Jump to content
Dogomania

kiniusia111

Members
  • Posts

    31
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kiniusia111

  1. na Jachcicach. Jak dla mnie kawał drogi. Jadę najpierw tramwajem a potem się przesiadam w 54.
  2. Nie wiem czy wiecie ale powstało w Bydzi psie przedszkole:cool3: Ja i mój Rokuś zapisalismy się i byliśmy na zajęciach już 2 razy. Na 1 zajęciach podzielono pieski na 2 grupy w naszej jest 5 piesków więc jest fajnie. Uczyliśmy się chodzenia na smyczy i przybiegania na zawołanie. Pieski ucza się poprzez nagradzanie i zabawę. Roki jest najmniejszym pieskiem to sznaucerek miniaturka i wszystkie pozostałe psy mają nad nim przewagę, ale nie jest źle.
  3. K9-uwielbiam ten film oglądałam 1000 razy;) Biały Kieł- super! Śnieżne psy-:)
  4. Dziękuję;) Dziś Roki zrobił postęp. Podszedł do niego sznaucer też miniaturka tyle, że starszy. Powąchały się i Roki się nie bał. Gdy tamten odszedł roki szczekał na niego i biegł w jego stronę, był na smyczy. Myślę, że będzie coraz lepiej:p A chciałam dodać, że jeśli chodzi o obcych ludzi reakcja Rokiego jest zupełnie odwrotna. Leci do wszystkich, omało sie nie udusi na smyczy, ze wszystkimi musi się przywitać, co jest bardzo denerwujące:cool1:
  5. czy ktoś mi pomoże?:placz:
  6. Mam poważny problem, mój 3 miesięczny sznaucerek miniaturka bardzo boi sie innych psów. Na początku gdy go kupiłam, miał wtedy 7 tygodni to nie dopuszczałam go do innych psów bo tak kazała wetka. Więc gdy bylismy na dworku i biegł jakiś piesek to brałam Rokiego na ręce. Teraz jest już czas by pies zaczął socjalizować się z innymi psami. Do dzis myslałam, że Roki boi sie tylko dużych psów, ale myliłam się. Zacznijmy od tego, że wystarczy, że zobaczy w odległości 2-3 metrów od siebie dużego psa zaczyna panicznie piszczeć, krzyczeć, jakby ktoś go rozdzierał:roll: Te psy jak np ON czy amstaf nie reagują na niego, nie szczekają, nie warczą, poprostu go olewają, ale wystarczy, że są a Roki bardzo się boi. Dziś byłam z nim na spacerku i szła pani z sunią, małym kundelkiem ledwo co większym od Rokiego. Sunia była przyjaźnie nastawiona, chciała się bawić. Roki podzedł do niej i powąchały się i w tym momencie zaczął się koszmar, znów zaczął panicznie płakać. Naprawdę o 7 rano chyba słyszało go całe osiedle. Nie wiem co mam robić? Chce by Roki miał kolegów. Chciałabym uprzedzić, że mieszkam w małym mieście gdzie nie ma możliwości szkolenia:shake:
×
×
  • Create New...