na osobnika alfa dla naszych zwierząt tzn. na syna. Zastanawialiśmy co mu dolega, bo raczej nie wyglądało to na próbę dominacji, raczej niepewność co go może spotkać. A może bardzo dokuczała mu alergia, a może był bardzo zmęczony. Zobaczymy jaki będzie dzisiejszy wieczór. Pies nie narozrabiał, bo cały dzień był pod nadzorem, a wtedy zachowuje się nieomal bez zarzutu. Ali zdecydowanie ma większe zaufanie do kobiet. Wchodzi im na kolana, przytula się. Facetów wita radośnie, potrafi dać buziaka, ale o przytulaniu nie ma mowy. Dziś Ali spotkał się z dziećmi. Spotkania były wyjątkowo kontrolowane, ale nie mam się do czego przyczepić. Nie udała się natomiast integracja z moimi psami. Ali bardzo życzliwie witał się z nimi, ale bokser rezydent, który został przeze mnie przygarnięty w ub. roku szybko zamknął temat.
×
×
  • Create New...