Jump to content
Dogomania

anett

Members
  • Posts

    8488
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by anett

  1. Z innymi psami nie ma problemu o tyle, że Reks i tak ma być z założenia jedynakiem a na zewnątrz ciężko bo ciężko ale daje się odwoływać - może z czasem będzie lepiej? jak poczuje się pewniej może trochę odpuści... albo i nie:eviltong: Dzisiaj nie dzwoniłam, chociaż ciężko mi się powstrzymać;) ale jakby cokolwiek się działo niepokojącego sami mieli się odezwać. Reks ma różne swoje lęki np. bał się przejść tunelem pod drogą, położył się po kilku krokach i przeraźliwie piszczał; nie skutkowało żadne uspakajanie, zachęcanie i w końcu pan stanął nad Reksem i Reks z głową schowaną między jego nogami powoli przeszedł cały tunel; tak więc ludzie sobie radzą:lol: a Reks mam nadzieję, że jak najszybciej poczuje się bezpiecznie i zrozumie, że trafił do domu!!!:loveu: DONnka myślę, że można zmieniać:lol: tym bardziej, że kolejnych bied nie brakuje... i jedyny dylemat, która pilniejsza... a propos Reksowi zostało 247zł czy zgodzicie się przeznaczyć tą kwotę na owczarkę wywaloną latem, która koczowała przez kilka miesięcy w miejscu gdzie wywiózł ją jej 'pan' przeganiana kopniakami i kamieniami... Roxi już w hotelu dług ok. 500zł zero deklaracji!!! [url]http://www.dogomania.pl/threads/219411-Owczareczka-wywalona-z-auta-koczowala-kilka-miesi%C4%99cy-przy-drodze[/url]
  2. Na smyczy całkiem przyzwoicie ale bardzo nie lubi innych psów - na spacerze spotkali wczoraj kundelka, który biegał luzem to ciężko podobno było Reksa utrzymać.
  3. DONnka wielkie dzięki za wątek suńki:lol::lol: ONka jest przecudowna!!! kochana, grzeczna, wskoczyła od razu do samochodu, grzecznie jechała całą drogę - jest totalnie zaniedbana i wyeksploatowana - okazało się, że to rodowodowy owczarek z tatuażem!!!!! jest wychudzona, kręgosłup i miednica na wierzchu; cała sierść sfilcowana latami nie widziała szczotki; wiszą takie sfilcowane dredy wielkości sporej pięści, myślałam, że to kolejne guzy!! Guz na brzuchu wielkości sporej pomarańczy/grejpfruta!!! Suka służyła najwidoczniej jako maszynka do rodzenia a teraz z guzem już nieprzydatna wylądowała na ulicy!!!!! Dorwać takiego s....:angryy::angryy: Teraz już przynajmniej bezpieczna pojedzie w poniedziałek do weterynarza, będzie odrobaczona, zaszczepiona, zrobimy przede wszystkim badania krwi, usg, odkarmimy ją, potem operacja - mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze bo guz jest oddzielony - mam nadzieję, że uda się usunąć w całości bez dalszych konsekwencji.
  4. Dziewczyny pamiętam, potwierdzę wpłatę jak tylko będzie wyciąg - niestety dopiero w piątek; i jeszcze raz ogromnie dziękuję za pomoc!!!!! :loveu::loveu: Roxi zbiera się coraz więcej długów - za hotel musimy płacić co 2 tygodnie z dołu tj. do 31 grudnia trzeba było uregulować 180zł i do 15 stycznia kolejne 180zł:shake: Licząc już wpłatę z bazarku Ironiii i Zosi zostaje [B]dług 471 zł !!!![/B] Bardzo proszę o pomoc... przyda się każda złotówka... A wczoraj zawoziłam do hoteliku kolejną ONke i się trochę poprzytulałam z Roxi:lol: będą nowe fotki jak tylko pogoda bardziej dopisze i szukamy intensywnie domu; na razie nie było żadnego nowego zapytania o Roxi...
  5. Dorotko, jak zwykle myślisz najpierw o innych!!! Aniołki są dla Twoich zwierzaków!!:loveu::loveu: A skąd te serenady Merlina? I kiedy Blade miał pierwszy atak?
  6. U Reksa wszystko na najlepszej drodze - jestem pod wrażeniem wrażliwości i empatii, którą przejawiają nowi właściciele Reksa i mimo młodego wieku - ich dojrzałości i poglądów!! A konkretnie - trochę inaczej wyobrażali sobie Reksa, który - fakt - korzystniej wygląda na fotkach a w dodatku przy tej pogodzie był mokry, uwalany w błocie i niemiłosiernie śmierdzący. Ale stwierdzili, że nie pierwsze wrażenie najważniejsze i nie liczy się powierzchowność tylko uczucia żywej istoty :lol: natomiast w domu stwierdzili, że nie przetrwają z Reksem w takiej formie i wpakowali go do wanny - godzinę trwało przekonywanie Reksa, żeby wszedł do domu, kolejną żeby wszedł do łazienki a jeszcze następną żeby go nakłonić do wejścia do wanny ale tu już nie dało rady - Reks się zaparł wiec pan wniósł go na rekach i wziął kąpiel razem z nim:p potem Reks opatulony w ręczniki i koc suszył się przy kaloryferze. Generalnie szaleje na dworze, widać, że jest przeszczęśliwy mając wielki ogród do biegania, w domu czuje się bardzo niepewnie, nie chce wchodzić dalej, jak mu łapa ujechała na panelach to już nie było mowy, żeby wszedł do pokoju; noc przespał w przedpokoju. Zaraz po przyjeździe z Reksem nie było praktycznie żadnego kontaktu; ludzie zastanawiali się czy on nie jest przypadkiem głuchy - on tak wyłącza się w stresie, przez pierwsze dni w DT po przyjeździe z korabiewic też nie było z nim żadnego kontaktu, nie reagował w ogóle na ludzi i dźwięki. Teraz to było tylko chwilowe, rano już cieszył się na widok pana:) Wczoraj szalał z piłką z nowym panem i jego siostrzeńcami potem był na 2godzinnym spacerze po okolicy i bieganiu. Apetyt ma wilczy, wcina wszystko. Będzie dobrze!!!:multi::multi:
  7. Wczoraj staruszek miał wyjęte szwy; dalej musi mieć niestety kołnierz bo rozlizane miejsce nie chce się goić. Jutro Lu-Gosiak zawiezie go do DT!!!:lol::lol: DT to dom z ogrodem, bez schodów, dwie sunie i kilka kotów do towarzystwa:lol::lol: Będzie mu tam na pewno dobrze, cisza, spokój i dobra opieka!!! I koniecznie czekamy na fotki z jutrzejszej wyprawy:lol:
  8. Lilu jak pogoda się poprawi to zrób też proszę sesyjkę mamie, też trzeba zacząć ją intensywnie ogłaszać. jak ona w ogóle się teraz zachowuje? Napisz trochę o jej charakterze i jakiego domu jej szukać.
  9. Annaa ogromnie dziękuję za pomoc!!!!:loveu::loveu: Biały tyle przeżył, a jest tak przekochany do ludzi!
  10. Reks pojechał... ale bardzo nie chciał... zaparł się i absolutnie nie było mowy, żeby wszedł do samochodu; w końcu tymczasowy pan musiał zanieść go na rękach i trochę z nim posiedzieć, żeby się uspokoił... Kurcze on tak się przywiązał do DT a szczególnie do pana.... mam nadzieję, że mimo wszystko szybko zaaklimatyzuje się w nowym miejscu - ludzie wydają się naprawdę bardzo fajni i Reks będzie miał super warunki!! Ludzi nie zniechęciły wszystkie problemy, które mogą się pojawić - Reks ma dostać tyle czasu ile będzie potrzebował na aklimatyzację... Matko strasznie się denerwuję jak tam pierwsza noc... Powodzenia psiaku!!!!!!!!:loveu::loveu::loveu: daj ludziom i sobie szansę!
  11. Bric-a-brac wielkie dzięki!!!!!!:multi::multi: i za bazarek i za deklarację:loveu: Tak, konto jest rozliczane do zera; trzy stałe deklaracje zbiera mona132 a wszystkie dodatkowe wpłaty są bezpośrednio wpłacane do yumanji.
  12. Dziewczyny ogromnie dziękujemy za pomoc!!! Musimy zapłacić fakturę za operację, 800zł... Dokładnie:lol: wierzę, że na tym biednym pyszczku pojawi się jeszcze radość i biedak odzyska nadzieję i wolę życia... I najważniejsze info: dzięki pomocy Vutz:iloveyou: pojawił się domowy DT dla staruszka !!!!! za karmę i koszty weta:multi:
  13. Matko, czy nieszczęścia muszą chodzić stadami???? Dorotko trzymaj się Kochana!! mam dla Ciebie duuużo Aniołków - chcę wystawić na bazarku ale nie dam rady czasowo tego ogarnąć, podrzuciłabym Ci w przyszłym tygodniu, ok?
  14. [quote name='egradska']Dziewczynki zgłosiłam Reksia jako jednego z beneficjentów akcji kalendarzowej na forum Owczarek, prosząc o zakup karmy dla pieska. Toczy się dyskusja na temat tego, jaka karma by to miała być. Czy mogłabym prosić o ustosunkowanie się do wypowiedzi Uczestników: [URL]http://www.owczarek.pl/forum/forum_posts.asp?TID=19323&PN=43&title=kalendarz-2012-ju-s[/URL][/QUOTE] Egradska bardzo dziękujemy za pomoc !!:loveu: ale w tej sytuacji Reks już nie potrzebuje (tfu, tfu, tfuuuu) pomocy; jeżeli mogłabym podsunąć jakąś biedę w zamian to wszelkiej pomocy potrzebować będzie ONka z olkuskiej mordowni, którą w weekend zabieram do hoteliku - nie ma żadnych deklaracji ale za to ma dużego guza na listwie mlecznej do szybkiej diagnozy i leczenia... będzie miła wątek na dogo jak tylko ją zabiorę; [IMG]http://images02.olx.pl/ui/18/34/84/1325434980_296023084_2-Owczarek-niemiecki-dlugowlosy-Krakow.jpg[/IMG]
  15. Trzymać dalej kciuki dziewczyny!!:lol::lol: dopóki Reks nie pojedzie i nie miną dwa tygodnie nie będę się cieszyć;) To właśnie ten domek: [quote name='anett']... A w sprawie naszego przystojniaka może przełom... miałam wieczorem bardzo fajny, konkretny telefon:lol: Młodzi ludzie, dom z ogrodem, szukają psa, który będzie przyjacielem i jednocześnie budził respekt wyglądem; pies ma mieszkać w domu, drzwi umożliwiają swobodne wchodzenie i wychodzenie psa, atrakcyjne do spacerów tereny wokół, zgadzają się na całą procedurę i czekają na wizytę pa:lol:[/QUOTE] Wczoraj Zioberek była na wizycie pa za co ogromnie dziękuję!!!:loveu::loveu: szczególnie, że jechała kawał drogi! W realu wszystko się potwierdziło - dom z ogrodem stoi, teren ogrodzony, okolica cicha, spokojna; ludzie bardzo fajni, świadomi, czekają na przyjaciela, który będzie po prostu członkiem rodziny, biegają więc fajnie jakby Reks im towarzyszył, na spacery mają rozległe tereny łąk i lasów dookoła; Generalnie wszystko brzmi super:lol: Nie mogą się już doczekać spotkania, przyjeżdżają jutro po Reksa!!!!!:lol::lol::lol:
  16. Gosiaku rzuć okiem na rozliczenie czy wszystko się zgadza
  17. Dziękuję dziewczyny za obecność i pomysły!! Joteska a mogłabyś podać mi nr tel do teriera? tylko hotelik jest dosyć daleko... optymalnie byłoby znaleźć coś na Śląsku na wypadek koniecznych kontroli lub konsultacji z dr Fabiszem... Staruszek nie ma nawet imienia - on jest taki spokojny, poczciwy, cichy Misiek
  18. [quote name='Lu_Gosiak']przyszlo na OTOZ 27.12 od ZofiiK. z Masłowa - 50zl[/QUOTE] Bardzo dziękujemy!!:lol::lol: Z aukcji cegiełkowej allegro dla Białego uzbierało się 85zł Justyna K Gliwice 10zł Marek W Łódź 5zł Urszula W Wrocław 30zł Klaudia M Rytro 10zl Martyna H Radzymin 20zł Zbigniew M Poznań 10zł Dziękujemy za pomoc!!!:) Razem wpłaty na Białego 135zł za listopad brakowało 190zł -135zł = brakuje jeszcze 55zł + kolejne 190zł długu za hotel w grudniu:-(
  19. [quote name='DONnka']A gdzie Ona miałaby jechać ???[/QUOTE] Mam jedno miejsce zarezerwowane u Lilki k/Kluczborka ale to kawałek drogi, nie mam na razie żadnego transportu... [quote name='DONnka'][B]Zamówiłam Roxy pakiet ogłoszeń + allegro na tym bazarku [/B] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/220046"]www.dogomania.pl/threads/220046[/URL][/QUOTE] Wielkie dzięki DONnka!!!:lol::lol:
  20. [email]7aloha@gazeta.pl[/email] I dużo zdrówka i wszelkiej pomyślności w Nowym Roku!!!!! oby był łaskawszy dla zwierzaków!!!
  21. DONnka będę przeogromnie wdzięczna bo nie wyrabiam:modla: W Olkuszu jedna ONka jest do zabrania na już - z dużym guzem chyba na listwie mlecznej, szukam transportu chociaż nie mam złotówki, jeszcze w dodatku znowu Alex się rozchorował i jestem uziemiona:cool3:
  22. Winter to nie jest Kasetka to Rea nadal w schronie oddana z adopcji
  23. Nie mam pojęcia ale nie podejrzewam jej o żadne mordercze instynkty; dopytam czy w hoteliku są koty
  24. wow!!! ogromnie dziękuję za pomoc!!:lol::lol: A chętni zrezygnowali z Roxi, szukamy dalej... U Roxi wszystko w porządku; szwy wyjęte, kondycja i humor dopisują, tylko własny człowiek do kochania już by się przydał...
×
×
  • Create New...