Jump to content
Dogomania

Ania102

Members
  • Posts

    6060
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ania102

  1. Kochani chciałabym resztę po Maksie i Tosi oraz 50 zł od Dadziu czyli 86,02 + 50 zł, które są trzymane na kolejnego psa z naszych ulic przeznaczyć na moją tymczasowiczkę, głownie karmę dla niej. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/215599-PILNE-suczka-2-mies.-jamniczka-znaleziona-przy-ruchliwej-ulicy-potrzebny-DT[/URL]! oraz na Kowu, który dostał szanse i równiez trafił do Ginn [URL]http://www.dogomania.pl/threads/209147-Bo-wielu-latach-na-łańcuchu-8l.-KOWUŚ-już-bezpieczny-teraz-ZBIERA-na-kastrację[/URL]-! Może tą resztę na Kowu a 50 zł od Dadziu na Milke. Agata możesz tak wpisać w 1-wszy post?
  2. Majaa to w takim razie świetnie! Pomyslałam, że Pani dała sobie spokój ale fakt...mogłam spytać Ciebie:) Postaram się ją wyłapać. Dzis ją widziałam koło LO I w drodze do pracy, ale te rejony nie sa sprzyjające łapankom, bo ulica zbyt blisko. Wezmę miksturę do torebki, bo też nie ma co się umawiać konkretnie na łapanke bo suczka w róznych miejscach jest spotykana...
  3. Majaa czy ta Pani nadal jest zainteresowana przygarnięciem tej czekoladowej suczki z paskiem na szyi? Agata założyła wątek, szukamy dla niej pomocy. [url]http://www.dogomania.pl/threads/216188-Czekoladowa-suczka-z-paskiem-na-szyi-biega-po-mieście.-Pomocy!-Starachowice[/url]
  4. megi dobrze, ze się tu pojawiłąś mozesz porozrzucać watek?
  5. Kowu już bezpieczny. Czeka w Gabinecie aż go zawieziemy do Ginn, w między czasie może uda się go obciąć. Jest już odrobaczony, odpchlony i zaszczepiony. W samochodzie siedział grzecznie i wygladał przez okno, ładnie dał się wziąc na rece. Jest ufny i łagodny. Pojechałam po niego z Bożeną dobili nas ci ludzi, prosiłam grzecznie żeby nie wzięli innego psa. Amstaffka chciała się wyrwać z łańcucha żeby zwrócić na siebie uwagę. Kowu już tam nie wróci!:)
  6. Może jutro uda mi się odebrać Kowu, mam już wstępny plan: wezmę go do weta, jeśli będzie taka możliwość żeby pobył w Gabinecie do 17-18 a później do Ginn. Nie chce go z tymi wszystkimi pchłami i kołtunami wieźć do Ginn. Chciałabym go również obciąć ale o wizycie u stylisty raczej nie ma co marzyć bo sa dosyć długie terminy. Nie wiem czy nie będę miała po południu wizyty u lekarza, jesli nie to spróbuje go sama obciąć. Jeśli jutro z jakiś przyczyn się nie uda to wstępnie umówiłam się z Ginn w środę, z pewnością jej obecność byłaby niezastapiona bo może przemówiłaby ludziom do rozumu. Aga myslisz, że im zaraz nie wpadnie do głowy pomysł z kolejnym psem? Co można zrobić w tej sprawie? Czy jest sens ich jakoś straszyć, edukować... tak żey się to na Tobie przy okazji nie odbiło.
  7. Kochane zajrzyjcie do takiej małej sunieczki, która biega po naszych starachowickich ulicach. Potrzebna pilne pomoc dla niej. [url]http://www.dogomania.pl/threads/216188-Czekoladowa-suczka-z-paskiem-na-szyi-biega-po-mieście.-Pomocy!-Starachowice[/url]
  8. Ja mówię na nią Milka albo Lilka. W ogłoszeniach nie zmieniajmy i niech będzie Milka. Miałam o nią w sumie z 5 tel. Ale naprawdę beznadziejne. A to ktoś ją pokochał i chce całować po nosku i nosić na rekach, a to nie ma zamiaru sterylizować bo po co? Dziś mi z kolei ktoś puszczał sygnał później zadzwonił z innego nr i powiedział żebym kontaktowała się na tamten nr... Szczerze spodziewałam się większego zainteresowania. Tak się ślicznie maleństwo przytula, na spacerach biega przy nodze, jak się zmeczy to wyściguje i skacze na dwóch łapkach prosząc o wzięcie na rece. Apetyt ma, ale podejrzewam, ze robale też pomimo odrobaczenia ciągle bytuja i dlatego jutro znowu będziemy je ubijać. Agni!!! Gdzieś TY się podziewała?! Wreszcie jesteś:)
  9. Prosimy o pomoc dla tej psinki, suczka biega po całych Starachowicach,ciągle z tym paskiem. Tak jej żal. Nie mamy tu możliwości ulokowania jej gdzieś.
  10. Wcale się nie dziwię z waszej strony widzenia... Gin nie musisz przyjezdzać bo ja mogę tylko w poniedziałek jechać do gabinetu a potem do Ciebie,póżniej w sobotę dopiero mam wolne chyba że Nadja będzie jechała w twoją, ale po wecie musiałby do Ciebie jechać, bo niby gdzie może być?.Na fryzjera przyjdzie czas najwyżej później. Zrobę bazarek na Kowu żeby opłacić szczepienia i robaki oraz transport, poszukam rzeczy po południu. Agula to nie nam potrzebna pomoc tylko psom i nie nam masz pomóc, ale Twoj wbór.
  11. Ginn ja dziś tej pani powiedziałam, że dam znać. Wiadomo, że w takim stanie pies do Ciebie nie pojedzie, bo nie możemy go póżniej wozić od Ciebie do weta (bo czym i za co?). Umowy nie trzeba, bo ja powiedziałam, z ogłoszeń Agi. Fakt jest taki, że lepiej byłoby z nimi inaczej, bo strach, że wezmą następnego szczeniaka a później zwiążą na łańcuch.
  12. To Masza [URL="http://img835.imageshack.us/i/hpim2993.jpg/"][IMG]http://img835.imageshack.us/img835/6950/hpim2993.jpg[/IMG][/URL] Gratuluję psiakom domków i życze szczęścia.
  13. Wiem właśnie, że dla Kowu była pomóc dlatego zależało mi na ocenie jego sytuacji. Ja do dziś też znalam go tylko z watku. A Ginn tez należało się okreslić bo byłam umówiona na dostarczenie psa a wyszło niestety jak wyszło.
  14. W związku z tym, że sprawa Kowu tak stoi w miejscu za co nie można winić nikogo, bo jak pisze Agnieszka masa psów na naszych świętokrzyskich ulicach i cięzko o czas jak się ma swoje obowiązki... Udało mi się dzisiaj pojechać z aagatą8, udałam, że jestem zainteresowana ,,przygarnięciem,, Kowu. Z domu wyszła kobieta powiedziałam, że jestem z ogłoszenia Agnieszki i chciałabym zobaczyć psiaka. Kowu nie ma lekkiego życia- łańcuch, masa kołtunów, zapalenie spojówek, brudna miska i gasnąca nadzieja w oczach. Kobieta powiedziała, że mieli matkę Kowu u siebie, urodziła małe i postanowili zostawić jego, bo córka chciała. Kowu jak był szczeniakiem siedział w domu, później poszedł na łańcuch. Łańcuch ma z 2 metry, Pani twierdzi, że biega czasami ale w to nie wierzę. Na podwórku są kwiatki więc nie sądzę, zeby pozwoliła, zeby jakiś pies jej po nich chodził. Ten drugi corgi siedzi w malusieńkim kojcu, amstaffka na łańcuchu- Pani nawet nie wie jak ma na imię bo córka kupiła a ,że za nią zapłacili to niech zostanie. Moje obawy po dzisiejszej wizycie sa takie. Zwolni się miejsce oni wezmą kolejnego psa. Każdy pies od szczeniaka dla córki- co to za dziwewuszysko?! Wg tej babki ( wobec mnie) Kowu ma 6 lat, zęby na 15-letniego psa a w większości ich brak. Zero szczepień, odrobaczeń, nic. Najpierw trzebaby wziąć go do weta później do hoteliku. Przyznaję, ze sama w tamtym tygodniu po rozmowie z Agą zadzwoniłam do Ginn i powiedziałam, ze Kowu nie przyjedzie. W tym momencie naprawdę zastanawiam się co jest słuszne. Czasem bezdomny pies ma lepiej bo gdzieś nakarmia, gdzieś pogłaszczą. Tu tylko łańcuch i niechęć względem jego...
  15. [B]inka808[/B] musisz to dokładnie przemysleć. Ciesze się , ze się zalogowałaś:) [B]Andzia[/B] dzieki.
  16. Nie kłam z tą obsługą aparatu:) Moim (może nie fachowym) okiem te zdjęcia to kunszt:) [URL="http://img585.imageshack.us/i/dsc8063c.jpg/"][IMG]http://img585.imageshack.us/img585/188/dsc8063c.jpg[/IMG][/URL]
  17. Dziewczyny a czy możecie jakiś inny tekst wstawić? To mu zrobię allegro, a wyróżnię jak będę miała sama kasę.
  18. A gdzie Wy kochane zmykacie? Kaja robisz CUDNE zdjęcia...czemu nie mieszkasz bliżej mnie?:)
  19. Savahna dzięki za ostrzeżenie, w sprawie Milki tylko 3-4 tel bezsensowne i tyle. Ona szybko potrzebuje domu, bo się przyzwyczaja i my się przyzwyczajamy. Spałą zostawiłam ją w pokoju i zeszłam na dól- obudziła sie a jej pisk o włos nie wywalił okien. Nie wyobrazacie sobie jak ona boi się, ze ją ktoś znowu zostawi.
  20. Dzięki savahna. Mała już u nas, ale Pani, która chciałaby ja adoptować w każdej chwili jak ja i mój tz bedziemy w pracy ją weźmie do siebie. Niestety jej pies był nazbyt agresywny. No szkoda bo kobieta świetna. Miałam dziś głupawy troszke telefon o Milkę (teraz znowu Ghika mi bardziej pasuje...).
  21. Ale mam dylemat dziewczyny, bo kusicie z tym zlotem...
  22. [B]Savahna[/B] to kopiuj dalej zwierzęta Pani nie akceptują małej i wraca do mnie jutro. Nie bedę miałą dostępu cały dzień bo ide do pracy a po jadę po nią ale jak możecie to proszę o ogłoszenia chociaż na kilku portalach. Byłabym szczęśliwa gdyby została u tej Pani, bo wiem, że nie musiałbym się martwić ale niestety ona jest zbyt absorbujaca i pies z kotem Pani nie moga się tym pogodzić. Próbują ją wyeliminować.
  23. Dziewczyny na razie wstrzymajcie się z ogłoszeniami, ponieważ Milka trafiła do bardzo miłej Pani i tam zostanie na stałe jeżeli zaakceptuje ją kot. Byłam już u tej Pani, ona również pomaga zwierzętom i napewno byłoby świetnie, więc trzymajcie kciuki
  24. Namiary moje,tylko , ze ja często nie odbieram...no ale prawdziwy zainteresowany bedzie dzwonił do bólu. Numer 535-194-226, mail [EMAIL="aniaparys@op.pl"]aniaparys@op.pl[/EMAIL] W ogłoszeniach koniecznie trzeba napisać, że ona ma ten lęk separacyjny i ktoś musi mieć teraz duzo czasu. Wymagana umowa adopcyjna i wizyta. Region Kraków albo Wawa.Tylko napisz który wolisz. Musze iść do sklepu i spróbuję zostawić ją samą, będzie rozpacz.
×
×
  • Create New...