My też już dotarliśmy do domu po 15 godzinach jazdy.
Nasz Gończy Polski Dukat Herbu Węszynos w oba dni - oc. dosk., lok 1, CAC, CACIB, BOB. Dodatkowo w drugi dzień z uwagi na to, że był wysatwiany w kl. championów otrzymał tytuł Zwycięzcy Targu Mures.
No i co najważniejsze wróciliśmy z Championatem Rumunii !!!
A co do samej wystawy myślę, że jakby nie ten upał byłoby o wiele lepiej. Organizatorzy byli bardzo mili, co nie zmienia faktu, że ogólnie był haos, który w dużej mierze stworzyli też niektórzy sędziowie. Nam np w pierwszy dzień nie wręczano karty oceny po wystawieniu psa tylko po zakończeniu całego oceniania na ringu. Więc najpierw z psem czekaliśmy 120 minut na ocenę, a potem drugie 120 minut na zkończenie ocen dalszych psów. Następnie odstaliśmy jeszcze z 30 minut w kolejce po kartę oceny, a to wszystko w ponad 30 stopniowym upale !!!