-
Posts
8488 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by anett
-
Podrostek, maksymalnie roczny, malutki - kompletnie nie radzi sobie w schronisku :( [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][/URL]
-
nadal ZERO :( i niestety Państwo, którym podesłałam Foresta też nie są zainteresowani Po latach siedzenia w adopcjach stwierdzam, że nie ma żadnych reguł, kompletnie żadnych - młode, zdrowe o bezproblemowym charakterze psy mogą czekać miesiącami, latami na swój dom; i odwrotnie starsze, chore znajdują czasami od ręki; chyba zaczęłam wierzyć w przeznaczenie;)
-
Kiyoshi Ty masz dobry tekst, Betka bardzo fajnie napisała :) jakbyś mogła dalej odświeżać to będzie super i wielkie dzięki!!! :) ja tylko przeredaguję tak, żeby nie usunęło duplikatu a Forest będzie miał drugi komplet ogłoszeń na głównych portalach No od świąt generalnie był martwy okres w adopcjach, początek roku też zawsze jest nieciekawy, czekamy na wiosnę! No to piękny Foreścik, proszę bardzo portrecik :) [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] w domu [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] Forest Śnieżny [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] zobaczcie jaki to się zrobił misiol ;) [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][/URL]
-
Mar.gajko Forest od początku miał wydarzenie na fb; niestety zainteresowanie było coraz mniejsze, w końcu pisałam sama ze sobą; ale można mu zrobić nowe ;) założę mu w przyszłym tygodniu Co do ogłoszeń to niestety nie było ani jednego telefonu do tej pory... Może nadchodzi już odwilż wiosenna i trochę się ruszy w adopcjach Przeredaguję tekst do ogłoszeń bo duplikaty usuwają i wrzucę Foresta na główne portale ale najbardziej wierzę w szczęśliwą rękę Kiyoshi :)
-
Beatka pewnie mam skrzynkę zapchaną ale nie wiem gdzie to się usuwa :( najlepiej tel. lub mailem na 7aloha@gazeta.pl lub otoz.animals@interia.pl U Foresta na razie wszystko OK; uszko musi być regularnie czyszczone co 2-3 dni ale to tylko wydzielina, która z uwagi na przebudowę ucha ma tendencję do zalegania; skóra w porządku ale sierść matowa; kupiłam na razie Forestowi butlę oleju z łososia :) Z ogłoszeń totalna cisza, od początku nie miałam jeszcze ani jednego zapytania ws Foresta, ślepe te ludzie czy co?? Mar.gajko czy Ty robisz wizyty p/adopcyjne? szukam pilnie osoby do przeprowadzenia wizyty w Bibicach k/Krakowa
-
zaglądam do Aslana, przepiękny psiak <3 Betka dzięki za link do wątku bardzo przyda mi się też kontakt do DogNatural, mamy wysyp b.ciężkich przypadków:(
-
Mar.gajko dzięki bardzo <3, na razie NIKT jeszcze nie dzwonił Beatko dzięki, dzięki ogromne! Wczorajszy Foreścik, niestety tylko poglądowo... [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] Forest zdecydowanie lepiej, teraz trzeba odczekać przed ewentualnymi testami, jeszcze zastanawiam się nad ich skutecznością i przydatnością - dziewczyny czy miałyście może jakieś doświadczenia z takimi testami? I jeszcze - nie wiem czemu nie wcześniej ale postanowiłam kupić Forestowi jakiś dobry preparat na skórę, znalazłam coś takiego http://sklep.mvet.pl/Kosci-i-stawy/Preparaty-chorob-stawow-psow/produkt.3374/ ma dosyć szerokie spektrum działania, ale będę wdzięczna na jakieś sugestie :)
-
Mar.gajko ogromne dzięki :) wpłynęło 200zł od Ciebie :) Prosiłam Ewę o zdjęcia ale lepszych - takich do ogłoszeń z telefonu nie zrobi; ja mogę pojechać do hotelu dopiero w drugim tygodniu lutego - pożyczę aparat i postaram się zrobić całą sesję Foresta U Foresta niestety są zmiany - był przedwczoraj w lecznicy na przeglądzie bo znowu mu ucho dokucza i przekrzywia główkę, poza tym w trzech miejscach ma zmiany na skórze - nieduże, nie paprzą się, z tego co Ewa mówiła to wygląda jak łupież - Forest miał pobrane zeskrobiny - pasożytów brak, w uchu na całe szczęście nie ma stanu zapalnego, na razie jest to tylko zwiększona ilość wydzieliny Ponieważ karma ryż+jagnięcina nic nie zmieniła pani dr proponuje testy alergiczne; na razie Forest dostał steryd o przedłużonym działaniu i po 2 tygodniach jeżeli będzie poprawa - testy
-
łoo matko, dziewczyny skąd ja takie zdjęcia wydębię... maślane oczy na szczęście Forest ma naturalne, z resztą niestety kompletna klapa... Ewa nie ma porządnego aparatu, a ja nie mam ostatnio jak pojechać do hoteliku Tak wyłącznie dla przypomnienia i z pozdrowieniami od Foreścika aktualne fotki ale do ogłoszeń to one się nie nadają [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] może, ale to wielkie moooożee uda się pojechać do hotelu dziewczynie, która zrobiła świetną sesję naszym przytuliskowym psom do kalendarza A który Foreścik Wam się bardziej podoba? wystrzyżony czy zarośnięty?
-
to jest cholernie, cholernie niesprawiedliwe!!!! tym bardziej, że Diara pokonała babeszję, odzyskała apetyt, wyniki krwi się poprawiły, nerki pracowały prawidłowo, cieszyłyśmy się z Neris, że Diara dała radę :-( :-( i taki cios.... Sbd, powikłaniem babeszji jest m.in. powiększona śledziona, u Diary śledziona była powiększona na tyle, że po ustabilizowaniu stanu Diary gdyby śledziona samoistnie nie obkurczyła się, konieczne byłoby usunięcie śledziony; stan Diary praktycznie wykluczał operację, poza tym samo powiększenie śledziony nie jest stanem zagrażającym życiu, niestety jest czynnikiem zwiększającym ryzyko skrętu - jednym z wielu bo w przypadku skrętu mówi się raczej o predyspozycjach niż konkretnej przyczynie... Skręt żołądka to jedno z najgorszych świństw, nawet młody i zdrowy pies ma ograniczone szanse przeżycia... U Diary wszystkie pozostałe czynniki zwiększające ryzyko skrętu były wyeliminowane - była karmiona małymi porcjami, całkowicie ograniczony ruch, jedynie ta powiększona śledziona. Mimo sondy i odbarczania żołądka i baterii leków nie udało się ustabilizować stanu, poprawa była chwilowa, gazy wciąż wzbierały - to ogromne cierpienie psa :-( :-( i w krytycznym momencie musieliśmy podjąć decyzję o natychmiastowej eutanazji lub operacji mimo, że Diara miała niewielkie szanse ją przeżyć - ale niewielkie to zawsze więcej niż eutanazja, tym bardziej, że w narkozie nie cierpiała... Nie udało się :-( :-( :-( Diara tak dzielnie walczyła, cholernie to niesprawiedliwe
-
Jolantina wielkie dzięki za plakacik :) U Foresta bez zmian, niestety z ogłoszeń NIKT nie dzwonił :( uszy i skóra wyleczone - więc w tym przypadku akurat świetnie, że bez zmian ;) mieliśmy za to mały problem z ropiejącymi oczami ale sytuacja już opanowana; Forest miał pełne badania i wszystko w normie, tarczyca również :) więc albo faktycznie jego problemy mają tło alergiczne albo mają tendencję do odnawiania się ze względu na zaawansowany stan zapalny jaki miał; np. szczególnie jedno ucho ma bardzo przebudowane i na pewno będzie szczególnie wrażliwe na potencjalne infekcje...
-
Wyniki morfologii masakryczne ale Diara zjadła przynajmniej wczoraj kawałek kurczaka a w gabinecie wciągnęła sporą porcję suchego, i słyszałam jak poszczekuje więc mam nadzieję, że najgorsze mamy za sobą.... Najważniejsze, że nerki i wątroba w porządku Cancer trzeba jeszcze zwrócić koszty dojazdu Druga faktura na 180zł będzie na OTOZ ale to jeszcze nie koniec wydatków, nie wiem ile za wczorajszą wizytę