-
Posts
5609 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by madcat1981
-
Horror w szydlowcu! Prosze o wyczyszczenie watku.
madcat1981 replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
Zapraszam na bazarek dla szydłowieckich psiaków w potrzebie: [url]http://www.dogomania.pl/threads/176074-Zimowe-kurteczki-pajacyki-czapeczki-BABY-BAZAREK-do-31-12-na-psiaki-z-SzydA-owca?p=13741922#post13741922[/url] -
Albert - zwycięstwo wytrwałości. ZA TM (*)
madcat1981 replied to gazzy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jej dzięĸi, właśnie miałam się za to zabrać :p :loveu: -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
madcat1981 replied to Shaluka's topic in Off Topic
Perfi, żaden tydzień, nie jestem w ciąży :( To taki pech chyba. Przez cały czas gdy leczyłam tarczycę odradzano mi zachodzenie w ciążę, wręcz lekarze twierdzili, ze n[U]ie mogę[/U] zajść w ciążę (ha - nie mogę w sensie "nie powinnam" czy w sensie możliwości???? różne opinie :roll:) albo nie donoszę zbyt długo... a teraz, gdy wszystko się miało już ku dobremu... znów mam się czym martwić:( Zaraz sobie poczytam o tym odczynie. Przepraszam, że tak mało optymistycznie, ale normalnie mi witki opadły po tym telefonie. Już samo to, że ktoś dzwoni w sprawie wyników jest da mnie alarmujące. -
Myszeńko, może to zimowa depresja? Smutków ci ostatnio nie brakowało... I u mnie smutno... Dziś zadzwonił od mnie tata - bardzo się martwi, bo nasz Sauron mocno pogryzł się z jakimiś bezpańskimi psami... nie wiemy w jakim jest stanie bo schował się do boksu w stodole, do takiego pomieszczenia gdzie nie ma innego wejścia jak tylko wejście przy ziemi, dla psa... TYlko wszędzie krwi pełno:( NIjak nie widać co tam robi i jak się czuje... Jak się wsadza rękę, zaczyna warczeć i gryźć... NIe ma go jak wyciągnać... Wiem, ze to wielki, młody, silny psiak, jednak bardzo się denerwuję, bo na pewno jest w szoku i cały obolały, na pewno potrzebuje pomocy,,, weterynarz kazał poczekac do wieczora czy wychodzi czy nie... denerwuję się strasznie, tak zaraz przed świętami nie chciałabym by cos się stało złego, co ja piszę, w ogóle bym nie chciała! Ale nie wiem co zrobić tak daleko od niego:(
-
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
madcat1981 replied to Shaluka's topic in Off Topic
Cześć dziewczyny, podrzucam Wam mój bazarek z ubrankami dla małych dzieciaczków:) [URL="http://www.dogomania.pl/176074-Zimowe-kurteczki-pajacyki-czapeczki-BABY-BAZAREK-do-31-12-na-psiaki-z-SzydA-owca"]http://www.dogomania.pl/threads/176074-Zimowe-kurteczki-pajacyki-czapeczki-BABY-BAZAREK-do-31-12-na-psiaki-z-SzydA-owca[/URL] [SIZE=1]I przy okazji się trochę pożalę...U mnie na razie nic nowego. Jakiś czas temu zrobiłam badania, wyszły OK, tzn. stwierdzały przebyte choroby w przeszłosci i uodpornienie... no i jeszcze zrobiłam grupę krwi, bo nie miałam na to żadnego dokumentu, a szykuje się konflikt serologiczny, więc lepiej mieć wszystko na papierze;) Nie wiem czemu mi to strzeliło do głowy w sumie :niewiem: Dziś odebrałam telefon ze stacji krwiodawstwa z prośbą o jak najpilniejsze zgłoszenei się na zrobienie jeszcze dokladniejszych badań na grupę bo znaleźli tam coś czego nie powinno być:o Z tego, co zrozumiałam, a pewnie nie zrozumiałam, znaleźli te antygeny "+" w grupie O Rh"-" :o:o:o Oczywiście pewnie sobie za bardzo uprościłam całą sytuację, ale pani w laboratorium mnie jednak zaniepokoiła. Stwierdzila, ze może to być objaw jakiejś choroby autoimmunologicznej... i czekam sobie do "po świętach" na dokładniejsze badania... Dodam, ze przez dwa lata leczyłam uparcie niedoczynność tarczycy i juz gdy w miarę ustabilizowałam i opanowałam sytuację i wydawało się, że "już można" w spokoju robić dzieci, odzywa się te straszydło a może to jakies zupełnie inne straszydło :( :niewiem::oops: Znów badania, kucie, medyczna lektura do poduszki, użeranie się z polską służbą zdrowia...Ech, już uciekam....:scared: [/SIZE] Historię o tym jak lekarze potrafią pięknie wprowadzać w błąd jeśli chodzi o tarczycę i ciążę, zostawię sobie na później. Na razie tak tylko chciałam pomarudzić... I WESOŁYCH ŚWIĄT OCZYWIŚCIE :) -
Albert - zwycięstwo wytrwałości. ZA TM (*)
madcat1981 replied to gazzy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
I jeszcze jedno, numer 5. http://i787.photobucket.com/albums/yy157/madcat1981/albertzima005.jpg?t=1261481720 -
Albert - zwycięstwo wytrwałości. ZA TM (*)
madcat1981 replied to gazzy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Albert wyszedł na wybieg i chodził sobie dostojnie aż zobaczył wujka Arka . Pobiegł do niego biegusiem i rozkraczył się zupełnie , bo było ślisko. Nóżki się rozjeżdżały i wujek musiał go zanieść do domku. Pożniej stał u siebie i chciał znowu na ręcę. pozdrawiam d. http://i787.photobucket.com/albums/yy157/madcat1981/albertzima001.jpg?t=1261481073 http://i787.photobucket.com/albums/yy157/madcat1981/albertzima002.jpg?t=1261481068 http://i787.photobucket.com/albums/yy157/madcat1981/albertzima004.jpg?t=1261481059 http://i787.photobucket.com/albums/yy157/madcat1981/albertzima006.jpg?t=1261481055 http://i787.photobucket.com/albums/yy157/madcat1981/albertzima008.jpg?t=1261481053 http://i787.photobucket.com/albums/yy157/madcat1981/albertzima008.jpg?t=1261481047 http://i787.photobucket.com/albums/yy157/madcat1981/albertzima011.jpg?t=1261481045 http://i787.photobucket.com/albums/yy157/madcat1981/albertzima012.jpg?t=1261481043 Z góry dziękuję za pomoc:) -
Albert - zwycięstwo wytrwałości. ZA TM (*)
madcat1981 replied to gazzy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dostałam zdjęcia od mariamc. Mam prośbę, czy ktoś mógłby pozamieniać linki na zdjęcia i je zmniejszyć do regulaminowych rozmiarów ... jestem na dogo dzis na krótko i mam ważną sprawę do skończenia :( Alberciku, wesołych świat :) -
LESIO - tragedia finansowa w rozpaczliwym wymiarze.
madcat1981 replied to Kinia1984's topic in Już w nowym domu
Zapisuję...... -
Nova Scotia Duck Tolling Retriever ? Złoty Depi Rzeszow
madcat1981 replied to ewatr's topic in Już w nowym domu
Co za ironia, prawda? Był taki piękny, że każdy myślał, że szybko znajdzie dom... i tylko myślał... a pies jak czekał tak czeka:( -
Ja bym nadal pomagała tylko może mniej systematycznie:oops: - wiedząc, że ten pies jest uratowany, można tesymboliczne kilka złotych przekazac gdzieś gdzie jest o wiele gorzej. Ale Szamanka bardzo polubiałm, więc bez wsparcia by nie pozostał:bigok:
-
TYSKIE MRUCZKI - Potrzebne wsparcie finansowe
madcat1981 replied to Caragh's topic in Kotki już w nowych domach
Justsia kiedyś na gg mi potwierdziłaś wpływ 31 zl z bazarku ciuszków L-XXL. Czy mogłabyś jeszcze raz tutaj na dogo sprawdzić i napisać? Bo wklejam na bazarkach potwierdzenia by można je było spokojnie pozamykać...:modla: -
TYSKIE MRUCZKI - Potrzebne wsparcie finansowe
madcat1981 replied to Caragh's topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='Justa&Zwierzaki']I kolejna wpłata :):):):):):):):):) MADCAT1981 ?WI?TECZNO-SYLWESTROWY B AZAREK 72,35 A tez wplywaja pieniazki chyba z cagiełek :):):):):):):):):) Bardzo i to bardzo Wam wszystkim dziękuje :):):):):):):):):):)[/QUOTE] Cieszę się, że dotarło. Kup zwierzakom coś dobrego na święta:) NIe dałam rady dziś poogłaszać, przepraszam:oops: -
Z Tabexem rzucił mój TZ, ja bez niczego:D, zaczęliśmy tego samego dnia - 1 października 2007 r. Przytyło się potem, oj przytyło....:oops: ale warto! trzymam za Was mocno kciukiiiiii!
-
TYSKIE MRUCZKI - Potrzebne wsparcie finansowe
madcat1981 replied to Caragh's topic in Kotki już w nowych domach
Ależ proszę bardzo :) Pamiętam o ogłoszeniach... -
Nova Scotia Duck Tolling Retriever ? Złoty Depi Rzeszow
madcat1981 replied to ewatr's topic in Już w nowym domu
[quote name='ewatr']Powiem prawde ze tez nie rozumiem co sie dzieje ... ja wiem ze trzeba mu zdecydowanego pana ale nie takie psiaki domy juz dawno znalazły a Depuch dalej siedzi i czeka i coby nie mówc starzeje sie ...jak my wszyscy ...to juz dodatkowych kilka lat w schronisku ... On serio jest fajnym psem i przywiazuje nawet do nas wolontariuszy i dobrze wie kto mu dobrze zyczy ... jak tylko przykucne przy jego boksie Depuch podbiega do krat , wtula sie w nie całym sobą , zamyka oczy i czeka na mizianie / chocby dwoma palcami bo wiecej nie wchodzi przez małe kratki / Jakbyscie widzieli ta egzaltacje na jego mordce i to zadowolenie ...to juz nikt by nie mówił ze Depi ma tam w tym boksie dalej zostac i ze starszemu psu nie trzeba szukac domu .Depi kocha ludzi , moze troche za bardzo i stad jego problem ? Choc teraz to juz chyba problemem zaczyna sie wiek :-([/QUOTE] Jeżeli kiedykolewiek będę miała warunki, Depi będzie pierwszym psem do adopcji. Piszę to na poważnie. Niestety nic się nie zapowiada bym miała na stałe wrócić na wieś, ale życie różnie losy plecie:kciuki: -
TYSKIE MRUCZKI - Potrzebne wsparcie finansowe
madcat1981 replied to Caragh's topic in Kotki już w nowych domach
Ale szybko:) -
Nova Scotia Duck Tolling Retriever ? Złoty Depi Rzeszow
madcat1981 replied to ewatr's topic in Już w nowym domu
BIedaku, gdzie Twoje Pańcio co by tą sierść wyczesywało...:placz: