Jump to content
Dogomania

ediiiii

Members
  • Posts

    323
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ediiiii

  1. Ciapaty - choć z ciocią :painting:
  2. zdjęć jeszcze nie mam, ale mam już pieniążki na pierwszy miesiąc utrzymania suni u szkoleniowca. Dzięki Stowarzyszeniu OBRONA ZWIERZĄT wielkie dzięki już nie mogę się doczekać jak zobaczę tą sunię w niedzielę. Zasypię Was fotkami
  3. jutro będę miała resztę zdjęć zrobionych w lecznicy podaj mi, proszę, maila na którego mam je wysłać
  4. zdjęcia tylko te, które są w wątku - póki co. I w dodatku słabej jakości, ponieważ robione telefonem komórkowym. Z tego co wiem suka wraca do opiekunów, którzy ją wykupili. Resztę odpowiedzi powinna udzielić założycielka wątku. Moja rola jest taka, że suka trafiła do Żmiji (w niedzielę zrobię foty to wstawię). Nie ja się nią opiekowałam kiedy Dumka była w lecznicy! Z tego co mi wiadomo, sunia rokuje bardzo dobrze. Dziś biegała jak sarenka. Jest z tych "pyskujących" ale nie ma w tym przejawu agresji. Opiekunowie również zadeklarowali pracę z sunią - umówieni są zresztą na sobotę przed Świętami. Na dziś planowana jest wizyta u weterynarza. jak będę miała wieści - napiszę.
  5. codziennie mam wieści telefoniczne. Będę osobiście 4.04, więc i fotorelacja będzie. Żmija nie ma czasu na net (mając kilka naszych pisaków pod opieką) więc na foto musicie poczekać (uzbroiwszy się w cierpliwość) Bez wątpienia lepiej trafić Dumka nie mogła. Oby tylko zdrowa była. Bo wyniki nerkowe niepokoją. Zresztą z jakiegoś powodu "maszynki do rodzenia szczeniąt" się bydle pozbyło... wiedząc jakie Dumka ma obrażenia (widząc to) możemy się domyślać w jakich była warunkach - a co za tym idzie - doświadczenie mi mówi, jaka to pseudo!!!! Musimy zrobić wszystko, żeby coś z tym zrobić!!!!:mad::mad::mad::mad: zapraszam do dyskusji na priw
  6. Dumka trafia do Magdy po południu... więc raczej o charakterze po kilku godzinach wypowiedzieć się nie można. Bez wątpienia nie zjadła Magdy po karmieniu jej z ręki. Co do stanu suki - wypowiadać się nie będę, bo to nie ja nadzorowałam pobyt suki w klinice. Magda bardzo rzadko ubolewa nad widokiem psa, bo różne już widziała... i z Krzyczek i z Korabiewic, ale nad tą suką pochyliła głowę... więc o czymś to świadczy...
  7. :painting:
  8. ja napiszę..... [B] Dumka jest już u Żmiji[/B]. Stan suki - jest niestety TRAGICZNY!!!! niestety lecznica w której suka przebywała, nie raczyła zająć się psem, mimo że brała za to pieniądze. ... widząc podwyższoną kreatyninę we krwi nawet nie wpadła na to, żeby pobrać mocz do analizy!!! Nie wspomnę już o obcięciu pazurów i o podstawowej higienie suki. Ale rozumiem... pewnie każda czynność kosztuje, nawet taką bidę wyciągniętą z koszmarnych warunków. W końcu biznes to biznes! ...brak słów... Jedyne co jest pozytywne, to fakt, że sunia troszkę przytyła, ale to zasługa ludzi którzy ją wykupili i którzy przyjeżdżali codziennie ją dokarmiać. Jutro suka jedzie do weterynarza na podstawowe badania i ogólny "przegląd". Będzie wystawiona opinia.
  9. :painting: nie ciągnij mnie tak :lol:
  10. :painting: nie ciągnij mnie tak :lol:
  11. Tercia - w górę... Póxniej Cię ciotka na spacer zabierze
  12. już mamy ustalone - Potter - wpłaca na nasze konto. Faktura już przygotowana.
  13. już 108 cegiełek sprzedanych :multi::multi::multi::multi::multi::multi: dziękujemy
  14. [quote name='luka1']Ja cały czas utrzymuję allegro i alegratkę.[/quote] wklej tu linki proszę, będę wiedziała które są Twoje
  15. idealnie Z jednymi się bawi - od innych się wycofuje. Koty są jej obojętne :evil_lol:
  16. kasa to nie wszystko. Prosimy o pomoc w ogłaszaniu Ciapatego. On tak tęskni do swojego miejsca na ziemi.
  17. pewnie, że się uda. Jak by mogło nie, skoro sami zainteresowani chcą pracować :lol: oby więcej takich ludzi po kilku dniach u Żmiji będzie już wiele wiadomo, tak więc bedziecie się mogły wymienić informacjami.
  18. [quote name='invictus hilaritas']Edyta gotowe ;) [IMG]http://images24.fotosik.pl/294/f2e0df82752ce934.png[/IMG][/quote] o dzięki Ci dobra kobieto :multi:
  19. [quote name='hankag']wczoraj własnie jak odbierałam bulikowy kalendarz widzialam Lulu - przyjechala do weta grzeczniutka , symatyczna , z wyrazem oczek i spuszczonym łebkiem jakby zawstydzona .... bidna psina ...ale nie martw sie Lulu teraz juz tylko bedzie lepiej ... zaraz poszukam wątku z tymi cegielkami[/quote] moja Droga :lol: Ty nie Lulu widziałaś, tylko Faridę. To Ona jest u mnie na tymczasie. Lulu jest u szkoleniowca w Radomiu Poza tym, zanim Lulu zacznie jeździć bez chowania się pod siedzenie - pewnie trochę czasu minie... Lulu jest czarna, a Farida pręgowana
  20. proszę o BANERKI - ja nie potrafię :oops:
  21. mamy pierwsze sprzedane cegiełki :multi: proszę o BANERKI - ja nie potrafię
  22. Potter - odezwij się do mnie. Dane podaję na PW. (albo podaj namiar do siebie) Ustalimy wszystko. Myślę że aż tyle kasy z Twoje strony nie bedzie potrzebne, bo zakładamy, że po miesiącu Sunia bedzie mogła wrócić do Włascicieli. Ja jestem od strony Żmiji i Hotelu. Pomocy bulkom w potrzebie Edi
  23. :oops: kurna.... to żyrafa, a nie kaczor... wszystko co małe i żółte z kaczorami mnie się kojarzy.... heh :cool3: co do zdrówka: dziś zaniemogłyśmy i skończyło się wetem - Fari przestała się ruszać... Ponieważ dużo jeszcze czasu minie zanim będzie miała kondycję, to i zwyrodnienia wszelkie się odezwały. Zwłaszcza na łękowatym kręgosłupie Miała dziś podwyższoną temperaturę 39,1 i osowiała była, a przede wszystkim (co dla mnie było dziwne) nie łaziła za mną co dla mnie było powodem do zaniepokojenia. dostała: zestaw witamin Combivit - dziś 1ml i zapas na 4 zastrzyki (witaminy z grupy B + wit. C Duplocyllina i Depedin - dziś i druga dawka na 28.03 (antybiotyk) oczywiście powinnam to napisać przed wklejeniem zdjęć, ale jakoś tak się rozruszała po wecie, że umknęło mi :lol:
  24. Terka, zapraszam grzecznie na :painting: . Tylko hAAAAAAAAAlo, nie ciągnij tak :)
×
×
  • Create New...