-
Posts
5609 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by madcat1981
-
Łódź- Stefan. Nieudana adopcja. Pilnie potrzebny dom
madcat1981 replied to szajbus's topic in Już w nowym domu
O, dzięĸuję za informację. Wpłacę jeszcze dziś wieczorem lub jutro rano:) edit. wpłacone:bigok: -
Jamniczo - mieszana galeria moich futrzaczków:)
madcat1981 replied to anetek100's topic in Foto Blogi
Jest śliczniasty - tyle Wam na razie powiem :diabloti: -
[quote name='gazzy']O Kasia ... :) Wyślij to do znajomych ciotek , żeby przesłały dalej , im więcej osób wejdzie tym lepiej. Poza tym na teraz dobry dt by się przydał , ale z tym krucho , a więc czekamy do jutra , bo mamy plan z ick , ale na razie nic nie mogę zdradzić. Jutro porozmawiam z kierowniczką , zapytam się ile mamy czasu dla niego i reszty "ferajny". Kasiu , przepełnienie w schronie , dlatego usypiają te stare i chore :([/QUOTE] Kurde, a ja jeszcze w sobotę myślałam, że podwiozę wam do schroniska jeszcze jedną znajdkę, porzuconą na wsi na 95% szczenną suczeńkę, maliznę, jakieś 8 kg maksymalnie:placz:. Ale ustaliło się, kto ją u mnie w rodzinie przygarnie i całe szczęście, bo ze mnie marna terrorystka :roll: Co do DOga - porozsyłam wieści i chyba tylko tyle na razie mogę:oops:
-
TYSKIE MRUCZKI - Potrzebne wsparcie finansowe
madcat1981 replied to Caragh's topic in Kotki już w nowych domach
Dzwońcie domki, dzwońcie:) Takie relacje jak te powyżej to baaaaaardzo umacniają człowieka w wierze, że warto zwierzakom pomagać :) -
Łagodny, grzeczny, Idealny Porzucony RUDZIK potrzebuje domu Łódź
madcat1981 replied to Temida's topic in Już w nowym domu
Spóźnione ale z głębi serca GRATULACJE dla Towarzystwa :) -
Pitek po walkach - wesoły i wrażliwy TWARDZIEL szuka spokojnego domu..!
madcat1981 replied to mru's topic in Już w nowym domu
Pozdrawiam IGORA niedzielnie :) -
Sochaczew - Dżery- jest DT -nie ma kasy. Prosze o szansę dla niego
madcat1981 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Dotarło 200 zł od Pokerowej - bardzo, bardzo dziękujemy :) -
Gufiaczek nasz kochany - odszedł za TM :(
madcat1981 replied to fizia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A ja na pewno wpłacałam 100 zł? :oops: Chyba to ktoś inny:oops: Te 17,20 zł to pewnie ja, a le 100 to już chyba nie :oops: -
[MLB] Alfik - Mały, śliczny, dobrze wychowany kudłacz:)
madcat1981 replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
Spróbujcie, to szansa dla Alfika. Moim zdaniem jak ma się znaleźc domek, to i zagraniczny byleby najkochańszy :) -
Opłaciłam hotelik Kamienia (300 zł) znów podbierając brakujące 50 zł z bazarku. Wciąż poprawiam rozliczenia,w których nie było wydatków, a jedynie same wpłaty, nie zawsze dokładnie opisane. W związku z tym nie wiem jeszcze dokładnie kto i ile zalega:oops:, Podejrzewam jednak, że jest to tylko jedna osoba, która od dawna już nie odpowiada na dogo. Dałam sobie czas do końca tygodnia by uzupełnić pierwsze miesiące deklarcji. Po tym czasie wyślę pw do ewentualnych zalegających osób. I właściwie na tym moje możłiwości wyegzekwowania zobowiązań się kończą. Dołożona kwota to akurat ta suma, której brakuje z deklaracji. Jednym słowem wyczerpują nam się oszczędności. Niestety nie będę już w stanie robić więcej bazarków, by było z czego to wyrównywać. Został już tylko jeden do rozliczenia. Proszę wszystkich o podrzucanie wątków Kamienia tam, gdzie akurat "wybywają" do domów psy, ktorymi się opiekujecie. Często zostają jakieś środki, ludzie "tracą" jedną deklarację i są skłonni przerzucić ja na innego tymczasowicza. W pierwszym poście za chwilę pojawi się uzupełnione o dzisiejszy przelew rozliczenie.
-
Horror w szydlowcu! Prosze o wyczyszczenie watku.
madcat1981 replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
Kochani, przed chwilą przelałam na konto fundacji sumę 45 zł 20 gr z przeznaczeniem na psy z Szydłowca. To część ze skarpety psa Baranka, który szczęśliwie został niedawno adoptowany. Bardzo proszę by potwierdzić tą wpłątę w rozliczeniu, oczywiście jak zaksięgują się pieniądze. Życzę wiele sił i wytrwałości oraz silnych sprzymierzeńców w walce o życie tych psów. Pozdrawiam :) -
[quote name='DORA1020']Pokazujemy,pokazujemy,zapraszam na watek,a tlumu nie widac:-(Moze chociaz z bazarku bedzie grosiwo:cool3:tak Maksiowi potrzebne[/QUOTE] Ja również mam do przelania 45,20 zl ze skarpety Baranka, który został adoptpwany. Zanim wpłacę chciałabym się upewnić, czy ktoś tutaj na wątku jest w stanie potwierdzić mi ich wpływ (oczywiście nie teraz;)) - chciałabym się w ten sposób rozliczyć z darczyńcami Baranka.
-
Łódź- Stefan. Nieudana adopcja. Pilnie potrzebny dom
madcat1981 replied to szajbus's topic in Już w nowym domu
[quote name='ciapuś'][SIZE=4][COLOR=Red][B]Sprawy finansowe Stefanka nie wyglądają zbyt ciekawie.Mamy do zapłacenie 465zł a zebraliśmy jedynie 303zł ,a faktura za styczeń już czeka do uregulowania :placz:[/B][/COLOR][/SIZE][/QUOTE] Mam do przekazania dla Stefana 45,20 zł. To część "skarpety", która pozostała po adoptowanym psie Baranku. Moge wpłacić na kont podane w pierwszympoście? Czy dostanę potwierdzenie wpływu tu na wątku? -
Albert - zwycięstwo wytrwałości. ZA TM (*)
madcat1981 replied to gazzy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Albert nadal szuka trawy pod śniegiem. Teraz Albert pod czujnym okiem wolontariuszek. Czasem trzeba mu pomóc. Pozdrawiam d. -
[quote name='Energy']No byłaby relacja:crazyeye: dawno Kaja i Maja się na siebie z taką furią nie rzuciły:diabloti:ale to tylko strasznie wygląda, bo nigdy się naprawdę nie pogryzły, najwyżej są poślinione:evil_lol:na szczęście:lol: Ja nigdy nie robiłam bazarku i dlatego sie nie wyrywam;) Madcat1981 zrobiła z przekazanych przeze mnie rzeczy 2 bazarki-na Szydłowieckie psiaki i na Lolka z mojego banerka. Spróbuję ją jeszcze raz porosić ale nie wiem czy mnie w końcu nie :mad::evil_lol: Czy możesz zrobić zdjęcia tych rzeczy ja je prześlę Madcat i zapytam?[/QUOTE] Sorrrry dziewczyny, ale to już przesada. Energy, ja mam jeszcze ze trzy bazarki do zrobienia z Twoich rzeczy.
-
Łódź- Baranek miał cudowny dom. Już za TM
madcat1981 replied to szajbus's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
O, dzięki. No to jak nikt nie oponuje, to za chwilkę wpłacam po 45,20 dla: - Maksa - szydłowiaki (fundacja) - Tuptusia - Stefana - Borysa. edit 1 Szydłowiec i Tuptuś opłaceni. Czekam na odzew od opiekunów pozostałych psiaków w sprawie konta i potwierdzenia wpływu na wątku. edit.2 Borys i Maks opłaceni. edit3. Wpłaciłam i na Stefana. Pozostaje tylko czekać na potwierdzenia. -
Albert - zwycięstwo wytrwałości. ZA TM (*)
madcat1981 replied to gazzy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mam juz następną porcję zdjęć i niestety znów problemy z ich wgraniem... proszę o cierpliwość. -
Łódź- Baranek miał cudowny dom. Już za TM
madcat1981 replied to szajbus's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A nie, zapomniałam tu zajrzeć, Zaraz poszukam numerów kont i poślę pw do opiekunów psiaków. edit. Szejk ma dom, jest więcej kasy na każdą z pozostałych propozycji :) edit2. Hero zaginął gdzieś dziewczynom w schronisku, nie mogą go wyciągnać, na razie tylko deklaracje - moim zdaniem jest za wcześnie, by wpłacać tam pieniądze. Są pilniejsze sprawy:sad: edit 3. A może ktoś ma wątek do Tuptusia, wiem, ze psiak potrzebuje kasy ale nie wiem komu wpłacać (pewnie nie bezpośrednio do Jamora). Jedna kwota pomocy wzrosłaby do 45 zł 20 gr. Liczę też wpłatę na szydłowskie psiaki. -
TYSKIE MRUCZKI - Potrzebne wsparcie finansowe
madcat1981 replied to Caragh's topic in Kotki już w nowych domach
Kolejny bazarek dla miauczków i Pedra zakończony:) Przesłałam 78,40 zł. Tradycyjnie proszę o potwierdzenie przy rozliczeniu:) -
Gdyby nie Pedro pewnie już inna psina, np. ta sunia owczarkowa pomogłaby Ci pogodzić się z tym:sad: Dziś moim rodzice przygarnęli sunię porzuconą na wsi, jest podobna do naszej zmarłej dawno temu Funi. Ich proces "żałoby" trwał bardzo długo, sześć lat. W międzyczasie kupili też owczarka, ale to nie jest domowy, kanapowy psiak, to nie to samo. Sauron jest podwórkowy, choć nieraz chciałby jak szczeniaczek wleźć na paluszkach do domu i władowac się na łóżko :p. Rodzice dopiero teraz (i właściwie przypadkiem) zdecydowali się przygarnąć bidę, oczywiście mój tata twierdzi, ze jest tylko bezpłatnym DT dopóki nie znajdę jej domu ale ja swoje wiem, oni jej już nie oddadzą :D