Jump to content
Dogomania

ediiiii

Members
  • Posts

    323
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ediiiii

  1. nikt do Ciebie nie zagląda :shake::shake::shake:
  2. [B][SIZE=4]Selenga - dobra dusza z Ciebie [/SIZE][/B] [B][SIZE=4]dziękujemy w imieniu Solo[/SIZE][/B] :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: a teraz do domku Chłopaku ...
  3. zapraszam do Nas [URL="http://dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10899700#post10899700"][COLOR=#444444]http://dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10899700#post10899700[/COLOR][/URL] może ktoś nam zrobi banerki. Proszę Ja tu nowa jestem i nie wiem kto to potrafi :oops: a Solo też potrzebuje uwagi - póki co tylko uwagi, bo kaskę mamy:multi::multi::multi:
  4. cieszę się, że Książe ma tak SUUUUUPER :multi::multi::multi: marzy mi się, że i Nam też się to przydarzy ... zapraszam do Nas [URL="http://dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10899700#post10899700"][COLOR=#444444]http://dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10899700#post10899700[/COLOR][/URL] może ktoś nam zrobi banerki. Proszę Ja tu nowa jestem i nie wiem kto to potrafi :oops: a Solo też potrzebuje uwagi - póki co tylko uwagi, bo kaskę mamy:multi::multi::multi:
  5. zapraszam do Nas http://dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10899700#post10899700 może ktoś nam zrobi banerki. Proszę Ja tu nowa jestem i nie wiem kto to potrafi :oops: a Solo też potrzebuje uwagi - póki co tylko uwagi, bo kaskę mamy:multi::multi::multi:
  6. ponieważ Karolina nie jest zalogowana na Dogomanii przeklejam informację o psiaku : [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Solo trafił do koszalińskiego Schroniska w czerwcu 2008r. Błąkał się po jednej z ulic Koszalina. Początkowo nie wiedzieliśmy o nim nic. Czy uciekł właścicielowi czy właściciel celowo go zgubił. Nazwaliśmy go DAGO. Otrzymał własna wolierę i został w Schronisku. Mieliśmy nadzieję, że właściciel sobie o nim przypomni, gdyż został znaleziony z obrożą i w kagańcu. Jednak nikt się nie zgłaszał. Po kilku tygodniach zgłosili się pewni ludzie z chęcią jego adopcji. Jednak pies był już zarezerwowany dla fundacji i czekał na zabieg kastracji. Okazało się, że owi ludzie znają właściciela i tego psa. Jednak uznali, że nie chcą psa wykastrowanego…Pies na imię ma SOLO i około 1,5 roku.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Byli też inny chętni na adopcję SOLO jednak zabieg kastracji i kontrola przyszłych warunków przez TOZ o/Koszalin skutecznie odstraszała.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Pies jest młody, pełen energii i siły. Niestety pobyt w ciasnej wolierze oraz w boksie nie wpłynęły na niego pozytywnie. Nie miał gdzie spożytkować nagromadzonej energii. Początkowo wyprowadzanie go było koszmarne. Łapał smycz i szarpał ją. W poprzednim domu prawdopodobnie miał do dyspozycji opony i sznurki. My jednak nie mogliśmy dostarczyć mu takich zabawek. Jednak dzięki osobom zainteresowanym jego losem i sznurom, które mu podarowano udał się go opanować. Spacery ze sznurkami, gryzakami zaowocowały tym, że coraz częściej SOLO wychodził na spacer bez szarpania smyczy. Nie ukrywam, że przypominał sobie o tym od czasu do czasu. Jednak te niepożądane zachowania da się w pewnym stopniu ograniczyć. Na początku trzeba go będzie tylko bardzo dobrze zmęczyć. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Kiedy już SOLO zostanie adoptowany liczymy na wszelkie informacje dotyczące jego nowego domu i nowego życia. Życzymy wszystkiego dobrego jego nowej, odpowiedzialnej rodzinie. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman] Karolina[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman] Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Koszalinie[/FONT][/SIZE]
  7. szukaj Chłopaku domku :)
  8. spoko - na razie ta pomoc nie potrzebna. Jakoś sobie - póki co radzę. Na Solo już dostałyśmy troszku kasy 500zł od Szyca, 250zł od Ani i 100zł od Margoli. Wydatkow też na razie nie było wiele. Pusty przejazd Wawa - Koszalin :mad::mad::mad: i budka dla DT, który w efekcie nie został DT. a i chcę mieć swój wkład w tego psa :oops::oops: Mam też nadzieję, że dom szybko się znajdzie.
  9. po wielu trudach Solo w końcu zostanie zabrany z Koszalina. Znalazł się dla niego odpowiedni DT, w którym zostanie przetestowany pod kątem zachowania wobec: psów i Dzieci. Myślę też że szybciutko nauczy się odpowiedniego zachowania na smyczy. Choć tak naprawdę jego skoki i szarpania wynikają pewnie z nadmairu energii. :megagrin::megagrin: Po tym jak zostawiłyśmy mu zabawki i uprosiłyśmy wolontariuszy, żeby więcej z nim spacerowali jego zachowanie się zmieniło (ostatnie info ze schroniska) i tak chłopak (podobno) umie się już przyzwoicie zachować... :multi: no Pieseczku, to teraz musisz poczekać, aż znajdzie się jakiś sportowy domek.
  10. poproszę nr konta. Wspomogę Lizę :) tym bardziej, że ktoś tam wspomniał, że Ona taka Amstafowa...;)
  11. [SIZE=6][COLOR=magenta]AMEN[/COLOR][/SIZE] :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
  12. a jakie macie gwarancję, że Pan (ten *&^$R#&*&^^# :mad::mad::mad:) po próbach "wymuszania" na nim nie pozbedzie się suni innymi sposobami??? jesteście z nim w kontakcie? ja w każdym razie dokładam się do suni. Dajcie znać na PW albo przez Doddy, że jest taka potrzeba, a na pewno coś dorzucę.
  13. witam, śledzę Waszą historię od kilku dni - nie Bąbla - tylko Waszą, bo to historia kilku osób :) Staram się pomagać jak mogę moim zwierzakom (ukochałam sobie Bulki) ale niewiele tego, bo to raczej pomoc finansowa, czasem jakiś wyjazd - co prawda niekiedy daleki - po psią bidę... i wydawało mi się, że jestem dobrym człowiekiem bo coś robię... a to chyba tylko takie usprawiedliwienie samej siebie!:shake: tym bardziej, że na co dzień widzę wielu złych ludzi ... nawet przez sekundę nie myślących o innych, tym bardziej o zwierzętach!!!:mad::mad::mad: Wasze zaangażowanie jest niewyobrażalne! Jest oczywiście WIELE takich historii i każda z nich pozwala mi wierzyć, że są jeszcze dobrzy ludzie. I za to Wam dziękuję, bo ja już tą nadzieję straciłam... Jestem pełna podziwu! P.S. uważam, że podstawową lekturą już od szkoły podstawowej powinna być lektura tego forum - właściwie każdego - które traktuje o zwierzetach. Pozdrawiam bardzo serdecznie
  14. ja rónież chcę wiedzieć, czy moja wpłata dotarła Myslę, że nie tylko ja. ...tym bardziej, że już dawno pytałam czy pieniążki dotarły i jakoś odpowiedzi nie dostałam.
  15. nie czytałam całego wątku, bo po kilkunastu pierwszych postach miałam dość... razy agresywne i te mniej np. labki mam Bula i dwa Labki w bloku. często spotykamy się w garażu. Czarny Labek wychowywany bez krzykow i KOLCZATKI - bez szarpania włascicielki - super bawi się z moją suką, mimo że ta nie lubi obwąchiwania przez psy (obydwa labki to samce). Dodam że nigdy nie widziałam aby właścicielka czarnego w "agresywny" i karcący sposób się do swojego psa odnosiła... drugi labek - biszkoptowy: kiedy tylko go widze - a dodam, że wiecznie na kolczatce, jego PAŃCIO go szarpie, drze się na niego, ciągnie, bije .... i ten właśnie rzucił się na mojego BULTERIERA, co własciciel skwitował stwierdzeniem, że psy mają swoją własną mowę i pewnie moja suka kazała mu spier.....lać... i to pewnie ona była winna bo to bulterier... heh boże... jak widzę tych młodych menadzerów, których rodzice sprzedali dwie świnki na pierwszą ratę na mieszkanie w wawie, bo dzieci robią karierę w mieście... a dla dodania prestiżu kupują labki - bo taka moda, to mi wszystko opada. a potem tekst... labek... to super pies...zero agresji i taki dobrze ułożony! ci co tak mówią nawet pająka - który mózgu nie ma- nie powinni mieć. tym bardziej, że nic nie robią w kwestii socjalizowania, i wychowania psa, bo myślą, że skoro to labek to sam się ułoży... Reasumując. Nie ma znaczenia jaki pies - źle prowadzony nawet York przegryzie tętnice. Wiec po co nagonka, mój jest mniej niebepieczny, twój bardziej. Każdy jest niebezpieczny, jesli nie będzie miał tego co mu potrzeba!!
  16. do góry Suńka. Ciocia trzyma kciuki ale pomóc może tylko finansowo. Kasia sprawdź konto :)
  17. pomogłam finansowo - tylko tyle mogę. Przykro mi :-(
  18. co u Tesli słychać? Są jakieś nowe wieści?
  19. gratuluję postawy :) i Aksy. Świetnie się czyta historie z takim zakończeniem. A co do zachowania Aksy w domku, to jest chyba zrozumiałe. Ona pewnie jeszcze nie czuje się bezpiecznie, zwłaszcza że to ona dołączyła do stada. Jeśli nie ma nic przeciw innym psom (w innych sytuacjach) to i ta jej panika się pewnie skończy. powodzenia
  20. [quote name='an1a']Widzę, że takich dziadków jest więcej ;) Bo ten "mój" jest na Pradze :) Typowy przykład psa dla dzieci, dzieciom się nie spodobał jak ze szczeniaka amstaffa wyrosło.. "coś" i oddali dziadkom.[/quote] wiesz, ale to coś - też jest do kochania! faktem jest, że zgrozę budzi jak często Świnki są w nie odpowiednich rękach... a potem na forach takie kwiatki... prawie nagonka (he he) pozdrawiamy Swinka i ja
×
×
  • Create New...