-
Posts
42560 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by zuzlikowa
-
[quote name='mdk8']dobrze Roma. Bez śledziony można żyć a bez trzustki raczej się nie da. ... :) tak się zafiksowałam na tym co zrobić, że wiedząc, że o śledzionę chodzi i o śledzionie pisząc ( to przejęcie jej funkcji przez szpik...) zafiksowałam się na tym, co zrobić? Katarzyna, jutro będę kombinować nad bazarkiem na operację... bardzo przyda się pomoc!
-
[quote name='mdk8']Roma sprostowała na FB - to nie trzustka tylko śledziona. ... i na wątku już prostuję... Jak bardzo przywiązujemy się do psiaków, że tak ekstremalne informacje potrafią "rozbić" emocjonalnie? ... przekonuję się co rusz, że bardziej niż chciałabym się przyznać :( Dziękuję, że pomagacie i mnie :)
-
... myślałam , że jestem "twardsza", ale jednak emocje działają i przeszkadzają : POMYLIŁAM śledzionę z trzustką ... nie wiem, czy to dobrze, czy źle, ale najważniejsze, że lekarze nie mylą... i niech to będzie jedyna perturbacja z zabiegiem Baltisia... [quote name='zuzlikowa']Ostatnie dni, to szukanie przyczyny braku poprawy u Baltisia- przy leczeniu i wsparciu jakie Dziadziuś ma, już powinny pojawiać się trwałe oznaki poprawy... a te nawet jak się pokazały, to jednak znowu się wycofały, nawet ukrwienie tkanek zdrowych jest niestabilne... wiemy już, że tarczyca, anemia i to wiele tłumaczy, ale... By mieć pewność, że już wszystko "odkryłyśmy" na dzisiaj umówiony było USG i... niestety nie chciałybyśmy tego wiedzieć :( - Baltiś ma nowotwór śledziony ( ok 8cm z siedliskami zapalnymi w kilku miejscach na trzustce :( ) ... waga spadła do 27kg... Od kiedy przyjmuje eltroksin (tarczyca), bardzo poprawiła się psychika- wykazuje większe zainteresowanie otoczeniem, pokazuje swoją wolę, potrafi nawet pokłócić się z opiekunami ... Dzisiaj przed nami decyzja... a wybór mamy tylko jeden :( : albo natychmiastowa operacja i usunięcie zajętej śledziony... albo decyzja o eutanazji ... Innej alternatywy dzisiaj dla Baltisia nie ma :( :( :( ...
-
Postarałam się wszystko zebrać jakoś logicznie, choć przyznam, że tym razem to dla mnie nie łatwe:oops: Baltazar zaczął szybko wstawać... rany już zaczynały ziarninować i ... znowu wszystko się cofnęło. Już jakiś czas zastanawiałyśmy się, czy nie ma innego powodu do tego "wstecznego" zachowania się organizmu Baltazara, niż osłabiony, wycieńczony organizm i rany ze zmianami martwiczymi... Badania krwi wskazały na tarczycę i ujawniły anemię... to wiele by tłumaczyło, ale nie wszystko i nie do końca, więc dzisiajsze USG... Jego wynik- nowotwór śledziony, już jednoznacznie wyjaśnia wszystkie dotychczasowe problemy Baltazara i na ten moment nie wygląda by zmiany te dotyczyły innych narządów (płuc, serce)... nie ma jednoznacznych przeciwskazań do operacji... Usunięcie zdegenerowanej śledziony daje szansę Baltazarowi. ... z tarczycą można sobie poradzić, uzupełniając niedobór hormonu tabletkami... ... anemia także nie jest sama w sobie śmiertelna i nie do "wyleczenia", a teraz trzustka tę anemię pogłębia i uniemożliwia szpikowi przejęcie swojej funkcji... ... podobnie jest z odpornością- usunięcie chorej trzustki pomoże przejąć jej funkcję przejąć innym organom... ... z tkankami martwiczymi, można sobie także sobie poradzić: trochę, to potrwa, ale jeśli organizm będzie w końcu mógł o siebie walczyć, a nie sam siebie "wykańczać" , z nimi także można sobie dać radę. Ale by Baltazar miał jakąkolwiek szansę, musi się jak najszybciej zostać usunięty narząd przynoszący takie spustoszenie w organizmie tego psiaka... A JEŚLI ISTNIEJE SZANSA musimy ją dla tego psiaka wykorzystać- jutro o 11 rozpocznie się operacja... wcześniej raz jeszcze zostanie sprawdzone serce...przy operacji będzie kardiolog... zabezpieczona jest "krew"... Dzisiaj zrobiono morfologię krwi... wykonano RTG klatki piersiowej, by wykluczyć ew. przerzutów, zrobiono też USG serca... Od czasu gdy Baltiś ma uzupełniane braki hormonu tarczycy, bardzo poprawił się jego stan psychiczny: apatia, marazm, uległość zamieniły się w ciekawość otoczenia, chęć do kontaktowania, pokazywanie czego chce, a co mu się nie podoba... a nawet potrafi sie upominać o to naprawdę czego chce... Baltiś będzie jutro prosił o kciuki... bardzo mocno zaciśnięte!
-
[quote name='zuzlikowa']Wybaczcie, że nie po kolei, ale dopiero teraz zerknęłam w to o czym pisałam i... nie napisałm nic, że Baltiś miał w środę zrobione badanie krwi i o jego wynikach... Więc na szybko: wątroba, nerki... ok :smile: cukier... ok :smile: tarczyca... drastycznie niski poziom hormonu ... niedoczynność!!!! :-( anemia!!!!!! :-( Niedoczynność tarczycy na takim poziomie, może determinować bardzo nie tylko zachowania psa( zniechęcenie, podsypianie, ograniczenie chęci poznawczych, brak zainteresowania co się z nim dzieje, zobojętnienie... niechęć do jedzenia...), ale i bardzo poważnie wpływa na ogólne samopoczucie i funkcjonowanie organizmu( ogólne osłabienie, stany podgorączkowe, skłonność do anemii, zmniejszenie sie odporności organizmu, osłabienie żywotności, wysuszanie tkanek skóry...) ma też wpływ na funkcjonowanie serducha- na szczęście serce Baltisia jest jeszcze ok. Cóż, Baltiś postanowił wykorzystać cały arsenał przypadłości, nim dojdzie do siebie... Zadziwiało opiekunów, to Baltisiowe NIEZAINTERESOWANIE działaniem i otoczeniem- jak dostał pod nos, to nawet zjadł, ale jak leżało już z metr od nosa, to zupełnie nie wykazywał zainteresowania... można było szukać powodu w nawykach... wyuczeniu...ale okazuje się, że taka sobie tarczyca mogła odebrać wolę działania psiakowi. Teraz wiemy i ... nie odpuścimy:evil_lol: ... częściej Baltisiowi przyjdzie pooporować opiekunom i fizjoterapeucie:cool3: ... A wskakując na moment na teren Bregusia: ten coraz chętniej "pomaga " przy sprzataniu :evil_lol:... przecież mop to taka fajna zabawką ;-)... Ostatnie dni, to szukanie przyczyny braku poprawy u Baltisia- przy leczeniu i wsparciu jakie Dziadziuś ma, już powinny pojawiać się trwałe oznaki poprawy... a te nawet jak się pokazały, to jednak znowu się wycofały, nawet ukrwienie tkanek zdrowych jest niestabilne... wiemy już, że tarczyca, anemia i to wiele tłumaczy, ale... By mieć pewność, że już wszystko "odkryłyśmy" na dzisiaj umówiony było USG i... niestety nie chciałybyśmy tego wiedzieć :( - Baltiś ma nowotwór śledziony ( ok 8cm z siedliskami zapalnymi w kilku miejscach na trzustce :( ) ... waga spadła do 27kg... Od kiedy przyjmuje eltroksin (tarczyca), bardzo poprawiła się psychika- wykazuje większe zainteresowanie otoczeniem, pokazuje swoją wolę, potrafi nawet pokłócić się z opiekunami ... Dzisiaj przed nami decyzja... a wybór mamy tylko jeden :( : albo natychmiastowa operacja i usunięcie zajętej śledziony... albo decyzja o eutanazji ... Innej alternatywy dzisiaj dla Baltisia nie ma :( :( :( ...
-
Yoda "zaprojektował" sobie swój własny dom u Pana Jacka:)
zuzlikowa replied to asiuniab's topic in Już w nowym domu
Ależ wieści u Cudnego :) ... nie zapeszam, więc i na bezdechu czekam na info już z domu :) -
Dostałam dzisiaj jeszcze zdjęcie aktualne ranki Baltisia... cóż, tak jak pisałam: ukrwienie mięśni znowu wróciło do normy, ale wyciek tkanek martwiczych nie ustaje... i jeszcze moment nie ustanie :-( Druga strona jest szersza, głębsza z nieco mniejszym już wypływem martwiczym , podobnie "wróciło" dobre ukrwienie... Uploaded with ImageShack.us
-
Własnie, że nie euthyrox... ten dostaje Breguś ( dwa razy dziennie po 300 jednostek, 200-etkę trzeba dzielić po półtorej, zaś 100-etkę można podawać po 3 tabletki)... Baltiś ma inny środek, który już dostaje od czwartku ( :( zapomniałam nazwy: też na e... ) ... w hoteliku mają dopytać czemu ten, a nie euthyrox...
-
Tu jeszcze zaniedbana i porzucona... piękna i zadbana jest teraz... ... wczoraj znowu telefon i do domu bez zwierząt, ale... po krótkiej rozmowie, Pan stwierdził, że" wystraszyłam go" tym, że Kami wybierze sobie przewodnika, bo ma wszystkich akceptować tak samo... i tym, że potrafi sforsować ogrodzenie jeśli jest nie solidne, a on musi wymienić ogrodzenie... i tym, że na początku, bedzie trzeba pamiętać, że jeszcze dla Kamuni nie bedą jej domem: nie spuszczać ze smyczy... pamiętać o zamykaniu furtki... na czas nieobecności w domu domowników, zabezpieczyć Kami, by nie poszła za nimi... "za dużo zachodu z psem..." Kami miała mieszkać na dworze, dotychczas mieli największego psiaka; mixa onka z chaw-chaw... Pan bardzo się zdziwił, że Kami taka duża ( ... nic nie wie o gigancikach)... tego psiaka wypatrzyły dzieci... [quote name='ANETTTA']piekna kami [IMG]http://i53.tinypic.com/1z161ag.jpg[/IMG][/QUOTE]
-
Wybaczcie, że nie po kolei, ale dopiero teraz zerknęłam w to o czym pisałam i... nie napisałm nic, że Baltiś miał w środę zrobione badanie krwi i o jego wynikach... Więc na szybko: wątroba, nerki... ok :) cukier... ok :) tarczyca... drastycznie niski poziom hormonu ... niedoczynność!!!! :( anemia!!!!!! :( Niedoczynność tarczycy na takim poziomie, może determinować bardzo nie tylko zachowania psa( zniechęcenie, podsypianie, ograniczenie chęci poznawczych, brak zainteresowania co się z nim dzieje, zobojętnienie... niechęć do jedzenia...), ale i bardzo poważnie wpływa na ogólne samopoczucie i funkcjonowanie organizmu( ogólne osłabienie, stany podgorączkowe, skłonność do anemii, zmniejszenie sie odporności organizmu, osłabienie żywotności, wysuszanie tkanek skóry...) ma też wpływ na funkcjonowanie serducha- na szczęście serce Baltisia jest jeszcze ok. Cóż, Baltiś postanowił wykorzystać cały arsenał przypadłości, nim dojdzie do siebie... Zadziwiało opiekunów, to Baltisiowe NIEZAINTERESOWANIE działaniem i otoczeniem- jak dostał pod nos, to nawet zjadł, ale jak leżało już z metr od nosa, to zupełnie nie wykazywał zainteresowania... można było szukać powodu w nawykach... wyuczeniu...ale okazuje się, że taka sobie tarczyca mogła odebrać wolę działania psiakowi. Teraz wiemy i ... nie odpuścimy:evil_lol: ... częściej Baltisiowi przyjdzie pooporować opiekunom i fizjoterapeucie:cool3: ... A wskakując na moment na teren Bregusia: ten coraz chętniej "pomaga " przy sprzataniu :evil_lol:... przecież mop to taka fajna zabawką ;)...
-
Asiuniab ... dziękuję! Przekażę informację do hoteliku... skonsultuje z wetem, a własciwie wetami, bo aż dwie kliniki na bieżąco i bezpośrednio, a i zaprzyjaźnieni weci telefonicznie, zaangażowani w opiekę nad SAMOŚWIADOMYM Baltisiem i jego łapkami... jeśli będzie do wykorzystania, będziemy się starać zdobyć. Z Baltisiem jest jednak problem: nie każdy lek i środek można wykorzystać, bo prócz samego problemu ze stawami i z "aparatem ruchu", to równolegle jeszcze te oczyszczanie się organizmu z martwic na mięśniach i ogromne rany... a oczyszczanie nie zakończone niestety ( konieczny był powrót do karsivanu i chyba przynajmniej na ten moment zamiennik: agapurin musi być odstawiony- jednak obniża ukrwienie tkanek mięśniowych, po powrocie do karsivanu, barwa i wygląd mięśni znowu się poprawiła) i już widać, że następne pola martwicze wypływają... Wizualnie wygląda to fatalnie :-( , ale weterynarze twierdzą, że choć trochę to potrwa, to ma wszelkie szanse, by oczyścić się i zacząć goić... i chodzić Baltisiowi każą.
-
Dziękuję za informacje o wpływach... i wspomagającym Dziadziusie ukłony przekazuję od Dziadziów! A że Dziadeczki słodkie som? FAKT, ale też dranie wiedzą już jak ustawiać się, gdy czegoś nie chcą ... oj, wiedzą! Baltiś ostatnie dni daje niezłą szkołę fizjoterapeucie ;) Baltiś odmówił całkowicie współpracy w zakresie chodzenia :( ... nie chce też by ruszać mu tylne łapki: wie, że coś się tam dzieje (a dzieje się cały czas jeszcze i niestety dalej widać, że się podzieje:( ) i absolutnie nie życzy sobie ruszania nimi i nie ważne, czy sam ma ruszać, czy też fizjoterapeuta rusza: che by zostawiono mu je w spokoju! A wet nic tylko: ruszać... fizjoterapeuta: nic tylko ruszać... wzmacniać suplementami... przeciwbólowo wspierać, ale ruszać, by nie stracić sprawności u uelastycznienia, które już Dziadziuś wypracował... by nie pozwolić drabikowi "zależeć się"... Na ręczniku... na rękach... a i nawet na wózeczku ( ale takiego oporu i niezadowolenia nikt się po Baltisiu nie spodziewał: wózek absolutnie BEEEEEEE i natychmiast to ustrojstwo spod nóg mi zabierać... NATYCHMIAST!):evil_lol:... ale Baltiś jest prowokowany do chodzenia... jenom, że okazuje się, że to niezwykle miły staruszek, który dobrze wie czego NIE CHCE... i tak to fizjoterapeuta i Baltiś bawią się co dzień: jeden oporuje i kombinuje jak uniknąć chodzenia, a drugi kombinuje jak nakłonić do tego by zaniechał oporowania...
-
[quote name='phase']Ależ ona robi wrażenie, przepiękna sunia![/QUOTE] Przepiękna i przekochana... ale dla ludzi, a nie zwierząt, a ku mojej rozpaczy, jej urodę doceniają Ci którzy już mają psiaki :(... i to w komplecie z kotami :( :(... W sobotę dzwoniła Pani, aż spod Szczecina szukając suczki/ pieska beniastego do swojej gromadki psio/ kociej... a tam nawet i pinczerkowate cóś było...
-
[B][SIZE=4][COLOR=#ff0000]Ze względu na ogromne potrzeby, bazarek przedłużony do 10-ego września... ZAPRASZAMY [/COLOR][/SIZE][/B] [quote name='zuzlikowa'][CENTER][CENTER][U][B]Zapraszam na bazarek dla Staruszków... bardzo potrzebują pomocy :-([/B][/U] [SIZE=4][SIZE=5][B]Kup tableteczkę dla Dziadeczka...[/B][/SIZE] pomóż im zdrowieć...[/SIZE] [URL="http://tnij.org/y9f6"][IMG]http://img11.imageshack.us/img11/4430/mffv.png[/IMG][/URL] Brego... staruszeczek uratowany z Olkusza... osłabione serducho oraz niedoczynność tarczycy, to jedne p przypadłości tego staruszka :( [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/43/dp03.jpg/"][IMG]http://img43.imageshack.us/img43/8311/dp03.jpg[/IMG][/URL] [/CENTER] [B]Baltazar... Balti, walczy z martwicami... okazuje się, że nie tylko one są jego problemem: anemia, niedoczynność tarczycy w ostrej formie...[/B] [IMG]https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc3/1149073_674562389240438_166273256_n.jpg[/IMG] [/CENTER] [/QUOTE] [SIZE=6][SIZE=2][B] [SIZE=6][B][URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/246359-Choć-jednaTABLETECZKA-dla-cierpiącego-Dziadeczka_-Baltazar-walczy-z-martwicą-_31-08"][IMG]https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc3/1185813_677420895621254_1787352909_n.jpg[/IMG][/URL] [/B][/SIZE][/B][SIZE=6][SIZE=2] Tak było jeszcze w połowie lipca... teraz powierzchnia ran jest znacznie szersza :( , a rany odsłoniły mięśnie: zbliznowaciałe, z przerostami martwiczymi... [/SIZE][/SIZE][/SIZE][/SIZE] [SIZE=6][SIZE=2][SIZE=6][SIZE=2] [IMG]https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/17785_675254939171183_1907798354_n.jpg[/IMG] [/SIZE][/SIZE][B][SIZE=6][B][SIZE=2] [/SIZE][/B][/SIZE][/B][/SIZE][/SIZE] [SIZE=6][SIZE=2][B][SIZE=6][B][SIZE=2][SIZE=6][SIZE=2][B][SIZE=6][SIZE=2][B]Dwa STARUSZKI: spanielowato/ niufkowaty Brego i onkowaty Baltazar proszą o pomoc![/B] [/SIZE][/SIZE][/B][SIZE=6][SIZE=2][SIZE=4]Każda złotówka na wagę ich zdrowia i życia... każdy przyjaciel, choć pokazujący bazarek- bezcenny.[/SIZE] [/SIZE][/SIZE][/SIZE][/SIZE] [/SIZE][/B][/SIZE][/B][SIZE=6][SIZE=2] [/SIZE][/SIZE][/SIZE][B][SIZE=2] [/SIZE][/B][/SIZE]
-
[SIZE=6][SIZE=2][B][SIZE=5][B]zapraszamy.[/B][/SIZE].. na oba bazarki... 1/ tableteczkowy... [SIZE=6][B][URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/246359-Cho%C4%87-jednaTABLETECZKA-dla-cierpi%C4%85cego-Dziadeczka_-Baltazar-walczy-z-martwic%C4%85-_31-08"][IMG]https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc3/1185813_677420895621254_1787352909_n.jpg[/IMG][/URL] [/B][SIZE=2][B]Dwa STARUSZKI: spanielowato/ niufkowaty Brego i onkowaty Baltazar proszą o pomoc![/B] [/SIZE][/SIZE][/B][SIZE=6][SIZE=2]Każda złotówka na wagę ich zdrowia i życia... każdy przyjaciel, choć pokazujący bazarek- bezcenny. [/SIZE][/SIZE][B][SIZE=6][B][SIZE=2] 2/ [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/246878-MUZYKO-i-FILMO-TEKA_GRY_-ogromny-wyb%C3%B3r_-tanio_na-d%C5%82ug-za-leczenie-bezdomnak%C3%B3w_14-9"][COLOR=#0000ff][SIZE=5]PŁYTOTEKA - muzyka, filmy i gry[/SIZE] [/COLOR][/URL]na spłatę zobowiązań w lecznicy za ratowanie życia i zdrowia bezdomniaków: kociaków i psiaków...[/SIZE][/B][/SIZE][/B][SIZE=6][SIZE=2]by można leczyć następne zwierzęta w potrzebie [/SIZE][/SIZE][/SIZE][B][SIZE=2] [/SIZE][/B][/SIZE]
-
[quote name='krakowianka.fr']a wiec z bazarku mojego na Bostona jest 175,83zl, ktore przelewam na hotel - dlug. na dzien dzisiejszy mamy dlug: [TABLE] [TR] [TD="bgcolor: #FFFF00"][COLOR=#FF0000]-PLN 70.59[/COLOR][/TD] [/TR] [/TABLE] jest coraz lepiej :)[/QUOTE] Dziękujemy... w najbliższym czasie będzie bazarek na Braciszków i na ostateczne wyrównanie zadłużenia Bostona...