Jump to content
Dogomania

Ania102

Members
  • Posts

    6060
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ania102

  1. Jasne Eliza:loveu: Widzę,ż e sie naprawdę zaangażowałyście w pomoc psiakom:lol: Prado jak tam odzywasz się już do Jamora?
  2. No niestety Gosiu bo to akurat kanapa z pokoju rodziców i chyba nie pozwoliliby mi więcej na takie numery. Dzisiaj (dopiero) wywaliłam do prania narzuty rozłożone na podróż psiaków. Masakra jeszcze czeka mnie odkurzanie. Aresik musi koniecznie trafić do domu gdzie będzie mógł siedzieć w środku, bo on uwielbia być blisko czlowieka. Trzymam za niego kciuki! Za domek ze spaniem na kanapie!;)
  3. [quote name='alice midnight']oby więcej takich pezentów dostawał Prado :smile: [/QUOTE] oby:lol: ale deklaracji ciągle brakuje:shake:
  4. Ciotki dostałam przelew na Pradusia 50 zł i nie wiem od kogo? Beata z Poznania- bardzo proszę o podanie nicku bo nie ogarniam. Dziękujemy ogromnie:loveu::loveu::loveu:
  5. Dziewczyny ja mam wolne w czwartek i piątek to w który dzień wam bardziej pasuje to pojedziemy do psiaków;) I może te ogłoszenia zaczniemy robić?
  6. Praduś już u Jamora. Zachował się wczoraj jakby wrócił do siebie. Ciągle brakuje nam deklaracji. Ciotki co tu zrobić?
  7. Praduś z Aresem już u Jamora. Uszy Prado ma takie rozwarstwione ale nie są naderwane, a jak ładnie wygląda jak je postawi:p
  8. Aresik grzeczny, jedyny wrócił dzisiaj grzeczny ze spaceru. [URL=http://img413.imageshack.us/my.php?image=dsc00348s.jpg][IMG]http://img413.imageshack.us/img413/1227/dsc00348s.jpg[/IMG][/URL]
  9. [quote name='Elizka']Prado jest świetny ! :) Cieszę się, że mogłam iść z nim dzisiaj na spacer, ale myślę, że to nie jedyny spacer z nim i innymi psami, bo spodobało mi się to, że chociaż w jakiś mały sposób mogę im pomóc.[/QUOTE] My też dziękujemy:loveu: Prado się rozchmurzył po tym spacerze! Wstawiam zdjęcia które zrobiłą Gosia - zdecydowanie są lepsze od moich, niestety jej się nie wyświetlaja. [URL=http://img821.imageshack.us/my.php?image=dsc00355lh.jpg][IMG]http://img821.imageshack.us/img821/9938/dsc00355lh.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img827.imageshack.us/my.php?image=dsc00352z.jpg][IMG]http://img827.imageshack.us/img827/7369/dsc00352z.jpg[/IMG][/URL]
  10. To ja chociaż podniosę psiaki! Czemu tu tak mało odwiedzin?:-(
  11. Ale cudaki:loveu: A facet kolejny debil!Przyzwyczaił sunię do siebie i się pozbył?:mad:
  12. Prado macha ogonkiem, bardzo ładnie zachowuje się w domu. Do tej pory nie zsikał się w mieszkaniu. Do moich psów, łacznie z Willim pozytywnie. Z Aresem rzeczywiście się nie lubią. Ale cóż się dziwić jak to takie przeciwieństa osobowościowe. [URL=http://img822.imageshack.us/my.php?image=sta43922.jpg][IMG]http://img822.imageshack.us/img822/8020/sta43922.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img838.imageshack.us/my.php?image=sta43949.jpg][IMG]http://img838.imageshack.us/img838/653/sta43949.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img828.imageshack.us/my.php?image=sta43941.jpg][IMG]http://img828.imageshack.us/img828/95/sta43941.jpg[/IMG][/URL]
  13. Praduś macha ogonkiem ale nie zbliża się, przykleił się znowu do kanapy.Wycałowałam go na dobranoc. Może jutro będzie bardziej towarzyski.
  14. A co taka cisza u ślicznotki? Glowa do góry lalunia!
  15. Tak Jamor razem z psami zabierzemy kanapy, passat da radę ( chyba,że tym razem się rozpłaszczy) a ja przecież mogę spać na podłodze, dobre w końcu na skoliozę.
  16. [quote name='megi345']Żabka prze kochana!:) ja już nie mogę się doczekać aż znów tam pójdę! czekam na jakies propozycje;)[/QUOTE] Gosiu bardzo się cieszę w imieniu psiaków, że chcesz do nich chodzić. Pomożesz w ogłaszaniu?
  17. Psiaki nie wiedziały o co chodzi! szczególnie suczki, które wcześniej z łancucha udały sie tylko na sterylke i tyle świata zobaczyły (pod narkozą). Pani Helena chciałąby wszystko załatwiać po swojemu a my po swojemu. Myślę, że moze byc ciezko z umawianiem się tam. Ustaliłyśmy z mrs.ką ze jedna dorosla osoba za kazdym razem musi być zeby dziewczyny mogły wychodzic. Pan Pijak był dzisiaj bardzo uprzejmy i może jakoś się uda troszkę oswoić psiaki. Meggi i Jovanka wulkany energii!
  18. Prado nie widzi/widzi niewiele na to oko od dawna prawdopodobnie od szczeniaka, być może miał jakiś stan zapalny nie leczony doprowadził do ślepoty. Uraz mechaniczny nie był przyczyną prawdopodobnie. Oko zostawiamy takie jakie jest. Prado dzisiaj izolował się, znalazł sobie miejsce pod krzakiem i siedział tam przez cały dzień po czym na widok mojego chlopaka przelazł na podwórko sąsiadów i wrócił pod krzaka! Chwilami myślę że tęskni za Tobą Jamor i chyba nie rozumie co tu robi. Latam od pokoju do pokoju,zamykam jedne i drugie drzwi na zmianę i póki co spokój całkowity.
  19. Gosiu ja je odwożę w niedzielę to chyba 3 doby minus będzie, w poniedziałek już do pracy idę:-( Wstawiam zdjęcia Areska- chłopak ma się super! [URL=http://img687.imageshack.us/my.php?image=sta43891.jpg][IMG]http://img687.imageshack.us/img687/4890/sta43891.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img809.imageshack.us/my.php?image=sta43895.jpg][IMG]http://img809.imageshack.us/img809/1507/sta43895.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img338.imageshack.us/my.php?image=sta43905.jpg][IMG]http://img338.imageshack.us/img338/1967/sta43905.jpg[/IMG][/URL]
  20. Prado siedzi pod krzakiem, chyba obrażony. Ulokowałam go w pokoju i od razu wlazł na kanapę;) [URL="http://img641.imageshack.us/my.php?image=sta438812.jpg"][IMG]http://img641.imageshack.us/img641/8996/sta438812.jpg[/IMG][/URL]
  21. Prado już po zabiegu- czuje się dobrze, może jeszcze do niego nie dotarło,że nie ma jajek. Drogę obaj z Aresem znieśli nieźle. Siedziałam z Prado z tyłu bo jak tylko ruszyliśmy to on chciał się przenieś na przód. W drodze do warki mieliśmy przygodę z samochodem przez co mieliśmy poślizg z zabiegami. Prado rzeczywiście nie widzi na oko i nie jest to wada operacyjna.:-(
  22. [quote name='Lu_Gosiak']ja sie stresuje Jego wspólną podrożą z Prado:roll:[/QUOTE] Już po zabiegu! Pieski podróż zniosły nieźle, nie interesowały się sobą wogóle;) Ares w bagażniku wyglądał sobie przez szybę. Raz zwymiotował dziwnym zbiegiem okoliczności zaraz po tym jak Prado puścił bąka.:evil_lol: W drodze do warki mieliśmy przygodę bo odpadała nam obudowa spod silnika i musieliśmy ją na stacji odrywać-oczywiście nie mając narzedzi- bo zrobiliśmy miejsce dla Aresa. No ale dotarliśmy mój wet cierpliwie czekał, bo to złoty człowiek.
×
×
  • Create New...