jagoda053
Members-
Posts
148 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jagoda053
-
6 z Kruszewa, po wirusówce, wreszcie w nowych domach
jagoda053 replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
Tak Ra dunia,już niebawem powinnam adoptować Melbusię :),ale dopiero jak już będzie u mnie to zrobię tej ślicznotce zdjęcia i pokażę na wątku,więc proszę o cierpliwość ;) -
6 z Kruszewa, po wirusówce, wreszcie w nowych domach
jagoda053 replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
Sasza i Malwa też na pewno znajdą swoje domki i kogoś,kto je pokocha takimi jakie są,ale trzeba w to bardzo mocno wierzyć:),trzymam za nie kciuki:)* -
6 z Kruszewa, po wirusówce, wreszcie w nowych domach
jagoda053 replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
Oj Ra dunia a żebyś wiedziała ha ha,że szykuję się,rozmawiałam z jayo i bardzo się cieszę:).Paros proszę nie pisz o tym teraz na wątku ok?Po adopcji dam znać dobrze?Ale jestem Ci wdzięczna,że cieszysz się razem ze mną :>* -
6 z Kruszewa, po wirusówce, wreszcie w nowych domach
jagoda053 replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
Wow mam nadzieję,że jednak tym razem mi się uda,nie-musi się dać!!!! -
6 z Kruszewa, po wirusówce, wreszcie w nowych domach
jagoda053 replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
Ja też BARDZO DZIĘKUJĘ,jesteś kochana,bardzo bardzo bardzo dziękuję :) -
6 z Kruszewa, po wirusówce, wreszcie w nowych domach
jagoda053 replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
Aleksandra proszę daj mi zaadoptować Melbunię,kurczę ja już wczoraj się na wątku zastanawiałam a dziś pisałam,że na 100% ją chcę-bardzo Cię proszę.Jeśli nie dostałaś pw to na wątku jest do mnie nr tel:placz: -
6 z Kruszewa, po wirusówce, wreszcie w nowych domach
jagoda053 replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
Ra dunia u mnie grzmi a internet mam przez drogę radiową,więc gdybym zniknęła to podaję swój nr tel jayo w sprawie adopcji 518 762 988 -
6 z Kruszewa, po wirusówce, wreszcie w nowych domach
jagoda053 replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
RA dunia,mój pupil nosi obrożę na pchły i kleszcze już ponad miesiąc-oooo a może od tej obroży?E no mam nadzieję,że nie,takie pogaduchy też są potrzebne haha -
Sorry ale bynajmniej nie z mojej strony,bo ja byłam otwarta na rozmowy.Miałam poczekać ale....zresztą ja już pisałam wcześniej więc nie będę powtarzać jedno i to samo.I proponuję zakończyć temat
-
Hekate nikt nie mówi,że p.Gosia chciała żle,ale gdyby to mnie postawiono przed faktem prawie dokonanym,to pierwsze co bym zrobiła,to natychmiast bym się kontaktowała z osobą,która już szykowała się do adopcji,a nie najpierw szukała innego domu.Pani Gosia zadzwoniła do mnie jak już kogoś znalazła i niestety to ja byłam postawiona,że tak powiem pod murem-jak tamci państwo się nie zdecydują no to pani weżmie psa.Logiczne,że każdy kto pomaga zwierzętom chce dobrze,wyszło jak wyszło.Walczyłam-przegrałam-wycofuję się,mówi się trudno i żyje się dalej.....
-
6 z Kruszewa, po wirusówce, wreszcie w nowych domach
jagoda053 replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
Dzięki bardzo,również Cię witam ,ja daję mojemu Zibusiowi Chappi i ostatnio zauważyłam,że czasem się drapie ale trochę częściej jak zawsze(?) -
6 z Kruszewa, po wirusówce, wreszcie w nowych domach
jagoda053 replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
Ok Aleksando czy chcesz do mnie nr tel? -
Bo nie wolno bawić się czyimiś uczuciami i igrać nimi,tak nie można.I znowu z WINY CZŁOWIEKA będzie cierpieć niewinne zwierzę.Tylko bardzo Was proszę nie miejcie do mnie żalu,wiecie jak bardzo walczyłam,żeby sunia była ze mną.Wiedziałam w jakim jest stanie a mimo to nie zrażałam się,tylko chciałam ją adoptować,bo zależało mi przede wszystkim na jej dobru.Ale niestety stało się inaczej-nerwy nie wytrzymały.Bardzo dziękuję dziewczyny tym,które najwięcej się zaangażowały.Dobrze wiecie które-Wy macie złote serca i tylko Wy czynicie dobro:).....
-
6 z Kruszewa, po wirusówce, wreszcie w nowych domach
jagoda053 replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
Kamilko nie chcę sobie robić nadziei ale czuję,że teraz mi się uda ;D -
6 z Kruszewa, po wirusówce, wreszcie w nowych domach
jagoda053 replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
Ok czyli mam rozumieć,że nie ma przeszkód do zaadoptowania Melby?Aleksandro dobrze zrozumiałam:)?Jeśli chodzi o testy to mogę je zrobić jak najbardziej -
6 z Kruszewa, po wirusówce, wreszcie w nowych domach
jagoda053 replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
Ra dunia jeżeli udałoby mi się adoptować Melbusię to byłabym bardzo szczęśliwa,ale beam6 pisze o specjalnej karmie,czyli mam rozumieć,że są karmione specjalną karmą tak?Pytam żebym wiedziała na wszelki wypadek:) -
6 z Kruszewa, po wirusówce, wreszcie w nowych domach
jagoda053 replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
Proszę,wspieraj mnie.Tak bardzo chcę adoptować Melbusię,ale jeżeli coś jest nie tak i od razu będę wiedziała to inaczej to przyjmę,niż w momencie,gdy emocjonalnie się zaangażuję.Jeszcze dochodzę do siebie,bo to boli:-( -
6 z Kruszewa, po wirusówce, wreszcie w nowych domach
jagoda053 replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
Kamilko nie przesadzaj,ja też mam serce jak większość ludzi,którym los zwierząt nie jest obojętny.Dzięki jayo za miłe przywitanie :).Aleksandra jestem na 100% pewna,że chcę adoptować Melbusię,ale mam gorącą prośbę gdyby jednak coś stało na drodze do adopcji to napisz mi proszę szczerze.Kamilka wie o czym piszę:( -
Paros Ty też nie przepraszaj,przecież chciałaś dobrze.Zresztą gdyby nie sugestia wetki,to p.Gosia dzisiaj najpierw by do mnie dzwoniła,żeby się upewnić,czy od wczoraj nie zmieniłam zdania.Widziałam dziewczyny Wasze zaangażowanie,i jestem pełna podziwu.Kurde tyle poświęcenia...eh...sorry ale idę pod prysznic,napiję się piweczka.....Dobranoc wszystkim
-
Pani Kamilko,kochana za co Ty mnie przepraszasz,przecież to skarbie nie Twoja wina.A o kiciuni wiem bo pisałyśmy wtedy.Pani Gosia po rozmowie telefonicznej z kimś taką podjęła decyzję i zaczęła szukać nowych właścicieli.Ale dlaczego do mnie nie zadzwoniła??Tego nie mogę zrozumieć!Tyle osób wciągniętych w sprawę adopcji i to wszystko na nic!A przecież zanim mail trafił na forum to pisałyśmy do siebie i ja w końcu obiecałam,że poczekam.....tak tylko na co?Tak jak pisałam wcześniej muszę to na spokojnie teraz przemyśleć:(
-
6 z Kruszewa, po wirusówce, wreszcie w nowych domach
jagoda053 replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
Czytałam,że ta choroba niekoniecznie ale może się kiedyś uaktywnić,czy leczenie jest bardzo uciążliwe?Przepraszam,że pytam ale jeżeli się zdecyduję to wolałabym wiedzieć.Aha mam już pieska czy ew.może się zarazić? -
Wszystko byłoby ok gdyby do adopcji zgłosiło się kilka osób,wtedy można przebierać i wybierać.Ale oprócz mnie nikt się sunią nie zainteresował i co?To właśnie JA,która jako jedyna się zgłosiłam,mam teraz czekać,bo p.Gosia żle zrozumiała,i pierwszeństwo będą mieli ludzie którzy mieszkają praktycznie na miejscu....nieważne,że już się w pewien sposób przywiązałam.....Teraz muszę chyba faktycznie to wszystko przemyśleć...to boli-bardzo...
-
6 z Kruszewa, po wirusówce, wreszcie w nowych domach
jagoda053 replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
Melba jest bardzo rozkoszna;),czy psinki są podleczone czy wyleczone?I patrząc na łapeczki to będą dość spore pieski tak?Pytam,bo właściwie wolałabym większego pieska :)) -
Mośka po rozmowie z p.Gosią musiałam trochę ochłonąć.Pani Gosia dzwoni do mnie i troszeczkę zagmatwanie mówi mi,że sprawa suni wyjaśni się do środy,bo ktoś ma przyjść zobaczyć psinkę,więc ja zadowolona zgadzam się myśląc,że chodzi o to czy po sterylce wszystko jest ok i ogólnie czy dobrze się już czuje.Ale od słowa do słowa a ja się dowiaduję,że to chodzi o nowy domek i nowych właścicieli!Poczułam się okrutnie oszukana,zrobiło mi się bardzo przykro.Już raz mi sprzed nosa adoptowano psa no i teraz sytuacja się powtarza!Pani Gosia powiedziała,że żle zrozumiała,myślała,że rezygnuję z adopcji.Pytałam czemu do mnie nie zadzwoniła.Jak tak można tyle zaangażowania i co?!Prztyczek w nos :((
-
6 z Kruszewa, po wirusówce, wreszcie w nowych domach
jagoda053 replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
Witam wszystkich,prześledziłam małe co nie co wątek i sorry ale czy te psiaczki są już podleczone czy wyleczone i czy mają już może swoje domeczki?