Jump to content
Dogomania

Ania102

Members
  • Posts

    6060
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ania102

  1. [quote name='Potter'] Rada na przyszłość - przypałęta się kolejna bezdomna suka, zgłoście ją do najbliżej działającej organizacji prozwierzęcej, oni będą wiedzieli jak [B]odpowiedzialnie[/B] zająć się zwierzęciem, bez powoływania na świat kolejnych niepotrzebnych psów, podczas gdy tysiące już urodzonych gnije w schroniskach, gdzie nigdy nie doczeka domu. [/QUOTE] W związku z tym, że nie potrafię i nie mam możliwości zająć się psem czy ktoś podejmie się sprawy 2 suk z terenu constaru, które co pół roku mają szczeniaki. Lada chwila cieczki. Nie zgłaszałam ich pisemnie do UM na sterylizacje, tylko telefonicznie ale poprosiłam o odroczenie. Pan w komunalnym powiedział podczas rozmowy, że są na nie skargi przez robotników tamtejszych firm.
  2. Piromanko a rodzice nie mają nic przeciw tak długiemu tymczasowaniu? W końcu zasiedzi się na dobre.
  3. Dziewczyny zostańcie, chociaż chwilami sama mam ochotę zrezygnować...(oczywiście nie z Lali) Nie wiem o co tu chodzi, bo raczej nie o dobro Lali. Ja kończę swoją obronę, chociaż nie ukrywam, że czuję się winna bo ja ją zgłosiłam do UM. Za przeprowadzenie zabiegu nie odpowiadam. Wiem, że była pod doskonałą opieką po zabiegu i nie widziałam przeciwwskazań do transportu. Psie wolny bardzo proszę rób dochodzenie na wątku starachowickim, bo to odpowiednie miejsce na tego typu dyskusje.
  4. Zapisuję sobie. Mój psiak chorował na wątrobę, początkowo diagnostyka szła w kierunku cukrzycy, później guza...do dziś nie wiem co było pierwotną przyczyną niewydolności. Jak transaminazy były ok, to kreatynina i mocznik fatalne, do tego doszły problemy ze skóra. Zebra mam esenciale ale chetniej Ci wyślę pieniądze (nie jakąś ogromną kwotę, bo mam teraz psiaka z problemami) na diagnostykę lub leczenie. Co do błędów w laboratorium to niestety ale pomimo, że nie mają prawa to jednak się zdarzają. Miejmy nadzieję, że tak jest:)
  5. Gdybym mogła wziąść Lalę do siebie to nie czekałaby tyle na budowie na dt. Wybacz, że pojechałam na wycieczkę albo, że nie przybiegłam z niej po zbadaniu Lali przez weta. Do chwili podróży nie było objawów, ze coś się z nią dzieje. Zastanów się kogo winisz za jej stan weta czy mnie? Przed jej sterylizacją pytałam wielu osób o opinie na temat tego lek., czytałam o nim. Na watku Lali wcześniejszym nikt nie zadał pytania kto ją bedzie ciął. W starachowicach jest wiele bezdomnych rozmnażających się suk, poproś swoją sojuszniczke o zajecie się ich sprawami, zebym ja znowu czegos nie przeoczyła.
  6. Sonia ma się świetnie bo pisałam z Małgosią:) Może kiedyś zrobimy wycieczkę na Śląsk i ją odwiedzimy:)
  7. Do Psa Wolnego Nie wypowiadam się na watku starachowickim więc swoje pytanie mogłeś zadać tutaj. Lala dostała antybiotyk, nie od weta u którego była na zabiegu tylko po nim od Rajmunda. Była trzymana w czystej a nie ciemnej piwnicy jak można przeczytać na watku starachowickim.To ja ją zgłosiłam na sterylizację do UM czego bardzo żałuję. Jestem wdzięczna, ze mogła być po niej u Rajmunda. Szkoda, że wcześniej niektórzy nie zauważali Lali a teraz nagle takie zainteresowanie. Z pewnością nie chodzi jednak o nią.
  8. Zuzka to Ty bądz ostrozna na ulicy, bo kto będzie psiaki ogłaszał?:evil_lol: a policja jak policja ignoruja wszystko. Jutro zrobię bazarek na dziewczyny bo mi się kupa rzeczy uzbierała tylko nie ma kto ich obfocić;)
  9. [B]Savahna[/B] ile on ma lat? [B]Jaaga[/B] dorobiłam ogłoszeń Pusi, Zuzka narobiła wyróżnionych...no już musimy się jakiegoś telefonu doczekać. Lali jeszcze nie ogłaszam. Jeśli któraś ciotka mogłaby zrobić allegro dla Pusi to proszę, ja zrobiłam ale kiepskie, bo nie umiem akurat dawać tu ogłoszeń. [URL]http://allegro.pl/show_item.php?item=1549763469[/URL] A może ktoś jeszcze zajrzy na bazarek dla Lali? bo dziś koniec [URL]http://www.dogomania.pl/threads/205092-Sztuczna-biżuteria-na-Lale-ze-Starachowic-na-operacje-po-sterylce-koniec-06.04[/URL]
  10. Moze tam są szybciej zbywani. Aga jakbyś miała takie stawi jak pan rakarz to nieźle by Ci się wiodło:) Suk jest teraz pełno, w dodatku z cieczkami. U Agaty pod blokiem była taka młodziutka sunieczka, umówiłyśmy się, że weźmiemy ją na zastrzyk hormonalny ale przepadła...:shake:
  11. Co słychać u Ramba? Nie szykuje mu się jakiś domek?
  12. Agata dzięki! Lala zostaje do piątku u pana doktora. Nie wiem dokładnie ile bedzie wynosiła opłata za wszystko ale po otrzymaniu faktury wkleję ją na wątek. Proszę o pomoc w zbieraniu deklaracji na dziewczyny, bo nadal ich brakuje.
  13. Ciekawe jak bedzie wyglądać wlepianie mandatów właściecielowi psów... Ciekawe kto wchodzi w skład komisji i czy psy przed wypuszczeniem przechodzą testy psychologiczne... Dzwoniła do mnie pewna kobieta z gm. Brody, że na jej wieś a później podwórko wprowadził się zadbany, boksiowaty pies. Podobno miał czerwoną obrożę. Nie mam jego zdjecia. Istnieje szansa, że się zgubił (cieczki). Jeśli ktos usłyszałby o takiej zgubie proszę o informację.
  14. Lekarz powiedział, że stan Lali był krytyczny ale teraz jest dobrze, w niedzielę usunął jej dren. Powiedział, że już można ją odebrać. Ona jest u niego w domu, więc to chyba nie byłoby mu na rekę. Co do tego zdjecia szwów w odstępach kilkudniowych to powiem szczerze, że o nic takiego nie pytałam ale lekarz tez nic takiego nie zasugerował więc chyba normalnie wszystkie. Odi co do opłaty to faktura bedzie wystawiona na mnie, Jaaga albo dr mi przesle. Zabieg zostanie pokryty z deklaracji jednorazowych, aagata wystapiła z prośba do kundelkowej skarbonki i też dorzucą do zabiegu. (agata wpisze ile, bo nie chce przekręcić). Chciałabym przedstawić fakturę w UM ale myslę, że nie ma co liczyć na jakiś gest. (bo umowa jest zawarta z tym co zabieg przeprowadził) Pobyt Lali u weterynarza pokrywam ja. Erko dzięki:) Wywaliło mnie na tuż przed Twoim postem.
  15. Aga jak będziesz miała czas to porób nowe zdjęcia żeby psiaki miały aktualne.
  16. Dobrze Atomówka,że przypomniałaś.Czuwasz od poczatku:) To w końcu wątek obu dziewczyn. Lalunia ma się dobrze a Pusia pominieta. Czas skupić się na szukaniu domków dla dziewczyn. Pusia ma pakiet ogłoszeń, niestety bez odzewu. Jeśli ktoś może pomóc w ogłoszeniach to proszę bardzo. Wstawiam tekst Pusia ma około 5 lat,jej właściciel odszedł nagle i suczka została z innymi psami w opuszczonym domu. Przez przypadek dowiedzieliśmy o jej nieszczęściu i zapewniliśmy opiekę. Pusia to mała (waga około 10 kg),spokojna, kontaktowa, bardzo towarzyska sunia. Idealny pies rodzinny.Potrzeba jej tylko rąk do głaskania i poczucia bezpieczeństwa. W stosunku do innych zwierząt jest tolerancyjna, nie lubi jednak nachalności z ich strony. Zachowuje w domu czystość. Obecnie suczka znajduje się w domu tymczasowym w Katowicach. Została wysterylizowana, wkrótce będzie zaszczepiona. Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej. Kontakt w sprawie adopcji: e-mail: [EMAIL="zkociegodworu@gmail.com"]zkociegodworu@gmail.com[/EMAIL] (32) 3533135, 660124623 lub 602-398-230
  17. Lala ma się dobrze, w czwartek pożegna się z weterynarzem, który uratował jej życie (zabieg nie był łatwy) i wróci do Jaagi. Jestem happy:)
  18. Lala ma się dobrze:) Dzwoniłam właśnie do weterynarza, który uratował jej życie:) Powiedział, że Lala to świetny pies, szczeka, merda ogonem, zaczęła jeść. Było fatalnie ale kryzys pożegnany. Lala wraca do Jaagi w czwartek. Teraz tylko trzeba znaleźć jej ręce do głaskania na zawsze:)
  19. [INDENT][quote name='savahna'] [INDENT]To czekamy az bidna Lala wreszcie wróci do Jaagi. [/INDENT][/QUOTE] Jeszcze trochę będzie pod opieką weterynarza. Jutro będę do niego dzwonić. [/INDENT]
  20. Tymczasem podnosimy dziewczyny. Szkoda, że o Lady nikt jeszcze nie dzwonił, bo to taka fajna dziewczyna.
  21. ewab mnie nie było przez tydzień, nie byłam w stanie skontaktować się z Tobą, zreszta mi nie przyszedł do głowy pomysł z udostępnieniem konta bo nie myslałam zupełnie o finansach tylko o stanie Lali. Agata i Jaaga poinformowały mnie, że macie dużo zwierząt pod opieką a Lala ma niejasną sytuację i nie mam pretensji więc bardzo Was proszę pozwólcie się cieszyć, że ona ma się lepiej. Postaram się załatwić tą sprawę najlepiej jak potrafię.
  22. Co do stanu Lali to osobiście nie kontaktowałam się jeszcze z weterynarzem, informacje mam od Jaagi. Wszystko zostało napisane wcześniej. Nie chcę pisać publicznie jak wspomniałam wyżej co będziemy robić w tej sprawie ale proszę o wskazówki.
  23. Aga fajny ten Twój nowy nabytek:) Wyglada jakby był spokrewniony z moją Larą- oby był normalny;) Był jakiś telefon w sprawie Tili? Tresko wszystkiego najlepszego z okazji wczorajszych urodzin:lol:
  24. Stan Lali poprawia się. Jest pod opieką weterynarza. ŚTOZ został poproszony o udostępnienie konta (nie przeze mnie, bo nie było mnie w kraju) nie wyrazili zgody. Sprawą Lali zajmuję się ja i aagata8, wszystko w porozumieniu z Jaagą. Po otrzymaniu opini lekarskiej podejmiemy działania w tej sprawie.
×
×
  • Create New...