-
Posts
14694 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by funia
-
[quote name='Agucha']Z bazarku uzbierało mi się na razie 443zł... nie wylizę z ogłoszeń do końca marca... Trudno :roll: Dziś koniec, ale do 22:00 jeszcze trochę czasu. Werze mogę przeznaczyć z puli [B]320zł[/B]. Reszta idzie na babulinkę - Sarenkę po operacji m.in. przetok odbytniczych. Funia, prosiłabym Cię o przelanie mi tych 130zł. Osobiście chcę zrobić przelew Patrycji.[/QUOTE] WYślij mi swoje konto .
-
Gary jest cudowny !!!!słuchałam go wiele razy i polecam kazdemu .Właśnie po jego wykładach przestałam jeść mieso .Walczę ciągle z małymi pokusami jak kabanos czy parówka ale mięsa nie jem juz długo .
-
Slodka czekoladka, na zimowe dni........juz w swoim domku rozrabia!!!
funia replied to wiewiora1's topic in Już w nowym domu
W MOIM SERCU JEST NA ZAWSZE ....z OPOWIEŚCI dUSJE WIEM JAK CUDOWNĄ PISNĄ BYŁA...TOSIEŃKA KOCHANA... -
[quote name='deer_1987']Jak sie Goliat czuje?[/QUOTE] Według moich sobotnich obserwacji bardzo dobrze,biega za piłką i nie daje spokoju.Przyjemnie było popatrzeć .
-
Czy ktoś nie szuka szczeniaka ?Nie podam płci celowo ..PIes błąkał się ... [IMG]http://poczta.onet.pl/thumb.html?kid=32326310&mid=437974189&partPath=4&size=800x600&onError=404[/IMG]
-
[quote name='Elisabeta']Funiu, Tekst , który wkleiłaś... :-(:-(:-( Niestety prawdziwy. Piękny, ale drugi raz nie dam rady przeczytac. Dziękuję... Funiu, wiesz, że wybrałam imię dla złapanej suni, która jest teraz w DT? Zdjęcia w poście 5202, na tej stronie. Dasza, Daszeńka... Pamietamy. Ty na pewno na zawsze... Tym razem będzie dobrze. :smile:[/QUOTE] tak elisabeto zawsze będę ja pamietać i zawsze będę płakać jak sobie to wszystko przypomne...
-
[quote name='funia']Przesiałam nr tel .do cioteczki ,która robi przelewy na konto lecznicy . Chciałam zapytać o moja fakture bo wetka nasza robi za grosze i chciałabym być wobec niej fair. Przelew do Lecznicy Wita-Vet w Zamosciu[/QUOTE] Czy moja faktura została opłacona ?
-
[COLOR=#808080][FONT=lucida grande]Człowieku! - panie mój, przyjacielu. Przyjacielu z sercem jak głaz. Przykre, że takich jak Ty Jest tylu wśród was. [/FONT][/COLOR] [COLOR=#808080][FONT=lucida grande]Twa fascynacja mną prysnęła jak czar Wywiozł[/FONT][/COLOR][COLOR=#808080][FONT=lucida grande]eś mnie daleko gdzieś Bo przeszkadzała Ci moja sierść. Na pożegnanie dostałem pięścią w nos. Skazałeś mnie na okrutny los Na głód i chłód Na bezlitosne pcheł kąsanie Nie na szybką śmierć Lecz na powolne w mękach konanie. Biegałem w amoku - łapy zdarłem do krwi. Nie odnalazłem powrotu - który mi się śni. Mój przyjacielu - czym dla Ciebie jest pies? Odpowiedź jest prosta Pies to nie istota - to zbędna, niepotrzebna rzecz. Pies - to tylko pies - bez serca, uczuć i łez. Czy źle Ci służyłem? - wiedz, że wszystko znosiłem - Pragnienie i głód. - Ataki Twej złości. - Przenikliwy ból. - Rozpaczliwą samotność długich dni. Nie byłem wcale głaskany Teraz to wiem - byłem po prostu niechciany. Człowieku! - obojętnie kim jesteś i jaki masz w życiu cel Wiedz - los mści się, czy tego chcesz, czy nie. l Ci których kochasz, poświęciłeś im tyle lat, Wierni zasadom coś wpajał im od lat Nie znając szacunku, pójdą w Twój ślad Zabiorą Ci godność, wywiozą gdzieś w świat. Wywiozą Cię do przytuliska dla ludzi, Ludzi niechcianych Nie wiem czy będziesz tam dobrze traktowany Szacunek w świecie ludzi jest mało znany Lecz wiem co czuł będziesz To co ja teraz czuję - tęsknotę i niezapomniany zapach Zapach, którym pachnie utracony dom. l płakał będziesz, aż braknie Ci łez. Uwierz! - mówi Ci to Twój pies. Sam sobie kiedyś zadasz pytanie Za co? - tak podłe traktowanie Za miłość, wierność i oddanie W zamian jest właśnie takie traktowanie. Nagle - jak we mgle widzę, coś o twarzy człowieka Rozchyla trawę - patrzy, niedowierza - czy to jest pies? Mówi - piesku kto ci to zrobił serce ma z kamienia. Nie - to nie złudzenie z wycieńczenia, To przyszła śmierć z twarzą człowieka - stoi i czeka. Wśród szumu drzew i wysokich traw, Wydaję moje ostatnie tchnienie. Człowieku! - przyjacielu ślę Ci przebaczenie Twój pies. l tak z braku szacunku i z ludzkiej głupoty W ponurym lesie, wśród wysokich traw To nie jedyne - ostatnie tchnienie Psów wyrzucanych od lat. Teresa Janicka[/FONT][/COLOR]
-
[SIZE=2][B][COLOR=#808080][FONT=lucida grande]Człowieku! - panie mój, przyjacielu. Przyjacielu z sercem jak głaz. Przykre, że takich jak Ty Jest tylu wśród was. [/FONT][/COLOR] [COLOR=#808080][FONT=lucida grande]Twa fascynacja mną prysnęła jak czar Wywiozł[/FONT][/COLOR][COLOR=#808080][FONT=lucida grande]eś mnie daleko gdzieś Bo przeszkadzała Ci moja sierść. Na pożegnanie dostałem pięścią w nos. Skazałeś mnie na okrutny los Na głód i chłód Na bezlitosne pcheł kąsanie Nie na szybką śmierć Lecz na powolne w mękach konanie. Biegałem w amoku - łapy zdarłem do krwi. Nie odnalazłem powrotu - który mi się śni. Mój przyjacielu - czym dla Ciebie jest pies? Odpowiedź jest prosta Pies to nie istota - to zbędna, niepotrzebna rzecz. Pies - to tylko pies - bez serca, uczuć i łez. Czy źle Ci służyłem? - wiedz, że wszystko znosiłem - Pragnienie i głód. - Ataki Twej złości. - Przenikliwy ból. - Rozpaczliwą samotność długich dni. Nie byłem wcale głaskany Teraz to wiem - byłem po prostu niechciany. Człowieku! - obojętnie kim jesteś i jaki masz w życiu cel Wiedz - los mści się, czy tego chcesz, czy nie. l Ci których kochasz, poświęciłeś im tyle lat, Wierni zasadom coś wpajał im od lat Nie znając szacunku, pójdą w Twój ślad Zabiorą Ci godność, wywiozą gdzieś w świat. Wywiozą Cię do przytuliska dla ludzi, Ludzi niechcianych Nie wiem czy będziesz tam dobrze traktowany Szacunek w świecie ludzi jest mało znany Lecz wiem co czuł będziesz To co ja teraz czuję - tęsknotę i niezapomniany zapach Zapach, którym pachnie utracony dom. l płakał będziesz, aż braknie Ci łez. Uwierz! - mówi Ci to Twój pies. Sam sobie kiedyś zadasz pytanie Za co? - tak podłe traktowanie Za miłość, wierność i oddanie W zamian jest właśnie takie traktowanie. Nagle - jak we mgle widzę, coś o twarzy człowieka Rozchyla trawę - patrzy, niedowierza - czy to jest pies? Mówi - piesku kto ci to zrobił serce ma z kamienia. Nie - to nie złudzenie z wycieńczenia, To przyszła śmierć z twarzą człowieka - stoi i czeka. Wśród szumu drzew i wysokich traw, Wydaję moje ostatnie tchnienie. Człowieku! - przyjacielu ślę Ci przebaczenie Twój pies. l tak z braku szacunku i z ludzkiej głupoty W ponurym lesie, wśród wysokich traw To nie jedyne - ostatnie tchnienie Psów wyrzucanych od lat. Teresa Janicka[/FONT][/COLOR][/B][COLOR=#808080][FONT=lucida grande][B][/B][/FONT][/COLOR][/SIZE]
-
CZasem już sobie myślę ,ze on chyba domu nie znajdzie ...a potem znowu sobie myśle ze nie takie przystojniaczki znajdywały super domki . Melvin oprócz mordowania kotów i dewastowania podwórka jest psem idealnym :diabloti:
-
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
funia replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Wpłaciłam za dwa miesiace 20 zł .JUż powinno być na koncie . -
[quote name='mari23']to zależy, czy Patron od rzeczy zagubionych udzielił Funi pomocy :evil_lol: a Marcelek z Argusiem pieniążki dostali: 25,- Roland_DE (18.02.)[/QUOTE] oCZYWIŚCIE ,ZE NIE PARADUJE bo się do patrona nie śmiałam zwrócić z tak błahym problemem,:evil_lol: Mam urwanie głowy z osobistymi sprawami i jakoś tak dziadkowi się upiekło . Jak znajdę dam znać .Tylko na pewno baterie muszę kupić bo juz w tamtym roku wysiadła.WIęc jeszcze to trochę potrwa.Chyba ,ze go wcześniej uduszę :mad:
-
[quote name='mari23']na to pomaga niezawodny - kochany i dobry Św. Antoni :) ( mam nadzieję, że nie ma mnie dość, bo ciągle Mu głowę zawracam ;)) 25 zł - dopłata od ranias na obrożę - dotarło 13.02.[/QUOTE] Marysiu mam to samo :evil_lol:Ale na obroze się nie modle bo szkoda ,moze ktoś większy problem ma .ALe szczerze powiem ,ze coś w tym jest bo ZAWSZE pomaga ,
-
Przesiałam nr tel .do cioteczki ,która robi przelewy na konto lecznicy . Chciałam zapytać o moja fakture bo wetka nasza robi za grosze i chciałabym być wobec niej fair. Przelew do Lecznicy Wita-Vet w Zamosciu
-
[IMG]https://scontent-a-lhr.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/t1/1969398_775970045766032_2020559432_n.jpg[/IMG]
-
do poczytania [url]http://wyborcza.pl/magazyn/1,129627,12861511,Krowa_tez_czlowiek.html[/url]
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
funia replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[IMG]https://scontent-a-lhr.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/t1/1969398_775970045766032_2020559432_n.jpg[/IMG] -
[quote name='Aimez_moi']I Prezes w obrozy bedzie paradowal.....:) Nie ma innego wyjscia........[/QUOTE] Na jego szczcęście nie mogę jej znależć :shake:ALe jutro muszę ją znależć .Ja mam coś z głowa nie tak ,ciągle coś gdzieś położe i nie pamiętam gdzie :shake:Coraz gorzej mi żyć z tą przypadłością .
-
z wiosna problem wraca jak bumerang ...Zrobiło sie ciepło ,ludzie łaża do nocy ,jeżdzą na rowerach i non stop przechodzą pod naszym płotem . Dziadek znowu daje i w nocy a co wyprawia w dzień to nawet opisać trudno . Naparza tak pod płotem ,ze nie da się w domu usiedzieć . Ten problem doprowadza mnie do stanów depresyjnych bo sąsiadka w tym roku pewnie już nie podaruje tylko pewnie poleci na policje . ALe nawet wyłączając ją to słuchać tego non stop to trzeba mieć mocne nerwy albo być niedosłyszącym . Idę szukać obroży bo nie idzie inaczej .