Jump to content
Dogomania

madcat1981

Members
  • Posts

    5609
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by madcat1981

  1. Chcemy zdjęć Kamienia z zabawkami:multi::multi::multi: Dotarło 20 zł od Bambino, za co gorąco dziękuję. Mamy 566,50 zł. Czas już niedługo znów się rozliczyć z Morią.
  2. Dziękuję też za wpłatę Bambino - 10 zł. Mamy 437 zł.
  3. Czy coś niedobrego stało się wieczorem? Rozmawiałam ok. 18.
  4. Dziękuję za wpłatę 30 zł od Beci222. Stan Barankowych pieniędzy na dziś to 427 zł
  5. Tak jak obiecałam, zaglądam. Chyba z dosyć dobrymi wieściami:razz: Przegadałam z Justyną dziś dobre pół godziny i muszę wam powiedzieć, że dawno się już tak nie uśmiałam... chichrałam się momentami jak nastolatka - to wspaniały, ciepły, bardzo kontaktowy człowiek:loveu: Nie ma łatwo w życiu, los jej nie oszczędza,ale bije od niej takie ciepło i optymizm, że chciałby się człowiek do słuchawki przytulić :-) Ja poproszę więcej takich ludzi na świecie, może wtedy nasz marny gatunek ludzki będzie miał szanse na rehabilitację:loveu: Oczywiście sytuacja tak Tary, jak i reszty psiaków i samej Justyny nie jest różowa. Wydatek goni wydatek, potrzeba - potrzebę. Jeden zwierzak znajduje dom - na jego miejsce ktoś podrzuca kolejne...:shake: Ale z tego co zrozumiałam, dostała wyciąg z konta, więc niedługo będzie mozna podziękować wpłacającym i podsumować wydatki (choćby dzisiejsza operacja jednego z kilkunastu kotków... będzie miał (miau;)) ocaloną łapkę:multi:), ogarnąć ten "chaos". I jest szansa na podłączenie spowrotem do netu:D W czasie rozmowy wpadłyśmy na pomysł, że wspaniale byłoby trafić z historią Justyny i tej rzeszy zwierzątek do programu "Prosto z Polski" - lokalnego pasma TVN24 - szanse na kocie i psie adopcje byłyby o wiele większe... Może ktoś z was ma takie "wtyki" w TVN24?:cool3::cool3::cool3: Zresztą, myślę że oni tam odbierają maile i gdyby do nich napisać, podesłac kilka zdjęć, filmik, itd to wcześniej czy później ktoś by się ta sprawą zainteresował. Oczywiście lepiej wcześniej niz później. Nie sądziłam, że to napiszę ale kończę ten dzień bardzo podbudowana tą rozmową... i uśmiechnięta. Spokojnej nocy kochani. Oczyszczających duszę i ciało snów, wypoczynku i sił na kolejne dni...
  6. Jak dzieciaczek na rączkach:loveu: Super foty!!!!:loveu: Cieszę się, że go prawdopodobnie nie boli:) Spokojnej nocki... po takich emocjach....
  7. Dobrze, że nie znam się na wynikach, widzę że nie są w normie ale jestem nieświadoma co to oznacza, więc nie będę Cię jeszcze gorzej denerwować :calus: Czy sądzisz, ze Jeżuś tak płacze z bólu?:sad: Może lekarz przepisałby mu jakiś łagodny lek przeciwbólowy,,, wiem, zę w jego stanie to straszne obciążenie ale może jest coś, co mu bardziej pomoże niż zaszkodzi... Ech, co za życie. :shake: Wciąż trzymam kciuki, pamiętajcie...
  8. Załamał mnie ten pies. Ja podeślę wątek komuś, kto może pomoże. Ale czuję że bez realnej pomocy nic się nie uda.
  9. Czy będą zdjęcia to nie wiem, ale na pewno wyróżnienie od następnego razu to świetny pomysł :bigok:
  10. Nie musisz nic mówić, wiemy jak bardzo się denerwujesz i martwimy się razem z Tobą:-( Jeżyku, nie daj się :shake:
  11. Witam moje tyskie biedulinki... Nie będę dziś się rozpisywać, bo humor mi jakoś nie dopisuje. To po wczorajszym dniu, gdy można było w końcu w spokoju pochylić się nad grobami, trochę przystopować, troche się zadumać... Jeszcze znicze nie zagasły, a dziś od rana codzienna kołomyja - harmider, praca, zaległości, telefony, szybko, szybko, szybko. Żebyśmy jeszcze wiedzieli po co tak pędzimy:roll: Niedobre wieści:shake:. Jak dobrze, że ten lek działa. Dzięki niemu każdy dzień to jak dar od losu. Cieszmy się tym jak najpełniej, jak najdłużej. Myślę o was dziewczyny. Nawet w takie zwariowane dni, kiedy człowiek chciałby się na chwile zatrzymać, a tu ktoś nad nim stoi i biczem pogania. Do przeczytania wieczorkiem....
  12. Pamiętam. Był naprawdę wyjątkowej urody psem, a Wasza walka o niego była bardzo budująca.
  13. Jeżeli te ogoszenia miałyby się powielać na tych sanmych portalach, to chyba rzeczywicie szkoda kasy. Tyle z tego dobrego, że bazarek pomaga innym psiakom. Baranek jest póki co bezpieczny finansowo, choć wciąż zapominam, ze kilka osób wplaciło już na zapas i nie wiadomo czy będą za kilka miesięcy znów skłonne pomóc. To była tylko propozycja ogłaszania:oops:. W jednym czasie dostałam zaproszenie i padło pytanie o ogłoszenia, więc skojarzyłam fakty;)
  14. Klinika z hotelikiem np całodobowym? To będzie kosztować fortunę...:wallbash:
  15. Najbardziej gorzka lekcja rzeczywistości, za którą dzięĸuję i przepraszam piesku.
  16. Biegaj piesku po niebieskich łąkach...[']
  17. ['] Ta historia...:-(
×
×
  • Create New...