Czasami jest tak, że możesz nieustannie prosić lub docinać, a i tak nie działa.
Mnie osobiście najbardziej wkurza natrętność lub nadmierna szczerość. :cool1:
Ostatnio byłam świadkiem nieciekawej sytuacji:
W parku stała sobie dziewczyna ze swoim kundelkiem, no cóż, nie miał on najpiękniejszej mordki. Hm, nagle patrzę, przechodzi jakaś gangsta nastolatków, komentując:
- Jaki brzydal.
A właścicielka na to: - Nie gorszy niż ten obok Ciebie.
Jakiś chłopak odszedł zawstydzony, a za nim reszta grupy. Często właśnie ktoś rzuci jakiś cienki docinek, ale szybko wygasa po odpowiedzi. :roll: