Mnie też ten temat zaciekawił.
Obecnie czekam na poród. Montany matka i babka są suczkami, które rodzą wiele szczeniąt (ostatnio matka - 9 szczeniąt). Po naszej kolejnej wizycie u weta widzieliśmy dwa, może trzy zarodki. Pomyślałam od razu, że to pewnie trochę sprawka taty Montany, który pochodzi z linii, dającej małe mioty.
Przypomniałam sobie jednak od razu tezę, że to suczka ma więcej do powiedzenia w tym temacie.
Zobaczymy, ile szczeniąt podaruje nam Montana - już nie moge się doczekać :multi: Dla mnie najważniejsze jest zdrowie matki i maluchów, a ile chomiczków będzie, to będzie;)