Jump to content
Dogomania

Bambino

Members
  • Posts

    1741
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bambino

  1. [quote name='basia0607']Wiem, zaniedbalam Liska. Musze zobaczyc czy mam jego nowe fotki. Dyzio jest caraz bardziej milusinski, domaga sie glasków, towarzystwa. Nadal szuka domu. Mam dużo pracy w przytulisku, psów, kotów mrowie. Szczeniaczki idą jak woda, dorosłe zostają. Zaczynamy ocieplać budy na zimię. Sami bo taniej. Koty mieszkają w domu. Wczoraj na naszych oczach facet wywalil z samochodu psa. Pies jak oszalały gonil za autem. Ruszyłam w poscig ale nie dogonilam ani auta ani psa. Nasz ślepy staruszek , agresor sukcesywnie zjada budę a rano Iwona znalazła go na łące razem z paletą do ktorej byl przywiązany. Ciagle jakies klopoty. Sunia ktora oszczeniala sie w lisiej norze nadal biega po polu. Sedalin nie podzialal ! Ale jest dobra wiadomość ! Maleńki kotek z przetraconym kregoslupkiem /jest u mnie 2 tyg/ , dzisiaj stanąl na nóżki. Wprawdzie na krótko ale stanął. Konkurs na prowadzenie schroniska w Elblągu- wielki kant !!![/quote] Basiu0607 też będę szukała wokół mnie jakiegoś domu dla Dyzia. mam wrażenie,że małe pieski szybciej znajdują domy. A ten, kto mu zrobił taka krzywdę, jak opisałaś w 1 poście będzie się smażył w piekle-wierzę w to:diabloti::angryy:
  2. Teraz wypada trzymac kciuki, żebyś razem z Mariolką albo sama znalazła lokal przyjazny dla Zębolka i siebie w cenie, która nie zabija ( Warszawa, to podobno horror cenowy ).:shake:
  3. [quote name='zofia&sasza']A czy ktoś już przekazał Zębiełkowi, że ma panią na piątkę? :multi: No wiecie, taką z wyższym wykształceniem... Serdeczne gratulacje dla Pani z wyższym wykształceniem :multi:
  4. [quote name='Agata69']Oj, ja chyba wezmę roczny urlop, tobołek na plecy i będe podróżowała po Polsce odpwiedzając moich podopiecznych. a w Grodzisku jeszcze nie byłam, zaproszenie przyjęte. Kasiu, przepraszam za brak sms-a.:oops:[/quote] Następnym razem proszę się poprawic! Najważniejsze, że dojechałaś szczęsliwie. A tak w kwestii formalnej ze szczeniaczków do adoptowania są: Kamusia od Figi i Akra od Muszki? Pytam, bo jak ci mówiłam znajoma z pracy miała zapytac w swojej rodzinie, czy nie chce ktoś szczeniaczka Buziaki :loveu:
  5. [quote name='Agata69']Bambino, ja cie zabiję. Jestem w pracy, dzieciaki wokół mnie a ja płacze do monitora:placz:. Błagam, pisz częściej.... I ukochaj ode mnie Puśkę.[/quote] Spełniam prośbę błagającej Agaty i piszę w imieniu Puszaczka. Nasza Pani miała ( i ma dalej ) zgryz, bo razem z bambino wzięliśmy w obroty zębowe telefon komórkowy naszej Pani. ( ostała się ino w nienaruszonym stanie karta sim i bateria - dop. pani ) i teraz na jakimś allegro nasza Pani z pomocą kolegi z pracy Leszka szuka nowego telefonu. Obecny, który ma jest pożyczony, ale za to mogła nam zrobic zdjęcia, jak bawiliśmy się z bambino w lesie i wysłała nasze zdjęcia do cioci ElzyMilicz.( czyli nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło - przyp.pani ). Wczoraj w nocy nie chciało mi się spac, więc jak moja Pani i bambino spały poszłam zwiedzac nasze mieszkanie. W kuchni poczułam zapach przysmaków i zwędziłam siateczkę, gdzie były pazurki kurze, takie uwędzone. Żeby nie było, że jestem samolubna siateczkę przyniosłam do naszej sypialni, ale pani się obudziła i zdziwiła skąd siateczka i co w niej jest. Zobaczyła pazurki i stwierdziła, że o 3 nad ranem nie będziemy jej chrupac nad uchem. Zabrała pazurki i dała nam dopiero dzis przed południem. Nasza Pani mówi, że jek biegamy w lesie z bambino, to zaraz tam gdzie przebiegniemy wyrastają grzyby - i cos w tym musi byc, bo co jedziemy do lasu, to targamy z powrotem siate z grzybami, które potem albo się smażą, albo wiszą jak korale na oknie i się suszą. Może za 2 tygodnie pojedziemy z Panią do kuzynki Pani do Stargardu Szcz., tam są 2 chłopaki, które mówią że koniecznie Pani musi przyjechac do nich z nami. ( Tak w ogóle nie wyobrażam sobie innej wersji - dop.pani ). Pozdrawiamy serdecznie z Wielkopolski.:loveu:
  6. [quote name='Agata69']Figa juz doszła do siebie. ta sunia jest przecudowna, ma złoty charakter, zazdroszczę pani, która z nia spedzi jej resztę życia, naprawdę. Figa to lek na całe zło, kochająca mądra, posłuszna. Na smyczy chodzi tak, że wcale nie czuje sie jej na końcu smyczy, tuz przy nodze, wpatrzona w człowieka, zgadująca każdy ruch. Dobrze że jedzie dzisiaj, bo za 3 tygodnie...:shake::placz:. Moja Marysia budzi sie rano i pyta gdzie jest...[COLOR=red] Pusia[/COLOR]. Myli sie biedaczce, co chwila inny piesek na tapecie i wszystkie trzeba kochać. Maryjka wczoraj skończyła 3 lata. antek (16) zaprasza kundle na swoje łóżko (u niego w pokoju sa trudne tymczasy) żeby tylko nie piszczały i było im u nas dobrze. Kurcze, jakie fajne mam dzieci.[/quote] Agatka, odpowiedz Marysi, że Pusia jest w Grodzisku Wlkp, i że serdecznie zapraszamy. Trudno żeby dzieciaki nie były fajne, jak mają taką pozytywnie zakręconą matkę.:evil_lol:
  7. Tak jest, wiemy że Zebatek ma swoją Panią, która przez tydzień płacze, że nie może miec Zębolka cały czas, a tylko przez weekend. Izzie uszy do góry, obrona bedzie ok. Macie racje, że dwa psy to zupełnie co innego niz jeden. U mnie też znacznie więcej całusków i dobrej energii odkąd wzięłam od ElzyMilicz i Agaty69 Puszaczka. Praktycznie wszystko mi sie udaje. Buziaki dla Ciebie, Elmiry i oczywiście Zębatka.:loveu::loveu:
  8. To ja - Puszeczka. Napiszę coś, żeby wszystkie psie ciocie wiedziały, że sie dobrze czuję. Ostatnio często byłyśmy w trójkę, a nawet w czwórke ( różne sąsiadki mojej Pani ) w lesie na grzybach. My z Bambino nie zbierałyśmy oczywiście grzybów, ale moja Pani tak. My biegałyśmy po lesie, bawiłyśmy się, brałyśmy za bary, bambino przeskakiwała przeze mnie, a ja przez nią. W srodę pojechałyśmy w trójke i pani Światełko do cioci ElzyMilicz, bo Pani Światełko chciała zabrac do swojego domu moją przybraną siostre Fiziunię. Z powrotem jechało 5 bab ( 2 ludzkie baby i 3 psie baby ). Spotkałam 2 razy Fizunie, polizała mnie i machała ogonem. Fiźka czuje się w nowym domu bardzo dobrze, ale na spacer chodzi tylko ze swoją Panią, z panem nie. Pan jest tylko dobry, jak jest w kuchni i daje Fiziuni coś dobrego. Ale myślę, że niedługo polubi Pana światełko, bo on też jest fajny.Teraz sobie lezę na tapczanie i patrze, jak moja Pani pisze to wszystko. Aha, dzisiaj byłyśmy z bambino na spacerze długim z naszą Panią, jej przyjaciółką Izą i jej synkiem Wiktorem. Wiktor mnie pogłaskał i mimo,że jestem większa niż bambino nie boi się mnie. Jutro po przyjsciu z pracy mojej Pani jedziemy do koleżanki Kasi, gdzie mieszka mama bambino - Misia. Rano, jak sie budzę na tapczanie razem z Panią i bambino, to zaraz czekam kiedu Pani mnie pogłaszcze, a nawet wyciagam głowę, żeby Pani było łatwiej. Już trochę też szczekam, szczególnie jak się cieszę, ze Pani wróciła z pracy, czy z zakupów. Dobranoc wszystkim ciociom.:loveu:
  9. :mad:Jasna Cholera, weź się Osiołku odwal wreszcie. Jak ci się nie podoba praca Agaty69, to znajdź sobie kogoś, kto będzie ci się rozliczał z każdego grosza i nawet wysyłał wyciągi bankowe. Innych ludzi, którzy się zajmują psami chyba nie brakuje. Coś się tak przyczepił, jak [COLOR=magenta]rzep do psiego ogona[/COLOR][COLOR=black]. Zajmij się może pomocą dla Figi i Kamy. Albo wyzwij Agatę69 na pojedynek - na pistolety na przykład. [/COLOR]
  10. [quote name='koss']Elza ,bo tej drugiej strony nie ma ,dlatego tak to boli..:oops:[/quote] Koss, ależ ta druga strona jest na pewno, dlatego właśnie MNIEJ boli. Wierz mi, że wiem cos o tym.:lilangel:
  11. Zaklinaczem na zdjęciu jest Konradek - Konyak, notabene mój PUPIL. porwałabym, go Elzie i uciekła z kraju. Miałam przyjemnośc z Panami Dwoma u Elzy. ten czarnulek jest taki wesoły, że jakby mógł to by mi wskoczył na kolana, do kieszeni itd., ale moje Bambino jest czasem jak Elzy Meda- co za duzo, to niezdrowo. Aha! obydwoje obsikali mi siatkę z prezentem, którą nieopatrznie połozyłam na schodach. Ale tak, to sa całusne chłopaki.:diabloti:
  12. [quote name='Agata69']I potrzebuja domów na cito! [B]Kasiu,[/B] czy allegro dla Muszki dasz radę? Moze trzebaby jeszcze parę groszy zebrać? Nie wiem czy robić allegro maluchom, jak myslisz?[/QUOTE] Witam wszystkie ciocie! Mysle Agatko,że jakby Kaśka się zgodziła, to allegro albo jakiś bazarek dla Muszki i maluchów by sie przydał, bo 124 zł., które zostało to niedużo na tyle piesów. Chetnie bym sie skontaktowała z Kaśka w sprawie rzeczy na bazarek.
  13. Ze wszystkich postów rozumiem, że Starsi Panowie juz maja plecaczki uszykowane i czekają z biletem w łapkach????? Brązowa, jak mówi Elza - dobrze będzie. Daj znac na PW, czy nie dorzucic kapkę na transport.:roll:
  14. [quote name='koss']Mam grypę czuję się podle i smarcząco, ale kiedy poczytałam ...: Bambino-tego mi trzeba było juz mi lepiej :loveu:Boze swiat mógłby byc taki ładny a w nim [COLOR=red][U][I][B]same[/B][/I][/U][/COLOR] AGATY,ELZY, BRAZOWE, BAMBINY,TOYOTY...( i jeszcze spora armia oderwanych od pioruna miłośników zwierząt)..pomarzyć fajna rzecz... [SIZE=3][COLOR=red][U]Pusia ale Ci sie udało..:multi:[/U][/COLOR][/SIZE][/quote] Koss, dzięki. Poza tym życzymy w trójkę nie smarczenia i nieposiadania grypy. Buziaki:calus:
  15. Moja Pani mnie prosiła, żebym cos napisała, bo wszystkie cioteczki sie niepokoją, jak sobie radzę w nowym miejscu. W nowym miejscu - na osiedlu jest fajnie, spotykani ludzie mnie głaszczą, ale ja na razie najbardziej lubię jak głaszcze mnie moja nowa Pani. Robie wszystko to, co Bambino, bo taka jestem sprytna. Jak ona biegnie do pokoju, ja też, jak ona wskakuje na tapczan - ja też. Teraz to juz nawet nie czekam az bambino wskoczy na tapczan, sama wskakuję. Jak Pani woła "dziewczyny jedzenie!! ", to czekam w kolejce, bo Pani karmi nas z ręki, najpierw Bambino kawałeczek, potem ja. Ale ostatnio to nawet pcham sie przed Bambino,ale Pani mówi, że ja jestem druga. Wczoraj i dziasiaj dostałam na śniadanko bułeczki z tostera z masełkiem, troche mleczka, kiełbaski. Biegałam z Bambino jak sprinterki na boisku i w ogóle macham ogonem. Poznałam już psa Rikiego, Bariego, Kubusia ( ale sie do mnie dostawiał - nachal jeden, az musiałam pare razy na niego warknąc, żeby się odczepił ), Megusię. Pani Basia od kotów jest fajna, dała mi trochę jedzonka dla kotków, Pani Swiatełko lubi mnie głaskac, Bambino to szaleje na jej widok. Dzisiaj już bedę spała na tapczanku razem z moja Panią i Bambino. Moja Pani to ciągle mnie głaszcze, daje buziaki w główke i mówi że mnie i Bambino kocha i jesteśmy jej aniołkami, a na smyczy chodzimy jak zaprzęgowa para koników. Polizałam dzisiaj moja Panią w policzek i po recę. Mamy balkon i możemy z 4 piętra podziwiac świat. Wszystkie moje ciocie psie prosze,żeby sie o mnie nie martwiły. Chciałabym ukochac moje dwie poprzednie Panie - Agatkę i Elzę, za to ze uratowały mnie do życia - bardzo was kocham. [COLOR=red]( My też - Kasia i Bambino ) :Cool!::Cool!::Cool!:[/COLOR]
  16. Agatka, ogarne jakoś finanse i cos uciułam na Figunie i kamę
  17. [quote name='Agata69']Jak czuje sie puszka po Operacji.? I kiedy idzie do Bambino?[/quote] Agatuś, właśnie jestem u Elzy i prosze trzymać kciuki - jutro, tj w czwartek wita nas domek w Grodzisku. Dam znac z nowego domku.:p PS Elza wczoraj usuneła Puszaczkowi szewki - obie były wspaniałe - Elza leżąc na brzuchu usuwała szewki Puszaczkowi, a ten nawet nie pisnał. Ja głaskałam Puszaczka pod szyją i patrzyłam głęboko w oczy ( Puszce rzecz jasna, nie Elzie )
  18. Wiecie dziewczyny jak to słodko czytac, że nastepny psiak ma dom. Powodzenia Elmirka. :thumbs:
  19. [quote name='Agata69']DT czeka, wszystko gotowe.[/quote] Jak zwykle dziewczyny jesteście niezawodne.:laola:
  20. Co chcesz go przekupowac, on juz i tak na pewno za Tobą szaleje. Ucałuj Zębatka w ząby.:buzi:
  21. [quote name='Agata69']Ponieważ mąż Marzeny zobowiązał sie do przewiezienia suni do Torunia , a będzie to najprawdopodobniej wtorek, sroda, to myślę, żeby nie mnożyć kosztów, ze najlepszym wyjściem będzie zabrać ja do Dt do Kalisza, jesli Marzena nie załatwei czegoś innego, na 100% pewnego. Kasiu, ja dzwoniłam do Marzeny , wszystko jest OK.[/QUOTE] Agatka opisz dokładnie, w jakich dniach pobyt Muszki z maluchami gdzie ma byc? Ma jechac do Torunia. To DT, czy hotelik? A ten kalisz, to co?
  22. Kaśka, czy te torebkę w fioletowo-kremowe grochy z bazarku dla Muszki można nosic na ramieniu, czy tylko w ręce?
  23. Izzie1983 jesteś kochana!!. Piechol sliczny, na pewno juz wie, że przyjeżdzasz do Azylu tylko dla niego, albo prawie. 0,5 roku przeleci, ani się nie spostrzeżesz.:huh::huh:
  24. Brązowa, nie martw się wszystko będzie ok. Do 20 września nie jest tak daleko.:lol:
  25. [quote name='Agata69']Żeby znalazł sie ktoś kto wziąłby Muszke 5go wrzesnia chociaż do jakiejś szopy czy piwnicy. Nie wierzę temu wetowi.[/QUOTE] Najbliżej do Doruchowa ma Elza z Milicza, ale ona ma przecież cholera juz prawie przytulisko w domu. Może by można jej było zasponsorowac przejazd z rodziną do Torunia i z powrotem. Ja mam do Doruchowa jakieś 200 km. Agatka pogadaj z nią.
×
×
  • Create New...