-
Posts
3069 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mariamc
-
Albert - zwycięstwo wytrwałości. ZA TM (*)
mariamc replied to gazzy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Musi być dobrze ,apartament czeka już na gościa:lol: Jeszcze tylko wszystkie odbiory i ruszamy....... -
Albert - zwycięstwo wytrwałości. ZA TM (*)
mariamc replied to gazzy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Majka ,czy podałas dobry adres, wszystko wraca:-( -
Dzięki Irenko, za podtrzymywanie mnie na duchu w chwilach zwątpienia. Już nie płaczę:diabloti: Rozpuszczaj Diankę, robię to samo z moją Zuzią, wszystko jej wolno;)
-
Tutaj się mogę chwalić,w mieście, połowa mieszkańców chętnie by mnie zlinczowala:diabloti: była kontrola wet. z UE,z Niemiec.Też szczena opadła:diabloti:
-
Dzięki Gusiu:oops: Lata walki i odnowiona choroba wrzodowa. Jak pokazałam w UM wannę do kąpieli psiaków,to "chłopcy" powiedzieli,że też chcą się w niej kąpać:lol: Wiem ,że się chwalę ale to z radości, co raz bliżej końca i jużtylko przeprowadzka:multi:
-
Irenko, co z Dianką? Mam dzisiaj dokończyć regulamin schroniska,a siedzę na Dogo:diabloti: odrabiam zaległości,moje wszystkie szczeniaczki z lasu mają już domki, dziękuję Wam za pomoc.:loveu: Już tylko 2 tygodnie do odbioru budowlanego schroniska. Nawet trawa z rolki już rośnie na wybiegach:diabloti:
-
W domu: tylko 2 psy ,trzeci odszedł mając 20 lat. W porywach 15 kotów - koci tymczas - wszystkie chore, uszkodzone, maluszki trafiają do mnie.Mają wybieg na podwórku. W Buczku : różnie ,było już 86 psów. Do "obrządku": 3 pracowników z robót publicznych, sprzątają i gotują. Co 2 tygodnie 5 więżniów do prac porządkowych. 20 wolontariuszy do wyprowadzania psów na spacery i resocjalizacji. 3 weterynarzy - opieka wet.24 na dobę.
-
Może to truizm ale trzeba mierzyć siły na zamiary. A psy z Krzyczek potrzebują szczególnie potrzebują stałego dozoru i resocjalizacji. Zdecydowałam się na taką ilość, wiedząc ,że możemy im zapewnić odpowiednią opiekę. Aga dasz sobie radę z Kairem,ważne, że już jest u Ciebie.
-
Albert - zwycięstwo wytrwałości. ZA TM (*)
mariamc replied to gazzy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Cieszę się ,że Albert już bezpieczny:multi: Ma to być mój pierwszy gość hotelowy, więc śledzę wątek. Miejsce już czeka , zostały dwa tygodnie do zakończenia budowy a potem to już tylko odbiory. Na wybiegu Alberta już rośnie trawa z rolki:diabloti: We wtorek będę robić zdjęcia, wyjezdżam, dlatego dopiero we wtorek. Jak podacie mi na PW normalnego maila , to wyślę zdjęcia. -
Aga, Kair potrzebuje towarzystwa człowieka. Z każdym dniem będzie lepiej, wiem to po swoich. Czy czasem Neris nie ma za dużo psów? Przepraszam ,jeśli kogoś urażę ale sądząc po wątkach o jej psach , mam takie wrażenie.
-
Wprawdzie jeszcze dalej niż Dziewczyny, ale na mnie możesz zawsze liczyć. Najważniejsze jest , aby Dianka nie cierpiała.
-
Pynio-mysliciel-szkieletorek malutki, tak nam zmarniał od piątku:shake: W drodze do nowego domu , do Białegostoku:loveu::loveu::loveu: Wszystkie pieseczki mają dom:multi::multi::multi:
-
Pynio czuje się już lepiej, nie ma tylko apetytu. Jutro jadę z nim na badania do lecznicy. Martwię się, jak zrobimy z transportem. W piątek muszę wyjechać , wracam dopiero w poniedziałek. Jesli wet. zgodzi się na jego wyjazd we wtorek, to czy byłoby mozliwe spotkanie gdzieś w połowie drogi? Boję się o niego, on teraz taki smutaśny i samotny.
-
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
mariamc replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Nieśmiało dołączam się do "nagonki" na Romiego:oops: Romi, ja jeżdżę fiatem Dukato, tym największym.2,8 jtd, więc jak w końcu dojadę do Krakowa , to będziesz chyba musiał uważać;) -
Majeczka ma domek:loveu::loveu::loveu: Został Pynio, jak ktoś go chce , to strasznie daleko od Szczecinka.:-( Najbardziej "walczą" o niego z Białegostoku.
-
Wy macie Dupka a u mnie jest Skurwielek:diabloti: Skurwiel dał się poznać już w podróży , pogryzł Nosia i Kochasia. Trzeba było je szybko rozdzielać , delikatnie , na sedalinie. Psiórki pojadły po jesdnej tabletce i po kłopocie. Skurwiel 4 i nic:diabloti: Po paru dniach 4 cm pasty , rozjeżdżały mu się tylko lekuśko nóżki . Daliśmy spokój , zaczęła się resocjalizacja, która skończyła się 2 sterylkami aborcyjnymi:angryy: Skurwiel pokonał zasieki , dwa wybiegi, trzy boksy aby dostać się do suni z cieczką w sanitarce. Następną załatwił przez siatkę ,między swoim a dużym wybiegiem, trzeba bylo to widzieć. Nie mialam aparatu. Po tej akcji ,pojechał na chwytaku , na kastrację. Wybudził się szybko, więc dostał na drogę do domu jeszcze dodatkowo usypiacz. Obudził się po 5min. i zaczął demolowac samochód. Znowu na chwytaku do izolatki, którą opuścił po 1/2 godziny i wrócił sam na swój wybieg.Obsłużył się sam , totalny bezstres:diabloti: Podporządkował sobie stado a jak jest zadyma na wybiegu, to każdy tylko mówi : znowu Skurwiel.
-
Przepraszam ,że dopiero dzisiaj:oops: Rozchorowała się moja boksia Zuzia, już jest lepiej ale wróciliśmy z dalekiej podróży........ Do tego 29.05 .jest odbiór budowlany naszego nowego schroniska, które nadzoruje, jako przyszły użytkownik:multi: Nadal jest Maja , bo to jest psiórek do kochania a nie do stróżowania. Pynia miałam jutro zawieżć do Gdańska ale zaczął wymiotować. Mam nadzieję ,że to tylko szczenięce przeżarcie, bo nie mam gorączki, nic go nie boli ale adopcja odwołana. Psiurki są już zaszczepione przeciwko wszelkim choróbską , ponownie odrobaczone. Nic tylko kochać:multi: Rozrabiają strasznie , widać na zdjęciach, jak tylko Inez je wstawi.
-
Cały czas jestem, czytam..... Moja Zuzia zaczyna chorować :-(, ma już 11lat a to boksia.
-
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
mariamc replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Krew mnie zalewa jak to czytam a to co myślę nie nadaje się do wpisu. Irenko , trzymaj się. Patos walcz , będzie dobrze. -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
mariamc replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Co w ogóle lekarz powiedział? Napisz nazwy leków, jak sobie przypomnisz. Biedny pies:-( -
Albert - zwycięstwo wytrwałości. ZA TM (*)
mariamc replied to gazzy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Znowu post przeskoczyl. jak mnie to wkurza:-( -
Albert - zwycięstwo wytrwałości. ZA TM (*)
mariamc replied to gazzy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Przyborówko to Wielkopolska. 350 od Szczytna. Do mnie z Przyborówka juz tylko 200.