Jump to content
Dogomania

funia

Members
  • Posts

    14694
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by funia

  1. Jezusie ,jakie biedy ....Suka w cieczce i 4 psy z nią ....Co mozemy zrobic ? Moze trzeba by było zobaczyć jak w tej chwili wygląda tam sytacja ? Wejść podstępem a pózniej zrobić szum .Kto mieszka koło tego przeklętego miejsca?
  2. Tylko nie mów ,ze wiesz coś o spuszczaniu ze smyczy .....Bo pózniej sie niczego juz nie dowiemy ...
  3. Uczuliłam ją na to również ......Twierdzi ze wraca ...Ba nawet nie opuszcza jej na krok .....
  4. Luna podeszła dzisiaj sama i głaskałam ile wlazło :multi: ALe zaraz zwiała .....Za chwilę znowu podeszła i ......znowu zwiała .To chyba taki jej sposób na zapoznawanie się :evil_lol: Jej siostra Kora jest niegrzeczna gryzłaby ją i ''upokarzała'' cały czas gdyby nie interweniować .....
  5. DZwoniłam dzisiaj do Majora bo nie mogłam sie powstrzymać :roll: Wszystko oki ,pan zadowolony pani też .Dzisiaj jest u syna w Lublinie bo Pani pojechała z Panem do szpitala . Nie chciał za bardzo spać w domu ,ale w końcu usnął w przedpokoju .Został poczęstowany jakimś przysmakiem na kolację . Był już na spacerze z Panią ,twierdzi ze przybiega na zawołanie . Ogólnie są bardzo zadowoleni .
  6. U nas lało dzisiaj prawie cały dzień ....Heniek miał lekko futro zmoczone i potargane .Biegł do boksów jak hart ......Nie chciał chłopaczysko zmoknąć ;)
  7. Lipizzan ja bym zastosowała ( w opisanym przypadku ) Zasadę ograniczonego zaufania .Dla niego wszystko jest nowe ,atrakcyjne ....Upaja sie wolnoscią i byc moze zapachy cieczek też ciągną go w okreslone miejsca .Moze mieć faktycznie nature wedrowniczą i tego sie nie zmieni . Moja Mycha ze schronu ( wzięłam ją 2 lata temu ,miała wtedy około 10 lat )też słodka i kochana ,ale w trasy wyrusza regularnie .Wszystkie dziury zatykałam .Nie dało rady znajdzie zawsze coś .Nawet po siatce pójdzie .Taki typ ..... Ale moja biega po działce a Atos chodzi na spacery wiec smycz automatuyczna na razie i ćwiczymy posłuszeństwo . A moze kastracja ?
  8. Niestety mam sunie u której jest podejrzenie ciąży i dlatego musi byc Lili na 25 maja .Nie podołam opiece nad dwoma suczkami po zabiegu ..Lili skończyła cieczke ponad miesiąc temu .A u nas nie chca strylizować wcześniej jak 2 miesiące po cieczce .... Kolejki i terminy u nich to druga sprawa . Lili bardzo chce miec dom ,bardzo .
  9. Mozna pokazac mu to zdjęcie z lutego zeby go podkurzyc ze wiemy iż kłamie ,co ?
  10. Musze pójsc do schronu aby sprawdzic ,czy zakaz obejmuje takze mnie( wykrzykiwał ,ze tak ) .Więc jakby co to moge byc jako adoptująca .czekam na info od kogos ,kto bedzie zabierał od nas ze schronu jakas bide ,
  11. ta sunia w ciaży jest w 100% tą ,która Tola pokazała na zdjęciach z zimy .....Musiała tam zajśc no bo jak inaczej ...Ciaża trwa około 2 miesięcy .Zdjęcie robiłam 14 lutego .No to wychodzi ,ze ''skoczek zadziałał ''.
  12. Przetrzepalam ,kapiąc go .Pojechał wykapany .Czuł biedak ,ze jedzie .taki był podenerwowany . Juz u mnie jak przujechała Marinka to w miedzyczasie zadzwonił przyszly Pan Majora pytajac ,kiedy wyjezdzaja bo czekają z niecierpliwoścą i syn tez chciał zobaczyc a musiał niedługo wyjeżdzać . [SIZE=5]Major piesku bądz szczęśliwy .Zasłuzyłeś na to .[/SIZE]
  13. Heniu ty taki samotny ,ciotki swietują czy co .....:mad:
  14. Socjalizacja jest na bardzo dobrej drodze .Kora jest mozna powiedzieć już oswojona .Boi się jedynie obcych ,nie podejdzie ale do nas zachowuje się jakby sie tutaj urodziła . U Luny socjalizacja postepuje zdecydowanie wolniej ,ale wyniki mamy coraz lepsze .Luna na mój i męzą widok tańczy z radośći ,jak chcemy podejść ucieka ...Jak odchodzimy biegnie i z tyłu próbuje nas zaczepic .Nawet kilka dni temu znowu polizała mnie po ręcę ( musiałam niemal leżeć na ziemi i udawać ,ze jej nie widze ,wtedy sama podeszła ) .Widać ,ze bardzo chce kontaktu z nami ,ale jeszcze jest sparalizowana strachem .Kazdy mój ruch ręką ,noga ,szelest papieru ,stuk drzwi ,przesuwanie krzesła wprawia ja w ogromny lęk .Niemalże wpada w panike .Ale musi znać te wszystkie zwykłe odgłosy zycia codziennego łatwiej jej będzie wracac do normalnośći . Odbyły już 2 tyg.kwarantannę więc biegaja sobie na wybiegu w towarzystwie innych psów .Są zgodne ,uległe i bardzo ładnie bawią sie .
  15. Wczoraj byliśmy na wizycie kontrolnej bo konczą się antybiotyki . Wetka była pełna optymizmu .Zauwazyła znaczną poprawę sierści i skóry ,wyrosły nowe włosy na udzie ( tam gdzie było łyse i czerwone ) .Nie ma nawet milimetra na skórze zaczerwienionego .To dobrze wrózy .Przytył prawie kilogram . Ogólnie jest spora poprawa . Był tak grzeczny ,jak to kochana Heniuta .....Dostał jak zwykle od wetki prezenty-- witaminy 2 opakowania .Jedne w płynie ,drugie w tabletkach oraz około 2 kg karmy. Wetka nie policzyła za wizytę ,tylko za antybiotyk na kolejne 2 tyg.30zł [SIZE=4]Koszt leków wraz z dojazdem 40zł [/SIZE]
  16. No Major trzeba Ci przetrzepać futro na nowa drogę zycia :evil_lol: Idę obejrzeć tego szczęściarza czy nie jest jakiś brudny bo własnie rano tarzał się na wybiegu ..
  17. Świat Karm ma najtaniej sprawdziłam .Więc tam dzwońcie i kurier przywiezie mi pod dom .Tylko prosze podajcie Adres domowy ,mieszkam przy ulicy łatwiej dojedzie niz do Hoteliku .Komu mam na pw wysłac swój adres ? Heniuta wczoraj mnie rozbroił ....Wysoko na ogrodzeniu wisza zabawki ,którymi on się bawić nie moze .Ma swoja piłke .A on bidny tak chciał bawic sie akurat tymi co były wysoko .
  18. To nie Major ,tamten piesek ma puszysty ogon major ma gruby i gładki .Faktycznie na pierwszy rzut bardzo podobny...,
  19. Fabian pogoń ty te swoja Bianke ,czy zapomniała kobieta o tobie piesku ?:mad:
  20. Miałam nie pisac ,ale napisze ....Mój maż chciał zostawić ( wczoraj jak mu powiedziałem ze idzie do adopcji )Majora dla nas .....Szczeka mi opadła bo zabronił mi cokolwiek więcej do domu przynieśc .Bardzo go polubił i jest jego ulubieńcem .Ale rozgadaliśmy sobie ten temat .Wiem jedno ,ze ja go nie wydam do drogi na pewno .....Niech Krzysiek go zaprowadzi ja to odchoruje .Major oby jak najkrócej przezywał .Wspaniały kochany psiak .Niech bedzie szczęśliwy .
  21. marinko w obecnej sytuacji nie podejmę sie Opieka pooperacyjna Majora .Mam chorego psa Henia . Juz odmówiłam Mańkowi który u mnie mieszka .Ja bylabym za tym aby zaznaczyc to w umowie i zeby przyszli własciciele to zrobili juz jak Major sie zadomowi . Major podsikuje drzewka i co tylko moze jesli o to chodzi .Oczywiście robi to na dworze .
  22. Tak slicznie na mnie popatrzył jak wychodziłam z boksu i na noc zaamykałam .On jest taki uroczy i kochany .jak wyzdrowieje bede szczęsliwa .zaiwazylam ,ze na łapkach w okolicy pazurków ma takie plackowate prześwity . W sobote jedziemy do weta na kontrole . W piatek ma przyjsc specjalnie na te okazję zamówiony transporterek .
  23. Ale ten Atos smieszny....Piekne szczęsliwe psiaki .Jakby nie było pierwsza miałam okazje je dotykac i zabrac w bezpieczne miejsce .Tym bardziej się ciesze .Dzięki za foty .
×
×
  • Create New...