-
Posts
3069 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mariamc
-
amstaffka z drożdżycą-kto dorzuci PLN na hotel i leczenie
mariamc replied to ab-agnieszka's topic in Już w nowym domu
Już jestem. Zeskrobina w badaniu. Kąpiemy 2 dziennie w imawerolu. Dostaje antybiotyk, lewe ucho - tragedia.Apetyt ma świetny, woli gotowane jedzonko. Koty są be..a po pierwszym sparingu to dom tylko bez kotów. I jest to wszystko wina moich dominantów- Maciusia i Boksia. U mnie dorosłe koty chodzą luzem. Koty to w końcu stworzenia wolno żyjące. Na obiad była szyneczka z ryżem. Kiciory wyjadły mięsko i poszły podjadać psom.Oczywiście przez pręty w boksach.Jazda była ostra , nie wiedziałam w końcu kogo ratować, koty czy Candy.Na koniec w totalnym amoku, pomyliłam Boksia z kicicą ciężarną z działek, którą oswajałam od tygodnia .I zaknęłam biednego boksia do kwarantanny, aby się w ciszy wykocił:diabloti: Maciuś się otrzepał po walce i chodził z podniesionym ogonem wdłuż boksu Candy, aby pokazać ,że to on rządzi, ja kicałam za Boksiem, aby sprawdzić,czy nie został mocno uszkodziny przez pręty. Totalny dom wariatów:diabloti: A Ona , bidulka , podrapana po pysiu. -
amstaffka z drożdżycą-kto dorzuci PLN na hotel i leczenie
mariamc replied to ab-agnieszka's topic in Już w nowym domu
Dziewczynka jest słodka, wychodzi natychmiast ,jak się tam kręcimy. Kotów już nie lubi, był już spacerek i pojadła gotowanej wołowinki, miałam robić pierogi ale mi się nie chce:diabloti: Teraz już jestem usprawiedliwiona, nie mam mięsa;) -
Pięknie, sabat czarownic i jednego maga:diabloti: A ja? Czuję się .........Chyba zmienię nick na Alien;)
-
amstaffka z drożdżycą-kto dorzuci PLN na hotel i leczenie
mariamc replied to ab-agnieszka's topic in Już w nowym domu
Wiem :diabloti: Tylko te krótkosierściuchy takie wrażliwe. U mnie musi mieć ciepło , to przez to, że ja ciągle marznę Pełną michę, testujemy co najbardziej lubią i spacery. -
amstaffka z drożdżycą-kto dorzuci PLN na hotel i leczenie
mariamc replied to ab-agnieszka's topic in Już w nowym domu
Buda , tak jak pisałam stara, póżniej ją się spali, wolę na zimne dmuchać. Na pewno nie zmarżnie, buda jest ocieplona i z przedsionkiem. -
amstaffka z drożdżycą-kto dorzuci PLN na hotel i leczenie
mariamc replied to ab-agnieszka's topic in Już w nowym domu
Candy już u mnie:multi: Zmęczona podróżą śpi w budzie, zjadła odrobinę chrupek , dużo piła. Jutro zobaczymy co się dzieje z jej skórą. Jest taka śmieszna;)pośrednia między amerykańskim a angielskim stafordem. Ania wpadła jak po ogień, fakturę wyślę jutro na jej adres, nie było czasu aby wypisać. Mam nadzieję ,że szybko ją się wyleczy, to wcale nie musi być drożdżyca. -
Albert - zwycięstwo wytrwałości. ZA TM (*)
mariamc replied to gazzy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Udało mi się zalogować. Stan Alberta w miarę stabilny,jak długo , nie wiem.... W poniedziałek , jak wróci mój informatyk,wstawimy fakturę za tymczasowy pobyt w schronisku, opiekę wet. i karmę. A teraz małe wyjaśnienie: Inez de Villaro nie mieszka w Szczecinku i nie jest wolontariuszką w schronisku. Po za tym, moje schronisko, moje, bo pracowałam przy jego projekcie,nadzorowałam budowę itd....a teraz tutaj pracuję, to nie jest takie schronisko jak inne. Madcat, czy mogłabyś wstawić link do zdjęć , które Ci podesłałam? Baldek, czy mogłabyś pokazać je swojemu Szefowi? Jeśli będzie działał u mnie net, postaram się pisać częściej o Albercie. -
Mam problem z wejściem. I nie ukrywam, że po awanturze na wątku Alberta, wahałam się ,co odpowiedzieć. Może traktujcie mój hotelik jako już ostateczność ,wtedy ,kiedy pies jest chory i nigdzie nie chcą go w takim stanie przyjąć. Szczecinek to małe miasteczko i opieka wet. tania ale dobra. Jeden z moich lekarzy ze specjalizacją w zakresie psio -kocim.
-
amstaffka z drożdżycą-kto dorzuci PLN na hotel i leczenie
mariamc replied to ab-agnieszka's topic in Już w nowym domu
Miejsce na Candy czeka. -
I jeszcze jedno, schronisko i hotel nie są prywatne. Kazda wpłata na fakturę vat. Miasta przekazało schronisko w zarząd PGK a ja tu jestem tylko kierowniczką. A kasę zbieramy na kocią wolierę;)
-
Małgosia S.? Jeśli to ona, to zabrała jeszcze od nas z Buczka dwa kiciusie, bo nie miała o takim umaszczeniu;)
-
Udało mi się w końcu;) Mój hotelik, to hotel przy nowym schronisku. Cena za miesiąc -200 pln. Psy w boksach 3m na 2m, teren nie jest jeszcze ogrodzony, ale będzie w ciągu miesiąca. Psy wyprowadzane na spacer przez wolontariuszy, minimum 3 razy dziennie.Póżniej będą biegac też luzem. Jeśli chodzi o kąpiel ,nie ma problemu. Jest psia łazienka, wysłałam zdjęcia. Cenę pewnie będę podnosić, od września o 50 pln do grudnia. W cenę wliczone jest żarcie, gotujemy serca, przełyki, płuca. Zywność kat III z rzeżni. Jeśli karma specjalistyczna, to na wasz koszt. O resztę proszę pytać. Aktualnie w schronisku jest 60 psów. Na etatach pracuje 5 osób + wolontariat + praktyki uczniów z tech. wet.+ skazani. Schronisko i hotel obsługuje 3 wetów.
-
Udało się, jestem na Dogo:multi::multi: Ciekawe kiedy mnie wywali;) I tu Cię Aga popieram, jeden kot to za mało. Dorobiłam się ostatnio pietnastego. Ale to , to już totalne szaleństwo.
-
Agaga , bez przesady:oops: Jest dobrze. Nie wpisuję się często na wasze wątki ale za to czytam często z wielką przyjemnością. Widać,że robicie to z sercem i mądrze:multi: Za to mnie poniosły nerwy ,głupota wyprowadza zawsze mnie z równowagi , wkręciłam się sama w awanturę o Alberta. Weszłam poczytać o Baronie aby się odstresować;)
-
Albert - zwycięstwo wytrwałości. ZA TM (*)
mariamc replied to gazzy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Oczywiście w tygodniu wstawię diagnozę naszego weta. A co do kąpania,kiedyś też się myło włosy raz na miesiąc albo i rzadziej. Czyli uważacie,że pies po wyciągnięciu ze schroniska może cuchnąć? A poza tym nikogo nie obrażam , tylko wyrażam swoją opinię. To chyba wolny kraj? -
Albert - zwycięstwo wytrwałości. ZA TM (*)
mariamc replied to gazzy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
W tym całym wczorajszym amoku, nie zrobiłam zdjęć z czesania. Tak wygląda po wstępnym czesaniu, nie chcieliśmy go więcej męczyć. Miał dosyć wrażeń na jeden dzień. -
Albert - zwycięstwo wytrwałości. ZA TM (*)
mariamc replied to gazzy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
http://img375.imageshack.us/img375/7389/p7110753.jpg -
Albert - zwycięstwo wytrwałości. ZA TM (*)
mariamc replied to gazzy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
-
Albert - zwycięstwo wytrwałości. ZA TM (*)
mariamc replied to gazzy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
-
Albert - zwycięstwo wytrwałości. ZA TM (*)
mariamc replied to gazzy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
-
Albert - zwycięstwo wytrwałości. ZA TM (*)
mariamc replied to gazzy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Reaguje totalną agresją do weta. Trzymaliśmy go w czwórkę, aby założyć wenflon. Zaraz wstawię zdjęcia. -
Albert - zwycięstwo wytrwałości. ZA TM (*)
mariamc replied to gazzy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zapomniałam dodać , był jeszcze zapchlony:mad: A Marysia jest u mnie i przeżyła spory szok na jego widok:shake: -
Albert - zwycięstwo wytrwałości. ZA TM (*)
mariamc replied to gazzy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Albert jest już w Szczecinku. Przyjechał w stanie krytycznym:shake: Brudny, śmierdzący, odwodniony:shake: Natychmiast dostał kroplówkę, według Krzysia i Gosi, którzy zabierali go ze schroniska, w stanie o wiele gorszym niż wtedy. Zdjęcia będą póżniej.