-
Posts
14694 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by funia
-
MAŁY CZAREK przechodzi z rąk do rąk... ZNALAZŁ W KOŃCU DOM!
funia replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Magdzie wali się ziemia z pod nóg jej ostatni pseudo -tymczas teoretycznie się skończył [ciągle w małym kojcu] musi go natychmiast zabrać .Ile on jeszcze zniesie ,ja już nie mam głowy do tego.Uwielbia dzieci,jest wesoły -
DLACZego wyszłyście bez żadnego szczeniaka ,skoro w dawnej kociarni jest ich ponad 10 .NAPrawdę tam było co wybrać. NA kwarantannie jest sunia która ma 7 szczeniaków ,ale jeszcze chyba są za małe.Proszę jeśli naprawde chcecie to wróccie po jakąś sunie z kociarni,one tam są już długo i walczą o każdy gest przechodzącego obok człowieka.Można zapytać o malutką sunię biega luzem z czarną sunią schroniskową jest taka słabiutka i malutka ma sierśc koloru brąz z ciemnym taka ''ala szorstkowłosa '' jest taka wiecznie głodna.
-
Wszystkie trzy sunie są w dobrym stanie,dzisiaj badał je wet,jedna z nich bodajże MALWINA nawet w bardzo dobrym.Dla wyjaśnienia ta ze zmianami skórnymi ,to ta przykucnięta ona jest na drugim zdjęciu zerka tyłem, ciemny kolor ma.Badał ją wet i nie stwierdził nic złego przy sromie ani odbycie ,ma tylko skórne sprawy i to spore według mojego oka.TO CO ROBIMY??? wszystkie są przyjacielsko nastawione,
-
Wesoła, cudowna FRYZIA juz w swoim CUDOWNYM domku!
funia replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
ALE TO normalne ,że znowu cieczka po dwóch miesiącach??? -
Dramat Kory!!!Na CITO potrzebny dt(nawet płatny),deklaracje,albo ds !!!
funia replied to ARKA's topic in Już w nowym domu
KORA ,w środę skakała na siatke jak do niej mówiłam i tak smutno patrzyła ,ma zmiany skórne.ONa w nic już nie wierzy ..... -
Sunia i 2 szczeniaki, którym groziło uśpienie już w swoich domach:)
funia replied to Tola's topic in Już w nowym domu
mam ZłE PRZECZUCIA..... -
Wesoła, cudowna FRYZIA juz w swoim CUDOWNYM domku!
funia replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
Coś ta cieczka według mnie za wcześnie ,koło czerwca miała na 100% , to dlatego Kinga nie mogła jej wziąć na tymczas bo ma psa w domu .Dlatego się martwię ,a może to jakieś innego rodzaju krwawienie......No chyba że stres tak jak u kobiety ,zmiana miejsca [na lepsze przecież] -
Są w schronie w Zamościu dwie suczki ,które darzę sczególnym sentymentem [wszystkie kocham ,ale tych najbardziej mi żal] jedną nazwałam Mysza ,jest starszą sunią przywiezioną w złym stanie[teraz jest lepiej] była w takiej depresji ;że jej widoku z tego czasu nigdy nie zapomnę stała jak autystyczna przez dwa tygodnie nie reagując na otoczenie i wisiała jej ślina z obydwu stron mordki a jej oczy były pełne łez.BYwałam swego czasu codziennie ,jej reakcje były coraz lepsze ,po dwóch tyg.MYSZA dostawała na mój widok takiego pieknego uśmiechu i jej oczy też się smiały . Jest sunią bardzo delikatną ,jesli się przytula to tak powolutku jakby nie chciała mnie zabrudzić ,tkwimy w tym przytuleniun ile jest to możliwe czasowo ,nigdy nie próbowała mnie zatrzymywać ,tylko tak prosząco patrzy jak odchodze ,cały czas patrzy aż znikne jej z oczu. Nie było mnie 30 dni ,jak przyszłam poznała mnie od razu ,boże ona mnie tak pokochała a ja ją zawiodłam .Teraz mogę być tylko raz w tyg. w sch. ale to za mało .Pragnę dla niej jak najlepszego domu i to jest moim celem ,dała by komuś taką miłość ,jaką jej malutkie serduszko może dać .Jest wielkości Jamnika koloru szaro czarnego z siwym,może miec ok 7lat.Postaram się niedługo wrzucić jej zdjęcia .TO JEST TAKA KOCHANA MYSZKA. Druga sunię nazwałam BURANIA,do nie dawna biegała luzem po schronie bo miała małe,jak zostały sprzedane zamknięto ja do w boksach ogólnych i od tego czasu sunia ginie psychicznie ,błaga o najmniejszy kontakt ,zainteresowanie choć tylko o jakieś słowo wypowiedziane do niej ,jak ją głaskam to zasypia na stojąco .MA barzo smutne oczy i coraz mniej macha ogonem ,wcześniej cały czas machała .Już chyba straciła nadzieję .Raz w tygodniu to za mało aby dać jej chociaż namiastkę tego co by chciała i na co zasługuje.Jest niskopodwoziowa ,kudłata koloru burego .Była by dobrym stróżem,bo widać to było jak biegała luzem.Zdjęcia wkrótce.
-
D[quote name='Tola']8 suczek; probuje wrzucac resztę ale bardzo wolno chodzi mi dogo... I jeszcze 2 z tego watku http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=121221 Dokładnie nie policzyłam ,ale jest w tej chwili około 24 szczeniaków Na kwarantannie jest suka ,która ma 7 małych.Druga sunia ma chyba 2 .SChroniskowa suka ma 3.W dawnej kociarni jest koło10 same suczki.MOge się mylić plus minus 2,3 sztuki.w każdym razie jest tego bardzo dużo .Jaki będzie ich los.....
-
MALWINA jest boska cały czas pcha się na kolana i pragnie przytulania,ma niewielkie zmiany skórne.Bardzo zgodna i ustepliwa w stosunku do koleżanek,MINA również lgnęła do mnie ,może nie tak jak MALWINA,ale to też fajna suńka.MIKA jest trochę ostrożniejsza w okazywaniu uczuć,ale to wynik zdominowania na wybiegu bo jest ich tam wiele.Dużo szczegółów nie znam ,gdyż miałam do przelecenia cały schron ,moje oko musi wyłapać innne ważne sprawy do załatwienia na cito.:shake:Wszystkie miały łapki zaczerwienione znacznie ,opuszki jakieś takie spuchnięte ,mokre ,SMród jak u niedzwiedzi w gawrze.BARDZO sie wszystkie ożywiły gdy pan z ''obsługi''przyniósł słomę była taka chwila radochy w tym smutnym życiu schroniskowym.Osoba ,która ogładała suczki ,mówiła ''a suki to ja nie chcę'' i one tak tam tkwić będą do końca swoich dni .I to jest najgorsze.ZA to jak zobacza rasowego to już by brali ,bez względu na płeć i wtedyv szlag mnie trafia bo nie rozumię o co tym ludziom tak naprawdę chodzi....
-
MALWINA jest boska cały czas pcha się na kolana i pragnie przytulania,ma niewielkie zmiany skórne.Bardzo zgodna i ustepliwa w stosunku do koleżanek,MINA również lgnęła do mnie ,może nie tak jak MALWINA,ale to też fajna suńka.MIKA jest trochę ostrożniejsza w okazywaniu uczuć,ale to wynik zdominowania na wybiegu bo jest ich tam wiele.Dużo szczegółów nie znam ,gdyż miałam do przelecenia cały schron ,moje oko musi wyłapać innne ważne sprawy do załatwienia na cito.:shake:Wszystkie miały łapki zaczerwienione znacznie ,opuszki jakieś takie spuchnięte ,mokre ,SMród jak u niedzwiedzi w gawrze.BARDZO sie wszystkie ożywiły gdy pan z ''obsługi''przyniósł słomę była taka chwila radochy w tym smutnym życiu schroniskowym.Osoba ,która ogładała suczki ,mówiła ''a suki to ja nie chcę'' i one tak tam tkwić będą do końca swoich dni .I to jest najgorsze.ZA to jak zobacza rasowego to już by brali ,bez względu na płeć i wtedyv szlag mnie trafia bo nie rozumię o co tym ludziom tak naprawdę chodzi....
-
Sunia i 2 szczeniaki, którym groziło uśpienie już w swoich domach:)
funia replied to Tola's topic in Już w nowym domu
TA kobieta\jest nie odpowiedzialna ,wynika to z jej podejścia do suczek .Koleżanka z nia rozmawiała przez tel. Pomoc musi być szybka bo to dziwna baba,nie wiem co z nimi zrobi jak tam zostana dłużej...... -
BOŻE ,ale jej się powiodło .SUPER DOMEK!!!!
-
Sunia i 2 szczeniaki, którym groziło uśpienie już w swoich domach:)
funia replied to Tola's topic in Już w nowym domu
JAKa milusia. -
DOBRY temat.KIEDY MA być nowelizacja ustawy [sory ,ale całego tematu nie czytałam]
-
10 Lat W Schronisku!!! Ewa Szuka Domu!!!-LOS SIĘ DO NIEJ UŚMIECHNĄŁ:) :D
funia replied to zonia's topic in Już w nowym domu
EWUNIU ,znajdz domeczek -
Do Zobaczenia Ślicznoto !!!:-(:-(:-(:-(:-(
-
Dramat Kory!!!Na CITO potrzebny dt(nawet płatny),deklaracje,albo ds !!!
funia replied to ARKA's topic in Już w nowym domu
ARKO ,Kora pytała się o ciebie!? -
ZURDO ,NORMAN nie był na nic szczepiony i nie był odrobaczany.TO ja dziękuję bardzo tobie za wszystko,a pani LUcynka to kobieta Anioł szkoda że nie jesteście bliżej.KIedy Norman ,moze się szykować w drogę??
-
LUSIA ,ale ona jest już rozpieszczona do granic . Zadzwonię do ciebie to mi powiesz jak to jest z tym gryzieniem ,bo się tym zmartwiłam.