Jump to content
Dogomania

funia

Members
  • Posts

    14694
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by funia

  1. [quote name='Rodzice Maciusia :)']dziewczyny, nie reagujcie na zaczepki pseudomilosnikow zwierzat. AnkaRa ewidentnie przyszla namacic. Niech sobie uwaza co chce, niech sobie tkwi w swoim uczuciu milosci do zabojcy psow; niektorzy ludzie po prostu nie potrafia pewnych rzeczy pojac. Tak jak chlopu na wsi nie wytlumaczysz ze pies nie powinien byc wiazany na 15 cm lancuchu, tak niektorym nie wytlumaczysz innych faktow.[/QUOTE] Chyba masz racje ,ale czytasz i aż Cię ponosi . Nigdy nie zapomnę psa ,którego gieło sztywniał w boksie psy po nim skakały a pracownik mówił ,ze nic mu nie jest .Dzieki temu ,ze go zabrałam i wet go uratował pies zyje .Ale było cięzko .Dobra koniec bo to nic nie da .
  2. Posag to on mi zostawia co dzień w boksie ...Jest całkiem pokażny .....JAk na nie pozornego Jasia .
  3. Wpłynęłao 10 zł za robaczki .Dzięki . To co ztym płatnym ogłoszeniem .Moze jednak warto ,co ?
  4. [quote name='AnkaRa']Jestem pelna uznania i szacunku dla postawy Kierownictwa schroniska. Oby kazdym zarzadzali tacy Ludzie :)[/QUOTE] Jezu o czym ty kobieto piszesz Jeszce 1,5 roku temu wynosiłam zdychającego psa z boksu na rekach ,zagłodzona sunie na boksach ogólnych i zabierałam suke z cieczką od psów ,które sie po niej tłukły .Psa ,któremu gnił pysk na oczach wszystkich ( po naszej interwencji został zaraz uśpiony ) .Podac Ci linki ,zdjęcia ?Mało Ci moge napisac więcej i potwierdza Ci inni jeśli nie wierzysz ..... To ,ze teraz jest lepiej to chwała Panu ale ja nie zapomne nigdy tego co było . Dobrze ,ze zamojski schron przechodzi zmiany na lepsze i oby poszło to jeszcze dalej i było ciagle coraz lepiej . Szkoda ze. wolontariatu nie ma ....
  5. Rex jest niesamowity ....Co dzień siedzi z męzem jakis czas w domu i pokazuje jak bardzo jest mu to znajome . Nauczył się w pięc minut komendy siad .
  6. [URL=http://img15.imageshack.us/i/dsc2022k.jpg/][IMG]http://img15.imageshack.us/img15/470/dsc2022k.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img715.imageshack.us/i/dsc2026x.jpg/][IMG]http://img715.imageshack.us/img715/2779/dsc2026x.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img263.imageshack.us/i/dsc2032.jpg/][IMG]http://img263.imageshack.us/img263/9372/dsc2032.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  7. [URL=http://img823.imageshack.us/i/dsc1957p.jpg/][IMG]http://img823.imageshack.us/img823/2804/dsc1957p.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img138.imageshack.us/i/dsc1963a.jpg/][IMG]http://img138.imageshack.us/img138/5746/dsc1963a.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [url]http://img517.imageshack.us/img517/4016/dsc2018q.jpg[/url] [URL=http://img163.imageshack.us/i/dsc2019.jpg/][IMG]http://img163.imageshack.us/img163/3563/dsc2019.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  8. właśnie odrobie zjadła .kamień spad mi z serca bo skoro miała chęc to chyba dobrze .....Nadal leży . Jest tak kochana i bezbronna ,ze płąkac się chce jak na nią się patrzy .Pzreprasza ,ze żyje .Ona by umarła w schronie z głodu
  9. Na moje oko .Dodam nieskromnie ,ze na tym się znam Marcel ma na pewno 15 lat .
  10. Wróciłam nie dawno z wizyty u weta .Tayka dostała zatrzyki od bólu ,antybiotyk .Biedna jest .Widzę ,ze cięzko to znosi .Mam ja cały czas na oku .
  11. Witaj Leyla ,jak miło znów Cie widziec:loveu:
  12. Oczka lepsze ,kropelki pomogly .Dama dzisiaj zjadla łazanki z kapusta bo zostały z obiadu
  13. I tu jest ból .Toska mieszka z nami i traktuje jak swój dom . .Jak odjezdzam stoi i patrzy .Jak słyszy ,ze wracam juz biegnie droga ( chyba ze brama zamknieta to stoi pod brama i tyłkiem kreci z radości ).Najgorsza dla mnie jest mysl ,ze to etap przejsciowy i sama sobie niestety nie potrafie tego roztłumaczyc .Bo sa psy które się kocha i kocha .A Toskę bardzo ale to bardzo .... Ona wyczuwa mnie z daleka nie wiem jak to jest ,ale ona czeka i stoi i tym mnie rozwala co dzień . Mała cmentarna suczyna .Nie raz tak mówię to męża .Patrz całe zycie na cmentarzu jakie to starszne ....A on mi mówi .Przecież ona nie rozumuje jak ty ,ze panicznie boisz się cmentarzy i umarłych ..O grobach nie wspaominając ....Dla niej to po prostu było miejsce w który czuła się bezpiecznie .No i jak tak mi nagada to faktycznie troszkę lżej .Bo ja cłąy czas mam przed oczami ja samą miedzy grobami ,mgła ,gołebie i jakieś trzaski po krzakach .....BRR az cos się robi ....Dobrze ,ze juz nie mieszka na tym cmentarzu .
  14. Dobrze >Kaja bryka ,Maja cieczkuje . Ogólnie pytaja czy ktos by ich nie zechciał ? Fajne doły kopia ....
  15. Aha jeśli chodzi o zmiane wpisu w profilu to zmieniałbym to o sukach .Czyli ,ze nie wykazuje juz tych agresywnych do nich zachowań ,Zintegrował się z nimi i traktuje je po przyjacielsku .Nawet dał poszarpać im swoje czerwone ubranko .Wywlekły z niego całą watoline a on stał zadowolony. Wielki jego atut to całkowita uległosc i łagodnosc do ludzi .Jako swojego człowieka do kochania wybrał mnie . Do psów zadarzy sie ,ze obszczeka albo jest denerwujący .Ot ,po prostu taki jego charakter .
  16. QUOTE=MaDi;15759639]Napiszcie koniecznie co powiedział, jestem bardzo ciekawa. Czy to profesjonalny szkoleniowiec?[/QUOTE] Oczywiscie to były przewodnik psów specjalnych .Wiele lat w Policji i wiele kursów szkoleniowych ma na koncie .Brał udział w zawodach wojewodzkich i krajowych . Po pierwsze Powiedział, ze szkoli sie psa '' pod kogos '' tj. każdy szkoleniowiec wie o czym mowa, oraz że pies wszytko potrafi, a wyszkolić trzeba człowieka, który będzie właścicielem pieska. Takie szkolenie sobie od tak bo taki mam kaprys do niczego nie prowadzi, nosiaty nie odbiega normą od innych psów na wybiegu, niczym się szczególnym jego zachowanie nie wyróżnia ot normalna psina. Normalnie lata na smyczy, jak się go przywołuje to przybiega, żadne szkolenie nie jest mu potrzebne. Jest miły i przyjazny, a że wcześniej sobie poszczekał no cóż był nowy w stadzie starał się wyróżnić, obecnie dorównał do stada i się w nie wtopił. Gość zarabia na szkoleniach bo jest w tym dobry, wyszkolił wiele psów i jeżeli będzie życzenie aby nosiatego szkolić to polecam właśnie jego. Ponadto będziemy wspólnie prawdopodobnie pracować na dłużej jeżeli dogadaja się z mężem to postawią u nas tor przeszkód do szkolenia psów- terenu jest kupa widziałaś, co by było dobre bo będąc u nas zawsze by rzucił okiem na pieski w wybiegu i podpowiedział co nieco. Jeżeli znajdzie się dom dla nosiatego to właściciel na pewno otrzyma kilka fachowych wskazówek jak postępować z takim pieskiem a z tak miłym pieskiem bez problemu sobie poradzi i nauczy go podawać łapkę ;) nawet dziecko. Z reszta jak przychodzi do mieszkania to zupełnie inny pies coś jak Rex który jak wczoraj wszedł to położył się na środku w kuchni na boku i miał wszystkich chodzących obok gdzieś. A w boksie i na wybiegu cwaniakuje .
  17. Odebrałam Taye koło 17 .O szczególach zabiegu to juz moze Zadra sie wypowie . Tayka bidna bardzo ,mam ja koło siebie i cały czas sie denerwuje .Taka kupa nieszzceścia Jest taka kochana i te oczka takie smutne .Lezy w jednej pozycji .Mam nadzieje ,ze jutro wstanie . Rano wizyta u weta . Boze po kazdej sterylce czuję się jakbym tone węgla rozładowała ....I cholera myslałam ,ze się na to uodpornie bo juz mam na swoim koncie wiele tych pielegnacji pooperacyjnych ,a;e niestety nie da rady .Im dalej tym gorzej . Taya dostała poduszeczke pod głowe od Mojej córki .Wisiała jej ta głowa i z podusia całkiem inaczej . Zdrowiej mi szybko węgielku czarny .
  18. pieniązki na kastrację są .Dzięki .Kastarcja umówiona na piątek godz 9 .Byłoby wcześniej ,ale po odrobaczeniu trzeba odczekać tydzień.... Rudy na 200 % był psem domowym .Wzięlismy go do domu .Wiedział co to łózko ,stolik .Po pokojach poruszał się swobodnie jak gdyby mieszkał z nami od poczatku.Lodówka otworzona Rudy juz stoi ,Kroi sie na desce Rudy siedzi i czeka .A naj;lepszy motyw był jak mąż zdjął smycz i mówi Rudy idziemy a on tańczył z radości na widok smyczy:crazyeye::crazyeye: Cwany jak nie wiem co .I na pewno miał swojego człowieka .... Sabcia jest bardzo grzeczna .Poddaje się Reksowi .Trzeba stac przy karmieniu bo tu juz gentelmanem nie jest....Wyjada jej co najlepsze i zabiera się za swoje :roll:
  19. Dzisiaj Rozi w domu rozglądała się z ciekawością .Zaciekawiło ja jej odbicie w lustrze .Dostała smakołyka i chetnie go wzięła .Po spuszceniu z niej oka weszła do szafki na buty i tam spędziła reszte czasu .Nie wyciągam jej na siłę .Duzo do niej mówie .Ona na głos reaguje machaniem końcóweczki ogonka. Po powrocie do boksu witały sie czule z siostra . Rozi juz nie próbuje gryżc .Dzisiaj wygłaskałam ją od góry do dołu .Jak przestawałam to patrzyła na mnie ( z lękiem i wysztywniona ,ale nie uciekała ) tymi ślicznymi oczkami . Chyba sie najadaja bo zostawiają jedzenie w miskach . W boksie obydwie szcekają i patrzą z ciekawością na to co dzieje się wokól .Gdy czują się zagrozone zaraz zwiewaja do budki . Mam nadzieje .ze niedługo zaczną zachowywac się jak psiaki w ich wieku .Bedą bawic się ,dokazywac i bedą szczęśliwsze. Wet powiedział ,ze do pół roku co mięsiac trzeba je odrobaczać .
  20. Napisze wszystko wieczorem .Zbieram dzieci a potem jadę z Taya na zabieg.
  21. Chłopak nam się prostuje .Po troszku wdrazamy elementy stresujące czyli psa do wybiegu i o dziwo było ok .Co prawda ilosć mocno okrojona ,ale zawsze żywa dusza na spacerniaku no i my jako recenzenci:diabloti: Nie rzuca sie przy furtce jak podchodze na inne psy ( jest ich teraz góra 2 obok niego }to olbrzymi sukces bo robił to nagminnie . Troszkę mniej jape drze ....:p
  22. Rozi owszem tak ,ale Poly trudniej sie przełamuje . Szkoleniowiec poradził aby rozdzielac je na godzinę i brąc na zmiane do domu aby nie były tak silnie zwiazane i nieoderwalne od siebie .Bo fakt przylegają do siebie jakby były jednośćia . Polly tylko lezy i jest przerazona w domu ( kupa od razu pod siebie ) a Rozi tez wystarszona ale nie az tak jak jej siostra .
  23. Dlaczego więc wiedząc ,ze ich nie stac podpisali zobowiązanie pozostawienia w hotelu ? Chodzi o to ,.ze trzeba byc partnerem dla strony .Np.dzwoni się i mówi w tym miesiącu nie mamy zapłacimy z poślizgiem czy Pani poczeka ? Ja wtedy wiem na czym stoje . A tu było zawsze nie ma problemu ,pieniązki są zapłacimy .Co miesiac walcze o to aby te pieniądze dostac . Na dzień 21 listopada bedzie to kwota ponad 1500 zł .Niestety nie stac mnie na utrzymanie tylu zwierząt .Bo sa też inni którzy zalegają ....
  24. Ale Janka jedzie za tydzień ......Potrafi chwycic za serce naprawdę .Jest ogromna kulą miłości i ciepła dla swojego człowieka .Dzisiaj przyjechał do nas szkoleniowiec psów z 12 letnią córka ( która jak tatuś jest otwarta na psy )i pierwsze co zrobiła to włozyła ręke do Janki przez brame .Sczerze mówiac struchlałam a Janka polizała dziewczynke i nastawiła sie do czochrania po plecach ..Tym własnie utwierdzam się w przekonaniu ,ze Janka kocha ludzi nawet obcych . Zabawia sie z piłka jak szczeniak .Tylko te tylne nogi jakby jej troszke blokowały mozliwości podbiegania .
  25. Lepiej chyba nie bo jak tam wpłyna to juz ich nie zobaczycie ..
×
×
  • Create New...