andzelika1952
Members-
Posts
71 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by andzelika1952
-
ZAGŁODZONY AMSTAFF-AXEL ma dom, bo zostaje w DT :)
andzelika1952 replied to doddy's topic in Już w nowym domu
Kochana Doddy , sygnał o zagłodzonym amstafie wyszedł od Radomszczańskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami a nie od Radomskiego / Radom/ a my jesteśmy z Radomska . Dzisiaj mój szczęśliwy dzień - po raz drugi składałam zeznania w sprawie interwencji , dzięki której Arash został wydobyty od tych "ludzi". Jutro już sprawa trafia do prokuratury. Wcześniej nagłośniłyśmy sprawę i piesek został pokazany w lokalnej telewizji oraz we wszystkich lokalnych gazetach z odpowiednimi naszymi komentarzami. Mam więc nadzieję że sprawa nie zakończy się byle wyrokiem w postaci 100 -złotowej nawiązki . I to będzie drugi dzień szczęścia. Trzeci zależeć będzie od osoby , która przygarnie psinkę na stałe. Jest naprawdę bardzo miły i przyjazny , całą drogę w samochodzie trzymał głowę na moich kolanach i patrzył mi w oczy.Widać było że cieszy się, że został z tamtąd zabrany. -
Rozmawiałam z wetem , który opiekował się do tej pory Sati - można dać jej kozie mleko , ale nie więcej jak 0,5 litra dziennie , no i oczywiście obserwować czy nie ma biegunki. Jeśli nie będzie to można dawać. Położna pozdrawia pielęgniarkę , no i oczywiście buźka dla Sati.
-
Kochani , może sprawdzicie u weta czy Sati może pić mleko . We wrześniu Radomszczańskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami przekazało dla Sati 2 op. Essentiale forte , bo coś było nie tak z wątrobą.
-
ZAGŁODZONY AMSTAFF-AXEL ma dom, bo zostaje w DT :)
andzelika1952 replied to doddy's topic in Już w nowym domu
[quote name='dczn']Super :) Tylko ja sie zastanawiam- czego bedzie dotyczyc w samej tresci maltretowanie. Pewnie bedzie chodzilo o glod. Bo gdy pies ma miche, bude- to o sam lancuch chyba sie do tej pory nie zaskarzalo. A podobno juz jest zakaz. Zakaz samego lancucha!!!![/quote] Ten pies nie miał budy . był przykuty łańcuchem do mokrej ziemi, na której leżały potłuczone cegły , szkło. Nie było nawet kawałka szmaty , na której mógłby się położyć.I dla mnie jest to maltretowanie zwierzęcia. ale może za bardzo się czepiam - miał za to pękniętą piłkę do zabawy. Miski i garnka też nie było. -
ZAGŁODZONY AMSTAFF-AXEL ma dom, bo zostaje w DT :)
andzelika1952 replied to doddy's topic in Już w nowym domu
Sprawa o głodzeniu i maltretowaniu psa została już zgłoszona na Policję. Dzisiaj właśnie jako prezes Towarzystwa oraz jako osoba odbierająca psiaka od właścicieli jestem po złożeniu zeznań na Policji. Za jakieś 10 dni sprawa ma trafić do prokuratury. -
amstaffka z poderżniętym gardłem!!! Tesla ma DOM!!!!
andzelika1952 replied to mosii's topic in Już w nowym domu
Zdaję sobie sprawę, jak trudno jest znaleźć dom dla takiej smutnej i bojaźliwej suni jak Tesla, ale też widzę,że Ona potrzebuje już tylko miłości tego jednego i jedynego opiekuna.To będzie najlepszy lek jakiego potrzebuje. W nawet najwspanialszym hotelu czuła się będzie jak dziecko w Domu Dziecka. -
amstaffka z poderżniętym gardłem!!! Tesla ma DOM!!!!
andzelika1952 replied to mosii's topic in Już w nowym domu
Byłam dzisiaj z innym psem w hotelu gdzie przebywa Tesla. Chciałyśmy ją zobaczyć , ale wychyliła tylko z wybiegu główkę i smutnie na nas popatrzyła , zero zainteresowania. Od lekarza dowiedziałam się że Tesla ma ,, jakąś infekcję , nie za bardzo chce jeść".Muszę powiadomić Mossi , czy wie coś więcej na temat niedyspozycji Tesli. -
Oborniki Wlkp. Reksia - maleńki smuteczek. JUż wnowym domu.
andzelika1952 replied to Hala's topic in Już w nowym domu
Przepraszam ,że na tym forum , ale mam pilną sprawę do HALI. Otrzymałam wiadomość od osoby wracającej z wczasów znad morza , że na stacji benzynowej LOTOS w Obornikach błąka sie porzucony czarny piesek z obróżką. Podam kilka szczegółów- jadąc od Wałcza w stronę Poznania, za rondem po prawej stronie. Tej Pani wyszło na gps że jest to ul. Lechicka 5. Pracownicy stacji nie chcieli na ten temat z nią rozmawiać. Ja mieszkam ponad 300 km od Obornik , nie jestem więc w stanie ustalić czy piesek jeszcze tam przebywa i jaki jest jego stan - bardzo więc proszę o pomoc.O tej sprawie wie też Dziadziowa z Trzcianki / ale to trochę dalej /. -
Niestety ,nic nie wiem o dalszym losie pieska z Obornik. Mieszkam ponad 300 km od miejsca gdzie on przebywa. W poniedziałek będę dzwoniła do najbliższego TOZ-u , może pomoże też ktoś z dogomaniaków. Nie ukrywam ,że liczę bardzo na pomoc Dziadziowej. Jest na dogo kilka ogłoszeń o psiakach z Obornik - myślałam, że ktoś się zgłosi.
-
Mam sprawę do Dziadziowej. Przepraszam że na tym forum, ale to pilne. Otrzymałam wiadomość od osoby wracającej z wczasów znad morza, że na stacji benzynowej LOTOS w Obornikach / mam napisane - od Wałcza w stronę Poznania za rondem po prawej stronie/ został porzucony czarny piesek z obróżką. Jest bardzo przyjazny i miły. Aha , jeszcze jedna wiadomość - tej Pani wyszło że jest to chyba ul. Lechicka 5. Może macie kogoś z tego terenu kto mógłby pomóc psiakowi.Nie wiem czy coś dadzą te dane , ale może trzeba powiadomić najbliższy TOZ? Transport dla Kacperka mam ,no ale trochę za późno.
-
Związali drutem, porzucili w lesie by umarła.Sunia ON . ma dom .
andzelika1952 replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
Asiaf1 nie jesteś bezczelna , w tych sprawach potrzebna jest determinacja a nie myślenie ,że jakoś to będzie. Rozesłałam już wici na temat Nestora, ale będzie ciężko. To musi być ktoś kto Go przyjmie do siebie nie ważne w jakim jest stanie. My mamy na dogo Teslę - mix amstafkę z poderżniętym gardłem oraz Monę - białą bokserkę. Oprócz nich kilka szczeniaczków oraz dorosłe psinki . Będę robiła co będę mogła , może coś razem wymyślimy. -
amstaffka z poderżniętym gardłem!!! Tesla ma DOM!!!!
andzelika1952 replied to mosii's topic in Już w nowym domu
O, i taka praca zespołowa bardzo mi się podoba , a Tesli najbardziej. Dziękujemy. Tesla bardzo boi się ludzi , lecz nie ma w niej cienia agresji ani do ludzi ani do zwierząt. Kiedy siadamy na podwórku w hotelu początkowo podgląda nas z wielkim zaciekawieniem zza muru a potem podchodzi coraz bliżej , bliżej aby ją pogłaskać . Dla przyszłego właściciela będzie to cudowne uczucie kiedy Tesla w końcu przełamie swój strach. -
Związali drutem, porzucili w lesie by umarła.Sunia ON . ma dom .
andzelika1952 replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
Zapomniałam dodać, że sunia będzie na początku zabezpieczona przed ciążą , a później kiedy się przyzwyczai do nowego domku i właścicieli zostanie wysterylizowana. -
Związali drutem, porzucili w lesie by umarła.Sunia ON . ma dom .
andzelika1952 replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
Tak , ta sama. Pieski śpią w domu , do biegania mają duży ogród. Warunki luksusowe. Wiem że ta Pani dzwoniła. -
Związali drutem, porzucili w lesie by umarła.Sunia ON . ma dom .
andzelika1952 replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
Beatko prawdopodobnie bez "czyżby". Ta osoba jest pewna. -
Związali drutem, porzucili w lesie by umarła.Sunia ON . ma dom .
andzelika1952 replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
Witam. Jestem prezesem Radomszczańskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. Poleciłam suczkę którą Państwo się opiekujecie , znajomej Pani z którą współpracujemy. Jest chętna do adopcji suczki. Gwarantuję, że dom do którego trafi jest najlepszym z najlepszych. W tym przypadku nie będzie żadnych wątpliwości. Oby wszystkie zwierzęta miały takie szczęście. -
amstaffka z poderżniętym gardłem!!! Tesla ma DOM!!!!
andzelika1952 replied to mosii's topic in Już w nowym domu
Proszę najpierw przeczytać w jaki sposób zwraca się do nas Emir - chyba czytacie Państwo własne /i nie tylko / wypowiedzi. Nie ja pierwsza naskoczyłam na Emir , bo nie mam w zwyczaju obrażać ludzi , których nie znam . Wy też nie wiecie ile my robimy , więc nie licytujmy się i nie obrażajmy wzajemnie. Najlepiej będzie zamknąć ten wątek i każdy skupi się na swojej pracy. Proszę czekać na wyjaśnienia Mossi w tej sprawie. -
amstaffka z poderżniętym gardłem!!! Tesla ma DOM!!!!
andzelika1952 replied to mosii's topic in Już w nowym domu
Emir - kobieto! Ja nie napiszę ,że jesteś kretynką ani odmóżdżona bo jestem ponad to wszystko.... Chociaż tak jakoś dziwnie się zachowujesz. Jesteś do takich dyskusji zbyt agresywna i chwilami wulgarna. -
amstaffka z poderżniętym gardłem!!! Tesla ma DOM!!!!
andzelika1952 replied to mosii's topic in Już w nowym domu
Najlepiej siedzieć przy komputerze i podniecać się pisząc " hopsa w górę maleńka". Finansowo każdy z Was może pomóc co jakiś czas jednemu zwierzęciu i ja to rozumiem. Jeśli wchodzicie na stronę jakiegoś maltretowanego psiaka ,to albo ze względów finansowych Mu pomagacie albo nie. My natomiast nie mamy takiego wyboru , czy temu pomożemy a temu to już nie bo nie ma kasy. Zniechęcacie ludzi do działania, bo traktujecie TOZ-y jak wrogów zwierząt, a tylko Wy jesteście tymi sprawiedliwymi , najbardziej pomagającymi. Zamiast wspierać się , pomagać sobie ,dopatrujecie się w czyimś działaniu brudów. Jeśli chodzi o odpowiedzi na pytania to proszę o to Mossi / o wyjaśnienie nieporozumień wokół tej sprawy./ -
amstaffka z poderżniętym gardłem!!! Tesla ma DOM!!!!
andzelika1952 replied to mosii's topic in Już w nowym domu
Witam. Jestem właśnie z tego RTOZ-u, który uratował Teslę z rąk Jej właścicieli. Dotad byłam tylko pilną czytelniczką Waszego forum, ale w końcu zdecydowałam się odpowiedzieć na niektóre zarzuty i pytania. Po pierwsze- NIKT Z NAS NIE POBIERA ŻADNEGO WYNAGRODZENIA. Po drugie - rachunki opłacam z własnych pieniędzy, Po trzecie - samochód /paliwo/ potrzebny do wyjazdów na interwencje w mieście i całym powiecie pokrywa wiceprezes, Po czwarte - materiały biurowe, niektóre leki, prowadzenie księgowości, część karmy - z prywatnych funduszy prezes i wiceprezes, Po piąte- wykupywanie zwierząt od właścicieli i z naszego schroniska również z prywatnych pieniędzy. W 2007r. dysponując kwotą 11.913,oo wyleczyliśmy 95 zwierząt , wysteryliz. i wykastr. -63 , zab. oper. -5 , odrobacz. i odpch. 120 ,pokryliśmy także koszty szczepień, testów, rtg, badań laborat. Proszę więc biegłych w matematyce jak sie to ma do tej kwoty, którą dysponowałyśmy.A gdybyśmy musiały zapłacić rach. telef. paliwo, lokal/moje mieszkanie/ oraz księgowość. Za Teslę do tej pory zapłaciłyśmy- 294,00 i każda cena nie jest ważna , byleby była zdrowa. Za bokserkę Mone /wykupienie 150,00 prywatnie/ - leczenie i pobyt w chotelu -186,00/ suńka jest na Waszym forum/. O umieszczenie ich poprosiłyśmy MOSSI.