-
Posts
14694 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by funia
-
Kaleka Narnia vel Rumba zostaje na zawsze w DT – uzbieralismy na ortezę :)
funia replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Ja pomoge zbierać pieniadze gdzie się da...(tyle mogę obiecać bo nie wiem czy i wogóle mi się to uda)pośród znajomych i na dogo mogę porozsyłąć . Z racji tego ,ze mamy z Handzia ważna sprawę o ukaranie Wiolki za nasze psy proszę o wybaczenie ale czasu mamy mało a sprawa pilna i honorowa . Musimy zebrać pieniadze na adwokata .WIęc całe nasze siły i czas wkłądamy w ta sprawę .Nie mniej jednak postaram się w wyzej wymieniony sposób pomóc suni . Dobranoc . -
[quote name='Lucyna']Ja jeszcze nie przelałam swojeje deklaracji, troszkę cierpliwości ... :cool3:[/QUOTE] Jeśli chodzi o moją cierpliwośc to myślę,ze w stosunku do finansów Luny i jej zadłużenia jestem bardzo cierpliwa.... Nie domagałam się nigdy pieniedzy z góry .Te 80 zł ,które dostałam było za lipiec .WIec chyba mam prawo po 38 dniach prosić chociaż o zwrot za karmę .
-
[quote name='Aimez_moi']A dlaczego Julian?[/QUOTE] Kazdy z moich psów z czasem dostaje jakiś przydomek lub zdrobnienie .Przeważnie zaczyna mój mąz.... Dlaczego Julian ?? Bo Argo -Arguś -Argulek -Julek no i lubi bardzo jak wołam Juliaaaaan :evil_lol: Ps .Saba ,która już w DS .Była Sabcią ,Sabunią a na koniec została Bącini ....Od Sabuńci ..Jakoś tak nam wychodzi a psom się chyba podoba . MOja Funia zwana jest Fuńci ,Niańci a przewąznie Nianina z akcentem przedłuzonym na aaaaaaaa.Ale wariactwa:eviltong: Druga sunia zwana KOKO zdrobniale nazywa się Kokunci ,Kokuncisiuńci ...Boze ja jestem chora ....
-
Psiaki są bezpieczne u mnie na działce. Wyniki krwi ogólnie nie są tragiczne .Pies ma anemie suczka w miarę .Ich stan to kacheksja -ogólne wyniszczenie organizmu . Dokładne wyniki wkleję z maila jaki dostanę od wetki w pon. MIałyśmy z handzia skretu podczas pobierania krwi ...Psiaki szkieletory ale siły mają duzo .Było szarpania i pokłądania sie wraz z nimi na podłodze . Zostały zakropione preparatem od pcheł ,kleszczy i odrobaczone . I jak pisałam wyzej zrobiono morfologie plus biochemię . Narzady wewnętrzne wydają się funkcjonować normalnie .Aż dziwne w ich stanie . Wizyta dzisiajsza wyniesie coś ponad 200zł . Wzięłysmy też 5kg Puriny po 10 zł za kg.
-
Argo przyjmuje juz trzeci dzień Arhtroflex w płynie oraz wit. w proszku . Wetka pytała co z kontrolnym RTG bo trzeba powtórzyc niedługo ... Pamietajmy ,ze niewykluczyła tfu,tfu sprawy nowotworowej :shake: Aktualne zadłużenie u wetki 100 zł . Ja zapłaciłam za Arthroflex 163..95 zł I witaminy Dolfos Multical 500g 10,92 zł
-
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
funia replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='mari23']w tym tygodniu kolejny termin płatności za hotelik...... ani na koncie stowarzyszenia, ani na swoim prywatnym nie ma "zapasu finansowego" :( :([/QUOTE] Boze i co to bedzie ?? -
[quote name='ranias']O to dokładnie jak moje piesie...nie tak łatwo je oszukać i czasem , o ile to możliwe, przy leczeniu lepszy zastrzyk albo coś w płynie[/QUOTE] Argo dostaje co dzień trzy wielkie tablety witamin i kamuflowanie ich to problem .Ostatnio kupiłam miekką pasztetówkę i myslałam ,ze bedzie bez problemu ale niestety tabletki sa duze i twarde i on jak tylko natrafia na nie zębem to je wypluwa ... PS.Ma ktoś lepszy pomysł na oszukanie psa?
-
Majkel nareszcie w domu - Tym razem już na stałe i odpowiedzialnie :)
funia replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='ranias']A ja mam jeszcze na koniec tylko taką jedną uwagę. Nie wiedziałam niczego na temat adopcji zagranicznych dopiero na dogomanii spotkałam Abisia, który znalazł domek w Szwecji.I dopiero na dogomanii dowiedziałam się,że jak adopcja do Niemiec to zazwyczaj do laboratorium albo do walk...Ale to nie Niemiec wyrzucił mojego Brodzia za bramę po śmierci właścicieli,nie Niemiec głodził Ciapka, trzymając go na półmetrowym łańcuchu i nie Niemiec urządził zimą polowanie na piwniczne koty, mamę zabił a moje małe kicie wyrzucił na śnieg.To Polak... Rudziku powodzenia w nowym domku i czekam na twoje zdjęcia[/QUOTE] Osobiście znam Renatę ,której sąsiadka Grazynka zadoptowała Abisia.Mam z nią (Renatą i czasem GRazynką )kontakt osobisty i telefoniczny . Cudowna rodzina ,która daje psom morze miłości . Do jej domu( do REni ) pojechała Tayka suczka ode mnie . Adopcja zagraniczna pierwsza klasa !! -
TAK bardzo chciałabym mieć taką wetkę koło siebie .... Daj jej boze zdrowia jak najdłużej .