Witam Wszystkich, śledzę losy Pixie w zasadzie od początku choć nigdy nic nie pisałam. Muszę przyznać, iż jestem pełna podziwu dla wszystkich pomagających suni. Wyrazy szacunku należą się przede wszystkim GoniP oraz p. Halince. To bardzo budujące, wiedzieć, że na świecie są osoby, którym los zwierząt nie jest obojętny...
Smutna historia Pixie tchnęła mnie do zrobienia prezentacji na jej temat. Tylko jest problem nie potrafię jej wstawić, może mogłabym wysłać komuś na maila?