-
Posts
14694 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by funia
-
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
funia replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='dusje']No wlasnie w poprzednim poscie wspomnialam o moim dzisiejszym czytaniu na temat wilczakow i miksow i jak najbardziej z Toba sie zgadzam w tym co piszesz. Tym samym rozumiem,ze dopoki jest w hoteliku to tez musi miec uwage czlowieka i to w sporych dawkach,czy tak? :lol: Co do finansow Kseni - swita mi pewien pomysl na ich znlezienie, ale musze skonsultowac z madrzejszymi ode mnie :cool3: Moze jest zupelnie do bani :shake: Poki co, moze ruszymy kolejna edycje Paskud a lupy podzielimy na Ksenie i Wasze sierotki? :razz:[/QUOTE] Mądrze prawisz cioteczko ,trza Ci dać wódki :razz: A z tym konsultowaniem to nie czaje :p Tak ,ona uwielbia być w centrum uwagi i powinna mieć poświęcony czas to bez watpienia ,ale nie popadajmy w skrajnośc . Pies to nie noworodek musi nauczyć się też ,ze jest czas zabawy ,czas ,odpoczynku i czas kiedy musi być na trochę zamkniety w boksie bo np .wystąpiła taka potrzeba . -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
funia replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Znalazłam fotkę jak była u mnie ...cała Ksenia kij w mordę i wio !! [IMG]http://img233.imageshack.us/img233/2415/p6016263.jpg[/IMG] [IMG]http://img688.imageshack.us/img688/8157/p6016270.jpg[/IMG] [IMG]http://img84.imageshack.us/img84/1739/p6016279.jpg[/IMG] A tak bardzo kocham !!! [IMG]http://img268.imageshack.us/img268/1417/p6016296.jpg[/IMG] -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
funia replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Wiozłam z handzią już do potencjalnego DS Ksenie ....Opisy są gdzies na wątku .DOm super, facet niby tez starał się ponad 2 a moze trzy godziny ....Co z tego ale on po prostu nie miał jaj .....Bał się jej ona to czuła i wykorzystała .A z reszta uważam ,ze dom z dzieckiem nie jest dobry bo nie daje nam to pewności jak zachowa się w stosunku do słabszego członka rodziny . Ja swoich nie konfrontowałam . -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
funia replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='dusje']Ja mam pytanie: Czy w tym obecnym hoteliku ktos z Ksenia pracuje,przygotowuje ja do adopcji? PS.Funiu,Handziu - dziekuje :lol:[/QUOTE] Madzia:calus: Ja Ci tak powiem Dusje prosto bez ubierania w ładne słówka jak to mądre cioteczki piszą szkolone na kursach psich ( u wujka google) Kseni szkolenie da to co śwince korale.... ONa musi mieć dom z ogrodem wielkim ,drugiego psa do zabawy i świadomego człowieka który wie ze Ksenia to nie yorczek z kokardką ( tfu ,wybaczcie mi wielbiciele yorków)ale pies ,który z zazdrości wykosi konkurencję (czytaj ,przeprowadzi zaTM),zeżre kota i poszarpie dupe listonoszowi .Po za tym swojego człowieka ukocha na śmierć i bedzie mu wspaniałym towarzyszem .Bo ona kocha niemiłosiernie i do bólu .TYlko musi mieć instrukcję obsługi i właśnie takiego człowieka szukamy . -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
funia replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ladymonia0610']Funiu nie! Zadzwonie jak będę miała odpowiedz od p.Agnieszki . Za kilka dni zapłacimy za hotel Kseni . Czy nie uważasz ,że dla Kseni mamy znaleźć hotel ale z odpowiednim szkoleniem? Czyli socjalizacja wtórna od podstaw-eliminacja niepożądanych zachowań. Oraz odbudowanie jej pewności .[/QUOTE] Nie bo Kseni nie zmieni nikt !!!!!! Ma taki charakter i kropka .Przejdzie szkolenie a po jego zakończeniu i tak bedzie taka jak była . Przecież P.Agnieszka jest szkoleniowcem .WIęc o co tutaj chodzi ! Jej potrzeba miejsca by mogła zaczekać spokojnie na świadomy dom . A tutaj przecież kasy ciągle brak wiec nie rozumiem dlaczego nie można jednoczesnie zapytać i w drugim miejscu .Wtedy przynajmniej wiadomo na czym się stoi ....Czas nie sprzyja ani Kseni ani finansom . Była u mnie rok więc nie pisz mi ,ze nagle szkolenie wyeliminuje u niej niepożadane zachowania.Jak pamiętasz u mnie była szkoleniowiec P.Sylwia i jej zdanie po obserwacji Kseni było takie ,ze adopcja Kseni to bardzo poważna sprawa i spora odpowiedzialność . PS .Wielka nowina ze Ksenia aportuje .Przecież wiadomo to od zawsze ,ze zabawa i aporty to jej życie . Pamiętasz jak pracowałam z nią z gwizdkiem ?Zaleciła to Pani Sylwia ...efekty i przywoływanie były rewelacyjne bo suka jest niesamowicie inteligenta. -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
funia replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ladymonia0610']Przelewam na konto SHA 80zł -Od Ren na transport dla Kseni.[/QUOTE] Czyli Ksenia ma jechać do Przystani? -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
funia replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Ladymonia zadzwoń do hotelu gdzie pracuje Maciek i porozmawiaj koniecznie .Moze z mety bedzie to niższa cena i nie bedzie trzeba prosić P.Agnieszki . Zrób to nawet zaraz . PS .Maćku podaj telefon -
WItam ,Mam pytanie czy został już zrobiony przelew za Rudzie i Bunie .?Ja wysłąłąm w jednej kopercie a zgłaszała drugą suczkę handzia. To było do lecznicy Wita-vet w Zamościu ,
-
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
funia replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Maćku a czy Ty juz wiesz ile kosztowałby hotelik u was dla KSeni ?I czy jest miejsce? -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
funia replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Marinka wyczyść skrzynkę , -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
funia replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
LAdymonia .Dusje jest moja przyjaciółką ,która znam w realu . Jest to człowiek o wielkim sercu . PIsze co myśli i co widzi .Wybacz ,ale mnie się podobnie wydaje ... ALe zostawmy temat szarpania się i znajdzmy dla niej rozwiązanie . Bo skoro mamy kolejne 10 zł od Dusje to znaczy ze bedzie już mniej brakowało do pełnej kwoty,\ Ps .Ladymonia zadzwoń do P.Agnieszki i zapytaj czy nie opuściłaby parę groszy na czynszu ....a nóż widelec ?:oops: Kto pyta nie bładzi.Moze to i głupio ,ale gra jest warta tego bo gdyby opuściłą choć 30 zł to już bedzie dobrze . -
[quote name='Tola']:multi:Wspaniałe wieści! Ja dodam kolejne - wczoraj cała psia rodzinka spod barakowozu (3 szczeniaki i suczka) pojechała do Dt w Poznaniu:multi: Bardzo dziękuję wszystkim, którzy zaangażowali się w ratowanie maluchów i ich mamy.[/QUOTE] Więści wspaniałe !!! Ps .Nasze trzy szczeniaczki też już w DS !!domki super nam się trafiły .
-
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
funia replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='dusje']Bardzo dziekuje za odp :lol: Maciek zapoznal sie pokrotce z opisem charakteru Kseni i pod tym katem zadal wiele istotnych pytan na ktore nie potrafie odpowiedziec. [B]Pytania Macka:[/B] Czy wobec ludzi jest agresywna? Jest realnym zagrożeniem czy tylko dla zwierząt? Rozumiem, że może być nieufna na początku, ale pytam czy może zaatakować sama np po wejściu do jej boksu. Czytałem, że potrzebne są kilkukrotne wizyty przyszłego właściciela, stąd to pytanie. Z racji swoich korzeni mogę się domyślać, że to "pies jednego właściciela". Jak reaguje na innych? I jak jej zdrowie lub inne zapotrzebowania (oprócz dużej dawki ruchu)? [B]Maćku ja napisze i podkreslam ,ze jest to opinia subiektywna.[/B] Wobec obcych ludzi Ksenia ( na etapie pobytu u mnie czyli pond rok temu )niestety reagowała agresywnie ,pokazując żeby i oszczekując się . Na spacerze ,gdy szła obok mnie obca osoba to Ksenia ją ignorowała.' Gdy ta osoba próbowała się z nią zbliżyć Ksenia nie byłą zadowolona . WIęcej w Kseni jest tej agresji na pokaz do ludzi bo ona robi to ze strachu .Ale gwarancji nie dam czy by nie ugryzła . Dla innych zwierzat jest realnym zagrożeniem .Zwłąszcza dla tych ,które wyczuje ze są słabsze.Jej atak u mnie na suke odbył się na spacerze gdy szły na smyczach bez żadnego ostrzeżenia Dla niej do towarzystwa musi być [B]pies[/B] ( nie suka )gabarytowo większy od niej samej ze stabilną psychiką i zdrowy fizycznie by wytrzymać to co ona wyprawia :evil_lol:) A potrafi bawić się naprawdę pięknie do opadnięcia z sił . Czy może zaatakować po wejsciu do boksu ? Gdy do niej wchodziłąm pierwszy raz odsłaniała zęby i podbiegała ze szczekaniem i powiem szczcerze ze byłam pewna ,ze mnie ugryzie ale nie zrobiła tego .... Z kazdym dniem było coraz lepiej .POkochała mnie bardzo i szalała na mój widok >Jednakże woli kobiety niż mężczyżn . Chociaż mój mąż miał do niej super podejście widać było gołym okiem ,ze woli mnie . Handzia ,która zapoznawała się z Ksenią etapami ( nie bez lęku jej i mojego )dosżła w krótkim czasie do całkowitej akceptacji z jej strony . DO tego stopnia ,ze w ubiegłym roku mogłam ją zostawić z moimi psami i KSENIĄ na kilka dni gdy wyjechałąm na wakcje . HAndzia dała radę śpiewająco a Ksenia była w porzadku . Wniosek z tego taki ,ze jak pozna to pokocha ogromnie.Z reszta na watku jest wiele zdjęć o tym świadczących . Nie znam reakcji Kseni na dzieci gdyż bałąm się zaryzykować ,MOja córka miałą wtedy 5 lat a starsza po prostu się jej bałą a KSenia to czuła. Co do ruchu to Ksenia potrzebuje go strasznieeeeeeeeeee dużo .Nie moze być zamykana na długo w kojcu bo moze z frustracji niszczyć . CHociaż u mnie niszczyła z innego powodu .Gdy szłąm z innymi psami do lasu to ona wtedy dostawała szału bo przecież wybieg miała otwarty . U mnie miałą osobny boks z olbrzymim wybiegiem 8 arów .Czasem dawałam ją z Argo do pobiegania . MYślę jednak ze adopcja do nieodpowiedzialnego domu moze zakończyć się kolejną tragedią .Ksenia szybko wyczuwa osoby niezdecydowane ,lękliwe albo niestabilne. [B]ulv, [/B]która przyjechałą po kSenię do mnie miała kiedyś przyjemnośc kontaktu z nią ,ale jednak kupę czasu sie nie widziały . Ja byłąm pełna obaw jak Ksenia pojedzie z osobą ,której już moze nie pamiętać . Owszem bardzo oszczekała ulv ,lale tamta nie baczać na jej szczeki kazałą mi podać sobie smycz i bez cienia nerwów i strachu powiedziała Ksenia nie wygłupiaj się co nie poznajesz mnie:evil_lol:I zaczęly się głaski ,klepanki i ogólnie wyszło tak jakby Kseni nastawienie zmieniło się w sekundzie wychodząc na przeciew nastawieniu osoby .Szczcerze powiem ,ze byłam w podziwie do ulv ,ze się nie bała . Ksania moze być w domu gdzie bedzie jeden pies samiec jej gabrytów . Ksenia nadaje się idealnie do stróżowania .Nie wejdzie nikt a jak wejdzie .....to pewnie by ugryzła .... Co do zdrowia to już ja się nie wypowiem bo Ksenia jest gdzie indziej . JAkby były jeszcze pytania to chętnie odpowiem . Chociaz uważam ,ze P.Agnieszka mogłaby wejść tu i w pigułce opisać jak wygląda to teraz i jak ona to widzi . PS .Ksenia wykasuje wszystkie futerkowe zwierzatka typu królik ,chomik ,myszka lub....kot ... -
[quote name='ranias']Prezes jest bardzo wyrozumiały i dobrze. A u mnie problem...Wczoraj Ciapek nie tknął jedzenia, myśleliśmy,że może coś piesiowi zaszkodziło. A dzisiaj od rana Ciapek chwieje się na łapkach, sika żywą krwią. Weterynarz był w domu, powiedział,że lepiej uśpić... Jak uśpić Ciapka, szkodnika kopacza ogrodowego...dostał zastrzyk z antybiotykiem...[/QUOTE] Jestem myslami z wami i wysyłam ciepłe i pozytywne fluidy .Ma być dobrze.!!
-
Jolu po prostu brak słów ..... Ale uwierz ,ze suczka mojej mamy dostała wyrok po operacji a żyła sobie dłuuuuuugo ...WIęc jesteśmy dobrej myśli
-
[quote name='Karol9535']Witam mam psa kundelek ma już swoje latka jednak teraz od pewnego czasu chodzi i po całych dniach strasznie wyje siada wącha liże się po odbycie. Jeśli ktoś wie jak mu pomóc to bardzo proszę bo jest mi strasznie go żal jest on taki biedny ;( P.S. - Myślałem z rodziną że to robaki kupiliśmy mu tabletki jednak po nich miał 1 dzień przerwy a teraz od 2 tyg jest znów to co wyżej opisałem :([/QUOTE] Niestety pozostaje Ci szybka wizyta u weta .Nie zwlekaj i napisz nam jaka diagnoza. PS.W jakim mieście mieszkasz ?Moze doradzimy jakąś dobrą lecznicę .
-
Czy Tricolorka już na miejscu ??Bardzo mnie interesuje jak bidula zniosła taką podróż...
-
Wklejam filmik z moją tymczaską BUnią .Cudną ,delikatna sunią . [URL]http://www.youtube.com/watch?v=UdyRJsZOMNI&feature=youtu.be[/URL] Z góry przepraszam za efekty dzwiękowe moje ,ale ja tak gadam z psami :evil_lol:
-
Mamy ,,swoje,,dwa w podobnym wieku .Jakby co bedziemy podawać namiary na te również . Już teraz wiemy ,ze nasze bidy przeżyją .Najgorsze za nimi .
-
Wyjeżdzamy około 14 po sunie merle . Ps.U Buni okey .Dzisiaj zdejmujemy szwy . Czuje się i wyglada świetnie .Mam nawet filmik.
-
[quote name='handzia']Jednak dobrze rozumiem, trzeba dopłacić za faktury. Ale mamy trochę pieniędzy, damy radę.[/QUOTE] Dobrze rozumiesz.Mu tu nie mozemy robić długów i czekać aż Pani X zapłaci .. Musimy to pokryć bo weci i tak są w porzadku bo zawsze czekają i dają termin,
-
[quote name='mari23']z nas też taka para - ja zawsze byłam romantyczna marzycielką ( i takie są moje dzieci), a mąż - rozsądny i "chmurny"... i wcale nie wyrozumiały ( chyba, że dla siebie samego;)) niejeden raz mi te psy wytyka, ale ja to żartem zbywam ;) niedawno mu powiedziałam, że jego tez przecież przygarnęłam, że jest jak Hektor - stary, ciągłe warczący, ale kochany..... no i wytrąciłam mu "broń", przestał..... i tak często jest.... przywykłam i ja, i on ;) albo kiedyś mówi, że ja wracam z pacy, to najpierw sie z psami witam.... pytam więc go: a czy ty tak się cieszysz z mojego powrotu, jak one? a on na to wskazując leżącego na pleckach psiaka: "to co, mam sie wywalić do góry ja jami, jak on? " - spróbuj, będzie wesoło! - odpowiedź była i koniec kłótni...[/QUOTE] No nieżle się uśmiałam zwłaszczcza z ostatniego zdania :evil_lol: Spróbuje ,ale on jest wydaje mi się z innej gliny lepiony ...CZasem się zastanawiam co ja w nim widziałam ...Mówię o tym głośno a on mówi ,,co ja [B]se [/B]wziąłem ,,W domu nazywają mnie Wiolą od Willas :roll: Było trochę awantury za kolejną przywleczona sunie ...ona stara i biedna mówię ,,,a on na to ,ze on też biedny ... WIęc powiedziałam ,ze dostaje za nia pieniadze .Wtedy się zgodził ale to oczywiście nie prawda wcale ....