Jump to content
Dogomania

zuzka

Members
  • Posts

    4767
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zuzka

  1. Kodinka mówi dobranoc cioteczki
  2. Proszę bardzo tp://www.allegro.pl/item679173068_kodinka_przerazone_siedlisko_kleszczy_pomocy.html
  3. [B]stoko_raz[/B] bardzo bym prosiła żebyś na wątku napisała swoją decyzje o adopcji Kodinki którą pomogła ci podjąć na wizycie przedadopcyjnej Jo37
  4. [quote name='Bo1982']Witam. Przede wszystkim bardzo dziękuję za wszystkie chęci pomocy i dobrą wolę, zwłaszcza Tobie Leyla (mam nadzieję że się nie pogniewasz że piszę na ogólnym, jakby co napisze też pw:)) może ja napiszę pare konkretów, i wtedy będzie można coś uradzić... w dni powszednie, pn-pt pracuję od 10 do 18, więc mi kompletnie odpada wyjazd do łodzi na tygodniu. dopiero zaczynam tę pracę, zależy mi na niej, nie chciałabym na starcie brać dzień wolny (chociaż wątpie żeby to było w ogóle możliwe). do końca lipca jestem uwiązana umową z inną firmą, w której pracuję w weekendy, również 10-18. Jednak myślę że jest realna możliwość żebym wzięła dzień wolny w tę niedzielę, mam nadzieję, bo jak nie to dopiero następna niedziela... (nie wiem czy schronisko w łodzi jest czynne w niedzielę, ale pogrzebie na niecie). i taki mam kocioł pracowy do końca lipca. od sierpnia weekendy wolne, dodatkowo wprowadza się mój chlopak, więc mamba będzie miała dwie osoby do opieki. w zasadzie to ja powinnam napisać to do Leyli, w sumie nie wiem czemu piszę to na ogólnym, może ktoś będzie jakiś fajny pomysł...;) ja wiem że to wygląda niewesoło... naprawde jestem ogromnie wdzięczna za wszelką chęć pomocy i naprawde jest mi strasznie głupio że ta sytuacja jest taka problemowa, ale ja wierzę że jak się chce to zawsze można:)[/quote] Dobrze że piszesz to na ogólnym wątku bo ostateczne i pewne decyzje możesz uzgodnić najpewniej z Łódzką Cioteczką [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/72206.html"]anovip1[/URL] która ma Mambunie pod swoją opieką .W pierwszym poście są podane dane kontaktowe .A później na pewno cioteczka odezwie się na wątku.
  5. Tak dzieją się cuda z tym Dogo a na wątkach jeszcze większe :lol:
  6. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/89022.html"]Leyla[/URL] super jesteś kochana :loveu:
  7. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/95018.html"]stoko_raz[/URL] Przyjedź zobaczysz jaka jest kochana i piękna.Na pewno zakochasz się w niej od pierwszego spojrzenia :loveu::loveu::loveu:
  8. [quote name='Ra_dunia']i tak trzymać ;) tylko to forum nie tyle przywiązuje a uzależnia :evil_lol: [/quote] Oj to święta prawda że to forum uzależnia :evil_lol: ale z korzyścią dla sierściuchów :loveu:
  9. [quote name='Bo1982'] Naprawde kocham psy, jestem psiarą, odkąd pamietam u nas w domu zawsze był pies. Ze swojej strony mogę jej zapewnić bardzo dużo miłości i troski. a co tam... podziele sie nawet kanapą i fotelem :lol:[/quote] :evil_lol::cool3: No ta kanapa i fotel to dla naszej biedulki musi być bez żadnej dyskusji :cool3::evil_lol:
  10. Mambuniu ślicznotko nareszcie ktoś Cię zauważył , trzymam kciuki :thumbs::thumbs::thumbs: żeby to był dla ciebie szczęśliwy dzień .
  11. Kto pokocha tą ładniusią blądyneczkę
  12. o to cicho sza że nasz kurdupelek kolejny domek obsikuje :mad:
  13. [quote name='Fruzia']Nie rozumiem! Do adopcji jest suka o imieniu Helena, tylko nie wiadomo, czy nie jest psem??!!:lying: Ludzie! Trzeba puszczać w eter sprawdzone wiadomości:wallbash: Ja mam osoby chętne, ale konkretnie na suczkę... Jak już komuś się zachce pod ten brzuch zajrzec, to prosze o informację...[/quote] A może dla Kodinki z mojego banerku znajdzie się domek.
  14. Dzisiaj w nocy znowuż panna Kodinka zszokowała mnie.O godzinie 2.15 spałam sobie w najlepsze a tu słysze przez sen jakieś skrobanie po parapecie otwieram oczy i co widze? Widze jak piękna Kodinka daje nura przez okno na dwór.Nie zastanawiałam się ani minuty wybiegłam oczywiscie drzwiami na dwór po uciekinierke a ona zadowolona z siebie stała pod oknem i się rozglądała.Ciekawa jestem czym mnie ta artystka jeszcze zaskoczy.
  15. U mnie Kodinka nic nie pogryzła i demolki nie zrobiła nawet jak została się sama w domu piszesz że szukasz takiego psa do którego można się przytulić bez ryzyka zgniecenia ;-) u tej panny jest do czego się przytulić a i gwarantuje ci że przy niej na pewno można czuć się bezpiecznie.Mój nr tel to 606-593-506 a gg to 1545765
  16. [quote name='zuzia63']Kodinka jest w domu tymczasowym u zuzki, poczekaj, zuzka wejdzie na wątek i jakoś dogadacie się co do wizyty[/quote] Już jestem i już odpowiadam[URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/caa3b19066c78850.html"][IMG]http://images46.fotosik.pl/159/caa3b19066c78850med.jpg[/IMG][/URL]
  17. Kodinka jest u mnie na DT i tu będzie do chwili jej adopcji ([SIZE=1]też nie mieszkam w domku z ogrodem )[/SIZE]To prawda że Ona jest bardzo spokojnym psiakiem nie brudzi w domu i nie niszczy ogólnie jest posłuszna .Początki były troszke trudnawe ale przecież każdy pies tak jak człowiek ma inny charakter , temperameny i po prostu musiałyśmy się na wzajem poznać.Prawdą jest też to że jest zazdrośnića ale nie ma się co dziwić bo przecież ne wiadomo w jakich warunkach wczesniej żyła ,ale mimo że już tyle przeszła jest bardzo przytulaśnym pieszczochem który jak by tylko mógł wpakował się na kola.:evil_lol:
  18. Panna Kodinka co chwile pokazuje do czego jest zdolna:evil: wczoraj rano przeżyłam szok aż nogi ugięły się pode mną.Rano jak co dzień najpierw był spacer :painting:psiorków ,później papu :sabber: też psiorków,wyłożenie jedzenia w kociej :kociak: stołówce pod moimi oknami (przychodzą do niej osiedlowe kociaki) i jak obrobiłam się ze zwierzyńcem przyszła pora wyjść do sklepu po pieczywko. :hand: Mieszkam na parterze ale odkąd jest u mnie Kodinka to na wyskoczenie do tego sklepu nie zamykałam okna bo to bardzo blisko dosłownie trzy bloki dalej.W sklepie nie byłam długo no ale naszej pannicy to wystarczyło :hmmmm: pewnie Kodinka dostała apetyt na poczęstunek z kociej :kociak: stołówki i wyskoczyła sobie przez okno ,oczywiscie wszystko kotom wyjadła ale jak zobaczyła że ide to z radością przyszła do mnie i zaczela się łasić.To aż dziw że nie pognała za kotami bo przecież koci biesiadnicy rozbiegli się we wszystkie strony jak zobaczyły :eek2: u siebie takiego olbrzymiego głodomora . Przeczytałam jeszcze raz jej pierwszy post i zastanawiam się :confused: gdzie jest ta smutna , wystraszona i słabiutka Kodinka
  19. A tak w ogóle to jestem ciekawa jak ona to zrobiła i jak ten jej wyczyn wyglądał :crazyeye:
  20. [quote name='zuzia63']Wyskoczyła przez okno?:crazyeye::crazyeye::crazyeye: to gówniara jedna! ale jakie to szczęście, że sobie nie poszła na wycieczkę[/quote] No własni wyskoczyła przez okno i na szczęscie nie miała ochoty na spacer.Niestety już nie będzie miała okazji na następny skok bo okno jest przymykane jak panna sama zostaje w pokoju.
  21. [quote name='b_b']Witam. Sunia poszła do fajnych ludzi, do domu z dziećmi w różnym wieku. Dzieciaki cieszyły się z psiaka, widać było, że ludzie są na prawdę w porządku. Ciesze się, że właśnie ona do nich poszła.[/quote] To jest dziwne że niby sunia poszła do takiego dobrego domu ale opusciła schronisko w sposób nieformalny bez wydania książeczki bez zaszczepienia.
  22. Hopsaj pieseczku na górę nich cię wszyscy zobaczą:multi:
  23. Panna Kodinka co chwile pokazuje do czego jest zdolna:evil: dzisiaj rano przeżyłam szok aż nogi ugięły się pode mną.Rano jak co dzień najpierw był spacer :painting:psiorków ,później papu :sabber: też psiorków,wyłożenie jedzenia w kociej :kociak: stołówce pod moimi oknami (przychodzą do niej osiedlowe kociaki) i jak obrobiłam się ze zwierzyńcem przyszła pora wyjść do sklepu po pieczywko. :hand: Mieszkam na parterze ale odkąd jest u mnie Kodinka to na wyskoczenie do tego sklepu nie zamykałam okna bo to bardzo blisko dosłownie trzy bloki dalej.W sklepie nie byłam długo no ale naszej pannicy to wystarczyło :hmmmm: pewnie Kodinka dostała apetyt na poczęstunek z kociej :kociak: stołówki i wyskoczyła sobie przez okno ,oczywiscie wszystko kotom wyjadła ale jak zobaczyła że ide to z radością przyszła do mnie i zaczela się łasić.To aż dziw że nie pognała za kotami bo przecież koci biesiadnicy rozbiegli się we wszystkie strony jak zobaczyły :eek2: u siebie takiego olbrzymiego głodomora . Przeczytałam jeszcze raz jej pierwszy post i zastanawiam się :confused: gdzie jest ta smutna , wystraszona i słabiutka Kodinka
  24. Jakoś cicho zrobiło się u Kodinki :mad:
×
×
  • Create New...