-
Posts
14694 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by funia
-
[quote name='Fundacja Mikropsy']Jak na razie COSIE wskoczyły do nas na fb [URL]http://www.facebook.com/media/set/?set=a.435814139788965.88612.167056143331434&type=1[/URL] Umówiłam się po 22 z tanitką w lecznicy, która zwarta i gotowa czeka na przyjazd rodzinki. Koszt pobytu psów będzie ogromny... 90 zł za dobę /szpital/ + koszty leczenia. Dlatego bardzo prosimy o jakiekolwiek wsparcie. (biorąc pod uwagę koszty leczenie - jeszcze nie skończnego te będą potrójne - Nutka kosztowała nas do tej pory ponad 1600 zł ale .. warto było!) Bazarki, wpłaty, nawet te najdrobniejsze, allegro cegiełkowe i cokolwiek jeszcze przyjdzie Wam do głowy. Na chwilę obcecną wstrzymujemy tez przyjmowanie innych psów. Dzisiaj oprócz tych wzięłyśmy jeszcze sznaucerkę z ropniem. Ehhh powariowali Ci ludzie :( Dam znać co z małymi dzisiaj w nocy a jak nie będę miała siły (wiem, ze ich widok zniszczy mnie psychicznie) dam znać funi...[/QUOTE] ok .ja kłade się wcześnie ale telefon lezy koło łóżka .Będę czujna.
-
Napisałam pw do Magdy jakie leki dostały .Aby nie powtóryc ich . Zostały podane wraz z psami ...Pasta na jutrzejszą (trzecią dawkę ) odrobaczania i antybiotyk dla suni mamuni . Wstąpiła we mnie wiara .ze maluchy przezyja bo ten czarnuszek tak bardzo przytulał się do ręki która go głaskała i potem wstał na nózki .... Kochane skarbeczki umęczone wytrzymajcie !!!!!
-
a jak jest na dzień dzisiejszy w tym przybytku ?
-
Majkel nareszcie w domu - Tym razem już na stałe i odpowiedzialnie :)
funia replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
JUz kilka osób pytało mnie czy pies nie ma zaburzeń neurologicznych ....Mówię ,ze nie widze nic takiego .Jedna osoba radzi aby go gruntownie przebadać łacznie z prześwietleniem głowy .... I co o tym myslicie ? -
Majkel nareszcie w domu - Tym razem już na stałe i odpowiedzialnie :)
funia replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[B]W przyszłą środe przyjeżdza do Rudzika pani ,która prowadzi szkolenie psów .[/B]To ta osoba o której pisałam wcześniej . Obejrzy dokładnie naszego amanta i być moze da jakieś wskazówki dotyczące dalszego postępowania z nim .Przywiezie ze sobą swoją suczkę .Na zachętę dla niego;) Martwię się nim i dlatego ciągle myślę jak mu pomóc zeby stał się bardziej adopcyjny . Wszystko z grubsza jest ok .Spacery zero problemu ,szelki i ich zakładanie równiez .Pozostaje kwestia dotyku w rózne miejsca a najbardziej kark . DOstałam juz telefonicznie drobne rady i zastosuje się do nich od zaraz . Jest też bardzo nieufny do obcych ....Nie ma mowy o spoufalaniu się ....A to własnie odpycha oglądajcych psy ....niestety . Prosiłabym o zabezpieczenie jakichś 50 zł ( w razie co) na ten cel .Jeśli Pani weżmie mniej lub więcej zwróce wam na konto albo mnie doslecie . Ps .Pani mówi ,ze 100 razy trudniej prowadzi się psa z lękiem niż agresywnego . Nie wyklucza nawet ,ze być moze taki pozostanie już zawsze ..... -
Tu jest taka cena . [URL]http://www.krakvet.pl/frontline-spray-250ml-p-1116.html[/URL] Moze teraz gdy jest juz sporo mniej psów dałoby radę obganiac na bieżąco te u których widać ,ze maja pchły . Jest bardzo wydajny .Zawsze go miałam u siebie na stanie .Teraz od 1,5 roku wszystkie psy u nas noszą tylko Kiltixa albo Foresto .Jedna i druga rewelacyjna .Z foresto mozna psa kapać .Jest wodoodporna , Zero pcheł (totalne zero) ani jednego kleszcza ( a jesteśmy w choinkach i pod lasem .To tak na marginesie ,
-
[quote name='malawaszka']te psy które tam zostały powinny być KONIECZNIE odpchlone! drapią się, uszkadzają naskórek a wtedy ... bakterie, wirusy i grzyby.... hulaj dusza piekła nie ma - pchły są priorytetem! bez odpchlenia te psy nadal tam cierpią[/QUOTE] Lek który trzykrotnie został podany na świerzba działa min. w ten sposów,ze pchła która napije się krwi od razu zdycha . Jak na nasze mozliwosci finansowe byłoby to nie raealne odpchlic całe stado kiedy wiemy ,ze w/w lek ma działanie tłuczące pchły. Suki sterylizowane nie miały pcheł z tego co wiem .Także całe stado nie jest zapchlone .Ale trzeba bedzie je dokładniej pod tym katem przejrzeć . [B]Ps .Tolu oceń finanse czy stać nas na moze duzą butelkę Frontline .[/B] [B]W poniedziałek do sterylki jedzie kolejna ( trzecia już sunia w ciazy)[/B]
-
[quote name='malawaszka']no teraz jak tak piszecie to nie wiem czy dobrze, że ją zabrałam :( trzeba było ją wyleczyć na miejscu, a ja mogłam wziąć jakąś młodszą sunią z większą szansą na adopcję... Punia prawie nie widzi, więc znalezienie dla niej domu łatwe nie będzie[/QUOTE] Nie to miałam na myśli ....nie ...zle mnie zrozumiałas ...Po prostu to wszystko jest smutne i żal tych psin ....Wiem ,ze u Ciebie ma wspaniała opieke .
-
Zrobię małe podsumowanie . Zabranych zosytało juz 10 psów !i dwie suczki są po sterylce (aborcyjnej). Najbardziej żal mi Puni bo ona żżyta z facetem była ogromnie ,mam wielka nadzieję ze szybko się zadomowi u Malawaszki .To przekochana sunia . Ps .Też jestem ciekawa co z tym domem w Rzeszowie ,ze Magda nie zdecydowała się na adopcję Nutki .