Mam 4 suki i choć wszystkie uwielbiają biegać i trenować to jakbym próbowała codziennie zmuszać je do 50 km chybaby mnie zjadły... Trening ma być przyjemnością dla psa, jak widzę że już nie mają ochoty i zaczynają kombinować to wracamy do domu (średnio 8-10 km) Poza tym husky nie może tak biegać codziennie. Najczęściej co dwa trzy dni, żeby im to bieganie nie zbrzydło. A co do Hasiorów w domu, to moje młode lubiły sobie po demolować pomimo że w domu były z dorosłymi w trójkę czy nawet czwórkę. Także stado nie do końca ma tu znaczenie, raczej pozostawienie psów bez przewodnika stada. Trzy moje suki trochę demolowały i wszystkie z togo wyrosły. Czytałam dużo o lękach separacyjnych i o syndromie jednego właściciela,ale ciężko mi powiedzieć dlaczego niektóre wariują, a inne nie... Takie demolki to chęć zwrócenia na siebie uwagi. Moje zaprzestały tego procederu bo nic im nie dawał. Ignorowałam ich twórczość i dały spokój...