Jump to content
Dogomania

Lucy

Members
  • Posts

    42
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lucy

  1. Piesek jest rzeczywiście cichy, szczeka tylko na obcych za bramą. Pilnuje już do spółki z koleżanką podwórka. Natomiast okazał się gryzoniem strasznym:mad:. Klocków Młodego, kredek to ja już nie zliczę. Załatwił słuchawki córce, ale za to to raczej go pochwaliłam bo Młoda zostawia bałagan w pokoju. Natomiast jak dostałam telefon do pracy, że pies pogryzł maszynkę do golenia to nogi się pode mną ugięły. Pracuję w szpitalu więc przed oczami mi przeleciały wszystkie możliwe scenariusze:crazyeye:. Skończyło się tylko na strachu, obgryzł trochę plastiku, córka dostała reprymendę bo to był jej bałagan. Zabawki które dostał są dobre jeżeli dają się pogryźć i zniszczyć, te niezniszczalne są be:cool3: i nimi się nie interesuje. Największy problem jest z tym, że Snuzi nie do końca zaakceptował synka. Potrafi go ugryźć w czasie zabawy:oops:. Fakt, że Młody trochę psu dokucza ale o gryzieniu nie powinno być mowy. Przy czym ataku nie poprzedza warkot a potem pies chowa się z podkulonym ogonem. Ostatnio było nieprzyjemnie bo ugryzł Młodego w nos gdy ten chciał się do niego poprzytulać. Pies upatrzył sobie mnie i rzeczywiście ja z nim mogę robić wszystko, nigdy nawet nie warknął. Córka jak go czasem molestuje to gdy pies ma dość to warknie i ta go zostawia. No ale z sześciolatkiem trudno się dogadać. Jest na to jakiś sposób?
  2. [URL="http://img48.imageshack.us/my.php?image=dsc0103vd2.jpg"][IMG]http://img48.imageshack.us/img48/2708/dsc0103vd2.th.jpg[/IMG][/URL][URL="http://g.imageshack.us/thpix.php"][IMG]http://img48.imageshack.us/images/thpix.gif[/IMG][/URL] Proszę kliknąć w zdjęcie żeby powiększyć. Snuzi ma się dobrze. Jest cichym psem, chociaż zdarza mu się coś zniszczyć. Rzadko szczeka. Wszystko jest OK. Wieczorem żona dopisze więcej. Pozdrawiam Andrzej.
  3. [URL="http://pl.youtube.com/watch?v=Mavn-Fac6Ps"]YouTube - Buffy i Snuzi[/URL]
  4. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img266.imageshack.us/img266/9146/imgp0102ca5.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://g.imageshack.us/img266/imgp0102ca5.jpg/1/"][IMG]http://img266.imageshack.us/img266/imgp0102ca5.jpg/1/w700.png[/IMG][/URL]
  5. Na razie obstawię stres bo łupież był już od pierwszego dnia. Kąpiel pomogła na jeden dzień i nadal się łuszczy. Dodam mu do karmy oleju i poczekam. Jak łupież nie zginie w ciągu kilku dni to zrobię rundkę za bardziej specjalistycznym szamponem. Snuzi oczywiście noce już spędza w łóżku u córki. Własne legowisko to dla niego już atrapa. Właściwie można je zwinąć. Zrobił się kanapowy pies :razz:. Nawet jak synkowi czytam wieczorem bajeczki to Snuzi leży na jego łóżku dopóki nie skończę i chyba też słucha. A potem idzie do córki i śpi już do rana.
  6. Tak właśnie robię. Jak wychodzę ze Snuzim na podwórko i widzę, że Buffy robi wszystko żeby go odseparować ode mnie to wtedy ją głaszczę i miziam ile tylko chce. Po takim długaśnym mizianiu królowa wreszcie zajmuje się małym. I wtedy jest szaleństwo. Myślałam, że suczka jest szybka, ale w porównaniu z nią Snuzi to torpeda :crazyeye:. Podwórko całe jest już zwiedzone i podlane, sąsiedzi obszczekani. W domu mały jest bardzo grzecznym pieskiem. Wcale nie szczeka. Jest tylko bardzo ruchliwy i nie poleży nawet kilku minut jeżeli ktoś kręci się po mieszkaniu. Uczestniczy we wszystkich pracach domowych. Został wykąpany co zniósł bardzo dzielnie. Nie możemy się pozbyć łupieżu :-(. Co robić bo Buffy nigdy nie miała takiej przypadłości. Bardzo się cieszę, że Tobisia tak dobrze trafiła. Widziałam ją tylko przez chwilę na parkingu w czasie przekazywania Snuziego. Wyglądała bardzo biednie ale była bardzo ciekawa świata i nastawiona pogodnie. Dostała od nas smaczek bo patrzyła jak karmiliśmy Snuziego. Okazuje się, że kilka miesięcy temu wyglądała jeszcze biedniej. To się w głowie nigdy mi nie pomieści jacy ludzie są podli dla swoich zwierzaków. Jestem dla Pań pełna podziwu za ich ratowanie.
  7. Pani Beatko, czy Snuzi ma wszczepionego czipa? Bo według książeczki to ma. A jak dalsze losy tej suni co jechała ze Snuzim do Warszawy?
  8. Jest coraz lepiej. Piesek jest cichy. Rzadko szczeka. Niestety musiał zostać wczoraj sam w domu kilka godzin i przydarzyło się mokre nieszczęście, ale dzisiaj też był sam i wszystko było OK. Snuzi jest ogromnym łakomczuchem. Wystarczy, że zaszeleści się jakimś papierkiem a on już jest i sępi. Oboje z żoną mu nic nie dajemy, mając nadzieję, że się tego oduczy, ale córka skutecznie niweczy nasze plany. Jest bardzo żywym pieskiem. Smyrga niczym błyskawica. Chętnie się bawi. Podgryza mnie w nogi żebym się z nim bawił. Dostał gumowego hamburgera oraz sznurkową kość i bardzo chętnie się tym bawi. Wskakuje na kolana, liże po twarzach i daje brzuch do głaskania. Atakuje mopa ze straszliwą zawziętością. Gdyby mógł to by go rozszarpał na kawałki. Buffy za to zrobiła się strasznie zazdrosna. Ustawia się tak by odseparować żonę od Snuziego i domaga się pieszczot. Jak Snuzi wskoczy żonie na kolana to Buffy dziamgocze, ale go nie przegania. A dziamgotanie ma straszliwe (jak każda kobieta ;)). Proszę zapytać panią Anię, która słyszała jak Buffy dziamgocze. Mały ma swój rozum i trzyma się z daleka od awantur. Ogólnie myślę, że będzie wszystko dobrze. Pozdrawiam Andrzej
  9. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img411.imageshack.us/img411/9463/1000991lk0.jpg[/IMG][/URL] Snuzi jest już coraz odważniejszy, coraz chętniej nadstawia się do głaskania. Z sunią się ładnie bawią, ale trochę ją męczy bo młody i ma niespożytą energię. Jest strasznie łakomy. Jedzenie znika z prędkością światła i jeszcze się ogląda. Widać, że to był pies śmietnikowy i kopniak czy kamień, albo straszenie nie są mu obce. Boi się gwałtownych ruchów, trzasków, podniesionych głosów. Będziemy nad nim pracować.:loveu:
  10. Snuzi jak na razie jest bardzo grzeczny. Początkowo nie dawał mi się dotknąć, a teraz daje się głaskać, bawi się za mną zabawką oraz obszczekuje sąsiadów zza bramy. Czy karma Chicopee to dobra karma dla niego? Jest bardzo łakomy. Zjadł swoją porcję po czym zabrał się za porcję rezydentki. Jest ciekawski i wszędzie wsadza swój mały nosek. Jest towarzyski, nie opuszcza nas na krok. Zwinął się w kłębek przy nogach żony i sobie spał. Teraz poszedł na swoje posłanie, które ma rozłożone w pokoju córki.
  11. Snuzi jest już z nami w Warszawie. Pierwsze spotkanie z naszą Buffy odbyło się bez żadnych problemów. Psiak jest na razie wystraszony. Biega po domu zdezorientowany. Trzeba troszkę czasu zanim się zaaklimatyzuje. Spotkanie z nową przyjaciółką. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img401.imageshack.us/img401/2684/imgp0007do7.jpg[/IMG][/URL] Pierwszy spacer. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img50.imageshack.us/img50/6347/imgp0008lr3.jpg[/IMG][/URL] Snuzi w nowym domu. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img401.imageshack.us/img401/8718/imgp0026zx6.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://g.imageshack.us/img401/imgp0026zx6.jpg/1/"][IMG]http://img401.imageshack.us/img401/imgp0026zx6.jpg/1/w640.png[/IMG][/URL]
  12. [quote name='sleepingbyday'] ... tutaj wszyscy mają mnóstwo rad, a co najważniejsze są tacy, którzy do tych rad są uprawnieni doświadczeniem lubo też zawodem. bardzo warto, przy okazji człowiek uczy sie mnóstwa nowych rzeczy o psach...[/quote] Dziękujemy i na pewno skorzystamy z pomocy. Dobra rada zawsze się przyda.
  13. Snuzi będzie mieszkał bardzo blisko pętli tramwajowej w al. Krakowskiej na warszawskim Okęciu. Jak tylko się zaaklimatyzuje na pewno chętnie pozna nowych przyjaciół na wspólnym spacerze. Mamy nadzieje, że wszystko będzie OK, ponieważ Snuzi będzie pierwszym psiakiem ze schroniska, którego wzięliśmy. Buffy nasza sunia, jest z nami od szczeniaka, a nasz poprzedni pies Fred był własnoscią mojego Taty. Tato zmarł więc Fredek trafił do nas. Fredek odszedł kilka lat temu. Snuzi z tego co się dowiedzieliśmy chętnie i dobrze chodzi na smyczy więc na pewno będziemy chodzić na długie spacery. Nasza Buffy woli podwórko i tylko bliską już poznaną okolicę. Nie daję się zaciągnąć w nowe miejsca. Do al. Krakowskiej wogóle nie można z nią podejść. Za to na podwórku czuję się jak prawdziwa królowa. Nic bez jej wiedzy nie może się tu dziać. Pani Ania, która była u nas na kontroli, nie mogła uwierzyć, że Buffy ma siedem lat. Buffy jest żywiołowa i wesoła jak szczeniak.
  14. [quote name='Foksia i Dżekuś']Niestety tylko jeden ma dobry dom i juz we wtorek o godzinie 9 wyrusza w droge do warszawy.:loveu: Snuziczek moj kochany , bardzo mi go bedzie brakowalo :roll:[/quote] Będziemy często pisać i wstawiać zdjęcia. Szkoda, że Lisek nie znalazł domu. Jestem już telefonicznie umówiony z paniami, które będą jechały do Warszawy. Trzymajcie kciuki żeby wszystko było OK. Lucyna i Andrzej.
  15. Witam! Dorzucimy do transportu 50 zł. Przekażę je paniom, które przywiozą nam Snuziego. Pozdrawiamy Lucyna i Andrzej.
  16. Witam! Czekamy na pieska. Jak tylko Snuzi do nas trafi to zaraz zrobię zdjęcia i je udostępnię. Mam nadzieje, że z aklimatyzacją nie będzie żadnych problemów. W razie czego będę o wszystkim informował w tym wątku. Piesek jest młody więc myślę, że szybko do nas przywyknie. Pozdrawiam wszystkich dogomaniaków. Andrzej.
  17. Witam! Piszę korzystając z loginu żony. To moja córka wczoraj rozmawiała na temat Snuziego. Czekamy na odwiedziny pani Ani. Pozdrawiam Andrzej.
×
×
  • Create New...