-
Posts
8488 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by anett
-
Gabi też nie rozumiem:shake: nawet nie ma głupich telefonów, po prostu totalna cisza, jakby ogłoszenia w ogóle nie istniały... kombinuję cały czas z tekstem i zmieniam regularnie i tytuł i nic Tofik ma co jakiś czas wyróżniane właśnie tablicę i moruska bo odzew największy, kilkanaście razy był w Dzienniku Zachodnim i nie było ani jednego telefonu:mad: Stefcia miała śliczne zdjęcia:lol: w ogóle jest ślicznym psiakiem, Tofik na pewno nie jest fotogeniczny:eviltong: ale te sztandarowe portrety ma przecież nie najgorsze... kurcze naprawdę ten pies ma pecha!
-
[FONT=tahoma][FONT=verdana]pozdrow[/FONT]i[/FONT]enia od Klarci:loveu::loveu: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/1897/b2bce6b2a49bb944med.jpg[/IMG][/URL] dowód, że smycz już nie przeraża [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/1887/d0d710f42353b914med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/2030/83e053531a57205fmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/1897/0ef68df6c0cb4951med.jpg[/IMG][/URL] [FONT=verdana]Pani Bożena mówi, że Klarcia całą - naprawdę duuużą - działkę ma już dokładnie zmapowaną - łącznie z rowem, który przeskakuje w pełnym biegu[/FONT]:lol: [FONT=verdana]Jest bardzo pogodna, z wiecznie uśmiechniętym ogonem podbiega do wszystkiego, co wydaje jakieś dźwięki - niestety koty na razie nie rozumieją jej dobrych intencji[/FONT];) [FONT=verdana]Najbardziej się cieszy, kiedy ktoś wraca do domu mimo, że to są bardzo króciutkie nieobecności to jest istne szaleństwo podskoków, szczekania i lizania[/FONT]:lol::lol: r[FONT=verdana]az udało jej się z rozbiegu wskoczyć na ręce[/FONT]:lol: [FONT=verdana] co dla państwa 60-cio kilogramowej Romci, jest nowym doświadczeniem i pani Bożena się śmieje, że pierwszy raz mają psa, którego można nosić na rękach[/FONT]:lol:
-
wow!!! Beatko dziękuję Kochana!! :buzi::loveu::loveu: Nora siedzi dalej:-( DONnka założyła jej wątek na owczarku ale niestety zero zainteresowania sunią... zresztą tak naprawdę nic teraz o niej nie wiemy, jeszcze 1,5 roku temu przeciskała się przez kraty do człowieka, teraz nie wychodzi z budy... ma 8 lat więc zainteresowanie też od razu mniejsze... czekamy aż Diana/Nana pojedzie do domu i zwolni miejsce w hotelu, chociaż ostatnio znowu mamy 4 nowe psy w hotelu:shake:
-
[quote name='piescofajnyjest']Ciocie, czy mamy jakis tekst do ogloszen??? ja mu chetnie porobie ogloszenia!!!!![/QUOTE] znalazłam taki tekst, z którym Max był ostatnio ogłaszany Max to około 6-letni, średniej wielkości pies o urzekających, sarnich oczach. Samotna psia dusza, która w ostatnim momencie została uratowana od śmierci z wygłodzenia! Maxa znaleziono na ulicy, kiedy leżał nie mając nawet siły stanąć na własnych nogach, pies był w opłakanym stanie, zabiedzony, bez cienia nadziei na dalsze życie. Bóg sprawił jednak, że na drodze Maxa pojawiła się pewna życzliwa dusza i od tej chwili losy psiaka potoczyły się w innym, lepszym kierunku! Dziś Max przebywa w hoteliku i z niecierpliwością wypatruje swego przyszłego domu, ale przede wszystkim swego ukochanego właściciela. Max lubi towarzystwo człowieka, jest dość aktywny, będzie wspaniałym kompanem w dalekich spacerach. Jest grzeczny, posłuszny, zgadza się bez problemu z innymi psami. Umie chodzić na smyczy, zna podstawowe komendy. Doskonale nadaje się do domu z ogrodem, nie próbuje forsować ogrodzeń. Max to wspaniały pies, który wywoła uśmiech na Twojej twarzy, więc jeśli szukasz oddanego kompana na dobre i złe chwile, to jest to najlepszy kandydat!!! kontakt w sprawie adopcji: [email]otoz.animals@interia.pl[/email] tel: 793147805
-
Gabi to tylko niewielka część stada;):lol: większość psiaków do adopcji oprócz tej największej czarnej - to sunia p. Ewy i kilku naszych staruszków, które i tak praktycznie nie mają szans na dom a są na tyle w złym stanie, że sama zmiana miejsca to ryzykowanie ich życiem... nie mówiąc o tym, że czasami potrzebują 24godzinnej opieki, kroplówek, nocnych jazd do kliniki a rachunki u weta idą w tysiące... Na szczęście Tobi jest bardzo kontaktowy, całkiem sprawny i zainteresowany otoczeniem i jak odżyje może jeszcze ma szanse na swój dom:lol:
-
Powoli się oswaja z nową sytuacją:lol: ma apetyt, biega z psiakami, jeszcze zdystansowana ale nie przerażona, będzie dobrze:multi: szkoda, że nie mam zdjęć jak p. Ewa puszczała Lorę początkowo ze smyczą i nasza Milka prowadziła Lorę na smyczy po całym ogrodzie Lorcia:loveu: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/2029/0b574698685f19dcmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/646/616812aa6754a554med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images36.fotosik.pl/465/f3c791d021cd766cmed.jpg[/IMG][/URL]
-
Jestem na zaproszenie Gabi:lol: ile potrzeba na transport?
-
Jessii już dopytałam, żadnej krwi nie było ale kupy nadal będą pod ścisłym nadzorem; a Tobiś wcale nie jest taki cichutki starowinek - powarkuje i próbuje ustawiać co mniejsze psiaki, a jak je to nikt nie ma prawa przewijać się w pobliżu. Adusia wstała i chodzi powolutku ale niepokojące są objawy neurologiczne - chodzenie w kółko, podwijanie łapek... została uderzona w głowę i trzeba czekać...:modla::modla:
-
Klara przespała noc spokojnie:lol: na początku znalazła sobie miejsce w salonie ale w połowie nocy przyszła do sypialni i spała do rana przy łóżku:lol: tylko koty się poobrażały i na razie z dystansu obserwują nowego futrzaka; z Romą, suczką państwa jest ok, na początku Klara wystraszyła się jej wielkości i kłapała trochę ząbkami ale, że Roma to uosobienie spokoju i łagodności to Klarcia już się ośmieliła i jest ok:lol: Bardzo szybko poznaje i zapamiętuje teren, tam gdzie wczoraj się potknęła czy na coś wpadła to dzisiaj już poruszała się sprawnie a najbardziej bezbłędnie namierza jedzenie:-D dzisiaj chwila nieuwagi i Klarcia zwinęła ciacho ze stołu:lol:
-
zasłużony odpoczynek po wyczerpującym szaleństwie... [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images48.fotosik.pl/678/d80ecb9d10641772med.jpg[/IMG][/URL] ale w odpowiednim miejscu aby mieć oko na cały teren... [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/1891/a12adac5bd673bc1med.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='bela51']Bidulek kochany, tak sie ciesze, ze udało sie Wam mu pomóc. udało się tylko dzięki Waszej pomocy!!!!:loveu: [quote name='pikola']Jak one wszystkie sie garna do p.Ewy:loveu: bo wszystkie zawdzięczają p. Ewie życie:loveu: naszych staruszków - Dyzia, Moruska, Kubusia już by nie było gdyby nie p. Ewa:loveu: Tego czarnego spaniela pani Ewa uratowała chyba z jakiejś mordowni - młody 3letni psiak szuka domu [quote name='agusiazet']Pieniążki dla Tobiego poszły - 120 zł. Proszę o potwierdzenie na wątku Skarpety jak dojdą:) Co to za śliczny brązowy szczeniak? Agusia jeszcze raz dziękuję!:loveu: oczywiście potwierdzę na wątku A szczeniolek to nasza Miłeczka wywalona z samochodu [quote name='Jessii']kolejka do głaskania :smile: a co z kupką? nadal pojawia się z krwią?:nerwy::nerwy: Milka cudna jest, ciekawe jak duża będzie Kupa ok, przyznam się, że nie dopytałam konkretnie o krew ale p. Ewa mówiła, że załatwia się normalnie a w tym tygodniu mamy jakąś masakrę... w poniedziałek cieszyliśmy się, że Tobiś będzie bezpieczny - we wtorek zgłoszenie o potrąconym psie - Adusia pojechała też do p. Ewy, przeleżała całą noc na poboczu głównej trasy i nikt się nie zatrzymał ani nawet nie zgłosił!!! Jak się trafił jeden wrażliwy człowiek, który stanął to od razu ktoś zadzwonił po policję, że zatrzymał się w niedozwolonym miejscu!!! ale żeby zadzwonić, że pies cały we krwi leży na samym skraju jezdni to nikogo nie było:angryy: https://www.facebook.com/events/130836913774726/ i również we wtorek telefon od babska, które chce się pozbyć swojej 13-letniej suki - staruszka niedowidzi, niedosłyszy i chodzi większość dnia w kagańcu bo szczeka:angryy::angryy: mamy zabierać bo ona już jej nie chce!!!! mamy czas do piątku! http://www.dogomania.pl/forum/threads/242715-Niedowidzi-niedos%C5%82yszy-po-13-latach-ma-zosta%C4%87-oddana-do-schroniska-jak-%C5%9Bmie%C4%87-%28- A Milka będzie niewielka:lol:
-
Klara pojechała:multi: p. Ewa wcześniej mówiła, że chyba się zapłacze za Klarusią:placz: a dzisiaj po wizycie nowych opiekunów mówi, że chyba nigdy nie była tak spokojna o psa:lol: ludzie ciepli, wrażliwi, wygłaskali i wyściskali wszystkie psiaki, wieczorkiem już dzwonili, że Klara jest najwspanialszym, cudownym psiakiem - pozwiedzała cały teren a potem ... poszła na smyczy na spacer!!! Pan wychodził na spacer ze swoją sunią a Klara przykleiła się do niufki i też koniecznie chciała iść, dała sobie zapiąć smycz i poszła jakby to była najnormalniejsza sprawa pod słońcem:lol::lol:
-
[quote name='paulina02']Niby miał szczęście tylko że teraz trzeba go tam jakoś utrzymac a deklaracji na niego nie ma żadnych ..Na ten miesiąc mam z fb od ludzi ale na drugi nie mam ...[/QUOTE] a jaki jest koszt hotelu? Paulinko jak chcesz mogłabym przynajmniej zrobić bazarek cegiełkowy bo na razie nie mam jak inaczej pomóc...