Przez 10 dni nie będę nic pisać bo jutro rano jadę ze szkołą do Grecji. Chyba, że znajdę gdzieś dostęp do neta (w co wątpię). Nie wiem, jak Sonia beze mnie wytrzyma:shake:. Mam nadzieję, że mnie pozna jak wrócę... Mnie się wydaje, że ona chyba była bita,:mad: bo jak coś przeskrobie (ostatnio zabrała się za legowisko) to wystarczy podnieść głos i pogrozić jej palcem, żeby zaczęła się kulić :-(