Jajka tego ewentualnego gościa kaze sobie zapakowac w specjalny woreczek ,nastepnie zasuszę je i zrobię z nich amulet ,ktory.. podobno noszony na szyi odstrasza złe duchy ......
Tak właśnie mój kolegA POCIESZAŁ mnie pod drzwaimi weta jak czekałam na swojego kastrowanego psa .....Myslałam wtedy ze go uduszę ,teraz mnie to strasznie śmieszy .....Chciał rozładowac mój stres po gabinetem.Do tej pory po 15 latach jak mnie spotyka to pyta o mój amulet z Afikowych klejnotów:evil_lol:
Jak zdąże w sobote przed 14 zajadę do schronu i zobacze jak ona się ma .
Tylko musze szukać kogoś do towarzystwa bo znowu mnie zaatakuje lew schroniskowy pan asystent.
Alina to jest moje odczucie z tym wzrokiem ...jak wołam ją to ona biegnie i wpada na siatkę więc tak podejrzewam .Ale moze też tak być ze z tego przerażenia tak biegnie na oslep.Wiem ,ze w lecie bardzo mrugała powiekami i cały czas miała wycieki z oczu .Bianka mówi ,ze moze miała wcześniej zapalenie i to nie leczone moze się pogłębiło .
Tak czy siak ,daj Boze zeby widziała .Na tyle moich przypadków niestety bardzo rzadko sie myle .Mam do tego oko dodam nieskromnie .
Moja mama tak mówi ,zebyś ty tak w temacie domu i dzieci była zorientowana jak w schroniskowych psach to by było dobrze ......