-
Posts
5255 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by ostatniaszansa
-
hmmm, Aniu wychodzenie ( zjazd winda z Xp ) w trzech turach no czasem w dwóch. Gorzej wygląda wychodzenie z z psem który przypomina świnke wietnamska ( Bobik Naleśnik ) nie jest to proste, wpadłam na pomysl, ładujemy go do wielkiej torby z Auchan i we dwie wynosimy na trawkę. Jednej to prędzej czy później pękłby od tego ciężaru kręgosłup. W przyszłym tygodniu wraca P. Józef uffff. Aniu jak Ty się czujesz , znosisz ten dziwny prawie tropikalny klimat gorąc ,duchota i duża wilgotność i nieustające burze i deszcze ? Ja osobiście bardzo boję się burz. Ewa
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
ostatniaszansa replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
ale my świnki jesteśmy :oops: Przeca mimo,że Moniki i Andrzeja nie ma, to szkolenia się odbywają. I mamy nową wolontariuszkę, Patrycję, przyprowadziła Ją Klaudia . Dziewczyny są REWELACYJNE. Szkoleniami teraz dowodzi Zosia. Moniko, Moniko jeżeli czytasz to donosimy Dekster chodzi spokojnie na smyczy a pracowała z nim Jola li :) Ogromne postępy robi Smerfetka krótkowłosa, jej siostra jeszcze z rezerwą ale już bierze spokojnie paróweczki. Ewa -
Ano nie ma Agaty i... cud cisza, spokój , jej psy jak aniołki. Przyszła Pani,ktora już u nas pracowała , ale psami Agaty zajmuje sie Jej mąz na zmiane z innym pracownikiem.nie wiemy czy zrezyhgunje czy też nie mąz P. Agaty ,jak Jej nie ma to On pracuje bez zarzutu. Na tablicy rozpiska , ktore psy i jakie leki dostają, a my codziennie telefonicznie przypominamy. doby pomysl z tymi uszkodzonymi workami. Ebony na razie jest zabezpieczony, nie wiemy co dalej z jego leczeniem to sie okaże po kolejnych badaniach. Jak na razie to jest rozebestwiony jak dziadowski bicz :evil_lol: Na podusię i się gówniarz rozpycha a ma swoje posłanko i to mięciutkie. Poza tym ,że chudy jak szkilecik i sika jednorazowo ze 3 minuty no i nie pachnie mu z pyszcza mięta ;) to nie ma żadnych objawów chorobowych. chyba jego organizm się przyzwyczaił tak to określali weci. Gorzej,że my mamy sporo psiaków de facto wymagających lepszej karmy , bo starsze i różne dolegliwości mają. Agnieszka wyspecjalizowała się w prośbach tylko ,że niemcy w końcu powiedzą dosyć:shake: Jedyny pozytyw Gmina Rawa Mazowiwcka czasowo podpisała z nami umowę na naszych warunkach. Płacą jednorazowo za przyjęcie psa oraz jego pobyt do czasu adopcji. Tym sposobem pokrywają się koszty kompleksowych szczepien, odrobaczania no sterylek czy kastracji.Miał mieć wagary, hahahahahaha . Przygotowuje zdjęcia a i tak najlepiej abyś Karino sama sobie obejrzała ewentualnych kandydatów. Ewa
-
Z dzisiejszych wieści poprawa z koooopami, biedaki jakieś straszne świństwa się do nich przyczepiły. Wet w czwartek znowu je obejrzy. Dziwne tyle ludzi pyta o psiaki w typie onka a Max ewidentnie jest b. w typie i ma nietuzinkowe umaszczenie . Może w końcu... . trzeba polikwidować ogloszenia poprzednich szczeniorów. Ewa
-
Szczylki chyba jednak będa musiały dostawac lepsza karmę na razie dalismy z darów hills'a co prawda dla psów dorosłych , ale ewidentnie pedegree dla szczeniat im nie słuzy. Każdy ma w innym kolorze obrożę. Tylko szczęścia do ludzi, nowych domków im brakuje :( A naprawde są nie tylko urodziwe ale i straszne przylepy. Ewa
-
Karino dla mnie to wielka przyjemność byłoby się spotkac z Toba :) Ja Ebonemu kupiłam renal ( i sucha i mokra ) i tylko to może jeść , kręci nosem, więc dodaję ociupinke b, sera, takie oszustwo. Ebony jak na razie nie ma nic bo sprawa jego nerek wyszła po badaniach wieczorem w czwartek i była druga konsultacja w piątek - załamka. w zasadzie mial jechac do Boguszyc , nie byłysmy jednak w stanie tam go oddać. Codziennie ma wlewy-kroplówki i furosemid a do karmy ipakitine . Po 2 tyg kolejne badania i wówczas zalecą co dalej. Małzeństwo,które chce adopotować Mini na razie zdecydowało się sponsorować suchą karmę dla tego szkielecika . ale spoko , jest takim malutkim rozrabiaką , konkurują z Zezikiem Agnieszki i lata za kotymi, moimi kotymi :mad: pięknie bawi sie zabawką i od pierwszego dnia skubaniutki siup do łózka :) Dwie baby jedna mloda druga no bardzo niemłoda ( biora nas za matkę i córke ) , zgłupiały... Tylko jak oddac tak chorego psa ? Niby potrafi pracownica zrobi kroplówki, byłaby karma ale to schronisko :shake: Z przykrościa ale musieliśmy rozstać się z P. Agatą ( wieloletnia pracownica) nic do tej kobiety nie dociera, ona TUCZY psy ,ktore ma pod swoją opieka a my je potem leczymy. Takim sposobem to my nawet do grudnia nie dotrwamy :-( Ewa
-
Mgie mam dobrą wiadomośc , Omega razem z Nero maja juz domek, tylko wizyta pa ( jedziemy pod Grójec bo nie mamy czasu na poszukiwania ). ludzie super. Dom z ogrodem psy na podwórku każdemu zakupują nowa budę z prawem wchodzenia do domu pod kontrolą bo jest tam 1,5 roczne dziecko, cudna dziewczynka. Weszli dzisiaj do nas do schroniska a ta mała jak u siebie :) dodam,że psy/koty leczyli w warszawskich klinikach .Ewa
-
Karino padamy na twarze , kręgoslupy, szkoda gadac i mózg...a jeszcze jest ? Ja robie sobie w niedziele WAGARY . Zdjęcia prześlę albo jutro wieczorem albo w poniedziałek po wizycie pa w Grójcu . Czarny reklamowany szczeniak ok roczny w zasadzie nieuleczalnie b.poważnie chory , na razie zostaje u nas na dt. Ewa
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
ostatniaszansa replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Jak go dchudzimy, wycacamy, to nie poznacie gentelmana! /Agnieszka -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
ostatniaszansa replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Aniu, dzieki za informacje - sa dla nas bardzo wazne. EBONY rozrabia z ZEZIKIEM jak pijany zajac, skacza po lozku, zabieraja sobie zabawki - pelna komitywa :) BOBIK wykapany, prawie pachnacy, rozwala sie po podlodze, nie chce spac na kocykach, udeptuje je tak dlugo az porozpycha na boki - jest sliczny :) Wczoraj bylismy na dluzszym jak na niego spacerku i niezle sie zasapal. Kregoslup mi wysiada od noszenia, jakby nie bylo wazny 14,5kg :(/Agnieszka -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
ostatniaszansa replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj rano przed wyjazdem do Boguszyc zapadła decyzja , cholernie trudna, spore to wyzwanie , Ebony i Bobik -Naleśnik, zostają na dt u nas. Przynajmniej na czas leczenia. Z wielkim bólem serca odwiozłyśmy Sonię , ona jest w jednym pomieszczeniu z Bellą i Torpedo , pod specjalną opieką. Bardzo płakała przy dzisiejszym zastrzyku z witaminy b complex i innych :( Mamy sponsora na karmę dla Ebonego i ewentualne leczenie. Po energii i zachowaniach Ebonego nie widać ,że jest psem tak poważnie chorym. Dooko Bobik nie zostanie odchudzony trzeba go wynosić na rękach. pomalutku zapoznaje się z mieszkaniem. Na razie ma zawężony obszar,żeby nie nabijał sobie guzów. Byli chętni na adopcję Ebonego, ale potwornie boją sie bólu gdyby młody zszedł. Niedawno stracili ukochana sunię. To Oni stali się sponsorami. Chca zaadoptować istna iskierkę - Mini. Mam pytanie czy Ebony oprócz renala , a nie zjada go chętnie może od czasu do czasu dostawać np. gotowanego kurczaka z warzywami ? Ewa -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
ostatniaszansa replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Są i dobre wieści dzisiaj przyjechali do Boguszyc Państwo z 1,5 roczna córeczka, bez obaw weszli na teren przytuliska , przyjechali zobaczyc Omegę, ale po drodze spotkali Nero i wpadli jak śliwka w kompot. Omega dotykała mała dziewczynkę noskiem a Nero ja wylizał :) Mają zrobić rodzinne obrady i być moze wezmą i Omegę i Nero, amy musimy załatwić na cito wizyte przedadopcyjna w okolicach Grójca. Maluchy mimo dwukrotnego odrobaczania , zmiany karmy na hilllsa ( takową nam podarowano ) mają sr....kę, nie najlepiej wygląda Lilu jest teraz najmniejsza ( Rex ja przerósł ) i jak na takie karmienie za chudziutka. Wszystkie dostały jakich specjalny środek na świństwo co w ich brzuszkach sobie zagościło. Bo kooopa ze śladami krwi , żadnych innych objawów chorobowych. Mają apetyt,y są b.żywotne. Czoko i Max wyglądaja wręcz imponująco. nie wiem do jakiego typu rasy przypisac Czoko bo Max robi się baaardzo onkowaty. Oj chyba kilku tatusiów było :evil_lol: Ewa -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
ostatniaszansa replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Przejechałyśmy ponad 120 km w miniony piątek wjechałyśmy na podwórko a tu gospodarza niet . Za to przywitał nas mały kundelek, poszczekał ciu i na tym sie skończyło. Oczywiście ja zapomniałam telefonu. a Pana w zasięgu wzroku nie było, pewnie po polach chodził . Klakson i tez nic tylko krowy sie oglądały. Za to obejrzałysmy sobie ów kojec w którym miałyby żyć Czoko i Max . Nędza, malutkie, duża podwójna buda , całość mieści się przy wielkiej szopie na patelni czyli w zasadzie non sto słońce. Jak sie chce przed nim psiak schować to tylko w budzie no i b. niskie ogrodznie ostro zakończone. może ja i maruda jestem, może za duzo wymagam, ale nie podobalo nam się tam. Na podwórku owszem piekna wystrzyżona trawa a tam gdzie kojec, troche chwastów i ziemia. Wygląda na to ,że pies ,który tam żył b.rzadko z kojca wychodził. Trochę inaczej brzmialo to przez telefon. I tam miały by pójść takie śliczne srajdy ? Te czy inne ładne czy brzydkie , jakoś mnie to miejsce nie zachwyciło. Nie mam nic przeciw kojcom, dobrej ,ocieplonej budzie o ile pies ma możliwośc wejścia do domu, b, częsty kontakt z człowiekiem i może się wybiegac poza kojcem a poza tym stały dostep do wody i częsciowo zadaszony kojec zarówno przed słońcem jak i przed deszczem. nie zawsze pies lubi siedzieć w budzie. Zmarnowany czas, powrót w potwornym korku , benzyna i obie ugotowane na twardo :( Trudno szukamy dla Czoko, Maxa, Rexa i Lilu domków -dalej. -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
ostatniaszansa replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Nalesnik-Bobik jest wspanialy :) Odsypia biedactwo Boguszyce.... jak pomysle, ze jutro trzeba go odwiezc do tego tloku i halasu :(:(:( /Agnieszka -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
ostatniaszansa replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Na pierwszym zdjęciu w poście 4879 gdzie głównym bphaterem jest Naleśnik-Bobis, widać nóżki Soni , bidula głównie śpi i śpi , wstaje idzie na spacerek , podchodzi na mizianko i znowu na posłanko i śpi. Ewa -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
ostatniaszansa replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
[B]Jeżeli chodzi o Ebonego, generalnie do bani [/B]:( Owszem kastracja przyspieszyła objawy, ale ten stan trwał od dłuższego czasu. Kolejne badanie usg, nerki dosyć małe . dostal wlew podskórny ( ale była histeria ) z płynu wieloelektrolitowego i tak ma być przez kolejne 6 dni plus do karmy ipakitine no i zalecana specjalistyczna karma typu renal. Fundacja ledwie zipie finansowo, ja teraz jednorazowo kupię worek suchej i troche mokrej, ale co dalej. Rokowania baaaardzo ostrożne. Dla takiego psiaka schronisko jest najgorszym miejscem. Ebony jest żebrakiem co w misce to nie dobre ale co Ty tam masz na talerzu, dasz ? Grzeczny, posłuszny, miziak, ładuje się do łózka i to od razu na poduchę , załatwia się grzecznie na dworze, ładnie chodzi na smyczy, bez problemu jazda samochodem, z kotami b. dobrze. Za 2 tygodnie kolejne badania krwi i moczu czy ta kuracja coś daje. Siedzę patrzę na tego przesympatycznego, mlodziutkiego psiaka ( on może nawet roku nie ma ) i płakać mi się chce. [B]Naleśnik -Bobiś[/B] leki oslonowe na wątrobę, antybiotyk. Mial kolejne badanie prostaty ujawniły sie dwie cysty, kręgosłup -zmiany no jak w jego wieku, no i otłuszczona wątroba, ale to najmniejszy problem, serce ok, tylko jest [B]koszmarnie otłuszczony. Powinień schudnąc co najmniej 5-6 kg. Dzisiaj jedziemy sprawdzać dom [/B]dla Czoko i Maxa, prosimy trzymajcie kciuki oby był fajny jak się nam już teraz wydaje. Ewa -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
ostatniaszansa replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Zuzel, zaraz jedziemy do dr. Jankowskiego na kroplowke. Zaraz Ci przesle jego badania. Spal ze mna na poduszce (z jdnej strony moj Zezik, z drugiej Ebony - na poduszce:)). Bidulek. Niestety wyjazd do Szwajcarii odlozony, moze pojedzie jego brat, zobaczymy :( Przykro.../Agnieszka -
Szczylkom zaczynają stawać uchole :) ale znowu maja rozwolnienie :( Kazałysmy zmienic karme i dawać raz dziennie gotowane z warzywami. w piątek sama im co ugotuje tak, żeby bylo na 2-3 dni ( lodówki jakies są) Mamy dramat z pralkami, wysiadła ostatnia. W 2009 kupiliśmy 3 nowe , 2 wysiadły po nicałym roku , naprawiane i d...a, jednak takie zwykle nie nadają się do schroniska :( chodza słuchy,że mamy dostać sprawna przemysłową . Tylko co teraz ? A wracając do szczylków dostały kolejne nowe zabawki i kolorowe obrózki :) jak jutro uporamy sie z bardzo poważniem chorym Ebony ( kroplówki i inne ) pojedziemy na przedadopcyjną koło Urli. Tam mają iśc Max i Czoko. Rex ładnieje i juz mniej odstaje wielkością od rodzeństwa. a Lilu widzieliście , śliczna z niej dziewczynka . Ewa
-
Stop Okrucieństwu Wobec Zwierząt - Akcja Dogomaniaków - ZACZNIJMY DZIAŁAĆ!
ostatniaszansa replied to Anashar's topic in Akcje
Wielka szkoda, że nie można zrobić projektu z edukacji np. humanitarny stosunek do zwierząt, a może ...? ale takiego powtarzalnego. Tak sobie myśle, jest nauka religi, kontrowersje wzbudza nauka pt. wychowanie seksualne a już o postawach humanitarnych w tym stosunku do zwierząt ani słowa. No to i mamy falę przemocy, falę okrucieństwa. W Europie mówią o Polsce, jeżeli chodzi o stosunek do zwierząt " najwięksi barbarzyńcy europy". Super ,że reaktywuje się akcja Stop Okrucieństwu wobec Zwierząt mamy nadzieje, że wyjdzie ona i to znacznie poza ramy Dogo. Dziwny ten nasz kraj, zamiast zapobiegać lepiej leczyć ? I też z kiepskim skutkiem. Jeżeli zostanie tworzony banerek na temat akcji, chętnie zamieścimy na stronie naszej Fundacji. Ewa -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
ostatniaszansa replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
[B]wiadomość z ostatniej chwili[/B] są wynik badań krwii i moczu Ebonego DRAMAT, nic usg nie wykazywalo a tu okazuje sie ciężkie przewlekłe zapalenie nerek, od jutra kroplówki . Żadnej gwarancjii wyzdrowienia, jeżeli nie będzie poprawy już sugeruja ...:-( Do licha niespełna roczny psiak,g.... jak dotąd życie , cudo nie tylko z urody i już ma nowy domek w Szwajcarii :shake: Podejmujemy walkę, mamy sprzęt do kroplówek w Boguszycach , umie je robić jedna z naszych pracownic ale na razie jest u nas. Po po tygodniu trzeba powtórzyc badania. A Nalesnik Bobik ma lekkie zapalenie wątroby to wynika z badań. Do luftu :-( Ewa -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
ostatniaszansa replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
no i trzecia bida [B]Sonia , [/B]bidulka , starsza pani, urokliwa cichutka sunieczka. Ostatnio dziwnie sie zaczeła zachowywac , chwiała sie na nózka albo sie jej płątały. Dr Siekarakowski sunie dokładnie zbadał, zrobił rtg i... niestety ma znaczne zmiany zwyrodnieniowe w kręgosłupie , ucisk na nerw prawie wogółe czucia w tylnej części ciałka. dostała witaminy w zastrzyku i tak ma dostawać co drugi dzień przez 10 dni no i Karsivan. Nic więcej zrobić n ie można . Owszem gdyby znalazl się domek starsi ludzie albo domeczek z ogródkiem albo mieszkanie na parterze ...Jest bardzo posłuszną ,grzeczną. cichutka nie wymagającą sunia i... umie chodzić na smyczy :crazyeye: no i i ma początki zaćmy. Trudno ocenić wiek nie wiemy z jakich warunków trafiła , Ona i Jej córka ( ma ds), ząbki b, zniszczone do połowy starte. W domu u mnie tak juz była zmęczona podróżą , badaniami,że w kącie próbowała chwiejąc sie na łapkach spać. Bez protestu dała zanieśc się na legowisko. Mamy problem Nalesnik i Sonia cuchna jak...kapać je skoro wracają do Boguszyc ? Ebony też wraca ale one nie cuchnie, no może nie pachnie light blue dolce7&gabbana :lol: Ewa -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
ostatniaszansa replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
kolejny delikwent [B]EBONY,[/B] pierwsza diagnoza ; chore nerki . Psiak wychudł , jakoś tak po kastracji, dużo pije, je nie najgorzej a chudy , same kosteczki . Nasz wet pobral krew, mocz a my w lodóweczce do kliniki. Badają psiaka rtg, usg, macanie na wszelkie strony i byc może to tzw. moczówka podłoże hormonalne. Poza tym zupelnie zdrowy pies. Po badaniach będa zalecenia. A my wcześniej panika młodziak nam schodzi. Włazł do mojego domu, łazi za kotymi , czasem obszczeka, wtarabanił sie do łóżka Agnieszki na podusię, a Zezik tylko łypie okiem ; co to za intruz w moim łóżku:angryy: jak nikt nie widzi bezgłośnie spycha młodego z łóżka . Apetyt dopisuje. Czekamy na wyniki badań. Bo młody Ebony ma jechać do Szwajcarii . Ewa -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
ostatniaszansa replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
:calus: dla Ciebie Mgie. tumanek jednak jestem :oops: No to sobie dzisiaj Agnieszka z Ewa do Boguszyc pojechały co,by ; dopilnować weta, zerknąć na nasze "dzieciaki " zrobić porządek w magazynku ( NIECH DIABLI PORWĄ MYSZY !!!) no i zabrać do W-wy do kliniki ; [B]Naleśniczka-Bobiego[/B] podejrzenie I weta; serce i sruuu furosemid po pies spuchnięty, II weta ( specjalnie pojechałyśmy w minioną sobote 25 km od Boguszyc ); mocznica i sruu karsivan i vetmedin. W W-wie ; rtg, usg i ... omal nie umarłysmy ze wstydu , Naleśnik jest ZAPASIONY koszmarnie a jego żołądke jest do granic mozliwości wypelniony karmą. Oczywiście pobrano krew , wyniki wieczorem. Poza tym żadne serce, żadna mocznica i żaden nowotwór . Owszem stary jak Troja, brak jednego oka na drugie widzi tylko światlo i cień i i mocno niedosłyszy i śmierdzi jak stary cap. Bardzo go wymęczyła podróż, niestety nie mamy klimy i teraz od 1,5 godziny śpi jak suseł. Ani drgnie.