Jump to content
Dogomania

funia

Members
  • Posts

    14694
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by funia

  1. Moja kochana grubaska .Całą energię dobrych mysli dla Ciebie wysyłam na jutro .Trzymaj sie slicznoto .
  2. Ewa zawsze proponuje innego pieska jakby co ...Ale zawsze słyszę My chcemy własnie tego ....Nie ma sprawy jak ktoś zadzwoni to podam twoj numer .Tak ?
  3. Szansa przez cały czas wyje i płacze....Uspokaja sie tylko wtedy jak z nią jestem.Probowała jak od niej odchodziłam wspinac sie po kracie kojca .Dotychczas nie widziałam takiego zachowania u niej . Ona chyba czuje ze ja dziś oddam ....
  4. Bardzo dobrze Adamie wyliczyłes dni ,które potrzebne są po zabiegu .U nas po sterylkach jak wszystko było ok.to suki na drugi dzień chodziły a sa takie numerantki ,ze potrafia skakac ku mojemu przerażeniu .Trzeba tylko zabezpieczyc suke w ubranko posterylkowe ( zapobiega wyjeciu szwów przez sukę ).Ja dodatkowo jak nie miałam psa na oku zakłądłam kołnierz .Miałam wtedy spokój i nie denerwowałam sie ,ze zastanę flaki na podłodze .( przeprasdzam ,ze dobitnosc ale takie rzeczy niestety miały miejsce .) Wiec podwójna ochrona do zdjecia szwów i spokój na całe życie . Azja nie powinna juz plamic po przyszłej niedzieli bo im blizej do konca cieczki tym wydzielina mniejsza .Tylko pierwszy tydzień jest krwawieenie .Pózniej coraz mniej az do lekko brunatnego koloru .Po czym w samej końcówce juz śluz jest niewidoczny . Cieszy mnie fakt ze aZJA ma taki odpowiedzialny dom, Wszyscy odwiedzający nas zachwycaja sie jej uroda .Telefony nadal dzwonia w jej sprawie i zawiedzeni ,ze sunia juz ma dom .....
  5. Kobieta nie odbiera telefonu .,....Dziwi mnie to troszkę bo była bardzo chętna ,Ale z doświadczenia wiem ,ze byc moze juz jkiegos wzięła i głupio jej teraz powiedziec o tym . Ma mój numer widziała przecież ,ze dzwoniłam kilka razy ..... Mozna pODAĆ mu hormony bez badań .Jutro dowiem się szcegółów .
  6. Jutro pora rozstania .Zawiozę ja około 17 do Zadry . Cóż pisac sunia kochana ,coraz mniej zlekniona .Z dnia na dzień robi postepy . Pobyt z człowiekiem ,który poświeci jej duzo czasu zrobi z niej kochaną psine w niedługim czasie . Piewrsze bariery pokonała u mnie ,dalej powinno isc z górki . Teraz tylko modlę się aby opercja się udała .
  7. [quote name='jogolcia@pdx']Wysłałam około 50 zaproszeń na PW - kilka osób sie zjawiło....Na FB ciągle podnoszę wydarzenie...nie wiem, co jeszcze mogę zrobić...[/QUOTE] Zrobiłas bardzo duzo .Dziękuje w imieniu naaszej bidulki .
  8. Mamy sunie w cieczce .Marcel jest jej wielkim adoratorem .Wystaje pod jej boksem i wdzięczy sie stary świntuszysko:evil_lol: Oj jakby mu tylko pozwolić poszalałby nasz dzidunio ,pooszalał .... Po niedzieli bedę z nim u weta na szczepienia.Wtedy wet zobaczy jego oczka . Ale wet w rozm.tel.nie polecał w tym wieku szczepienia .ale widzicie jsk musze mieć psy z całym zbezpieczeniem w razie co . I jestem w kropce bo nie wiem co zrobić .
  9. Damy sobie radę bez przekazywania info przez osoby postronne dla psa . Ja mam kontakt i telefoniczny i osobisty .Nie pisałam szczegółow bo Zadra mówiła ,ze napisze .Rozumiem ,ze nie ma czasu .Bo z tym u kazdego krucho . Bedę w takim razie teraz dokładnie zapamietywała albo pisała sobie opinie weta aby przekazac tu na forum jak najszybciej .
  10. [quote name='E-S']Ano właśnie, czy ktoś się orientuje jak długo się czeka na te niemieckie wyniki ?[/QUOTE] Z tego co pamietam to chyba mowa była o terminie do tygodnia .
  11. czekam zatem na decyzje finansowe i działamy .Rozumie ze jak najszybciej trzeba zrobić badanie krwi . Jesli wet zadecyduje bedziemy mu podawać leki juz teraz .nie ma problemu . Chciałabym w końcu zobaczyc go podtuczonego i z ładną sierścią Jesli chodzi o jego kondycje to jest w porzadku .Biega ,gra w piłke . Patrzac teraz na niego a na psa ,który przyszedł to tak jakby porównywac dwa rózne psy .
  12. Siostry mają się bardzo dobrze .Poli pokazała jaka z niej bestia :-o.. . dziabnęła wczoraj koleżankę w noge .Oczywiście nic sie nie stało bo była grubo ubrana i miała kozaki .MA dziewucha charakterek:diabloti: Rozi nie wykazuje takich zapędów jak jej siostra .Bawią sie tak jak normalne szczenięta .Apetyt dobry .Ale cwaniary wolą gotowane:eviltong: Po niedzieli trzeba zaszczepić . Zdjec nowych nie mam .Postaram się zrobic .
  13. Skoro nie ma wiadomości to ja chociaż jako jego opiekun napisze .W 70 % to trzustka .Tylko tyle napisze aby nie siać fermentu . Dzwoniłam dzisiaj do Pani kilka razy .Nikt nie odebrał telefonu :roll:
  14. [quote name='Tola']Funiu - Ty sie zastanawiaj, bo moze wcale nie trzeba wznawiac aukcji Tosieńki:cool3: Ja jak miałam Zulę na tymczasie i dziewczyny robiły jej ogłoszenia, to Bianka1 cały czas pisała, zebym sie zastanowiła, bo jak oddam Zulkę to kiedys będę bardzo załowałać. Zulka została u nas i nie wyobrazam sobie, zeby jej nie było:loveu:[/QUOTE] JA to wszytko wiem tylko na miejsce Tośki są na wybiegu Luna .Maja które za mna świata nie widzą i jak sie jje weżmie do domu to zadna nie chce isc z powrotem .Bo kazda z nich mysli ,ze jestem tylko ich . Tylko tamte daja sobie rade lepiej a Toska gasla ,przyygnębiona wśród innych .Ona po prostu nie nadaje sie zupełnie w gwar innych bawiacych sie psów .Za to pieknie bawi sie w kameralnym gronie .Jej zabawy są delikatne i takie grzeczne . Mój maz mówi ,ze ja przesadzam i uważa ze Toska tak jak i tu u nas zaklimatyzowąła sie tak i u innej osoby ,która ja pokocha zrobi to samo .Oczywiscie musi byc super zabezpieczona bo Tośka uciekac bedzie . Ale powiem coś na koniec .Prowadzę rozmowy podjazdowe z moim męzem i staram sie co dzień drążyć temat .Zobaczymy kropla drązy skałe .Ale czekamy cały czas na odzew z ogłoszeń .
  15. JA juz wiem bo dzwoniam .Ale konkrety napisze Zadra nie chce nic przekrecic .
  16. SZansi skradła moje serce .Jest kochana i grzeczna ,wyczekuje mnie i cieszy sie ogromnie . A w niedziele przyjdzie nam sie rozstac ....
  17. To jak robimy z Jaskiem ? Moze zacznijmy z watkiem ....Czy ktoś jest chetny poprowadzic go ? Drugi krok ,zastanowimy sie co z nim zrobic .Jakby go wykapaac i podstrzyc to mówie wam znalazłby dom szybko . Ja moge zasponsorowac mu 30 dni u siebie z wyżywieniem .W razie gdyby po tym czasie nie znalazł domu to .....No włąsnie co mozna dalej pomyslec ?
  18. Zawiezione .Czekamy .swiezutki parujący kał . Cały dzień wyglądany:razz: Marzenie dla badającego :evil_lol: Pani dzwoniła dzisiaj znowu.Czeka z niecierpliwościa na wyniki badań i chce przyjeżdzac po niego do mnie .
  19. Robale miał jak kobyły jak do mnie przyszedł to fakt .Ale został odrobaczony wymaganym cyklem.Ale wiem ,ze to nie daje gwaraancji .Marcel jak przyjechal do mnie w tamtym roku z kliniki gdzie go stawiali na nogi i mial odrobaczenia to pomimo tego wymiotował robakami .Zastosowałam u niego Dolpac i jest ok . W Huntera kupach nie widziałam robali .ale to nie świadczy o tym,ze ich nie ma .... No nic ide zaraz robic polowanie na jego wiecie co .....
  20. Niegdzie nie ma tak aby lecznica była pod nosem ,Zawesze troszke trzeba podjechac .Ja również mam do jednego ( bo korzystam z usług dwoch )ponad 15 minut jazdy w jedną strone . A jak jest ruch to jade ponad 25 minut . Płace róznie .120 zł plus 20 zł posterylkowe zastrzyki od bólu . Albo 180 i w tym juz jest wizyta na drugi dzięń . Cena zależy od wagi psa .Jezdziałam wiecej na lubelską oni robili za 120 zł przewaznie .Ale kolejki tam i bardzo wczesne pory sterylek niestety wyłączyły mnie troszke z tamtej lecznicy . Ostatnio jezżdze na Sienkiewicza bo tam moge zasze wybrac godzinę dla mnie najlepszą .A to dla mnie olbrzymi komfort.I jestem zdowolona . Bywalo ,ze na zastrzyk po sterylce musialam stać w kolejce 2,3 godziny .( na lubelskiej ) masakra .Nie moge sobie pozwilic na taki czas wysiedziany pod drzwiami .
  21. dzwoniłąm około 19 .Jest wszystko Ok .są zauroczeni i bardzo mi dziekowali za niego . Corka i syn wspaniałe młode osoby wrazliwe i ciepłe .Jak dzwoniłam to Jasiek lezał na dywanie .A wczesniej asystował Pani w pracach na podwórku . Za jakis czas podjade bo zostawilam smycz i obroze ..
  22. dziewczyny pomyslcie ....Po co sunia ma siedzieć 8 tyg w hoteliku i czekac na dom ,który juz ma ? Raz ,kasa Dwa mogłaby juz byc u swoich .A trzry moze przeciez pojechac po najgorszej fazie cieczki aby nie latały za nia psy . Wiem,ze dogomania nie wydaje suk z cieczka i nie sterylizowanych .ale wiecie gdzie idzie .Dom dobry .Mozna zapisac dodatkowy punkt w umowie . To oczywiście moje zdanie . Jak przyjdzie odwilż to sprawy sie potocza z gorki .
  23. To ,ze jest kolejka to akurat nie ma wiekszego znaczenia bo ona ma razem z cieczka i okresem po cieczce 8 tyg ,co najmniej .Przez ten czas gdyby nie wiało i sypało wsztstkie suki by sie wycieło ....Tu chodzi tylko o to ,ze brak dojazdu . Ps.Uwazam przeciwnie niz przyszły domek ,ze sunia lepiej zawiązalaby kontakt bedąc po sterylce już w swoim domku .Wiem bo sama tyle tego przeszłam i sunie bardzo zżywały się ze mną podczas troskliwej opieki i rekonwalescencji . E-S karma od Ciebie bardzo jej smakuje .
  24. No tak ,tak myślalam ze zaraz mnie tu zechcecie wrobic w adopcje:evil_lol: Na razie niech sie operuje dziewczyna a pózniej zobaczymy .U mnie takich potencjalnych a weż sobie ja bo ona taka fajna nie brakuje ;)I to jest ten ból :roll: Najgorsze te chwile kiedyb trzeba oddać psa ,który u Ciebie jest ,ufa ci i myśli ze to jego dom a ja go wywoze do nowego domu .To jest dla mnie trudne bardzo. Mam wielki dylemat z Toska ,która u mnie rezyduje .Ja nie nwiem jak ona to zniesie .Jest taka szczęsliwa .Ona promienieje ,kocha nas .Jest z nami nie jest w grupie psów bo tam gasła i była niesczęsliwa .Teraz jest jak z innej bajkki ale ta bajka sie skończy bo ona szuka domu . O inne psy sie tak nie martwie bo maja inną psychike ale Toska uważa ,ze znalazła swój dom na zawsze ....
×
×
  • Create New...