Jump to content
Dogomania

JustynaM.

Members
  • Posts

    1414
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by JustynaM.

  1. wiesz na razie moze warto poczekac ja zalazlam kiedys labradora- Bereta w wa-wie i wlasciel znalazl sie po tyg.czy 10dniach nie pamietam dokladnie ,ale po dosyc dlugim czasie
  2. :placz: Nie mam slow do ludzi ktorzy wyrzucaja zwierzeta -ja z checia adoptowalabym wszystkie zwierzeta jakie tylko sa.Moja ukochana KESI mix jamnika i kundelka zmarla w wieku 16lat bylam z nia doostatniej chwili ,mam adopotana Tysie z palucha w domu i Barusia-duzego kundla w ogrodku.Bede chciala znlezc mu dom-mam sasiadòw ktorzy stracili jamnika ,wiec moze ich namòwie-zaraz wysle sasiadowi linka, a jak nie to moze sama go wezme -ale to na razie nie jest w 100% pewne-mam sporo zwierzat w domu musialbym go po prostu wziasc bez pytania wtedy wiem ze moi rodzice by wymiekli ,przylatuje do pl 2.10 mam w domu 2 koty w tym jeden ma 15 lat i cukrzyce a nie wiadomo jak kleszczyk reaguje na koty
  3. Ojejku jaka ona cudna i jest bardzo podobna do mojej zmarlej Kesi :-(,mam nadzieje ze jednak znajdzie sie jej wlasciciel,bede sledzila jej watek
  4. Monia masz racje-nasze psiaki pozostana w naszych sercach na zawsze ,zawsze bedziemy je kochali i zawsze pamietali ,dobrze za jest dogomania tutaj mozemy podzielic sie swoim bòlem z innymi i zobaczyc jak wielu jest ludzi ktorzy kochaja swoje zwierzeta i przezyli takie same doswiadczenia.:calus:
  5. Monia wlasnie weszlam na dogo i przeczytalam twoja wiadomosc i poryczalam sie strasznie czytajac ten wiersz:placz::placz::placz: wiesz pomimo tylu lat to chcialabym zeby byla jeszcze ze mna
  6. wczoraj pierwszy raz od smierci snila mi sie Kesi -na dogomanii czytalam watek o suczce znalezionej przy torach ze stara rana w tylnej lapce pod ktora bylo zywe mieso .i Kesi mi sie snila ze tez miala chora tylna lapke-wstalam zmasakrowana:placz: ucieszyalam sie ze mi sie snila ,ale dlaczego z ta chora lapka????mysle ze to przez ten watek co czytalam. Kesi-sloneczko , tak mi ciebie brakuje:placz:
  7. :calus::calus:Olu wiem jak Ci trudno
  8. Justynko strasznie mi przykro w zwiazku z pieskiem ,nie bede sie wypowiadac na temet kierowcow ktorzy potracaja zwierzeta i sie nie zatrzymuja bo wszyscu chyba jestesmy jednomyslni w tej kwestii :mad:,a co to radaru za swiatlami to oczywiscie brak mi slow ,a Tobie za to ze pròbowalas pomoc pieskowi MEDAL -zeby wiecej ludzi mialo takie serce jak Ty pozdrawiam;)
  9. Hektorku pozostaniesz w nasej pamieci:-(:placz:
  10. Olu bardzo mi przykro z powodu Hapiczki-to taka smutna historia:placz:
  11. Olu przeczytalam watek Hapiczki-strasznie mi przykro ze bidulka nie mogla nacieszyc sie dlugo nowym domkiem:placz:
  12. Agga ale z nas placzliwe kobitki :):calus: ale wiesz mi to tez przynosi ulge jak sobie poplacze
  13. pomysl z tatuazem nietuzinkowy -z checia bede podziwiac to dzielo jak tylko wstawisz fotke na forum :)
  14. dziekuje wam serdecznie za wspolczucie
  15. ja mam 2 psy i 2 kot :)
  16. Sarus i ja Cie dzisiaj odwiedzam na znak pamieci
  17. Agga przeczytalam caly watek Sary od poczatku do konca-wiele lez wylalam czytajac to co napisalas,ogladajac film,bo rozumiem Cie bardzo dobrze...:placz:poza tym wiele nowosci sie dowiedzialam- jako ze jestem na dogomanii kròtko nie mialam pojecia ze isnieje cos takiego jak wirtualny cmentarz czy Ogrod Psiej Szczesliwosci,teraz nie przebywam w Pl wiec nie moge kupic sms-em Saruni znicza ,ale jak bede w pazdzierniku to na pewno ja tam jeszcze odwiedze. Ja swoja Kesi pochowalam sama w ogròdku -nie dalam jej nikomu dotknac i zasadzilam jej konwalie ,tez mi jej strasznie brakuje pomimo ze mamy nowa suczke-wcale nie nowa ,bo ze schroniska i nikt nie wie ile ma lat,ale to nie to samo....
  18. Agga widze na twoim atavarze zdjecie pieknego pieska i czarna wstazke,wiec wnioskuje ze i on(ona) odszedl(odeszla) wiec i mi jest rowniez starsznie przykro,jesli jestes w stanie napisz mi co sie stalo twojemu pieskowi,pozdrawiam
  19. dziekuja bardzo AGGA
  20. Nie wiem skad sie bierze w ludziach taka okrutnosc,nie rozumiem jak czlowiek moze posunac sie do takich czynow,ciesze sie bardzo ze wszystko skonczylo sie dobrze dla suni i mam nadzieje ze ci ludzie odpowiedza za to co zrobili,ze zostana srogo ukarani!!!! trzymam kciuki ps. ogromne wyrazy uznania dla tych cudownych weterynarzy ktorzy uratowali suczke
  21. 17.06.2008 odeszla moja ukochana pisnka Kesi z powodu ciezkiej choroby mocznicy, miala 16 lat .Kiedy przynioslam ja do domu to byla taka malutka ze miescial mi sie na dloni ,byla mieszancem kundelka z jamnikiem i najukochanszym psiakiem na swiecie,dla mnie wyjatkowym. Przez te lata nazbieralo sie tyle pieknych wspomnien ze moglabym ksiazke o niej napisac,zawsze w miare uplywu lat balam sie ze kiedys nadejdzie dzien kiedy odejdzie,jak to pewnie czesto bywa nie bylam przygotowana ze nastapi to w tym momencie . Niestety mocznica jest taka choroba ze w momencie wykrycia nerki nie pracuje w 80%,wyniki badan miala bardzo zle,pomimo to zaczelismy ja dializowac-niestety nic to nie dalo.... nie bylo juz nic do zrobienia ......odeszla.....ale w sercu moim pozostanie na zawsze.Bol i tesknota pozostaly pomimo ze adoptowalismy inna suczke ze schroniska .
  22. W Sobote 26.07.2008 adoptowalismy Tysie ze schroniska na Plauchu, siedziala zamknieta w bardzo malej klatce ,po wyjeciu z klatki przytulila sie jak dziecko i juz wiedzielismy ze bierzemy ja,nie wiemy ile lat ma Tysia ,nie wiemy co przeszla ,nie znamy jeje historii ...ale w kocu znalazla domek w ktorym bedzie kochana Jest cudowna ,smieszna,lagodna i taka wdzieczna -nie odstepuje nas na krok ,jednym slowem slodziak-ludzie adoptujcie te biedne stworzenia ,zobaczycie jakie one sa spragnione milosci
×
×
  • Create New...