-
Posts
335 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by szafirkowa
-
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
szafirkowa replied to rytka's topic in Już w nowym domu
Gdzie mogę przelać pieniązki z bazarku dla Gufinka? Poproszę o numer konta na PW. [SIZE=1](sorry, że piszę tutaj, ale nie wiem do kogo mam się zwrócić :roll:)[/SIZE] -
[quote name='tanitka']jest przepiękny szafirkowa!! wyjątkowa uroda i szlachetność:loveu:[/quote] O! I ciocia Tanitka też zagląda :loveu: Bardzo nam miło! To, że Dukat jest urodziwy, to wiem :cool3: Jest u nas już prawie rok czasu, a ja ciągle nie mogę się na niego napatrzeć :-)
-
[URL=http://img525.imageshack.us/i/psiaczki016450x600.jpg/][IMG]http://img525.imageshack.us/img525/8450/psiaczki016450x600.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img7.imageshack.us/i/psiaczki009450x600.jpg/][IMG]http://img7.imageshack.us/img7/8305/psiaczki009450x600.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img196.imageshack.us/i/psiaczki002800x600.jpg/][IMG]http://img196.imageshack.us/img196/6074/psiaczki002800x600.jpg[/IMG][/URL]
-
No proszę, ciociu Wiedźmo, doczekałaś się nowych fot Dukata :wink: [URL="http://img269.imageshack.us/i/psiaczki001800x600.jpg/"][IMG]http://img269.imageshack.us/img269/7830/psiaczki001800x600.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img196.imageshack.us/i/psiaczki003450x600.jpg/"][IMG]http://img196.imageshack.us/img196/8408/psiaczki003450x600.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img17.imageshack.us/i/psiaczki004450x600.jpg/"][IMG]http://img17.imageshack.us/img17/1192/psiaczki004450x600.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img525.imageshack.us/i/psiaczki008800x600.jpg/"][IMG]http://img525.imageshack.us/img525/615/psiaczki008800x600.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img17.imageshack.us/i/psiaczki007450x600.jpg/][IMG]http://img17.imageshack.us/img17/361/psiaczki007450x600.jpg[/IMG][/URL]
-
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
szafirkowa replied to rytka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ajula']kochana szafirkowa :loveu: aż mi się humor (trochę) poprawił[/quote] :oops: To majqa podesłała mi link do wątku Gufiego, ja tylko wystawiam fanty :-) Podrzućcie czasem... i dobranoc. -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
szafirkowa replied to rytka's topic in Już w nowym domu
Zapraszam na bazarek :-) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f99/pieski-koty-owieczka-kosmetyki-troche-ksiazek-dla-kodinki-gufiego-143415/[/URL] -
Kodinka po 8 miesiącach znalazła domek!!!!!!!!
szafirkowa replied to ciapuś's topic in Już w nowym domu
Zapraszam na bazarek :-) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f99/pieski-koty-owieczka-kosmetyki-troche-ksiazek-dla-kodinki-gufiego-143415/[/URL] -
Ciotka szfirkowa zaniedbała wątek, bo myślała, że już nikt tu nie zagląda... :oops: Ale skoro Ciocia Wiedźma jeszcze nas odwiedza, to niedługo pojawią się jakieś zdjęcia :-)
-
Odezwała się do mnie młoda "właścicielka" suni, ale dopiero po tym, jak zawołałam ją po imieniu (reaguję na złodziejkę 8)). Pozwolę sobie zacytować jednego z jej sms-ów: "Zalosna jestes naprawde. Przykro. [B]Sam weterynarz powiedzial ze chore jest to ze pisalas jakies oswiadczenie ze maja nam psa nie wydac[/B] :-D" To się weterynarz zdziwi jak się dowie, że dzwoniła dzisiaj do mnie Pani, która twierdziła, że to jej pies... [SIZE=1]Zainteresowanych szczegółami zapraszam na PW...[/SIZE]
-
Togaa, szafirkowa nie potrzebuje wsparcia, ale bardzo dziękuję za dobre chęci :loveu: Jeśli chodzi o to, co piszesz odnośnie wydania suczki. Właściciele się o nią upominali, ale nijak nie wykazali, że faktycznie są jej właścicielami. Sunia nie miała chipa, więc nie była nigdzie zarejestrowana. Z tego co wiem nie mieli też jej książeczki zdrowia. Właściwie nie mieli nic co mogłoby potwierdzić, że piesek jest faktycznie ich. W komputerze lecznicy jako opiekun psa figurował mój TŻ. Poza tym było jego oświadczenie. Więc czy nie powinni z nim skonsultować wydania suni? Ja rozmawiałam z lekarzem, szefem tego całego burdelu. Prosiłam go, by nie wydawał suni bez naszej obecności, bo chciałabym porozmawiać z włascicielami, uświadomić im pewne rzeczy, żeby psinki ponownie nie spotkało nic złego. Zignorował moją prośbę. Przecież leczenie "jakiegoś tam" psa nie może przynosić strat :roll: Kończę, bo niecenzuralne słowa cisną mi się na klawiaturę :-( Dobranoc kochani
-
Mam dwa zgłoszenia prawie w tym samym czasie. Zrobię więc bazarek, a dochód z niego podzielę na pół. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/on...otelik-139815/"][COLOR=#000000]http://www.dogomania.pl/forum/f28/on...otelik-139815/[/COLOR][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/po...rzebna-139921/"][COLOR=#000000]http://www.dogomania.pl/forum/f28/po...rzebna-139921/[/COLOR][/URL] Dobrze?
-
Forumowiczki Kochane, ja teraz tak trochę z innej beczki. Przygotowałam trochę fantów na bazarki dla suni. Chciałabym, żeby przydały się teraz jakiemuś potrzebującemu pieskowi. Mogę przekazać komuś do rąk własnych lub wystawić bazarki na wskazanego zwierzaka. Kto pierwszy, ten lepszy, więc serdecznie zapraszam.
-
Jejku, jak dobrze wiedzieć, że nie jestem sama... Aż mi serducho ścisnęło. JESTEŚCIE KOCHANE! Dziękuję :Rose::Rose::Rose: Wracając do sprawy. Nie mam namiarów na tych ludzi. Mam tylko numery telefonów (komórkowych). Nie mam gdzie wysłać jakiegokolwiek pisma. Poza tym gdyby lecznica zachowała się poprawnie, to nie byłoby całej tej sytłacji. Przede wszystkim do nich mam pretensje. Im mam zamiar dobrać się do dupy :angryy::angryy:
-
Coś koło 200 zł. Ale nie to mnie boli najbardziej. Potraktowali nas jak śmieci. Pokazali, że nie liczą się z ludźmi. Pokazali, że mają za nic ludzkie słowo i że mają w dupie zwierzęta. Prosiłam Qrwa, żeby nie wydawali, bo chcę odzyskać swoje pieniądze i CHCIAŁABYM POROZMAWIAĆ Z WŁAŚCICIELAMI, ŻEBY PSU WIODŁO SIĘ LEPIEJ!!!! Nieeee........ pozbyć się psa, bo blokuje miejsce :angryy::angryy::angryy:
-
Było za cicho, właściciele przestali się odzywać, więc zadzwoniłam do lecznicy i ............. pies został wydany właścicielom :angryy::angryy::angryy::angryy::angryy: Pomimo tego, że pisaliśmy oświadczenie. Qwa mać, jeszcze wczoraj mówiliśmy, żeby psa nie wydawać bez naszej zgody!!!!!! "Bo państwo pokryli koszty dla lecznicy".......... ALE NIE POKRYLI MOICH KOSZTÓW!!!!! Czuję się okradziona :-( Zostałam bez kasy, a pies wrócił do tego elementu! POPIER**** LECZNICA!! No jak tak można? PIER***E to wszystko!!! p.s. - Dziękuję za WASZĄ pomoc. Wy nigdy nie zawodzicie. Temat nieaktualny.
-
Pomysł z fundacją jest super, ale obawiam się, że mamy za mało czasu. Wątpię, że uda się znaleźć w tak krótkim czasie osoby, które z ramienia fundacji zechcą się zająć tą sprawą. Są wakacje, więc pewnie pracy im nie ubywa... Dziewczyna cisnęła na mnie, żebym przyjechała dzisiaj, bo ona chce odebrać psa. Pisała, że przyjedzie z ciocią oraz wujkiem i na miejscu spiszemy umowę, że zobowiązuje się zwrócić mi koszty leczenia psa. Połowę chce oddać w poniedziałek, a połowę w następnym tygodniu. Niestety nawet gdybym chciała nie mam czasu dziś tam jechać.
-
Właśnie też o tym myślę. Boję się, że nie podołają finansowo lub, że nie będą mieli wystarczająco cierpliwości. Zostali poinformowani jakie konsekwencje mogą wynikać z tego wypadku, wiedzą, że sunia być może będzie robiła pod siebie. Nie przeraża ich to. Twierdzą, że nie będzie to problemem. Mają dobre chęci, ale wiemy co jest wybrukowane dobrymi chęciami....