-
Posts
42560 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by zuzlikowa
-
Dmuchanie na zimne......jestem wieśniakiem powiedzcie co mi grozi.
zuzlikowa replied to klewinowo's topic in Pogryzienia
W każdej sytuacji i na każdym terenie własciciel ponosi odpowiedzialność za szkody poczynione przez psa. Jego zadaniem jest uniemożliwić psu taką sytuację, by do szkody doszło. A takich sytuacji może być bardzo wiele i masz możliwość oddziaływania na psa, tylko wtedy gdy sprawujesz nad nim kontrolę(ogrodzenie, smycz, obecność). Przyznam jednak,że mnie osobiście, jako osobe szukającą dla psów bezpiecznego miejsca (czyli domu i człowieka) , mało interesuje jaką odpowiedzialność poniesiesz TY. Mnie interesuje jaką odpowiedzialność poniesie PIES. I oddam psa tylko i wyłacznie do takiego domu, gdzie własciciel (którego wolę nazywać opiekunem), potrafi psa i wychować i zabezpieczyć tak, że nie bedzie on potencjalnie stanowił zagrożenia dla siebie i ... otoczenia. [B][I]Brak ogrodzenia i puszczanie psów samopas, bez kontroli i obecności człowieka, dla mnie dyskredytuje jednoznacznie dom, bo nie jest BEZPIECZNYM miejscem dla psa.[/I][/B] Istnieje tak wiele różnych powodów dla których dotychczas trzymający się domu pies, odbiegnie i zaginie np. w lesie... że trudno nawet teraz je przewidzieć i wypisywać. Stwierdzenie, że nie ma ludzi... cóż, tu nie trzeba wielu ludzi- wystarczy JEDEN, który może trafić na nieodpowiedni moment u psa, może kogoś nieprzyjaznego przypominać, może się dziwnie dla psa zachowywać... Każdej reakcji psa nie możemy przewidzieć, a jesli nas przy psie nie ma, nie możemy jej nawet przeciwdziałać. Nadto, piszesz, że mieszkasz w lesie... dobrze byłoby zapoznać się z przepisami obowiązującymi myśliwych... ale i to może nie uchronić psa przed nadgorliwym mysliwym, czy kimś, kto ma się za myśliwego... To tyle jeśli chodzi o psy, które masz obecnie u siebie... ale jeśli chodzi o NOWEGO psa, to dochodzi jeszcze jeden aspekt: dla tego psa bedziesz obcy i jak go nauczysz i przekonasz, że jesteś jego opiekunem, a Twój teren jego domem? Ten pies nie bedzie miał najmniejszych oporów, żeby sobie pójść tam gdzie podpowie mu nos i nogi go zaprowadzą... a gdzie to bedzie i czy bedzie to bezpieczne? Sam sobie potrafisz odpowiedzieć. "Łańcuchowy" benek tym bardziej bedzie chciał nacieszyć się wolnością... a nie wie co robić i jak unikać zagrożeń, bo Łańcuch nauczycielem nie jest i tego go nie nauczył. Jak zabezpieczysz tego psiaka? -
[h=5][B][SIZE=2]Każda istota potrzebuje wsparcia... w różny sposób i w różnym stopniu, ale jednak potrzebuje! Potrzebne nam ogromne "drzewo bliskich serc", które z każdym dniem, tygodniem i rokiem rozrasta się, bo pojawiają się nowi znajomi, przyjaciele, nauczyciele... oni przytulą, uśmiechną, wskażą gdy błądzimy, będą cierpliwi i nauczą jak w tym świecie się poruszać, by spełniły się nasze pragnienia ... byśmy byli w tym świecie bezpieczni!!! Zwierzaki także potrzebują swego drzewa bliskich serc i ich drzewo także się może rozrastać i dawać gwarancję ochrony i bezpieczeństwa!!! [SIZE=3]Liwio i Lupo, wdzięczni są za swoje drzewo bliskich serc... i mają nadzieję, że i ono rozrośnie się dając im gwarancję, że znajdą swoje bezpieczne miejsce na ziemi![/SIZE][/SIZE][/B][/h] [IMG]https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc6/223576_580080282021983_1655311556_n.jpg[/IMG]
-
[h=5]Kamunia wysyłaja swoją walentynkę do wszystkich zainteresowanych jej losem! Dziękuje bardzo za szansę jaką dostała i ... bardzo prosi o pomoc w odnalezieniu JEJ jedynego człowieka i domku!!![/h] [IMG]https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/28989_579964428700235_101187040_n.jpg[/IMG]
-
[quote name='mrs.ka']ja nie wiem gdzie ta sunia trafiła , przybyłam na zaproszenie Ania102 i opisałam warunki w tym niby hotelu ,który wskazała kaska0304 jako miejsce pobytu "bezimiennej ". Jest to niestety bardzo prawdopodobne ,a z tego co wiem " z przecieków" [B]to sunia pogryzła tego faceta [/B](pewnie był pod wpływem) zresztą to sa ludzie ,którzy nigdy wcześniej nie zajmowali się bezdomnymi psami , wręcz przeciwnie mieli pseudohodowle amstafów i to ja ich namówiłam na sterylizacje trzech suk. Niestety nigdzie nie można znaleść żadnych informacji co sie aktualnie dzieje z suką:razz:[/QUOTE] [B]Nasza Sunia pogryzła faceta?[/B] Dziewczyny, czy możecie napisać jaką organizację reprezentuje Majaa, bo to ona "przejęła" Sunię, po interwencji (dobrze zrozumiałam chyba?)... Gdzie ich szukać na FB?
-
[quote name='Ada-Vebby']Rozpoczął się nowy tydzień,ciekawe jaki będzie dla braciszków..:)[/QUOTE] I ja już się uspokoiłam: chłopaki nie robią tak gigantycznych niespodzianek jak na poczatku... trochę to przewrotne co piszę, ale wolę jak idą wolniej i spokojniej- to bywa trwalsze!!! A więc tak jak pisałam, Braciszkowie w obecności Magdy nie kulą się i nie chowają... smaczki przyjmują, ale nie zjadają ich jak Magda jest w kojcu- czekają, aż wyjdzie i wtedy zabierają się ze smakiem za nie... dają się spokojnie głaskać i bardzo polubiły smyranie za uszami :)... poczatkowo przy dotyku, jeszcze spięte, teraz już są rozluźnione, uszyska maja do przodu... wszystko idzie spokojnie i niejako z planem... teraz jestem już spokojniejsza. Jeszcze nie wychodziły z kojca... są zdecydowanie zainteresowane tym co dzieje się na zewnątrz... inne psy już zdecydowanie obszczekują i ogony wedy jak chorągwie wysoko :)...
-
[quote name='molly12']Sterylizacja na pewno będzie robiona na Baśniowej u Rybaczyka, [B]tydzień po zakończeniu cieczki.[/B] Zorientuje się w cenie i dam znać ile będzie potrzeba pieniążków. Powieki wydaje mi się że były tak strasznie wyglądające i zaczerwienione z odwodnienia i wycieńczenia bo dziś już wyglądają duuuużooooo lepiej :) ale tak czy siak wet je obejrzy. W ogóle i sunia dziś kolejny postęp powitała mnie już rano pozycją zachęcającą do zabawy - co prawda jak tylko chciałam pogłaskać od razu było skulenie się i przerażenie. Jak wyszłam ze swoimi psami na spacer to nie uciekła do budy tylko stała pod płotem i czekała a jak wracałam w końcu zobaczyłam jaka jest ogromna ! :D skoczyła łapkami przednimi na ogrodzenie i merdała ogonkiem na powitanie :) Zuzlikowa dziękuję za pomoc - na razie nie chce jej ogłaszać - dziewczyna jeszcze nie jest gotowa ani psychicznie ani fizycznie do adopcji. Długa droga jeszcze przed nami. Będę na bieżąco informowała co i jak :)[/QUOTE] Nie chcę udawać mądrzejszej niż jestem, ale tydzień po zakończeniu cieczki, to jak wynika z informacji lekarzy robiących ten zabieg moim podopiecznym suczkom i niestety i z moich doświadczeń, to zdecydowanie za szybko. Nawet w miesiąc po cieczce miałam o 2 tygodnie przesuwaną sterylkę, a sunia i tak bardzo mocno krwawiła... Dopytajcie proszę o to weterynarza.
-
[quote name='molly12']Od jutra znajoma ma się zająć organizowaniem zbiórki na sterylizację. Leczenia raczej żadnego nie będzie :) Trzeba jedynie zrobić jeszcze szczepienia i odrobaczyć.[B] Zobaczymy jeszcze co wet powie odnośnie jej 'trzeciej' powieki.[/B][/QUOTE] Zs sterylką jest jeszcze trochę przymusowego czasu... będzie trzeba poczekać min. z półtorej miesiąca (teraz zagrożenie krwotokiem), chyba, że niestety będzie trzeba robić sterylkę aborcyjną. Chciałam zwrócić uwagę na oczka, ale widzę, że już zauważyłyście :)... Czy już chcecie małą pokazywać i ogłaszać? Jeśli tak, dajcie jakieś konkretniejsze info/uwagi co do wieku, zachowania do ludzi(tu już jest trochę), do zwierząt, zauważonych umiejetności... miejscowość i najważniejsze- kontakt. Wrzuciłabym małą na stronę adopcyjną beniów na FB i na grupę pomocową(określcie jaka pomoc bedzie potrzebna)...
-
[quote name='sellavie5'] Już na zawsze z tym uśmiechem... biegaj chłopię za TM (*)(*)(*), ale gdzieś "bliziutko"... Sellavie...tulę!
-
[quote name='RudziaPaula']A może ktoś szuka jej.... śliczna dziewczyna :) i dobrze że na Ciebie molly się natknęła :)[/QUOTE] ... wrócę malutka... wrócę!
-
[quote name='Kuna']Kurczę... wydawało mi się, że potwierdzałam w jego wątku. W każdym razie doszły :) A co do Kami, rzeczywiście umknęło... Kami mieszka sama, ma kontakt z jednym psem na spacerach, ale tylko tam - zarówno on jak i ona w kaszę sobie dmuchac nie dają, więc zostawienie ich razem w kojcu mogłoby się skończyć tragicznie... Poza tym u niej wszystko dobrze. Postanowiła wylinieć do zera, ale uroku jej to nie ujęło ;) Foty mam cały czas w planach, ale musze się ogarnąc z moim szpitalem...[/QUOTE] Ufff... już zaczynałam się martwić... No i mamy teraz okres linienia...czemu teraz gdy jeszcze mróz? Nie mam pojęcia, ale i moje linieją na potegę :)... Na fotki czekamy niecierpliwie :)...
-
[B][SIZE=4]W foteczkę KLIK ... i na bazarku jesteś w mig! [/SIZE][/B] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/239541-MEGA-OBNI%C5%BBKA-o-75-KT_OKAZJA_Kamie%C5%84-naturalny-w-srebrze_GARSONKA_Buty_d%C5%82ug-beni_10-2"][IMG]https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/16380_577431875620157_1523928009_n.jpg[/IMG][/URL]
-
[B][SIZE=4]W foteczkę KLIK ... i na bazarku jesteś w mig! [/SIZE][/B] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/239541-MEGA-OBNI%C5%BBKA-o-75-KT_OKAZJA_Kamie%C5%84-naturalny-w-srebrze_GARSONKA_Buty_d%C5%82ug-beni_10-2"][IMG]https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/16380_577431875620157_1523928009_n.jpg[/IMG][/URL]
-
[B][SIZE=4]W foteczkę KLIK ... i na bazarku jesteś w mig! [/SIZE][/B] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/239541-MEGA-OBNI%C5%BBKA-o-75-KT_OKAZJA_Kamie%C5%84-naturalny-w-srebrze_GARSONKA_Buty_d%C5%82ug-beni_10-2"][IMG]https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/16380_577431875620157_1523928009_n.jpg[/IMG][/URL]
-
[B][SIZE=4]W foteczkę KLIK ... i na bazarku jesteś w mig! [/SIZE][/B] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/239541-MEGA-OBNI%C5%BBKA-o-75-KT_OKAZJA_Kamie%C5%84-naturalny-w-srebrze_GARSONKA_Buty_d%C5%82ug-beni_10-2"][IMG]https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/16380_577431875620157_1523928009_n.jpg[/IMG][/URL]
-
Jak psiak się czuje? Sellavie... tulę! ...i przepraszam, ale wiem co to ciężka choroba, wiem co to chłoniak, chemia... i nadzieja, i znów spadek kondycji... i wiem jak może cierpieć ukochany pies... wiem też co to jest decyzja o pomocy tej ostatecznej :(... Dopóki jest szansa, walczcie, ale proszę- nie pozwól mu się męczyć.