-
Posts
14694 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by funia
-
Faktura opłacona ,pieknie dziekuje :multi: Pani doktor powiedziałą ,ze mimo wszystko dała to zdjęcie RTG lekko rozmazane do radiologa a ten stwierdził ze nic strasznego tam nie widzi . WIęc pozostaje na razie tak jak jest .Oby nie było gorzej .Dzisiaj biedak rano wyszedł strasznie kulejąc .Potem jak zaczyna chodzić to jest lepiej ,ale bidny on z tym łokciem . ODwapnienie się nie cofnie więc pozostaje nam tylko dorażne leczenie ....
-
[quote name='Tola']Dzięki :) Riko powolutku uczy się życia w nowej rodzinie. Mam nadzieje, ze Państwo będą mieli nadal tyle cierpliwości, a Riko szybko zrozumie czego się od niego oczekuje. Psiak we wtorek został wykastrowany.[/QUOTE] Wielkie ukłony dla ludzi ,ze się nie poddaja .Widać ,ze zalezy im na psie . Riko draniu badz grzeczny :mad:
-
DZisiaj byłyśmy z córką na spacerze z Argo i Funią .Wstąpiłyśmy do sklepu (po papieroski i coś na ząb) psy zostały przypiete na chwilkę i powiem wam ,ze Argo tak grzecznie czekał ...chociaż Funia również :eviltong:Trwało to co prawda 5 minut ,ale widac ze kultura u moich psiaków wysoka :evil_lol: PO drodze mijamy kilkanaście psów za ogrodzeniem ,które ujadały tak ze można było ogłuchnąć a on sobie szedł spokojnie i nawet się na szczekaczy nie patrzył ,Arguś jest ponad nimi .Klasa pies;) Do tego prowadziła go Maja moja 7 letnia córka .Szedł koło niej jak baranek .
-
[quote name='andzia69']Tego niestety na pewno sie nie dowiemy. Tam nikt nic nie wie, odsylają od sasa do lasa jesli chodzi o informacje. A pan wladca schroniska na pytanie czy koty były leczone i u którego weta (te, które juz nie zyją, bo były w takim stanie, że można je bylo tylko uspić) odpowiedział dziennikarce, że jak go o to zapyta policja albo urzedasy to wtedy odpowie...ale znając tego pana wymysli 10001 bajek i kłamstw tylko po to, żeby znaleźc usprawiedliwienie! Potrafi np. powiedzieć, ze kot padł, bo wolontariuszka go otruła itp itd. Ostatnio próbowalismy wyciagnąć jamnika...szkoda gadać, jamnik jest po 2 operacjach, mial byc nawet tak agresywny, ze go mieli na obserwacje do powiatowego dać i...pies siedzi dalej i oczywiście 1000 wersji dlaczego!!!! to jest gorzej niż chore :( aaa i ostatnio 4 psy poszły na obserwację do powiatowego - 2 z nich nie żyją! a czemu? nam na pewno takiej informacji niikt nie udzieli! to jak napisałam wyżej - układy i zakłamanie!!!![/QUOTE] kurw...skąd ja to znam ..... Czy ,,oni,, wszyscy są tacy sami ???
-
[quote name='funia'][SIZE=5][B]Znacie kogoś z okolicy Suśca??[/B][/SIZE] Dostałąm tel ,ze za Śuścem pod lasem jest wyrzucony ON długowłosy ....Kilka dni błąka się po jezdni i wraca na parking pod lasem .:-( Pies jest starszy ma siwą mordkę . A tego ,kto go wyrzucił niech trafi ....[/QUOTE] Przypominam .... Nie dam rady tam[pojechać na dniach to ponad 60 km w jedną strone . Ale coś muszę wymyśleć .
-
[quote name='Jo37']Że nie ma kary dla takich ludzi. Życzę tej osobie wszystkiego co najgorsze. Gdyby było miejsce gdzie psiak mógłby pojechać (BT) to na paliwo byśmy uzbierali.[/QUOTE] Na razie szukam kogoś z tamtych stron .
-
[quote name='Aśka Belkowska']Wrzuć na yorczki do adopcji, będa się zabijać o tak młodego pieska. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/197999-Yorki-do-adopcji-wątek-zgłoszeniowy-i-dyskusyjny[/URL][/QUOTE] YORK już w DS .
-
[SIZE=5][B]Znacie kogoś z okolicy Suśca??[/B][/SIZE] Dostałąm tel ,ze za Śuścem pod lasem jest wyrzucony ON długowłosy ....Kilka dni błąka się po jezdni i wraca na parking pod lasem .:-( Pies jest starszy ma siwą mordkę . A tego ,kto go wyrzucił niech trafi ....
-
Puki co tak sobie myślę ,ze ranias mogłaby wpłacić pieniądze na konto SHA a wtedy Marysia zapłaci bezposrednio z konta stowarzyszenia za całą fakture . Tak byłoby najlepiej . Bo z tego co mówi handzia to na koncie SHA powwinno jeszcze pare grosików być z jej bazarku . U nas moze być .Niestety Argo kuleje ...Popiskuje z rana zanim rozchodzi tę łapke .POtem trochę lepiej ,ale nie zmienia to faktu ze chyba lepiej nie bedzie . Choć bardzo bym tego chciała:roll: Cały czas dostaje Arthroflex i witaminy .Oraz leki przeciwzapalne przez ten tydzień .
-
[quote name='Tola']Nie mam dobrych wieści w sprawie miniaturowego Riko - maluch parę razy ugryzł wnuczkę właścicielki - za każdym razem w momencie, kiedy próbowała pogłaskać psa rezydenta. Dziewczynka mieszka w tym samym domu, jest spokojną, rezolutną 6 latką - nie ma mowy o jakichkolwiek niewłaściwych zachowaniach wobec psów. Państwo uwagę i pieszczoty starają się dzielić równo na 2 psy; pomimo to Riko jest niesamowicie zazdrosny o drugiego czworonożnego domownika? o dziewczynkę? Riko w stosunku do dorosłych zachowuje się nienagannie - wciąż chce być tulony, głaskany; jest niesamowita przylepką, pieszczochem. Wrogo zachowuje się tylko wobec dziewczynki. Właściwie zaprzyjażnił się już z drugim psem w domu, a na inne problemy DS przymyka oko i jest skłonny wybaczyć wszystko oprócz rzucania się na dziecko. Dodam, ze w DT było dwoje dzieci, parę psów i nie było tego problemu. Gdyby ktoś miał jakieś rady - DS bardzo o nie prosi. W najbliższym czasie Riko będzie wykastrowany i wraca do obecnego DS - jeśli nadal będzie rzucał się na dziecko - Państwo rezygnują z adopcji. Bardzo szkoda im Riko - to psiak po przejściach, długo głodował, tułał się, ale boją się o bezpieczeństwo wnuczki. [IMG]http://imageshack.us/a/img803/3088/p1140485.jpg[/IMG][/QUOTE] O kurka ...nie wesoło...
-
Jesteśmy już po . Zrobiono dwa zdjęcia RTG z którego jedno wyszło rozmazane bo nam się poruszył w trakcie .MIałyśmy powtórzyć (jest to strasznie trudne zadanie bo pies leży wysoko i w dwóch nienaturalnych pozycjach ..jest też bardzo wystraszony ),ale niestety ja wczoraj robiłam sobie dwa zdjęcia RTG i nie chciałam ryzykować piatego w ciągu dwóch dni . Takze zdjęcie z jednym ujęciem bedzie powtórzone za kilka tygodni . Te ,które wyszły według wetki nie są złe .Widać odwapnienia ,ale decyzja i ostateczny opis nalezy do radiologa .Niestety ,ale lepiej nie bedzie .... Dostał leki na 10 dni ,gdy je bierze nie kuleje i nie popiskuje .Jego łokieć ,,trzaska ,,jak wetka poruszała jego łąpą. Biedak strasznie się bał . Dziękuje niezwodnej handzi za pomoc w trzymaniu Argunia i jej odwagi w przyjmowaniu na siebie promieni RTG:eviltong:
-
Witam .' Wpłaciłam deklaracje za czerwiec,lipiec ,sierpień ,wrzesień .Razem 40 zł . Pozdrawiam .
-
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
funia replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Szarotka']Witaj Funiu nie widzialam Cie cale wieki :)[/QUOTE] WItaj Szrotko ,miło Cie widzieć :loveu:. -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
funia replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
przelew zrobiony sorki ,ale ja ciągle zapominam .....:oops: -
Nie ...dziadek wcale nie jest jakiś tam bardzo gruby .Spadł troszkę z wagi i teraz jest puszysty a nie gruby ;) PO za tym czuje się znakomicie i wszystko gra .Ma spadki formy w ciagu dnia bo sobie przysypia na słoneczku ,ale przecież on już staruszek jest .... Czasem też nie ma ochoty wyjśc od siebie z boksu ...A potem znowu ma ze zdwojoną siłą ...Oby zdrówko było do końca i będzie dobrze.
-
Znam kobiete z Tyszowiec ,która na pewno go nie weżmie ale może chociaż zawiezie mu jedzenie ... POdajcie mi nazwę ulicy na której koczuje ten biedaczysko . Ja mam kojec na działce wolny i mógłby sobie tam doczekać do DS ,ale działka jest pod lasem a tam nie ma nikogo ...Nie moge zobowiązać się do opieki nad nim ...Gdyby ktoś z ,,naszych ,,zobligował się do tego to dziadzio ma u mnie bezpłatnie kojec z ocieplaną budą . Ale nie jest to też super opcja bo byłby samiuteńki jak palec .... KOjec jest z olbrzymim wybiegiem około 5 arów ,ale to nie zastąpi mu kontaktu z człowiekiem .