malinaa
Members-
Posts
36 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by malinaa
-
[quote name='joanika']Lista ASPCA nie jest przecież kompletną listą roślin nietrujących, a to że na niej nie znalazł się hibiscus (czyli malwa sudańska) nie znaczy że automatycznie przechodzi na listę roślin trujących. [/quote] A więc jakie zastosowanie ma taka lista? Skoro nie ma czegoś na niej a i tak nadal nie wiadomo czy jest to czy nie jest trujące? PS, żadnego linku w moim poście nie ma.
-
[quote name='joanika']Dopiero teraz zobaczyłam Twoje pytanie. Fiołek afrykański (African violet) nie jest trujący. Tutaj znajdziesz liste nietrujących roślin: [URL="http://www.aspca.org/site/PageServer?pagename=pro_apcc_nontoxicplants"]ASPCA: Animal Poison Control Center: Nontoxic Plants[/URL][/quote] Dziwna lista... nawet bez łacińskich nazw... Myślę że lista roślin trujących zajęła by znacznie mniej miejsca. W/g tej listy hibiskus jest trujący, tylko dla kogo? Moje gryzonie jedzą hibiskus dość regularnie, ja pijam z niego herbatkę a i psom jeszcze nie zaszkodził... PS, Elsol, na zwykłą polską łąkę nie radzę psa puszczać - jaskry, kąkole, krwawniki, naparstnice i inne roślinki tylko czyhają na biednego psiaka, a jeszcze nie daj Boże dębowy patyk weźmie do pyska :diabloti:
-
[quote name='pepsicola'] od wejścia do samochodu zaczyna się szczekanie, poradźcie jak z tym walczyć[/quote] Wpuść psa do samochodu i siedź tam z nim aż się uspokoi - wtedy wyjście i nagroda - smaczek. Bez jazdy i bez spaceru - samo przebywanie w samochodzie. Nie wypuszczaj psa z samochodu w czasie kiedy szczeka. Jeśli już koniecznie musisz wyjść a szczekanie trwa i trwa to znajdź moment ciszy, pochwal, daj nagrodę i wypuść.
-
Tak, moja psica też swojego czasu zakopywała jedzenie. Kiedyś nawet naprawdę zakopała miskę z jedzeniem w piachu. Czy twój pies często tak robi? Może nie odpowiada mu pora karmienia? Albo nie czuję się swobodnie w czasie ujedzenia - np. w obecności ludzi i woli jedzonko schować na czas kiedy będzie sam - jeśli tak to popracujcie nad zaufaniem psa do Was.
-
[quote name='grazyna99']:oops:[COLOR=sienna][FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000]Witam wszystkich jestem bandżo szczęśliwa ponieważ adoptuję psiaczka suczkę Akitę , ale sądzę ze wiem zbyt mało o tej rasie psiaczków jakie mają charaktery aby wiedzieć i nie popełnić błędów to 2 letnia sunia w domu mam już wiekową suczkę mieszańca małego Sonię ,nie wiem czy będą się tolerowały sądzę że początki będą trudne Każdą informację o Akicie przeczytam z ciekawością [/COLOR][/SIZE][/FONT] [/COLOR][/quote] Czemu zdecydowałaś się na adopcję dorosłej akity niewiele wiedząc o tej rasie? Litość nad bezpańskim psem albo chęć taniego posiadania psa mało spotykanej rasy to marne powody. Akity są raczej mało tolerancyjne wobec innych zwierząt (psów) i Wasza wiekowa Sonia może mieć przy niej smutną emeryturę...
-
[quote name='dagaa']mCo wiecej daje sie glaskac nawet listonoszowi na ktorego wszytskie psy szczekaja. Ona na ludzi w ogole nie szczeka chyba ze jakis bezdomny grzebie w smietniku przed bramka. Co gorsza ostatnio zaczela byc agresywna do psow, ktore mijamy na spacerze i szczeka na nie nawet jesli ida po drugiej stronie ulicy, do ludzi nadal jest ufna, az ZAUFNA... co przeciez tez nie jest dobre[/quote] No i baaardzo dobrze! Wolisz szczekającego dniami i nocami psa na którego skarżą się sąsiedzi? Jedyne niepokojące to jest agresja do psów...
-
[quote name='DOMINIK_SEBASTIAN'] A tak wogóle nie jestem tyranem, moja suczka chodzi luzem jest jednym z członków mojej rodziny więc dlaczego miała by nam nie ufać??[/quote] A jednak nie ufa. Sam to napisałeś. Naprawdę, nie widziałam suki w dobrych warunkach, blisko związanej z właścicielem, która tak by reagowała po urodzeniu szczeniąt. Wysterylizuj biedaczkę albo lepiej oddaj komuś bo skoro suczka ucieka z domu oknami i balkonami to widocznie marnie się jej tam powodzi...
-
To co musiały by dostawać psy ratownicze poszukujące ludzi:)))) Mnie opowiadał pracownik straży granicznej o piłkach nasączonych narkotykiem - ale to daaawna przeszłość.
-
Wioskowe psy często boją się ludzi i sam gest sięgnięcia po kamień i udawania że chce się w psa rzucić lub podniesienie kija może dać dobry skutek. Własnego psa może to skupić na właścicielu i zabawie, jeśli oczywiście lubi rzucanie patyków i piłek.
-
moj Sczeniak (Nowofondland) nie chce chodic na spacery??
malinaa replied to xXFantasjaXx's topic in Wychowanie
XxfantasjaXx, a co robicie z psem na spacerze? U takiego szczeniak trzeba nagradzać i chwalić kazdy krok w nieznany świat. Suczka jest wystraszona potrzebuje od Was wyraźnej zachęty i potwierdzenia że dobrze robi idac na spacer. Czy lubi smakołyki? jakieś zabawki? Nagradzajcie kazde jej wyjście z domu no i koniecznie trzymajcie na smyczy! -
[quote name='Mrzewinska']Wiec w pore powiedziane "nie zgadzam sie" w sposob nawet bardzo przykry - mozna uznac ze stary pies bolesnie uderzyl szczeniaka - jest czyms zupelnie normalnym i zrozumialym. Ale w pore powiedziec "nie zgadzam się" w sposob oczywisty dla psa, tak, aby nie stracic zaufania, to najtrudniejsza sztuka w wychowaniu. [/quote] Mój synek mając 2 lata w przykry sposób powiedział psu "nie zgadzam się" gdy szczeniak ok10 tygodni zabierał mu zabawki. Synek wlał psu po grzbiecie, a gdy ten puścił zabawkę podniusł swoją własność i więcej się psem nie interesował. Było to pojedyncze zdarzenie i pies od tego czasu jego zabawek nie ruszył więcej, nadal chętnie bawił się z synkiem (czyli zaufania nie stracił i nigdy nie reagował strachem przy dziecku). Córka, 4 letnia, nigdy nie uderzyła psa i jeszcze przez wiele miesięcy traciła zabawki w psich ząbkach. Ps, nie piszcie mi prosze o niewychowanych zwyrodnialcach od małego znęcających się nad zwierzetami. Kto ma dzieci wie jak się zachowują i reagują dzieci w tym wieku.
-
[quote name='kajira']Tu sa takie ceny w schroniskach za psy,a kasa idzie na rzecz schroniska i jest pozniej za co karme ,szczepienia itp.kupowac.Wiec nie rozumiem za bardzo twojego zdziwenia w tej wypowiedzi.A zreszta jak kupujacy kupuje za taka sume psa ze schroniska to swiadczy tez o tym ze mu zalezy na posiadaniu nawet zwyklego kundelka bo nie szkoda mu kasy i ze rozumie potrzeby zwierzat pozostajacych w schronisku.[/quote] Chodzi mi o to że jesli zabiedzony, brudny i czesto chory pies ze schroniska będzie kosztował tyle co słodki szczeniaczek wyglądający jak rasowy to wiele osób wybierze szczeniaczka z pseudohodowli. Z Twoją wypowiedzią zgadzam się w 100% pod warunkiem uświadomienia całego społeczeństwa i całkowitej likwidacji pseudohodowli, co jest w tej chwili niemożliwe.
-
[quote name='Ania!']Chodzi o to, że powinno rozmnażać się tylko psy hodowlane, czyli rasowe. Wyniki są zaskakujące ponieważ powinien być to fakt oczywisty, szczególnie dla osób, które są miłośnikami psów, czyli forumowiczów. Nie powinno się rozmnażać kundelków.[/quote] Dokładnie. Dzięki Ania!
-
[quote name='kajira']Ja glosowalam za - [I]Nie, ale rozmnażanie wszystkich psów nie powinno odbywać się bez kontroli.[/I] [I][FONT=Century Gothic]Moze jak by psy nie byly tak latwo dostepne-nie wazne czy rasowe czy kundelki by bylo wtedy inaczej.Faktycznie w schroniskach jest tragedia i sa przepelnione,ale np. w Berlinie w schronisku jest tez duzo zwierzat ale schronisko te nie oddaje psa czy kota prawie za darmo lub symboliczna zlotowke,tu za zwierzaka trzeba zaplacic 150-200 euro i nie kazdy kto przyjdzie z ulicy dostanie zwierzaka.[/FONT][/I] [/quote] OOO, wysokie ceny psów nawet w schroniskach - to dopiero raj dla pseudo-hodowców by był. Zdecydowanie jestem tylko za sensownym i przemyślanym rozmnażaniem, a więc w konsekwencji tylko za rasowymi psami. Popatrzyłam własnie na wyniki ankiety, i załamałam się - 77% forumowiczów - z dość uświadomionego forum - jest za rozmnażaniem kundelków!
-
Ja bym powiedziała że ON z terierem - może walijskim? Albo coś pudlowatego się wkreciło;)
-
Justynaaaa, jest lato, ciepło, czasem nawet pogodnie - idż z psem na spacer na 2, 3 4 .... godziny - do skutku. Do tego nagrody jak się uda i bardzo szybko pies załapie gdzie się robi siku.
-
Jeśli pies warczy po wydaniu komendy - zrezygnuj z tych komend. Być może sposób w jaki pies był szkolony u poprzedniego właściciela spowodował bardzo negatywne skojarzenia z tymi komendami. Ja w tej sytuacji zaczeła bym uczyć psa od podstaw, używając innych słów jako komend lub nawet tylko gestów.
-
Co do słuchania się suk z cieczką - moja tez słuchała, ale w czasie przed i po dniach płodnych - faktycznie w tym czasie chodziła luzem. Niestety w czasie dni płodnych miałam świadomość że nie do końca nad nią panuję, i nie puszczałam luzem. Była to suczka bardzo dobrze wyszkolona i odwoływalna na 100% od kotów, walki, zabawy, dzikich zwierzat itp.
-
Jeśli to szczeniak to nie jest to raczej agresja, ale faktycznie chęć do zabawy. Być może Wasz piesek nie mając kontaktu z człowiekiem nie nauczył się kontrolować siły szczek lub do tej pory bawił się z psami które mu na dużo pozwalały. Czy Fiona interesuje się piłką, gryzakiem itp? Proponuję gdy tylko podchodzi dawać jej możliwość zabawy gryzakiem, przeciągania go i szarpania, natomiasn natychmiast przerywać każdą zabawę gdy gryzie rękę. Nauczyć Fionę komendy siad lub waruj i chamować ją kaząc siedzieć natychmiast gdy ugryzie. No i pokazać że delikatne traktowanie reki daje nagrodę - np. ukryty w dłoni smakołyk. Z moim psem dobre efekty dawało piszczenie i udawanie bólu.
-
[quote name='Okamia'];Niestety moja sunia woli poganiać w zasięgu mojego wzroku, łapać żaby lub muchy zamiast zająć się ze mną zabawą ... [/quote] To nie puszczaj jej luzem, daj wybór - "bawisz się ze mną lub wcale". Jeśli pies ma miłe dla siebie zajęcie to nie zatęskini do zabawy z czlowiekiem.
-
OWCZAREK BELGIJSKI, już W NOWYM DOMU !!!!!! :))))
malinaa replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
Jaki piękny pies! Hop, na górę! -
A co robisz w takiej sytuacji? Naucz psa siad albo waruj i jak wchodzisz do domu kaz leżec, nagradzaj za dobre zachowanie - czyli leżenie i tyle. To zachowanie wynika pewnie z nudy i braku leprzego zajęcia z właścicielem. O rany, az strzch pomyślec kto bierze się za hodowlę amstaffa, jeśli nie umiesz sobie poradzić z błachym problemem ze szczeniakiem to co będzie z dorosłym psem?
-
To nie tylko problem z jedną wizytą u weterynarza - na jedno szczepienie starczy pewnie kaganiec i silny pomocnik. Musisz nauczyć się postępować ze swoim psem i szkolić go. To raczej temat na wychowanie, i słuchanie rad wyłacznie od dobrych szkoleniowców. Jak długo masz Anubisa? Jak postępowałaś z nim zaraz po wzięciu ze schronu?
-
Sporo już było na ten temat napisane. Skoro lubi bawić się patykiem to odwracaj jego uwagę od obcego psa zabawą z patykiem. W momęcie zajścia Ty staraj się udawać ignorowanie intruza, aby Twój pies nie był podkręcany Twoim nerwowym zachowaniem. Czy pies zna podstawowe komendy? Czy jest w stanie je wykonac przy innym psie? Jeśli nie to zacznij cwiczyć daleko od obcego psa a potem stopniowo zmniejszaj ten dystans.
-
Ja nie chciała bym mieć sklonowanego swojego psa. Zgadzam sie z tym co już było powiedziane, dodam też że obecny stan badań nad klonowaniem nadal jest w fazie eksperymentalnej i nie zostały poznane możliwe konsekwencje klonowania - np. choroby które klonowi moga sprawić wiele cierpień. Bardzo bym się bała że taki "klon" wcześnie umrze i będzie bardzo cierpiał.