-
Posts
9074 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ewab
-
[quote name='DuDziaczek']i nie tylko andziu :razz: u mnie w szkole były zbiórki karm ale tez w zeszłym roku były jakies dziewczyny z gimnazjum jakiegos i sprzedawały (chyba reczanie robione) bransoletki, kolczyki itp. właśnie na cel - schronisko w Dyminach :diabloti: ale to nie jedyna szkoła w wielu sa zbiorki na schronisko :cool3: a co do tej petycji? jest wkoncu ostateczna wersja? i czy wgl warto zbierac podpisy?[/QUOTE] [B] Pan Wojciech Lubawski[/B] [B] Prezydent Miasta Kielc[/B] [CENTER][CENTER][B]PETYCJA[/B][/CENTER] [/CENTER] W Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt w Dyminach od lat naruszana jest ustawa Ustawa o ochronie praw zwierząt [B]1. Dokumentacja prowadzona przez schronisko jest nierzetelna, dotyczy to zarówno księgi rejestrowej zwierząt jak i dokumentacji medycznej. Brak jest możliwości jednoznacznej identyfikacji zwierzęcia.[/B] [B]2. W schronisku panuje przepełnienie. Zwierzęta żywione są np. surowymi korpusami, podrobami drobiowymi, chlebem moczonym w wodzie lub kaszą. Karma podawana jest w jednym pojemniku znajdującym się w danym boksie. Brak systematycznego dostępu do wody.[/B] [B]3. Nieumiejętne rozmieszczenie zwierząt powoduje, że psy walczą ze sobą okaleczając się nawzajem, nierzadkie są przypadki zagryzień.[/B] [B]4. Suki z cieczką przebywają w jednym boksie wraz z psami. W konsekwencji dochodzi do walk pomiędzy psami oraz rozmnażania się zwierząt.[/B] [B]5. Brak kwarantanny (zwierzęta nowo przybyłe są dołączone do pozostałych bezpośrednio po odłowieniu). 6. Piaszczyste podłoże w boksach i klatkach uniemożliwia dezynfekcję co skutkuje rozprzestrzenianiem się chorób zakaźnych. Wydawane psy i koty są często nieuleczalnie chore.[/B] [B]7. Brak programu zapobiegania bezdomności zwierząt (wydawane zwierzęta można co prawda bezpłatnie wysterylizować, ale jest to zależne od osoby nabywającej zwierzę).[/B] [B]8. Brak wolontariatu.[/B] [B]9. Personel nie posiada predyspozycji do zajmowania się zwierzętami, często nie potrafi udzielić podstawowych informacji dotyczących wskazanego zwierzęcia, przy wyłapywaniu, a także przy wyciąganiu z boksów zwierzęta są traktowane brutalnie.[/B] [B]10. Wyposażenie gabinetu weterynaryjnego w schronisku (szafka z lekami i stół do badania) nie pozwala na diagnostykę i przeprowadzenie zabiegów chirurgicznych (m.in. dotyczy to zwierząt powypadkowych).[/B] Schronisko otrzymuje ze środków publicznych kilkusettysięczne dotacje, które nie są wykorzystywane zgodnie z przeznaczeniem. W ciągu lat zmiany w schronisku miały głównie charakter kosmetyczny i nie miały na celu poprawy sytuacji zwierząt, m.in. budowa ogrodzenia czy „Polany edukacyjnej”. PUK dowiódł, że nie jest w stanie dobrze prowadzić schroniska pomimo dobrej sytuacji finasowej. [B]Dlatego zwracamy się z żądaniem:[/B] [B] 1. odebrania schroniska PUK-owi, 2. ogłoszenia konkursu na prowadzenie schroniska (w trybie przepisów Ustawy o działalności pożytku publicznego i wolontariacie, np. art.12)[/B]
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
ewab replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Andzia ma rację, momentami już nie kontaktuję:shake:. Ale postaram się odpowiedzieć w miarę sensownie. Psiak wyciągnięty (daliśmy mu imię Filip) nie ma jeszcze objawów. Zrobiłam test, bo podejrzanie wyglądała sunia, która z nim była w boksie (blaszany boks z napisem agresywne). Wczoraj dostał surowicę, mam też kupioną dawkę do powtórzenia za tydzień. Pies jest bardzo wychudzony, dajemy mu intestinal małymi porcjami. Niestety mieszka na dogomaniackim podwórku przed lokalem TZ, w bardzo prowizorycznej budzie (duże tekturowe pudło osłonięte plandeką). Gdzie indziej nie mogę go dać, bo mam psy, których nie mogę szczepić. Zgłoszenie do prokuratury składamy niezależnie od Fundacji Emir. Mam nadzieję, że Potter mnie wesprze. W razie ogłoszenia konkursu na prowadzenie schroniska jesteśmy gotowi do niego stanąć. -
[quote name='Em_']Pisze na prośbę Holendrów, zresztą w swoim imieniu tez: jesteśmy głęboko zszokowani tymi wiadomościami i obrazami, ale jednocześnie jesteśmy pod wrażeniem Waszej działalności i chcielibyśmy wyrazić najgłębszy szacunek dla tych wszystkich, którzy zaangażowani w te sprawę doprowadzili ja tak daleko. Jakich jeszcze dowodów potrzebują instancje, by skonstatować wieloletnie łamanie prawa i ukarać winnych? Co my możemy zrobić, by Wam pomóc? Oprócz wysłania listów do ambasady holenderskiej i polskiej? Czy macie jakieś adresy, dokąd można posłać reakcje społeczności międzynarodowej? Miranda i Jury z fundacji pomocy zwierzętom zagranica 'Just More Visual Rescue' [URL]http://www.jmvr.org/[/URL] Astrid z Fundacji Wereld Asielen (schroniska na swiecie) [URL]http://www.wereldasielen.nl/[/URL][/QUOTE] Bardzo dziękujemy za wsparcie. Namiary podam na pw o przyzwoitszej porze.
-
Wyadoptowana suczka ze szczeniakiem z kotłowni [IMG]http://img9.imageshack.us/img9/412/ap1000993.jpg[/IMG] I jeszcze jedna fota na dziś. Takiego zainteresowania w schronisku pewnie dawno nie było. Można powiedzieć, że zwierzęta zorganizowały drugą część konferencji. [IMG]http://img821.imageshack.us/img821/1718/ap1000994.jpg[/IMG] Cdn.
-
A to ciekawostka. Suczka pani kierownik (ze szczeniakami) zamieszkujące pomieszczenia schroniska, żywione na koszt schroniska (czyli nasz) i obsługiwane przez pracowników schroniska. Jakaż różnica w traktowaniu w porównaniu z suką, która dziś szczeniła się w boksie ogólnym, na gołych dechach i piachu. [IMG]http://img40.imageshack.us/img40/9967/ap1000974.jpg[/IMG]
-
Pomieszczenie kotłowni, na otwarcie którego czekaliśmy kilka godzin. W pomieszczeniu znaleziona została karmiąca suka, trzy szczeniaki i kot. Co najmniej jeden czterotygodniowy szczeniak był z innego miotu. Być może był szczeniorem suki, która zabrała kahoona, być może był w kotłowni z przeznaczeniem na sprzedaż. Suka miała mleko w sutkach i była cała w niebieskiej farbie. Podobno jej szczeniaki były wyadoptowane. Pani dozorczyni mówiła, w chwili adopcji miały cztery tygodnie:angryy:. [IMG]http://img534.imageshack.us/img534/8247/aimgp1083.jpg[/IMG]
-
[quote name='andzia69']tak pusto w tym boksie...że aż nienormalnie:( czy w innych boksach też tak mało psów było? czy mnie się tylko wydaje....[/QUOTE] Tak Andzia w innych boksach też tak pusto:(. Będę wstawiać foty na raty, bo późno już, a jutro do pracy. Na początek notatka o której już wcześniej było wspomniane - z pomieszczeń służbowych [IMG]http://img408.imageshack.us/img408/9403/notatka.jpg[/IMG] Zastanawiam się dlaczego na tej tablicy znalazła się karteczka z namiarami strony www i nr telefonu mojego TZ-a? (ta przypięta zółtą pinezką)
-
[quote name='Odi'] [B]Ewab - macie po swojej stronie media, Inspekcję Weterynaryjną - zarówno powiatową, jak i wojewódzką, macie po swojej stronie prawo oraz społeczeństwo. Ja w Was wierzę! Uwierzcie w siebie! Jesteście silne! Dacie radę![/B][/QUOTE] Po dzisiejszej wizycie w Radio Kielce nie jestem taka pewna po której stronie są media. Przynajmniej lokalne... Wystąpienie pokontrolne NIK pozostawię na razie bez komentarza.
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
ewab replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jaaga']Malenstwo mini zostało nazwane Ewcią. mam nadzieję, ze ewab sie nie obrazi, ale co chwilę powtarzało się mała od Ewy, więc tak zostało. Podobnie mam maltankę Wiolkę. Miała jechac do mojej kolezanki Wiolety, więc była mała Wiolki. W końcu została w domu, ale razem z imieniem.[/QUOTE] Mam się obrażać, nic podobnego wręcz odwrotnie - jestem dumna:). Jaaga bardzo przepraszam, że nie poinformowałam Cię. Byłam przekonana, że Figu jedzie z sunią do Ciebie i w związku z tym znasz termin "dostawy". Jeśli macie do mnie pytania wymagające odpowiedzi na cito proszę o sms. Najszybciej odczytam. -
Mozart bis:(.
-
Jestem i ja. A to sobie chłop dietę zrobił... Chudzielec starszny. Kto będzie matką chrzestną?
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
ewab replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Rex już w swoim domu:). Do samochodu wsiada ochoczo, ale ma chorobę lokomocyjną. Trwa ustalanie reguł z rezydentem Dżekusiem (też trójłapek). W tej chwili są na etapie wzajemnej obeserwacji. [IMG]http://img69.imageshack.us/img69/100/as4030199.jpg[/IMG] -
[quote name='wilczka'] i troche spindolilysmy sprawe dziewczyny z tymi psiakami z konskich co teraz pojechaly do hoteliku...bo ich schron nie przyjol [B]a to jest schronisko woj[/B],trzeba bylo zapakowac psy i zawiesc i zostawic je w urzedzie w pokoju prezydenta,moze wtedy by sie zainteresowal sprawa zwierzat[/QUOTE] Schronisko w Dyminach nie jest żadnym schroniskiem wojewódzkim. Niech wreszcie urzędasy w gminach też zastanowią się nad budową schronisk.
-
Rozmawiałam z Panią, która była zainteresowana Elzą. Ma małe dziecko. Elza chyba akceptuje dzieci. Czy tak?
-
Na pierwszej stronie masz opisaną historię jak piesio do nas trafił. Potem jedno dt, drugie dt. Leczenie ran, kastracja, jednodniowy pobyt w schronisku w Dyminach. Zgorszone spojrzenia ludzi na ulicy, gdy dt wychodził z psem na spacer. Potem pobyt w "domowym" hotelu u AlinyS. Teraz w hoteliku u p. Joasi w Brzyściu pod Mielcem. Mocek nie pamięta już swojej przeszłości, nie ma śladu ran i wychudzenia. Ma totalne ADHD i jest psim egoistą - pan jest tylko dla mnie, nie dla innych zwierząt. A poza tym kochane psisko:).
-
Fizia i co z Boną. Dalej w schronisku? Dałabyś radę założyć jej wątek? Szkoda suczynki, jeszcze taka młoda.
-
[quote name='kaskadaffik']Pomaga, Szopek się mniej drapie, ale narazie kąpiel ustała, bo pogoda fatalna i zimno, jeszcze by mi tylko brakowało, żeby sie młody rozchorował .... Prezstał się naprawdę tak mocno drapać, jest duża zmiana i ma normalna sierść, juz nie taka stojaca szczecina jak u hieny, ale sierść, która zaczyna się układać po ciele :) :)[/QUOTE] Czyli podesłać następną partię?