Jump to content
Dogomania

Magdalena

Members
  • Posts

    1894
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Magdalena

  1. [quote name='ilon_n']Radovan, Magdalena bardzo Wam dziękujemy za transport piesków, przewóz kołderek i poduś!! Mam nadzieję, że nie staliście zbyt długo w korkach. nie ma za co ale o korkach nawet nie wspominaj :cool3: [quote name='ilon_n']Magda cieszę się, że Szorstek wyszedł do domku choć na troche, to taki kochany jamniorek - dzielnie sie trzyma przez tyle miesięcy i nie moge pojąć dlaczego nikt Go nie chciał zaadoptować przez tyle czasu .. mam nadzieję, że to przełomowy dzień dla Niego (jak i dla wielu innych mniej atrakcyjnych psiaczków). Może ktoś zechce to cudo do domu na stałe? Albo chociaż na jakiś dłuższy dt niż u mnie... Pies jest naprawdę bezproblemowy. Jedyne co trzeba go nauczyć to chodzenia na smyczy, bo pałęta się między nogami i czasem dostanie przypadkiem z buta (wstyd mi... :cool3:), ale pracujemy nad tym i już są postępy. Karmę zjada w takim tempie, że moja psina nawet nie zdąży zjeść 1/4 (a dostają jednocześnie), a jamniorek już nie ma. I w samochodzie się zachowywał super, zero problemów, bardzo grzeczny... dał się ładnie wytrymować, piękny chłopak się z niego zrobił :loveu: i już wykąpany, nie mogłam wytrzymać tego zapachu... też bezproblemowo :loveu: tylko potrzebuje dużo uwagi człowieka i miziania, wciąż chodzi przy nodze. Jak wróci do schroniska to nie wiem co z nim będzie :cool3: spójrzcie jaka ślicznota: dowód wpłaty przesłałam furciaczkowi
  2. Po nocy stwierdzam, że Pinuś specjalnie zachwycony nie jest ale toleruje gościa... przy okazji szukam domu stałego albo dłuższego dt dla jamniorka...
  3. Pinuś ma towarzysza, przyjęliśmy jamnika na dt z zagrożonego powodzią schroniska w Toruniu. Chłopaki ładnie się zgadzają, żadnych problemów.
  4. droga była paskudna... i my już wróciliśmy. Zabraliśmy jamniczka na dt, przekazaliśmy koce, kołdry i 200zł, które dostaliśmy od pani Renaty z Bydgoszczy (dowód wpłaty mamy niestety dzwoniło do mnie tyle osób, że nie wiem już który nr jest do córki pani Renaty, która ze mną rozmawiała telefonicznie i nie wiem komu przesłać ten dowód wpłaty) i dziekuję za smsy z adresem
  5. niech mi ktoś proszę prześle smsem adres schroniska w toruniu - 694 342 759
  6. ktoś pytał o transport z bydgoszczy do torunia (koce itp) - jadę dzisiaj ok godziny 17.00, proszę o kontakt tel 694 342 759 lub 503 763 327 osoby które mają jakieś dary które chcą przekazać do schroniska!
  7. Magdalena

    Zmierzch :)

    [quote name='twilightlover13']W ,,Księżyc w nowiu. Ilustrowany przewodnik po filmie" Jest o tym, jak te wilki robili.. to oczywiscie grafika :)[/QUOTE] jaaaaa.... to one nie są prawdziwe? :-(:-( zburzyłaś moją wizję świata :lol::lol:
  8. możemy przyjąc jedno stworzonko w razie powodzi wysłałam pw z danymi
  9. [quote name='Poker']czy ktoś z modów tu zagląda czy piszemy same dla siebie? [B][COLOR=Red]beamicha[/COLOR][/B] nie tylko mnie zawiodła.[/QUOTE] I ja dołączam. Chodzi o następujący bazarek: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/184137-Tu-jest-wszystko...ROZLICZAMY[/URL] Zakończył się 2 maja - do beamichy wysłałam dwa pw (4 maja i 10 maja). Zero odzewu, chociaż logowała się na dogo. Dziś dodałam wpis na jej profilu. Wylicytowała przedmioty za 28zł. Niestety dopiero niedawno zobaczyłam, że zalega także innym osobom na bazarkach. Blokuje mnie, nie mogę się rozliczyć.
  10. [quote name='tomcug']Coraz piękniejszy nasz chłopaczek :loveu:, bardzo dziekujemy za wieści i nieustająco prosimy o jeszcze. :cool3:[/QUOTE] wróciliśmy ze spaceru, Piniosław wylatał się jak nigdy ;) spotkaliśmy gromadkę w składzie: wyżła, spanielka i jeszcze jedno maleństwo i pięknie się z nimi bawił. Biegały, goniły się, skakały na siebie. Najbardziej spodobał mu się wyżeł, tylko czasem miał problem żeby za nim nadążyć. Pod koniec spaceru nie miał już siły :p Był spuszczony ze smyczy, ładnie chodzi przy nas. nie zwracał nawet uwagi na przejeżdzających obok rowerzystów. Mamy trochę czasu dla siebie, bo chłopak padnięty :evil_lol:
  11. mówisz - masz [IMG]http://i396.photobucket.com/albums/pp47/sabachtanka87/PIC_0022.jpg[/IMG] [IMG]http://i396.photobucket.com/albums/pp47/sabachtanka87/PIC_0017.jpg[/IMG] [IMG]http://i396.photobucket.com/albums/pp47/sabachtanka87/PIC_0019.jpg[/IMG] [IMG]http://i396.photobucket.com/albums/pp47/sabachtanka87/PIC_0015.jpg[/IMG] [IMG]http://i396.photobucket.com/albums/pp47/sabachtanka87/PIC_0014.jpg[/IMG] znalazl sie kabel, ale film niestety nie dziala mi na kompie :/ jak Marcinowi uda sie coś na to zaradzić - to wstawimy Pinuś padnięty dziś, spi już, wymęczyliśmy go dzisiaj na spacerach :evil_lol: bedzie troche spokoju do rana :evil_lol: a już nie wspomnę o tym jak pieknie się bawił z sąsiadeczką boksereczką. Ale za piłką nie nadązał. Dziewczyna szybsza. Albo chłopak gentelman ;)
  12. ale piękna mama zapisuję się
  13. przepraszam, jestem strasznie zalatana ostatnio nie moge zlokalizowac kabla zeby zgrec ten filmik o ktorym pisalam nowych fotek na razie nie robilam, jak bede miala chwile to porobie i powrzucam Pinuś ma się dobrze, wczoraj byliśmy z drugą wizytą u Aleksa. Było kilka spięć, ale generalnie ok. Jak wyleciał na podwórko to stał 15 min pod płotem, szczekał i pokazywał jak dzielnie broni terenu teraz śpi
  14. [quote name='tomcug']Czyżby piękniejsza???? :razz:[/QUOTE] no wiesz, nie chce urażać dziewczynki ale Pinuś przystojniacha chłopak. dzisiaj poderwał bokserkę i bardzo pięknie się z nią bawił (niestety nie dane mi było to widzieć)
  15. [quote name='ania z poznania']Tak samo piękna![/QUOTE] no nie wiem, nie wiem... :p
  16. niestety nie wiadomo na co pies jest uczulony, wcale nie powiedziane, że na składnik pokarmowy. o skutkach ubocznych wiem niestety, jednak weterynarz zapewnił mnie że w takiej dawce nie zaszkodzi psu. też się o to bałam na początku, ale zapewnił mnie, że pies jest bezpieczny. ale wystraszyłaś mnie jednak :-(
  17. [quote name='taks']Dobrze zrozumiałam - pies ma byc do końca zycia na encortonie?[/QUOTE] niestety ale tak. przyjmuje tabletki co drugi dzień. była próba co trzy dni, ale nie dało rady.
  18. [quote name='Katkakotka']Magdalena a gdzie byłaś z psem u lekarza ? Bo jestem z okolic Bydgoszczy i też mamy podobny problem .[/QUOTE] chodziłam po kilku, przez ok 1,5 roku pies się męczył. Pomógł nam dopiero dr Słodki (przyjmuje w klinice na ul Bełzy). Z czystym sumieniem polecam tego lekarza!
  19. odkopię temat i napiszę wynik leczenia: pies ma alergię, do końca życia jest na specjalnej karmie dla alergików (royala) + lekarstwa: encorton 5mg, clemastinum, dodatkowo dermatex i omegan. I problem zniknął, a stan sierści zmienił się nie do poznania. Można zamknąć temat
  20. ja chciałabym zaznaczyć, że wciąż czekam na ostatnią wpłatę z bazarku, jak w końcu dotrze, to przeleję to co się uzbierało
  21. [IMG]http://i396.photobucket.com/albums/pp47/sabachtanka87/e.jpg[/IMG] [IMG]http://i396.photobucket.com/albums/pp47/sabachtanka87/d.jpg[/IMG] [IMG]http://i396.photobucket.com/albums/pp47/sabachtanka87/c.jpg[/IMG] [IMG]http://i396.photobucket.com/albums/pp47/sabachtanka87/b.jpg[/IMG] [IMG]http://i396.photobucket.com/albums/pp47/sabachtanka87/a.jpg[/IMG]
  22. [quote name='Agucha']Jak dogaduje się z Alexem?? [/QUOTE] Lepiej niż się spodziewałam. Były może z dwa zgrzyty, ale ogólnie dobrze. Jest filmik ze spaceru, postaram się wstawić. [quote name='Agucha'] Jak zostawanie samemu w domu? [/QUOTE] Dobrze, już nawet nie popiskuje zaraz po naszym wyjściu. Bardzo się cieszy na powrót. [quote name='Agucha'] Jak sikanie po mieszkaniu? [/QUOTE] Oprócz siuśka pierwszego dnia i kupki drugiego, nie zrobił nic. [quote name='Agucha'] Poproś Marcina o jakieś fotki... bo coś się ociągacie ;)[/QUOTE] Nie ma go od kilku godzin, jeśli nie wróci zbyt późno to poproszę żeby zgrał ten filmik ze spaceru z Alexem
  23. [quote name='tomcug']Co słychać u Pinka?[/QUOTE] na spacery na razie z TZtem chodzi, przyzwyczaił się już do swoich zabawek i chętnie się nimi bawi (z początku miał do nich duży dystans, szczególnie do piszczących). wcina więcej. ;) wczoraj był w odwiedzinach u babci :p
  24. [quote name='Agucha']Chyba jednak szkoda tych 13kg karmy? ;)[/QUOTE] no przecież nie wywalę :p będzie głodny, będzie jadł
  25. teraz jestem chora, jak wyzdrowieje to zrobię nowe i wrzuce. Piniasty gardzi acaną. Jak mu dorzucę troszkę gotowanego mieska do miski z karmą, to je bardzo chętnie. Nie trzeba go namawiać i prosić, podbiega i sam szama. Ale jak w misce sama acana, to nie, nie bardzo. Trzeba karmić. Owarczał dzisiaj Marcina rano, dwa razy, jak chciał podejść do łóżka, na którym leżeliśmy. Ale już mu wyjaśniliśmy sprawę i jest spokój. znalazłam jeszcze takie, jak wcinał kurzą łapkę [IMG]http://i396.photobucket.com/albums/pp47/sabachtanka87/4.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...