-
Posts
8488 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by anett
-
Axel pozdrawia:lol: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/1379/9bbbf24323bdedd3.jpg[/IMG][/URL] Jakoś wszędzie wszystko się sypie więc u Axela również:shake: wczoraj wyskoczył z zębami na znajomą p. Ewy... Jest to jednorazowy ale bardzo niepokojący incydent!! Axel do tej pory miał opinię bardzo łagodnego i przyjacielskiego psiaka... Nie wiadomo czy było to tylko ostrzeżenie czy gdyby miał taką możliwość to ugryzłby ale sytuacja była poważna, p. Ewa ledwo utrzymała go za obrożę...
-
Jessii, Belu dziękuję! Jessii, Kochana nie masz za co przepraszać!! Mona jest wspaniałym psiakiem i w innym czasie... [quote name='Isiak']Wstawiłam Monę na swojego bloga, w kąciku adopcyjnym.[/QUOTE] Dzięki bardzo:lol::lol: Każda dodatkowa reklama i ogłoszenia bardzo się przydadzą bo w związku z wiekiem Mony będzie ciężko; niestety żadnych tel więcej o Monę nie było...
-
Biały pogryziony! po ponad 1,5 roku w hotelu nareszcie w swoim domu:)))
anett replied to anett's topic in Już w nowym domu
IzaRafal witamy na dogo:lol::lol: i gratulujemy najwspanialszego Psa!!!:loveu::lol::multi: Matko, Biały po ponad 1,5 roku w końcu odnalazł się ze swoją Rodziną!!!!!!! nareszcie!!!! Powodzenia Biały!!!!!!!!! bądź grzeczny:lol: IzaRafal tylko nie spuszczajcie go jeszcze ze smyczy proszę! -
Matka i dwa podrostki - niezsocjalizowane, zaniedbane PILNIE szukamy DT!!! [url]http://www.dogomania.pl/threads/223299-3-ONki-matka-2-kilkumiesi%C4%99czne-podrostki-konieczne-DT-i-socjalizacja-[/url]!!! [IMG]http://i814.photobucket.com/albums/zz61/gotych/psiaki/DSC_0899.jpg[/IMG] [IMG]http://i814.photobucket.com/albums/zz61/gotych/psiaki/DSC_0929.jpg[/IMG] [IMG]http://i814.photobucket.com/albums/zz61/gotych/psiaki/DSC_0923.jpg[/IMG]
-
Dziękujemy p.Kamilo!:lol::lol: [quote name='DONnka']... Zaraz zrobię gromadce wątek na owczarkach :smile: Tam jest wielu wielbicieli czarnych owczarków[/QUOTE] DONnka dzięki!!:lol::lol: domowy DT za koszty utrzymania to raczej jedyna możliwość tych psiaków... [quote name='Lu_Gosiak']... mamy z anett sporo psów wyciągnietych do hotelikow bez deklaracji, ...[/QUOTE] no, razem ponad 20 i kilka tysięcy długów na lublinieckim oTOZie za samo leczenie :shake: niestety więcej już nie da rady... Czy ktoś mógłby jeszcze na fb zrobić wydarzenie dla psiaków??
-
[quote name='betka']Ale piękne! Może jakiś "hodowca" zrobił prządek w domu, bo pieski - to nie kundelki. Mam w rezerwie pakiet ogłoszeń. Robić już?[/QUOTE] No to taki hodowca, któremu psy się po prostu same 'chowały' gdzieś w kojcu bo małe chociaż lgną do człowieka to nie są nauczone i boją się bezpośredniego kontaktu piszcząc wniebogłosy np. przy próbie podniesienia. Matka do ludzi jest przekochana, łagodna ale np. panicznie boi się smyczy. Czwarta sunia - podrostek ok. roczna wczoraj w ogóle dziewczynom nie dała się złapać... Betka ogłoszenia jak najbardziej, wielkie dzięki !!! :lol::lol: ale może Gosia zrobi dzisiaj zdjęcia do ogłoszeń
-
Miłka [url]http://www.dogomania.pl/threads/223300-Zag%C5%82odzona-malutka-Mi%C5%82ka-wyrzucona-w-najwi%C4%99ksze-mrozy-w-lesie-Prosimy-o-DT[/url]!! [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/1372/9b07b55ba20a6814med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/1324/b9339400f290ba81med.jpg[/IMG][/URL]
-
Malutka sunia przeżyła jakimś cudem największe mrozy koczując w lesie, przy drodze gdzie najprawdopodobniej ktoś ją wywiózł i porzucił... Udało się ją złapać dopiero jak praktycznie zamarznięta po kolejnej nocy nie miała już sił uciekać:shake: Sunia to praktycznie szkielecik - wystające żebra, kręgosłup, miednica... Przebywa obecnie w lublinieckiej przechowalni a bardzo potrzebuje domowych warunków i troskliwej opieki... Miłka jest przekochana do ludzi, delikatna, łagodna i taka biedna...
-
[url]http://www.dogomania.pl/threads/223299-3-ONki-matka-2-kilkumiesi%C4%99czne-podrostki-konieczne-DT-i-socjalizacja-[/url]!!! [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/1384/7a483b61cce63882med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/1187/a7e77de03775ba61med.jpg[/IMG][/URL]
-
Błąkające się podobno ok. 1,5 tygodnia, przemarznięte i wygłodzone stado ONków - matka z dwoma szczeniakami kilku miesięcznymi + jedna suczka starsza, niespełna roczna, może z poprzedniego miotu... Generalnie masakra!!!:shake::shake: Matka ma cieczkę, jest wycieńczona, zwinięta do samochodu natychmiast zasnęła. Razem ze szczeniakami ONka trafiła do lublinieckiej przechowalni; PILNIE szukamy DT - po pierwsze szczeniaki wymagają socjalizacji, musiały mieć b. ograniczony kontakt z człowiekiem, a po drugie są atrakcyjne dla okolicznych chłopów szukających psów na łańcuch do pilnowania; Ze względu na przepełnienie przechowalni niestety będą wydane chętnym zaraz po kwarantannie... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/1384/7a483b61cce63882med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/1187/a7e77de03775ba61med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/1337/089462904e46bc04med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/1187/b04f46a641e88acamed.jpg[/IMG][/URL]
-
TORA - młoda, spragniona człowieka ONka - JUŻ W DOMU !!!
anett replied to DONnka's topic in Już w nowym domu
Dzięki DONnka!!:loveu::loveu: Mam nadzieję, że Tora już jutro będzie zdecydowanie lepiej się czuła. -
[quote name='nicolaczek']Kurde dziwne to, ciekawe dlaczego nagle zaczął się tak zachowywać. W tym DT w Kluczborku przecież dośc długo był i nie zdradzał takich symptomów;/[/QUOTE] W DT też pogryzł psa i ugryzł opiekuna przy rozdzielaniu - ale to był jednorazowy incydent; ludzie od początku byli uczulani, że Reks nie lubi innych psów ale nie było z tym większych problemów - był odwoływalny, nie nakręcał się; ba tego psa sąsiadów, którego teraz pogryzł ignorował, obszczekiwał przez pierwsze 3 dni a ostatnio w ogóle nie zwracał uwagi; Na zachowanie Reksa złożyło się pewnie kilka czynników - brak akceptacji innych psów, dominujący charakter i przejęcie przywództwa w stadzie, niestabilność - brak umiejetności rozładowywania stresu;
-
Wiem Jessii ale trudno mi się jeszcze nawet odnosić do takich możliwości... :-( Zrobię wszystko co w mojej mocy żeby zapewnić Monie najlepszy dom i kochających ludzi; niestety osobiście nie jestem w stanie jej tego zaoferować... cala moja rodzina jest w żałobie, odszedł nie pies a po prostu członek rodziny... i każdy z nas bardzo przeżywa to rozstanie... Dostałam właśnie piękną kartę z myślą "Czas nie leczy ran, ale przyzwyczaja do bólu", nie wiem, obojętnie czy nauczę się z tym żyć czy będzie mniej bolało ale ten czas jest niezbędny dla mnie, dla mojego męża i dziecka, żeby się wypłakać, pożegnać i nauczyć się żyć na nowo... a Mona zasługuje na ludzi, którzy będą absolutnie dla niej!!:loveu: Aktywowałam wszystkie ogłoszenia i czekamy teraz na ten właściwy tel:lol: DONnka dopisz proszę w rozliczeniu Mony 25zł za leki; już przelane - to był antybiotyk i zastrzyk p/zapalny; dzięki:lol:
-
TORA - młoda, spragniona człowieka ONka - JUŻ W DOMU !!!
anett replied to DONnka's topic in Już w nowym domu
Tak jak DONnka pisała, Tora miała już mocno zaawansowane ropomacicze:shake: Tora miała naprawdę ogromne szczęście, że w porę udało się ją zabrać ze schronu a p. Kamila zauważyła wyciek i natychmiast zareagowała. Operacja przebiegła OK aczkolwiek sunia miała nieco dziwną budowę; macica była usytuowana z tyłu a w miejscu gdzie powinna być wet trafił na śledzionę; Tora po operacji wybudziła się bez problemów. Jest w wewnętrznym ogrzewanym boksie, czuje się średnio - nie ma apetytu, dostała dziś samo mięso ale jeszcze nic nie zjadła; [B]Rozliczenie:[/B] krople przeciwpchelne - [B] 20zł[/B] wizyta przed operacją ropomacicza, leczenie - [B]30zł[/B] Operacja 280zł +50zł = [B]330zł[/B] [B][SIZE=3] [/SIZE][/B] [B][SIZE=3]Łącznie : 380 zł[/SIZE][/B] Edytowałam rozliczenie bo zapomniałam razem z p. Kamilą, że pobyt Tory jest opłacony:multi::multi: -
I skończyła się sielanka:shake: Reks w sobotę rozwalił ogrodzenie, uciekł do sąsiada i pogryzł jego psa - pani, która od razu pobiegła za nim i próbowała go odciągnąć też została ugryziona - Reks się jej wyrwał i uciekł, pogryzł kolejnego psa i jego właściciela, który próbował go ratować... I najgorsze, że od tamtego ataku stawia się i warczy na panią... Generalnie zostać tam nie może - opcje są dwie: albo poczeka u nich na nowy dom z wizytami behawiorysty na miejscu albo zabierzemy go do hoteliku ze szkoleniowcem;