Jump to content
Dogomania

andzelika1952

Members
  • Posts

    71
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by andzelika1952

  1. Kajtusiu obyś znalazł dobry domek.
  2. U Kajtusia nic się nie zmieniło , ciągle czeka na dom, chociaż widać że bardzo pokochał tego Pana , który mu pomaga.
  3. Kajtusiu , może ktoś Cię wypatrzy?
  4. Przykro mi ale założycielka wątku jest w szpitalu . Niestety kontaktu z Panią z Tarnowa nie mamy, sama także nie odezwała się. Może jutro czegoś się dowiemy?
  5. Być może jest za wcześnie po porodzie , sprawy hormonalne itp. Proszę spróbować poznać je w kagańcach i bez smyczy , na neutralnym terenie. Co z treserką?
  6. Na pomoc dla Kajtusia wpłynęła wpłata od P. Katarzyny Karoliny Kwiatkowskiej z Warszawy - 20,00 . Dziękujemy z całego serca.
  7. Kajtuś nadal czeka na DOM.
  8. Czy Państwo, którzy zaopiekowali się suczką próbowali poznać ją ze swoją poza domem , np. na spacerze? Podam Pani Asi namiary na tresera w Radomsku , może on coś doradzi .
  9. Kajtusiu , czy ktoś cię wypatrzy i zmieni Twój los?
  10. Co nowego słychać u Zuzi?
  11. Gdybym tak o wszystkich psinkach mogła czytać , eh.
  12. Jestem po ponad tygodniowych rozmowach telefonicznych z Papryką w sprawie Zuzi. Spodobała mi się bardzo jako nowa właścicielka Zuzki i teraz już wiem na pewno, że każde zwierzątko ma swoje przeznaczenie. A jej przeznaczeniem byli Ci młodzi , fajni ludzie, którzy po nią przyjechali. Nie mam pojęcia kiedy spłacimy długi hotelowe , ale najważniejsze jest to że Zuzia nie trafiła po wypadku do schroniska i nie została uśpiona , bo taka była początkowa sugestia. Czy to nie cud?
  13. Jamniczku do nowego domku.
  14. Axelku , w górę do nowego domku. Obyś został zauważony.
  15. Posikiwanie jest prawdopodobnie skutkiem potrącenia przez samochód.Być może jest to jakiś ucisk w okolicy lędźwiowej.
  16. W sprawie pomocy dla amstafów piszcie do [EMAIL="fundacjaast@o2.pl"]fundacjaast@o2.pl[/EMAIL] - tam są oddani ludzie i na pewno w miarę możliwości pomogą - nam nigdy nie odmówili.
  17. Niestety , jeszcze jamniczek nie będzie spał na tapczaniku . Nie został zabrany przez tych ludzi z powodu innego bezdomniaka, którego dokarmiali pod domem. Mąż tej Pani zgodził się na niego /jako trzeciego/ , dlatego jamniś nie dostał tej szansy. Osoba ta znalazła kolejnego chętnego do przygarnięcia go , ale musimy czekać jak się potoczy dalej sprawa adopcji. Wszyscy są informowani o stanie jego zdrowia , czyli posikiwaniu. Musi to więc być adopcja świadoma.
  18. Wyślijcie zdjęcia i opis pieska na adres [EMAIL="fundacjaast@o2.pl"]fundacjaast@o2.pl[/EMAIL] - tam są wspaniali ludzie i pomogą w znalezieniu domu dla astka. Nam nie odmówili nigdy. Warto spróbować.
  19. Piesek został znaleziony w okolicy ul . 11 Listopada koło szkoły nr 7 . Prawdopodobnie jest po wypadku - przebywa w hotelu u weta na ul.Słowackiego. Być może to wypadek jest powodem nietrzymania moczu. Reprezentuję Radomszczańskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami i cały czas szukamy dla niego domu , jutro być może będzie ten szczęśliwy dzień i przyjadą ludzie którzy chcą go adoptować. Chcą tylko zobaczyć jak zareagują na niego ich 2 psy / jeden jamnik oraz suka ONKA/. Napewno zabierzemy go do urologa , może coś pomoże. Psiak nie moczy się bardzo , jest tylko wilgotna plamka w miejscu gdzie leży . Powinien być jednak leczony. Są 2 gabinety w których jest rtg - w Radomsku oraz w Radziechowicach.
  20. Tesla zgadza się ze wszystkimi - na pewno nie jest dominującą suczką.
  21. [quote name='doddy']Z pewnością będziemy psiaka odbierać w niedzielę. W niedzielę jedziemy na akcję do Łodzi do schroniska. I albo Piotrek pojedzie sam w tym czasie do Radomska a my się będziemy ogarniac w Łodzi albo później pojedziemy wspólnie. Ale raczej Piotrek pojedzie sam, by czasu nie marnować. Dziękuje Ci za pomoc.[/quote] To ja Ci dziękuję . Wielka przyjemność z Tobą współpracować.
  22. Również witam siostrę położną - opiekuj się kochana Satunią jak prywatną pacjentką , albo i lepiej. Gdybym nie mieszkała w bloku tylko w swoim domu / mam 5 kotków, w tym 3 niepełnosprawne/ to Sati byłaby moja . Przypadła mi do serca kiedy jeździłam do hoteliku do Tesli , którą umieściliśmy po interwencji.Nie zauważyłam nawet kiedy zaczęłam wozić podwójne porcje żarełka . Sati kradła nawet Tesli jedzenie - nie wiem gdzie Ona je mieściła. Może ma 8 żołądków jak kosmita Alf.?Kiedyś tak się nachapała mięska ,że zwymitowała i koniecznie chciała to hm.. z powrotem wsunąć. Chcąc ją powstrzymać wskoczyłam w to jak głupia butami , a Ona /żebyście to widziały / jak tymi smutnymi oczami na mnie popatrzyła. Kiedy uprzatnęłam te resztki poszłam po drugi słoik z jedzeniem i powiedziałam " a masz , jeszcze Ci przywiozę" Taka jest nasza Sati , wszyscy mają do niej słabość.
  23. [quote name='doddy']Przepraszam że przekręciłam nazwę na Radom. :oops: Arasha zabieramy w niedziele do ciotki driny na DT. I powiem Wam, że zgłosiły sie 2 rodziny chętne poznać Arasha. Tylko musimy sprawdzic reakcje na dzieci (takie podrośnięte głównie) i suczki.[/quote] Z tymi pomyłkami z Radomiem to nawet mamy dobrze - z Radomia przysyłane są wpłaty 1% na OPP dla nas. To taka mała dygresja, ale cudownie jest czytać że Arash vel Aksel / bo tak się wcześniej nazywał / może liczyć na nowy dom. Mam już oświadczenie od właścicielki , że go się zrzeka. Chciałybyśmy się z Tobą spotkać Doddy , kiedy przyjedziesz po Arasha. Czekam na wiadomość. Aha , dzisiaj wobec tej właścicielki zachowałyśmy się z koleżanką nieprofesjonalnie - tekst nie do powtórzenia na dużym forum , ale poczułyśmy się trochę lepiej , a ona się popłakała.
×
×
  • Create New...