No fajnie ze temat sie jedak rozwinal. W takim razie wyjasnie dalsze rzeczy.
Ja juz mam psa, kupionego juz ladnych pare lat temu :). Bardzo jestem zadowolona, ze to pies z rodowodem, bo nie odstaje od wzorca rasy tak jak niektore teraz kupowane bez papierow psy prawierasowe... Dlatego chce porozmawiac raczej teoretycznie ;)
Niestety obserwuje juz od dawna ze wiele hodowli tworzonch "na szybko", bo rasa stala sie popularna (wiele ras przez to przechodzi) daje ceny bardzo wysokie (nawet 50-100% wiecej niz ja placilam). Watpie zeby oni mieli pojecie o hodowli, jak to jest ich pierwszy lub drugi miot. I np. drogich psow z zagranicy nie sprowadzaja, bo za drogo... W zasadzie to korzystaja z popularnosci i moim zdaniem probuja maksymalnie zwiekszyc cene szczeniecia - dla zysku, choc tak naprawde, szczeniaki nawet po popularnym ojcu ze znanej hodowli niekoniecznie musza od razu byc tak doskonale i "warte" swej ceny...
Dlatego jest to wedlug mnie lekkie oszustwo ;). No i tak jak ktos wspomnial, nie przyczynia sie to do zmiejszenia liczby pseudohodowli. A no wlasnie i jak tu sie ma fakt ze czesc hodowcow sprzedaje starsze psy - handluje nimi, gdy nie spelniaja wystawowych oczekiwan? Dobrze gdy jeszcze o tym powiedza, ale nie, najczesciej na allegro sa zatytulowane "sprzedam doskonalego reproduktora, dajacego doskonale potomstwo..." itd. Tylko ze gdyby tak bylo to by go nie sprzedawali...
Ciezki orzech do zgryzienia. Mysle ze jednak nie wszyscy ludzie powinni zostawac hodowcami, chodzi o to, ze nie wszystkie hodowle rodowodowe sa dobre i uczciwe. Byc moze przyczynia sie do tego takze ZKwP, ale to bylby temat na dluzsza dyskusje ;)
No ale ostatecznie, przekonaliscie mnie, ze koszty w dobrej hodowli (gdzie hodowcy maja duza wiedze) sa raczej wysokie i gdy raz miot bedzie liczyl 10 szczeniat to sie dodatkowo zarobi, ale innym razem moze byc mniej szczeniat lub jakies komplikacje, ktore w ostatecznym rozrachunku zadnego zysku nie dadza...
W dobrej hodowli placi sie takze za wiedze hodowcy, ale co w takim razie z hodowlami poczatkujacymi, ktore leca na fali, a wiedze maja jeszcze niewielka? Czy to jest sprawiedliwe?