-
Posts
373 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by owca
-
jak coś będę szaleć z aparatem w pawilonie 3 ...ale nastawiam się na wyłapanie "rzadkości": rosyjskiego toy'a; cattle dogi, basiunie art-normand, porcelaine, wodniaki etc :)
-
nasz owczarek (4mies) dziś 2-gi raz sam się poczęstował jedzonkiem. Na tyle dziecko podrosło, że sam dosięga już do stołu. Jakiś tydzień temu dorwał bułkę, dziś ofiarą padły 3 marchewki. Obydwa "ataki" na artykuły spożywcze nie przeznaczone dla niego, wystąpiły kiedy nikogo nie było w domu. Oczywiście najprostszą radą na uniknięcie problemu jest po prostu nie zostawianie jedzenia w miejscach mu dostępnych, ale ja bym chciała troszkę inaczej do tego podejść. Skoro pies nie próbuje kraść jedzenia kiedy jesteśmy w domu ("przypadkowe upuszczanie jedzenia" się nie sprawdzi) to [B]czy da się mu pokazać, że kiedy nas nie ma "jedzenie też jest nasze"???[/B] Jakieś pomysły? [SIZE=1]Wcześniej w rodzinie mieliśmy owczarka, którego mogliśmy zostawiać samego z zastawionym stołem wigilijnym i NIGDY nieczego nie tknął (jakoś tak sam z siebie, nikt go specjalnie do tego nie przyuczał, więc teraz nie mam pomysłu co zrobić :oops: ) - nawiasem mówiąc, straszna wygoda! i nie ukrywam, że marzy mi się to teraz.[/SIZE] [SIZE=1][/SIZE] [SIZE=1][/SIZE]
-
Co do szmuglowania niezgłoszonych piesków ja mam pomysł dla właścicieli tych wielkości Yorkowatych - do torebki go!!! ;) :lol: a tak serio to ja też poprosiłabym o przesłanie tego "pomysłu" na pw :cool3: ...chociaż pewnie wybiorę się sama, bo jak nie wyjdzie to nie będę miała co z małym zrobić... -> a może Samopomoc Pilnująca? Będziemy się wymieniać godzinami i pilnować niezgłoszonych na zewnątrz :lol: - to może nawet z litości nas wpuszczą :lol:
-
Wiadomość dla hodowców labradorów z okolic Bydgoszczy: ktoś chce oddać 5-letniego psa (maści czarnej) do schroniska. Pies jest z rodowodem i podobno zakupiony był w hodowli z okolic Bydgoszczy. Wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/piekny-czarny-labrador-z-rodowodem-pilnie-szuka-domu-123459/[/URL] Więcej info: [B]Scheila[/B]
-
Piekny czarny labrador z rodowodem pilnie szuka domu! ma dom
owca replied to Scheila's topic in Już w nowym domu
[B]sodalis [/B]: [I]" Chciałabym, żeby dało się tak te nowe domy wybadać, żeby mieć pewność, że szczeniakom będzie super i napewno nie zostaną zwrócone, ale niestety nie jest to możliwe, natomiast możliwe jest spisanie umowy tak by maksymalnie chronić sprzedawane psy.[/I] [I]Żaden sprzedany przeze mnie pies nie może zmienić właściciela bez mojej wiedzy, jeżeli z jakiejkolwiek przyczyny pies ma zmienić właściciela wraca do mnie i ja mu tego nowego właściciela szukam. Każda osoba kupująca ode mnie psa jest informowana, że jezeli z jakiejkolwiek przyczyny psa dłużej trzymac nie może, czy też nie chce, ma przywieść go do mnie i nawet nie musi się tłumaczyć dlaczego - dzwoni i przywozi - nie wyobrażam sobie wogóle sytuacji, by którykolwiek z moich szczeniaków, bez mojej wiedzy tułał się po świecie."[/I] Wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f26/pies-z-hodowli-czy-mozna-oddac-go-do-hodowcy-104936/[/URL] [B]resuruss[/B][I] : "...zostalam poinformowana o tym,ze w schronisku dla psow w Lublinie jest rasowy,rodowodowy pies mojej ukochanej rasy(...)Okazalo sie,ze tatuaz ma litere "R",wskazujaca na Wroclaw a hodowca pieska okazala sie moja znajoma.Od razu do niej zadzwonilam i poinformowalam o zaistnialym fakcie.Obie zgodnie postanowilysmy ,ze psiaka trzeba jak najszybciej ratowac."[/I] Wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f26/odebranie-praw-wlascicielowi-psa-13876/[/URL] [B]Co jeszcze można zrobić by odszukać hodowcę?[/B] zapytać wśród hodowów z okolic bydgoszczy na "labkowym forum" czy nie sprzedawali czarnego psa (/suki?) o takim mniej-więcej wieku, maści, (imieniu? może hodowlane zostało zachowane) do danego miasta... może znasz nazwisko właściciela - też będzie łatwiej. -
Piekny czarny labrador z rodowodem pilnie szuka domu! ma dom
owca replied to Scheila's topic in Już w nowym domu
rozumiem, że właściciel nie chce się kontaktować z hodowcą (pewnie naruszył warunki umowy sprzedaży i boi się odpowiedzialności karnej) co nie zmienia faktu, że ustalenie hodowcy nie jest wcale takie trudne (jeśli tatuaż jest czytelny - szukaj w uszach lub pachwinach - poza tym masz pierwszy być może "prawdziwy trop" - oddział zkp w bydgoszczy ) chodzi o to, że hodowca może przygarnąć do siebie psa (wydaje mi się, że to "normalna" praktyka dobrej hodowli). hoduje psy, zna się na rasie i wie jak się nią opiekować, ma miejsce, pokarm etc. ...i może wyszukać dla niego dobry dom - tam najszybciej zgłosi się ktoś szukający tej konkretnej rasy. kiedy zobaczysz psa sama możesz sprawdzić tatuaż, wystarczy potem tylko zadzwonić do związku i tam powinni ci już pomóc. wkońcu oddając psa właściciel zrzeka się praw do niego... -
Piekny czarny labrador z rodowodem pilnie szuka domu! ma dom
owca replied to Scheila's topic in Już w nowym domu
standardowa umowa z hodowcą (liczącej się hodowli?) zawiera zwykle paragraf o tym, że jeśli psu dzieje się krzywda etc to hodowca ma prawo odebrać psa właścicielowi. w [B]rodowodzie[/B] będzie imię psa wraz z przydomkiem z hodowli. gdyby rodowód się "zgubił" to poza tym, pies ma pewnie [B]tatuaż[/B] po którym (w związku kyn) można dowiedzieć się z której hodowli pochodzi. wydaje mi się, że jeśli pies jest z rodowodem, najpierw powinno się poinformować jego (macierzystą) hodowlę... hodowca powinien wiedzieć i się zainteresować co się dzieje z jego 'dzieciaczkiem' -
magdaww "jedziemy" czyli zabierasz się z psem??? bo ja mam związane z tym pytanko odnośnie wystawy - czy mogę wejść na nią z psem, którego nie będę wystawiać??? (bo za młody :evil_lol: ) chcieliśmy pokibicować znajomym i zabrać ze sobą psa... rozumiem, że książeczka + smycz wymagane coś jeszcze? czy ktoś kiedyś był w poznaniu z niewystawianym psem i spotkał się z jakimiś nieprzyjemnościami?
-
... maleństwo te 20 dni będzie musiało na niej przeżyć. Na razie mogę powiedzieć, że je ją chętnie (ale on zajadał się nawet czosnkiem :roll: :lol:), karma jest drobna (bez rozróżnienia na szczenięta ras dużych i małych), dość "zapaszkowata", i trochę się lepi - to pewnie te 18% tłuszczu... [url=http://www.profilum.eu/pages/Profilum.aspx?langId=1]Profilum[/url] tylko to znalazłam.
-
[B]Czy ktoś ma jakieś doświadczenia z tą karmą???[/B] Do tej pory karmiłam 4-mies owczarka [B]H[/B]appy [B]D[/B]ogiem, tak się złożyło, że musiałam kupić na najbliższe 20 dni inną karmę; sprzedawca zasugerował mi Profilum jako karmę wysokiej jakości (a przynajmniej wyższej od Puriny i Hills'a) Oczywiście nigdzie nie mogę wyszukać pełnego składu Profilum. Mam tylko podstawowe informacje: białko 32%, tłuszcze 18%, popiół 7%, włókno 3%, wapń 1,2%, fosfor 1%; dzienna dawka w moim wypadku (4mies + 16kg) ok 300g Wartości są nieco wyższe niż w HD: białko 29%, tłuszcze 15%, popiół 7%, włókno 2,5%, wapń 1,25%, fosfor 0,8%; dzienna dawka 350g [B]Czego mogę się spodziewać???[/B] (oprócz biegunki ;) - wystarczy mi HD na 2-a mieszane posiłki) podwyższonej energii (jezzzzzkuuu tylko nie to - i tak juz wszyscy mówią, że mam psa z ADHD :lol:)? boję się saneczkowania, przez zawartość włókna... ...i oczywiście drazni mnie brak świadomości z czego pochodzą te białka i tłuszcze :angryy: pierwszy mieszany posiłek dostanie dziś o 15:00... [B]za wszelkie opinie o Profilum[/B] (albo może pełny opis składu karmy i zawarte w niej witaminy i związki mineralne???) [B]baardzo dziękuję![/B]
-
Vini. z tego co się orientuję to taki obóz to właśnie świetna sprawa dla ciebie! Najważniejsze, że mała nie jest agresywna (i silna ;) ) - zadzwoń, dowiedz się na czym polegają tam program i ćwiczenia i zapytaj czy znalazłby się program dla ciebie - z nastawieniem na to by oswoić swojego psa z innymi psami i nauczyć go zabawy z psami. Dobry obóz z dobrymi trenerami naprawdę może pomóc!
-
kiniusia, wydaje mi się, że całkiem nieświadomie sama nauczyłaś swojego psa obawiać się innych psów :( po 1. NIE brać na ręce... :) większość z was ma szczeniaki, więc starsze psy nie powinny nic im zrobić, dobrze jeśli na początku "zaprzyjaźniają się" obwąchując na smyczy - w razie czego mamy nad psami kontrolę. nasz młody ma 4mies (od 10tyg u nas), na początku wychodziłam z nim zawsze mając przy sobie smakołyki i kiedy widziałam, że na widok innego psa czuje się niepewnie, przystawaliśmy, kucałam przy nim, podając mu jedzonko, miły głosik, a on mógł sobie pieska oglądać i zawsze dawałam mu się przynajmniej obwąchać z innym psem. (i tu pamiętajmy, że jeśli właściciel będzie sam obawiał się takich spotkań - pies będzie jeszcze bardziej zaniepokojony!) Efekty są takie, że nawet po takiej przykrej sytuacji, kiedy to jedna niezsocjalizowana suka zerwała się panu ze smyczy, rzuciła się na naszą (wtedy jeszcze) kruszynę i trochę nią "poszurała", mały nie reagował lękiem na inne psy. Co więcej, nasze psisko koooocha zabawę z innymi psami :p
-
...my skupianie też cały czas trenujemy :)
-
Może najpierw lektura? [B]Karen Pryor: Najpierw wytresuj kurczaka[/B] [B]Barbara Waldoch: Pozytywne szkolenie psów[/B] Do zamówienia (wraz z klikerem ;) ) w internecie. My korzystamy z tej drugiej, w ciągu 2tyg nasz owczarek opanował 5 prostych komend (pokaż (target), siad, leżeć, stój, łapa) Fakt, że szybko się uczy, a ja przez pierwsze 3tyg miałam wolne i spędzaliśmy ze sobą całe 24h. Teraz kończy 4mies, a my cały czas korzystamy z książeczki i uczymy się dalej... :p Władczyni ma rację - najpierw spacer, a potem nauka. co do wstawania od razu po wykonaniu komendy i otrzymania jedzenia- na razie skup się na tym, żeby zrozumiał i wykonał komendę. jeśli wykona "siad" to potem może sobie robić co chce - zadanie wykonane. kiedy dobrze opanuje "siad" nagradzaj go po coraz dłuższym czasie. np po 3, potem 5 etc sekundach siedzenia - łatwo wtedy przejść do następnej komendy - "zostań".
-
to ja napiszę, że to ostatnie z piłeczką mi się podoba najbardziej :p
-
dokładnie. mąż jest ratownikiem i chciałby pracować z psem - wybór szczeniaka opieraliśmy głównie na jego przydatności do pracy. [B]poza powyższym chyba nie rozumiem pytania.[/B] Chodzi ci o to: "PO CO istnieje coś takiego jak pies ratowniczy i DO CZEGO może się przydać?" ??? odsyłam np tu: [url=http://www.storat.pl/strony/akcje.php]::: [url=http://www.storat.pl/strony/spec.php]:: [COLOR=black]albo do pierwszego lepszego serwisu informacyjnego...[/COLOR] chyba, że pytasz: "CZY wy szkolicie sobie te psy, a potem NIC z tym nie robicie, więc po PO CO to robicie?" -> z tego co wiem to aby pies został 'ratownikiem', jego właściciel/opiekun musi być ratownikiem-przewodnikiem psa z zawodu, bądź w przypadku cywilów, musi być STAŁYM członkiem stowarzyszenia (np ochotniczej straży pożarnej/ratowników wodnych etc.) i oczywiście również brać udział w akcjach ratowniczych. A tak już [B]pooooonad[/B] to wszystko to na tych szkoleniach nikt tych psiaków nie biczuje i nie maltretuje ;) (tak jakoś to odbieram jakbyś była przeciwko szkoleniom...) chodzi o wspólną zabawę - poświęcanie psu czasu - dbanie o jego rozwój i kondycję, zarówno fizyczną jak i psychiczną - budowanie więzi i zaufania między psem a jego pańciem, a w tym przypadku można jeszcze komuś bardzo pomóc ... Osobiście wychodzę z założenia, że pies to nie pluszak, którego można położyć na kanapie. Z psem trzeba COŚ robić! [SIZE=1](a świetnym przykładem może być York biegający tory agility w Bydgoszczy!)[/SIZE] Oczywiście to nie muszą być od razu kursy/szkolenia/treningi ale w każdym bądź razie wspólne, aktywne spędzanie wolnego czasu!
-
dziękujemy za pomoc! :D
-
Hej, Chcemy wyszkolić nasze maleństwo na psa ratownika (specjaloność pies gruzowiskowy) . Wyszukując organizacji szkolących psy w tej dziedzinie, pierwsze co nam pokazało google to oczywiście Storat :) niestety - nawet zaoczne zajęcia co 6tyg odpadają, bo dojazd w jedną stronę do Rzeszowa to dla nas jakieś 7h. Zastanawia mnie jednak fakt, że do Storatu można zgłosić się już z 3mies szczeniakiem, zajęcia odbywają się (w normalnym trybie) raz w tyg. Do OSP w Poznaniu - dla nas chyba najbliżej, można zgłaszać na egzaminy psy od 6mies życia, a treningi odbywają się 2 razy w tyg. Na czym mogą polegać różnice w szkoleniu/ doborze psów? Czy ktoś kiedyś miał styczność z OSP w Poznaniu? i jeszcze jedno... :razz: skoro ''będziemy musieli'' czekać do stycznia, aż nasz młodzieniec skończy te pół roku - jak w tym czasie możemy zadbać o jego edukację i ''przygotować'' go testów, a później ewentualnych treningów? [SIZE=1](na razie cały czas robimy socjal i podstawowe komendy na posłuszeństwo ale młody szybko się uczy, a my zastanawiamy się czy nie powinniśmy trenować go bardziej "w jakiejś" dziedzinie :)[/SIZE]
-
dzięki za info! na psiaka jeszcze czekam :) ale powoli staram się już zorientować co, gdzie i jak, żeby mieć już jakiś plan i wszystko poukładane:) zresztą kontaktowałam się już z Panią Magdą przez stronkę www klubu:) jak już młody (się urodzi;)) i podrośnie to się odezwiemy i wdepniemy zobaczyć Was na placyku ...i wtedy możemy się spotkać Marta;D
-
w związku z tym, że jesteście jedyną znaną mi placówką zajmującą się szkoleniami w bydgoszczy, mam pytanie: czy jest wam znany jakiś dooobry i sprawdzony ośrodek w okolicy bydzi gdzie (zanim zajelibyśmy się agility :cool3: ) można się troszeczkę pobawić w obedience, może zrobić PT, coś gdzie moglabym potrenować posłuszeństwo z młodym psem ???
-
widzę, że ''nikt nic nie wie'' :-( szukałam dalej ale bezskutecznie:-( ...masikra! ...a może ktoś chciały się zająć podobnymi szkoleniami (i przeprowadzić się do bydgoszczy :D ) ??? gdyby KTOś COś jednak się dowiedział - proszę i infosa tutaj...
-
firankę:> (-i próbował zwalić wszystko na kota;P )
-
hej, planuję w przyszłości zacząć się bawić z naszym pieskiem w obedience - czy KTOŚ może mi powiedzieć czy znajdę jakąś dobrą placówkę w okolicach Bydgoszczy/Torunia/Inowrocławia zajmującą się szkoleniami i treningami? ostatecznie może być Piła - wielkopolska... na razie znalazłam tyle: http://www.szkoleniepsow**********/szkoly-dla-psow,8/szkolenia-bydgoszcz,678.html ...nie wygląda mi to zbyt różowo... może chociaż jakieś doświadczenia/przemyślenia/cokolwiek :roll: ;) za wszelką pomoc SERDECZNIE DZIĘKUJĘ!